Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Huti atakuje stolicę Arabii Saudyjskiej. Eskalacja wisi na włosku

Król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud - zdjęcie poglądowe
Król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud - zdjęcie poglądowe
Autor. U.S. Department of State / Wikimedia Commons / Public Domain

W sobotę, 19 września, we wczesnych godzinach porannych, w Rijadzie zawyły syreny alarmowe. Miało to związek z atakami dronowymi i rakietowymi, jakie bojownicy Huti przeprowadzili na terytorium Arabii Saudyjskiej.

Huti atakuje Rijad. Płomienie przy lotnisku

W sobotę, 19 września, szyicka organizacja Huti zaatakowała stolicę Arabii Saudyjskiej, Rijad. W jej kierunku wystrzelone zostały drony i rakiety balistyczne. Mieszkańcy informują o słyszalnych eksplozjach, a saudyjskie władze podają, że jeden z lecących na stolicę pocisków udało się zestrzelić.

Oprócz Rijadu, Huti zaatakowali także Janbu, Taif, Biszę i Farasan. Bojownicy z Jemenu zakomunikowali, że był to odwet za saudyjski atak na Sanę, kontrolowaną przez Huti stolicę kraju.

Według relacji Huti, jednej z rakiet udało się trafić w infrastrukturę naftową w Janbu, należącą do Saudi Aramco. W płomieniach stanął też zbiornik paliwowy w pobliżu zamkniętego lotniska Króla Chalida w Rijadzie. Pojawiły się także informacje o zniszczeniu trzech pakistańskich samolotów JF-17 w bazie na terenie Arabii Saudyjskiej, jednak Islamabad zdementował te doniesienia.

Reklama

Pakistan gotowy do wsparcia?

Atak Huti na Arabię Saudyjską spotkał się z dużym potępieniem ze strony społeczności międzynarodowej. Zarówno Rada Bezpieczeństwa ONZ, jak i USA i Francja, wezwały Huti do natychmiastowej deeskalacji i zaprzestania ataków na cele cywilne. Ataki zdecydowanie potępił także Katar, deklarując pełną solidarność z Arabią Saudyjską. Przeciwko Huti opowiedziały się także Bahrajn, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman, Egipt i Jordania.

Ataki na Rijad potępiła także Turcja, która wcześniej, wespół z Pakistanem deklarowała gotowość do militarnej interwencji po stronie Arabii Saudyjskiej w ramach „paktu mekkańskiego”.

Co ciekawe, do tej pory Pakistan w żaden sposób nie odniósł się do kolejnych ataków Huti, choć wcześniej jako pierwszy deklarował możliwość interwencji militarnej. Istnieje niezerowa szansa, że brak reakcji Islamabadu to tylko cisza przed burzą, a regionalny konflikt z Huti osiągnie wkrótce znacznie poważniejszy wymiar.

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować