Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ławrow kpi z nowej strategii NATO dla Polski. Dowódca Sojuszu niebawem w kraju

Siergiej Ławrow podczas przemówienia - zdjęcie poglądowe
Siergiej Ławrow podczas przemówienia - zdjęcie poglądowe
Autor. U.S. Department of State / Flickr / Public Domain

W poniedziałek, 12 października, do Polski przyjedzie generał Alexus Grynkewich, dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie, aby przedstawić strategię „Theory of Victory”. Z planów tych już wczoraj kpił Siergiej Ławrow, nie biorąc zbyt na poważnie NATO-wskich planów obrony.

Reklama

Grynkewich jedzie do Polski

W poniedziałek, 12 października, do Polski przyjedzie generał Alexus Grynkewicz – dowódca NATO w Europie. Celem wizyty jest przedstawienie i omówienie nowej strategii obronnej dla wschodniej flanki, a więc państw bałtyckich i Polski. Strategia otrzymała miano „Theory of Victory”.

Zgodnie z jej prawidłami, nowa strategia NATO ma zakładać zatrzymanie rosyjskiej napaści wojskami lądowymi, by później do walki wkroczyły tanie drony i systemy bezzałogowe. W dalszej kolejności przewidywane jest niszczenie rosyjskich systemów dowodzenia, łączności, rozpoznania i wskazywania celów – także środkami cybernetycznymi.

Ostatecznie przewidywane jest użycie lotnictwa i artylerii rakietowej przeciwko systemowi bojowemu przeciwnika. Nie znamy jednak szczegółów operacyjnych tejże strategii, a powyższe założenia znane są jedynie z relacji mediów, które dotarły do niesklasyfikowanej wersji dokumentu.

Reklama

Ławrow kpi z NATO

Jak wynika z wypowiedzi Siergieja Ławrowa, strona rosyjska nie przejmuje się zapowiedziami NATO. Szef rosyjskiego MSZ, w trakcie konferencji prasowej w Moskwie (6 października), pytany o politykę obronną NATO powiedział: „Wiecie, podchodzę do tego trochę filozoficznie. Dzisiaj mówią jedno, jutro coś zupełnie innego.”

Odniósł się także do odpowiedzi, jaką NATO wystosowało wobec rosyjskich deklaracji dotyczących obrony obwodu królewieckiego przed potencjalną agresją ze strony Sojuszu.

„Kiedy wydaliśmy bardzo jednoznaczne oświadczenie (…) i odpowiedzieliśmy na te niedopuszczalne wypowiedzi, natychmiast zaczęto nas zapewniać, że NATO nie ma i nie może mieć żadnych planów ataku na Rosję, ponieważ NATO jest sojuszem obronnym. (…) Wiele razy słyszeliśmy, że NATO jest sojuszem obronnym, ale nie uratowało to Jugosławii, nie uratowało Afganistanu ani Libii. Choć, prawdę mówiąc, w żadnym z tych krajów sami natowcy też się nie uratowali” – mówił Siergiej Ławrow.

Reklama

Swoją wypowiedź Ławrow skwitował tym, że Rosja, co prawda, ma na uwadze działania NATO, ale aktualnie skupia się na wojnie na Ukrainie – w nomenklaturze Kremla „specjalnej operacji wojskowej”.

„Słyszymy to, ale – jak się u nas mówi – trzymamy uszy otwarte (idiom: „pozostajemy czujni” – przyp. red.), a przede wszystkim zajmujemy się realizacją zadań postawionych przez prezydenta w ramach specjalnej operacji wojskowej: niedopuszczeniem do jakichkolwiek zagrożeń dla Federacji Rosyjskiej ze strony naszych zachodnich sąsiadów” – zakończył szef rosyjskiego MSZ.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama