- WIADOMOŚCI
Pakistan - Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w Islamabadzie z powodu negocjacji USA i Iranu
Stolica Pakistanu, Islamabad, w której w piątek mają się rozpocząć rozmowy pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, z powodu wprowadzonych nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa wygląda niczym wymarłe miasto - relacjonują media. Wyjątkiem są tylko wszechobecne służby bezpieczeństwa i wojsko.
Autor. Oficjalna strona J.D. Vance'a (https://www.vance.senate.gov/)
Pakistański rząd nie ogłosił oficjalnie, gdzie prowadzone będą negocjacje i gdzie zatrzymają się delegacje obu krajów, ale wiele mediów podało, że chodzi o znajdujący się w rządowej dzielnicy, tuż koło gmachu ministerstwa spraw zagranicznych, pięciogwiazdkowy hotel Serena. Goście hotelowi już w środę zostali poproszeni o wymeldowanie się z powodu „ważnego wydarzenia”.
Pakistański dziennik „Dawn” podał, że już w czwartek do Islamabadu przybył 30-osobowy zespół agentów CIA i Secret Service, którzy sprawdzili zarówno hotel, jak i wszystkie inne zabezpieczenia.
Wokół hotelu utworzona została trzykilometrowa strefa zamknięta, do której wstęp mają tylko uprawnione pojazdy. Ulice prowadzące do rządowej dzielnicy są patrolowane przez policję i wojsko, a wzdłuż dróg prowadzących do bazy lotniczej Nur Khan i do dawnego lotniska ustawiono blokady z kontenerów i drutu kolczastego. Również w wielu dzielnicach poza rządową wprowadzono ograniczenia w przemieszczaniu się.
Władze Pakistanu poinformowały, że o bezpieczeństwo w trakcie negocjacji dbać będzie ponad 10 tys. członków sił bezpieczeństwa - wojska, policji i oddziałów paramilitarnych.
Dodatkowo czwartek i piątek są w Islamabadzie dniami wolnymi od pracy, co powoduje, że pakistańska stolica, która i tak na co dzień jest znacznie spokojniejszym miastem niż Karaczi, Lahaur czy Rawalpindi, wygląda jak opustoszałe miasto.
Pakistański minister spraw wewnętrznych Mohsin Naqvi powiedział w piątek, że „goszczenie w Islamabadzie rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem po zawieszeniu broni to dla Pakistanu zaszczyt” i że polecił podjąć wszelkie możliwe działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa przybywającym delegacjom.
Na czele amerykańskiej delegacji ma stać wiceprezydent J.D. Vance, a w jej skład wchodzić będą także specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner. Irańskiej delegacji ma przewodniczyć szef parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, choć w tym tygodniu pakistański premier mówił, iż udział w negocjacjach potwierdził też prezydent Masud Pezeszkian.
Format negocjacji nie został potwierdzony, ale według mediów należy się spodziewać, że będą one miały podobny format do rozmów na temat irańskiego programu nuklearnego, które odbywały się przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskiego ataku, czyli delegacje USA i Iranu nie będą rozmawiać bezpośrednio, lecz przez pośredników. (PAP)
WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153