Geopolityka

M-346 - nowy samolot szkolny polskich Sił Powietrznych?

M-346 Master - fot. Alenia Aermacchi
M-346 Master - fot. Alenia Aermacchi

Wszystko wskazuje na to, że włoski samolot szkolny M-346 Master produkcji Alenia Aermacchi stanie się już niedługo podstawową maszyną szkolenia zaawansowanego polskiego lotnictwa wojskowego. MON uznał włoską ofertę za jedyną spełniającą wymagania określone w Specyfikacji i jednocześnie najtańszą. Wszystko to, pomimo że obejmuje najmłodszą z oferowanych konstrukcji.

W poniedziałek (23 grudnia) Inspektorat Uzbrojenia zakończył badanie i ocenę ofert złożonych w postępowaniu na dostawę lekkiego samolotu odrzutowego do szkolenia zaawansowanego – AJT (Advanced Jet Trainer). Zwycięzcą jest M-346 Master. Obecnie Inspektorat Uzbrojenia przystąpił do weryfikacji danych zawartych w ofercie. Jak podaje Finmeccanica, spółka-matka firmy Alenia Aermacchi, podpisanie kontraktu zaplanowano na styczeń 2014 roku. Łącznie z pakietem technicznym i logistycznym wartość kontraktu to 280 mln euro. 

W ten sposób dobiega końca długi proces wyboru nowych samolotów szkolenia zawasowanego. 2 kwietnia 2012 roku Inspektorat Uzbrojenia MON opublikował zapytanie o informację (RFI), dotyczące zakupu 16 samolotów szkolenia zaawansowanego AJT (Advanced Jet Trainer). Z wymagań postawionych wcześniej w przetargu na LIFT  (Lead-In Fighter Trainer) usunięto możliwość prowadzenia przez samolot walki powietrznej i  prowadzenia ataków na cele naziemne. Zniknął też system fly-by-wire, za to pojawiła się chęć zakupu nie tylko samych samolotów, ale całego Zintegrowanego Systemu Szkolenia Zaawansowanego, złożonego z samolotów, pakietu logistycznego i szkoleniowego.

W jego skład mają wejść: kompleksowy symulator lotu (FMS), symulator pilotażowy/częściowych zadań, symulator procedur awaryjnych (katapultowania), komputerowy system wspomagania szkolenia CBT/CAI/SZS oraz pakiety szkoleniowy i logistyczny. Bardzo ważnym  aspektem w nowym przetargu była ekonomia. W lutym 2013 r. oznajmiono, że Polska nie jest zainteresowana 16 a jedynie ośmioma maszynami szkolnymi z opcją zwiększenia tej liczby do 12, gdyby znaleźli się zagraniczni klienci chętni do trenowania w Polsce. Przyszli oferenci mieli podać szacowaną wstępnie cenę maszyn, urządzeń pomocniczych, szkolenia załóg i personelu naziemnego, eksploatacji oraz koszty wycofania całego sprzętu, przy założeniu, że system będzie używany przez co najmniej 30 lat, roczny nalot pojedynczego samolotu wyniesie 200-250 godzin, a poszczególnych symulatorów 600-800 godzin rocznie.

M-346 m fot. Alenia Aermacchi
M-346 - fot. Alenia Aermacchi

Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu wyznaczony był na 2 kwietnia 2013 roku. Do tego czasu do przetargu zgłosiło się ostatecznie czterech oferentów: Aero Vodochody z Republiki Czeskiej, Alenia Aermacchi S.p.A. z Włoch, BAE Systems z Wielkiej Brytanii - jako konsorcjum złożone z BAE Systems (Military Air) Overseas Limited i BAE Systems (Operations) Limited oraz Lockheed Martin UK Limited, brytyjskie przedstawicielstwo amerykańskiego koncernu. W konkursie znalazły się w efekcie te same konstrukcje jak w przetargu na LIFT-a, z ta różnicą, że  w miejsce Korean Aerospace Industries (KAI) z propozycją dostarczenia T-50 Golden Eagle występuje Lockheed Martin UK.

7 czerwca okazało się, że oferty nie przedstawili (a tym samym zrezygnowali z rywalizacji) Czesi, z drugiej z niespodziewaną inicjatywą wyszło BAE, które zaproponowało Wojskowym Zakładom Lotniczym nr 1 w Dęblinie przekazanie kompetencji do prowadzenia obsług i napraw samolotów Hawk AJT. Rozwój współpracy zapowiada także Lockheed Martin UK, który zadeklarował zwiększenie swojej współpracy z WZL-2 w Bydgoszczy i serwisowanie tam T-50 razem z F-16 (obie konstrukcje mają wiele wspólnych elementów).

23 Grudnia MON poinformował o decyzji Inspektoratu Uzbrojenia, który uznał iż tylko firmy Alenia Aermacchi spełnia wymagania zawarte w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ). Ostateczna decyzja nastąpi po zakończeniu sprawdzenia weryfikacyjnego oferowanego samolotu i uzyskaniu przez niego wyniku pozytywnego.

Finalista polskiego przetargu, M-346 Master rozwijany jest od lat 90. XX wieku, jako wewnętrzny projekt Alenii Aermacchi. Początkowo tworzono go we współpracy z Rosjanami  (co zaowocowało powstaniem bardzo podobnego zewnętrznie Jaka-130). Jednak drogi obu maszyn rozeszły się ze względu na odmienne priorytety i dziś łączy je niemal wyłącznie zbliżona koncepcja aerodynamiczna. Wraz z rozwojem obie konstrukcje coraz bardziej się od siebie oddalają.

Przedstawiciele koncernu z dumą podkreślają, że linia montażowa znajdująca się w Mediolanie jest zdolna do produkcji do 48 samolotów rocznie i jest najnowocześniejszą linią produkcyjną na świecie (bardziej nawet niż ta  na której produkuje się w Stanach Zjednoczonych F-35). Włoska firma deklaruje dzisiaj, że jest w stanie dostarczyć dowolne wymagane przez Polskę rozwiązania szkoleniowe związane z samolotem AJT (na obecnym etapie z wyjątkiem pełnego symulatora misji).

Włoska konstrukcja wzbudziła na świecie spore zainteresowanie. M-346 został zakupiony oczywiście przez włoskie siły powietrzne, ale zdecydował się na nie również Izrael, Singapur i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wariant dostosowany do potrzeb amerykańskiego lotnictwa nosi oznaczenia T-100 i bierze udział w konkursie T-X, mającym wytypować następcę samolotów szkoleniowych T-38 Talon dla USAF.

Alenia Aermacchi we współpracy z EADS Defence & Space (już niebawem Airbus D&S) oferuje też M-346 w kompleksowym systemie szkolenia zaawansowanego pilotów tworzonym na potrzeby europejskiego programu Eurotraining/Advanced European Jet Pilot Training. W przyszłości może on więc stać się podstawowym samolotem szkolenia zaawansowanego sił powietrznych krajów Unii Europejskiej. W takim wypadku państwa posiadające M-346 Master na wyposażeniu będą mogły świadczyć usługi szkoleniowe innym krajom członkowskim. 

Jako element złożonego systemu szkolenia M-346 Master jest wyposażony w nowoczesną awionikę, system fly-by-wire i potężne silniki Honeywell  F124-GA-200, co maksymalnie upodabnia jego własności w locie do współczesnych maszyn bojowych. Przy udźwigu sięgającym 3 ton uzbrojenia i wyposażenia podwieszanego samolot ten może osiągnąć prędkość 1092 km/h i zasięg przekraczający 1950 km. Samolot można też wyposażyć w sondę do tankowania w locie. 

Włoski T-346 Master - fot. Alenia Aermacchi

Na pokładzie Mastera w wariancie AJT można zainstalować pełny symulator misji z symulacją radaru, uzbrojenia i sztucznym radarem. Wszystkie poczynania pilota i odczyty jego przyrządów pokładowych mogą być na bieżąco obserwowane  na ziemi. Awionika może nie tylko symulować zagrożenia, ale też umożliwia użycie "wirtualnych: samolotów. Zarówno przeciwnika jak i sojuszniczych. 

Obecnie trwają prace nad wersją bojową, oznaczoną M-346 LCA (Light Combat Aircraft). Samolot w tym wariancie będzie wyposażony w szeroką gamę nowoczesnego uzbrojenia na 9 węzłach podwieszania i radar Selex Galileo Grifo-M. Co ciekawe, będzie można łatwo instalować ten radar również na standardowych Masterach, na zasadzie plug-an-play. Interesujące są też doniesienia o łatwodemontowalnych elementach mających zmniejszać widmo radarowe M-346 LCA, dając mu pewne cechy stealth. Deflektory odbicia fal radarowych instalowane na dziobie i wlotach powietrza i krawędziach płatów mają nie pogarszać właściwości aerodynamicznych maszyny. Wartość Masterów w tym wariancie ma być o około 20% wyższa od wariantu szkolnego.

M-346 jest reklamowany jako wyjątkowo ekonomiczna oferta, przy tym nowoczesna i spełniająca jak widać bardzo zróżnicowane wymagania. Jakby na potwierdzenie tych cech po otwarciu ofert przetargowych 20 listopada 2013 roku okazało się, że Alenia Aermacchi zaproponowała cenę o 1/3 niższą od konkurentów. Pełen pakiet z ośmioma samolotami miałby kosztować  1 167 754 500 zł, podczas gdy oferta BAE  Systems  1 754 006 167 zł, a Lockheed Martin UK – na 1 802 757 431 zł.

Według oficjalnych danych MON zamierza przeznaczyć na program AJT kwotę 1,2 mld zł. Dlatego w decyzji z 23 grudnia dalszej analizie będzie poddana wyłącznie oferta firmy Alenia Aermacchi. Pozostałe dwie odrzucono z powodu ich niezgodności z wymaganiami zawartymi w przetargu. BAE Systems i Lockheed Martin mają prawo odwołania się od tej decyzji do 2 stycznia 2014 r.

Obecnie Inspektorat Uzbrojenia przystąpił do weryfikacji danych zawartych w ofercie. Ich spełnienie przez samolot M-346 Master i inne zawarte w ofercie elementy systemu szkoleniowego będzie oznaczało, że Polska dołączy do użytkowników tej nowoczesnej  konstrukcji. 

Ważnym elementem toczącego się postępowania jest fakt, że prowadzone jest na podstawie ustawy o zamówieniach publicznych, która nie przewiduje offsetu. Na łamach Defence24.pl przywoływaliśmy opinię eksperta prawnego, który podkreślał, że postępowanie przetargowe na zakup samolotów szkoleniowych może zostać łatwo zaskarżone i uznane za niezgodne z prawem. Czy tak będzie przekonany się już niebawem.

Maciej Szopa, Juliusz Sabak

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.