Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Nie chcę już tu być”. Ukrainki wyjeżdżają z Polski mimo wojny

Kobieta z ukraińską flagą - zdjęcie poglądowe
Kobieta z ukraińską flagą - zdjęcie poglądowe
Autor. Envato

Wojna na Ukrainie trwa, a w Polsce przebywają niemal 2 miliony Ukraińców. Niemniej, nie wszyscy chcą pozostać nad Wisłą. Według wrześniowego sondażu Rating Group ponad połowa (51%) Ukraińców deklaruje, że chce wyjechać z Polski, a polsko-ukraiński magazyn „Sestry” opublikował 5 października wyznania kilku Ukrainek, które na ten krok zdecydowały się już teraz.

Reklama

Ukrainki chcą wyjechać z Polski

W poniedziałek, 5 października, polsko-ukraiński magazyn „Sestry” opublikował wypowiedzi kilku Ukrainek, które opowiedziały o swoich doświadczeniach związanych z pobytem w Polsce, a także o tym, dlaczego już teraz zdecydowały się na opuszczenie kraju.

Nila Prytula z Zaporoża stwierdziła w rozmowie z magazynem „Sestry”, że w Polsce czuła się wyobcowana, pomimo prowadzenia dobrego życia.

„Naprawdę wszystko mi tam dobrze szło. Miałam wielu klientów, wynajmowaliśmy ładne mieszkanie, a koledzy świetnie mnie traktowali. Mówiono mi: „Jesteś już praktycznie jak Polka”. Ale i tak nie czułam się tam, jak u siebie. Dzisiaj, pomimo rakiet i dronów, podróżuję po Ukrainie i czuję się szczęśliwa. Zrozumieć to może tylko osoba, która długo mieszkała na obczyźnie i nigdy nie poczuła się tam, jak u siebie” – relacjonuje kobieta.

Maria, córka Nili, artystka i wokalistka, która kształciła się również w USA, do Polski trafiła gdy miała 13 lat. Podkreśla wagę wsparcia, jakie otrzymała: „To właśnie Polacy dali mi tę szansę, ponieważ wsparli mnie w klubie i pomogli finansowo. Zawsze będę im za to bardzo wdzięczna”.

Reklama

Dodaje jednak, że później była ofiarą wrogości werbalnej ze strony nieznajomego mężczyzny (powodem miał być fakt posługiwania się przez nią językiem ukraińskim), a także, że – według jej relacji – podczas rekrutacji na dwie uczelnie artystyczne jej ukraiński akcent miał działać na jej niekorzyść. „Powiedziałam więc mamie: Jedziemy. Nie chcę już tu być” – relacjonuje Maria.

To nie wina Polaków?

Pozostałe kobiety wypowiadające się dla magazynu „Sestry” również zdecydowały się na powrót na Ukrainę – i jak mówi jedna z nich, nie ma to związku z żadną wrogością wobec osób z Ukrainy, a jedynie z tęsknotą za ojczystym krajem. „Nie miałam problemów z Polakami. Właśnie dlatego decyzja o powrocie do Ukrainy była jeszcze trudniejsza” – powiedziała Wiktoria Kuzmicz, która w Polsce mieszkała prawie osiem lat.

„Chciałam wrócić do domu. Bardzo tęskniłam za moim miastem, za przyjaciółmi. Już wcześniej wiedziałam, że pewnego dnia wrócę (…) Nie ma sensu czekać na koniec wojny, żeby zacząć żyć” – stwierdziła inna z kobiet, Oleksandra Perepelycia, wcześniej jednak opisując kilka historii, które oceniła jako nieprzyjazne wobec siebie, a wynikające, według niej, z racji jej pochodzenia.

Reklama

Dlaczego Ukrainki wracają (a Ukraińcy nie)?

Co istotne, żadna z kobiet nie mówi o tym, że decyzja o powrocie do kraju była umotywowana wyłącznie domniemywaną niegościnnością ze strony Polaków, czy inszymi aktami wrogości. Mimo to nadmieniają, że spotkały się niekiedy z nieprzyjaznym nastawieniem, jednak część dużo silniej podkreśla pomoc Polski, a także przyjaźnie, które nawiązały nad Wisłą.

Powrót Ukrainek do ojczyzny ma więc często bardziej patriotyczny wymiar, aniżeli ewakuacyjny. Z kolei w przypadku mężczyzn pragnących powrócić nad Dniepr sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ większość z nich po powrocie czekać będzie wcielenie do armii i walka na froncie – to zaś nie stanowi dla nikogo zachęcającej perspektywy do powrotu.

Tak czy inaczej, jak wspominaliśmy na wstępie niniejszego materiału, według najnowszych badań aż 51% Ukraińców deklaruje pewność co do opuszczenia Polski – 8% chce wrócić na Ukrainę jak najprędzej, zaś 43% czeka na zakończenie wojny.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama