USA, Niemcy, Trójmorze i V4 - priorytety polityki zagranicznej Andrzeja Dudy w 2021 roku

28 grudnia 2020, 10:07
840_472_matched__pnuoqa_dwnld768373695
Fot. Jakub Szymczuk/KPRP
Reklama

Nowe otwarcie z administracją amerykańską, relacje polsko-niemieckie, współpraca regionalna w ramach Trójmorza i V4, gospodarka, to m.in. te kwestie zdominują politykę zagraniczną prezydenta Andrzeja Dudy w 2021 r. - powiedział PAP szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski.

"Przyszły rok, jeśli chodzi o planowanie, będzie tak samo nieprzewidywalny, jak ten rok, który okazał się być zupełnie niezwyczajny. Wszyscy mieli plany na ten rok, większość z nich nie została zrealizowana. To, czym się różni rok 2021, to fakt, że mało kto ma jakikolwiek plan, bo sytuacja jest bardzo nieprzewidywalna" - powiedział prezydencki minister zapytany o plany aktywności zagranicznej prezydenta na 2021 rok.

Wyraził nadzieję, że "w przyszłym roku uda się przywrócić normalny rytm relacji międzynarodowych i wszytko, co w 2020 roku było planowane, a się nie odbyło, w jakiś sposób będzie realizowane". "Obecnie większość stolic na pytania o kalendarz odpowiada, że nie planuje pierwszego kwartału 2021 roku" - zaznaczył Szczerski.

Pytany o możliwy termin pierwszego spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Joe Bidena stwierdził, że "w normalnych, niepandemicznych czasach, mówilibyśmy o tym, że pierwsze spotkanie prezydentów będzie miało miejsce podczas szczytu NATO, który powinien być na wiosnę". Jak dodał, do tej pory częstą praktyką było, że w związku z objęciem urzędu przez nowego prezydenta USA odbywało się spotkanie przywódców państw NATO, by sojusznicy mogli porozmawiać z nowym amerykańskim liderem.

"Gdyby wszystko szło zwykłym trybem, to powiedziałbym, że po objęciu z końcem stycznia urzędu prezydenta USA przez Joe Bidena, zapewne wiosną byłaby pierwsza okazja do rozmowy prezydentów Dudy i Bidena właśnie na szczycie NATO. Na to, prawdę mówiąc, liczymy; byłby to dobry wstęp do planowania dalszych działań" - powiedział prezydencki minister.

Dodał, że rozwój pandemii będzie decydował o tym, "jaka będzie w Waszyngtonie otwartość na spotkania różnego szczebla po zmianie administracji". "Nie wiadomo, czy Waszyngton będzie realizował wizyty, czy będzie możliwość fizycznego kontaktu. Wszytko jest dzisiaj zawieszone" - zaznaczył Szczerski.

Przyszły rok — powiedział prezydencki minister — poza kwestią "nowego otwarcia z administracją amerykańską" będzie także istotny, jeśli chodzi relacje polsko-niemieckie. Zaznaczył, że chodzi zarówno o kontekst transatlantycki, jak i o przypadającą w 2021 roku 30. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. "Prezydent Duda, który ma dobry kontakt z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem, będzie chciał tę rocznicę podkreślić" - powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

image
Reklama

W przyszłym roku — dodał — mija też 30 lat od powstania Grupy Wyszehradzkiej a jednocześnie Polska obejmuje roczne przewodnictwo w V4. "Planujemy zorganizowanie w Polsce szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej. Data będzie zależała w dużej mierze od sytuacji pandemicznej, bo muszą zniknąć rygory sanitarno-epidemiczne, by można było ten szczyt zorganizować" - powiedział prezydencki minister. "Będziemy też rozwijać Inicjatywę Trójmorza. Ona już dziś poprzez Fundusz Trójmorza zaczyna przynosić konkretne efekty" - dodał Szczerski.

W planach jest też kilka ważnych wizyt polityków zagranicznych w Polsce, które są już organizowane, ale — jak powiedział prezydencki minister - "wszystkie z zastrzeżeniem kwestii pandemicznych". W planach są również zagraniczne bilateralne wizyty prezydenta Dudy. "Będziemy o nich informować w momencie, gdy będzie wiadomo, że na pewno się odbędą. Prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że chce przede wszystkim, żeby te wizyty miały wyraźny aspekt gospodarczy" - podkreślił Szczerski.

Jak zaznaczył, nie ma cały czas decyzji strony chińskiej dotyczącej szczytu w formacie 17+1, czyli państw Europy Środkowo-Wschodniej, Grecji i Bałkanów z Chinami. "Spotkanie miało się odbyć w 2020 roku w Pekinie, ale do niego nie doszło. Czekamy na informację ze strony chińskiej, czy będzie miało miejsce w tym roku" - powiedział szef gabinetu prezydenta.

Zaznaczył, że na 2020 rok zapowiadany był też przez stronę francuską szczyt Trójkąta Weimarskiego; w lutym prezydent Francji Emmanuel Macron odwiedził Polskę. Spotkanie prezydentów Francji, Niemiec i Polski w formacie Trójkąta Weimarskiego nie odbył się jednak z powodu pandemii. "Polska nie jest organizatorem tego szczytu tylko gościem; będziemy czekać na decyzję organizatorów" - powiedział Szczerski.

Według niego okazją do wielostronnych spotkań politycznych może się okazać otwarcie letnich igrzysk olimpijskich w Tokio, które miały się odbyć w 2020 roku, ale z powodu pandemii zostały przesunięte. Nowy planowany termin igrzysk to 23 lipca - 8 sierpnia 2021. "Jeśli igrzyska odbędą się w normalnej formule, to zawsze jest tak, że ceremonia otwarcia jest okazją i szansą na szereg spotkań politycznych. Jeśli będzie taka możliwość, to prezydent Duda pewnie brałby pod uwagę opcję, by uczestniczyć w ceremonii" - powiedział Szczerski.

Prezydencki minister poinformował, że z kolei na maj planowane jest, odbywające się zwykle w styczniu w Davos, Światowe Forum Ekonomiczne. W tym roku miałoby się ono odbyć w maju Singapurze. "Jeśli ten plan byłby realizowany, to prezydent Duda tradycyjnie weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym" - powiedział Szczerski.

Planowane jest też uczestnictwo prezydenta w dorocznym Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, które odbywa się we wrześniu w Nowym Jorku. "Przygotowujemy się również do roku 2022, kiedy Polska obejmie przewodnictwo w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie" - powiedział prezydencki minister.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
ursus
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:25

Polska polityka zagraniczna powinna być narzędziem realizacji rodzimego projektu cywilizacyjnego, a kto dziś jest w stanie powiedzieć czym on właściwie jest i po co to wszystko? Moim zdaniem jesteśmy jednym z ostatnich (jeśli nie ostatnim) bastionów wartości chrześcijańskich w Europie, co samo w sobie dla wielu ma sporą siłę przyciągania. Naszym głównym problemem natomiast jest ich wybiórcza obrona, co ma bezpośrednie przełożenie m.in. na brak polityki wschodniej, pozorowanie zakupów uzbrojenia dla WP. Proponuję zacząć od utworzenia i finansowania anglojęzycznej TV satelitarnej prowadzonej przez nasze mniejszości w różnych miejscach świata w celu kształtowania opinii publicznej w sposób propagujący naszą rację stanu - istotne, by nie była to telewizja partyjna. Drugim krokiem powinna być roszada w MON i balansowanie Niemiec w kontekście amerykańskich wpływów w Europie i zbrojeń. Trzecim dopuszczenie Białorusi do handlu morskiego przez jeden z naszych portów (linę trzeba przeciągać). Czwarty krok to zacieśnianie relacji z Ukrainą i Rumunią, bo gdy nasz gwarant bezpieczeństwa uwikła się gdzieś w konflikt będziemy zdani na siebie nawzajem. Kolejny punkt to prawa naszej mniejszości i np. na Litwie zbyt dobrze to nie wygląda, a przecież w razie czego mamy za nich krew przelewać. Szósty punkt to magazynowanie żywności, leków i pomoc humanitarna tam, gdzie to możliwe. Siódmy to wyrzucenie Niemiec z Trójmorza, bo przypomnijmy sobie ich działalność w kontekście byłej Jugosławii. Ten projekt to piękny, podrzucony nam przez USA sen, który nie ma szans powodzenia bez olbrzymich, wyrównujących poziom względem zachodniej Europy inwestycji. Ósmy - trzeba założyć, że "stronnictwo nihilizmu" rozwali UE i będzie to projekt nie do obrony - być może będzie się to początkowo nazywać zawieszaniem w prawach członkowskich. Dziewiąty punkt to Rosja - należy zacząć rozmawiać i próbować współpracy tam gdzie to możliwe przy zachowaniu dywersyfikacji pozyskiwania surowców. Dziesiąty punkt tyczy się postępowania względem Malii itp. krajów, które zagrożone są konfliktem na tle religijnym, bo jakieś stanowisko powinno zostać wypracowane.

rmarcin555
wtorek, 29 grudnia 2020, 11:18

Mocarstwowych planów ciąg dalszy. Już były takie przed wojną. Ani Trójmorze ani V4 nie istnieją poza płaszczyzną propagandową. No przepraszam, Amerykanie rzucili tam garść drobniaków na energetykę. Szał radości na forum. Co do priorytetów to jest ich coś sporo. Na pewno to są priorytety?

Tiago
wtorek, 29 grudnia 2020, 10:57

Dobre kierunki i akcenty. Gospodarka jest najważniejsza a ta ma się dobrze. Brakuje mi akcentów w kierunku Ukrainy i szczególnie Białorusi bo to są kluczowe kraje dla naszego bezpieczeństwa w przyszłości. A dyskutowanie z oglądaczami tvn nie ma sensu!

Felix
wtorek, 29 grudnia 2020, 09:22

Trójmorze to mrzonka, Polska nie ma do zaoferowania nic. Ani nie obronimy nikogo, ani nie damy zarobić, ani nie mamy kulturowo do zaoferowania więcej niż kraje trójmorza same mogą sobie zaoferować. Teraz pytanie dlaczego słowacka firma ma rezygnować z rynku hiszpańskiego, włoskiego czy holenderskiego? Lubię historię i jako takie pojęcie sobie wyrobiłem nt. naszej "dyplomacji". Jak chcecie trójmorza to trzeba być silnym a inne kraje same będą do nas ciążyły.

Cao Bang
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:37

Rozpad UE jest nieunikniony . Przyszłość Polski to sojusz z USA.

BUBA
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:44

Kiedys przszlosc Polaki to sojusz z Anglia i Francja. Francja dobrze sie oblowila na dostawach dla WP, a i Anglia roeniez a potem zostawili. Teraz kolej na USA czy rowniez zostawia.

Victor
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:55

To trzeba dbać o relacje z Bidenem. I było nie ociągać się z gratulacjami.

Niuniu
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:10

A gdzie Unia Europejska? Gdzie Nasi sąsiedzi: Litwa, Białoruś, Słowacja, Czechy i ci za morza, Dania, Szwecja, Finlandia? Gdzie w końcu Rosja? Czy zapomnieliśmy starą sprawdzoną maksymę: kiedy zawodzi polityka zaczyna się wojna? I jeszcze pytanie retoryczne: Polska uprawia jakąś "politykę" w stosunkach i w stosunku do USA? I przy okazji: może Pan Prezydent przypomni obywatelą: kiedy ostatnio był z wizytą dwustronną w którymś z Państw (poza USA) które sam wymienia? I proszę nie wymienić wizyt na spędach z udziałem wielu przywódców. Tylko takie na które został zaproszony a wizyta była tylko dla Polski.

Tomek
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 20:39

Nie zauważyłem aby Andrzej Duda prowadził jakąś politykę zagraniczną.. nie dostrzegam tego...

Tu o to chodzi !!!
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 17:28

– Trójmorze to jest 114 milionów ludności, 28 procent PKB Unii Europejskiej i 12 państw, które jednocześnie są członkami Unii Europejskiej. – Po raz pierwszy dzięki Polsce oczywiście, Niemcy były obecne na szczycie Trójmorza i tutaj pierwsza uwaga. Niemcy wysłały, jako swojego przedstawiciela ministra spraw zagranicznych - Heiko Maas. Otóż Heiko Maas jest autorem tzw. nowej polityki wschodniej. – No więc jak Niemcy i Rosja ''przywrócą zaufanie'' to my nawet nie piśniemy. Dzięki prezydentowi Dudzie Heiko Maas znalazł się na szczycie Trójmorza. Tam zabrał głos i przede wszystkim mówił o tym, że Europa musi być zjednoczona i nie można dzielić Europy, bo Europa jest tylko jedna. Ogólnie nawoływał do zgody, a wiecie państwo co oznacza, kiedy Niemcy nawołują do zgody? To oznacza, że wszyscy mają im się podporządkować. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, bo w prasie niemieckiej uzasadniano obecność Heiko Maasa na szczycie Trójmorza w ten sposób, że Niemcy mają pilnować, by w Unii Europejskiej nie doszło do rozbieżności, czyli mają pilnować żebyśmy my nie mogli realizować własnych interesów. – Na samym szczycie zarysował się pierwszy podział. Z jednej strony premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu nie wspomniał w ogóle o Niemczech, a z drugiej strony mieliśmy wystąpienie Junckera, oczywiście przysłanego przez Angelę Merkel i prezydenta Rumuni Klausa Iohannisa, który jest z pochodzenia z Niemcem, należy do Niemców Saskich w Rumunii i który co ważniejsze jest przedstawicielem opcji proniemieckiej w Rumuni. – Zarówno prezydent Iohannis i Juncker nawoływali do tego, żeby Niemcy zostały stałym członkiem szczytów Trójmorza, czyli miały taki sam status jak wszyscy inni . – Co więcej prezydent Iohannis bardzo się cieszył w rozmowie z Heiko Maasem, że o to Niemcy będą uczestniczyły w tym porozumieniu państw Trójmorza i co ważniejsze niemieckie koncerny rozszerzą swoją działalność na Europę środkową i wschodnią. – O ile wiem niemieckie koncerny już wystarczająco działają w Europie środkowej. A teraz jak zgodnie z obietnicą prezydenta Iohanissa zaczną tę działalność rozszerzać, to niebawem okaże się, że wszystkie rurociągi i autostrady prowadzą do Berlina, zamiast jak to pierwotnie miały łączyć północ i południe.

Victor
wtorek, 29 grudnia 2020, 11:38

Choćby nie wiem jak pobudował rurociągi to Trójmorze i tak będzie brało ropę i gaz z Rosji. Nikt nie chce wchodzić w nasze projekty dywersyfikacji dostaw gazu. Węgry dodatkowo uzależniły też atom od Rosji.

Stefan
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 16:28

A jakieś konkrety od Szczerskiego poza wodolejstwem. Bo z mojej perspektywy po 5 latach obecnych rządów polityka zagraniczna wygląda tak: skłócenie z UE i traktowanie UE jako wroga i straszak na bardziej podatnych obywateli na tego typu zagrywki. Relacje z USA już nawet nie na kolanach a na brzuchu. Zamiast budować relacje z państwem budowano relacje z jednym facetem, który odpadł po pierwszej kadencji. I nawet teraz nie potrafimy się odnaleźć w sytuacji i złożyć nowemu prezydentowi USA gratulacji, tylko zachowujemy się jak naburmuszona mucha. Trójkąt Weimarski od 5 lat nie działa. V4 od pięciu lat nie działa. Czechy i Słowacja wolą się trzymać od nas z daleka. Pilnują swoich biznesów w UE. Węgry wykorzystują nas do swoich rozgrywek. Trójmorze fantazje na temat. Poza tym, że obecna władza fantazjuje to nie ma nic do zaoferowania państwom, które miały by w tym projekcie uczestniczyć. Ani ekonomicznie, ani politycznie czy militarnie. Nie potrafimy też budować partnerstwa regionalnego. Nie mamy pomysłu na politykę z Ukrainą czy Rumunią. Oba państwa mają podobne problemy jeżeli chodzi o politykę, czy położenie militarne. To takie podsumowanie dla Szczerskiego zamiast bajkopisarstwa.

Wojtas
wtorek, 29 grudnia 2020, 11:03

100% racji. P.S Chyba brak jest w Polsce polityka-dyplomaty z prawdziwego zdarzenia

K
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 16:40

Wiedza zaczerpnięta ze SPUTNIKA czy też z innego wschodniego "medium".

Stefan
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 20:51

A jakies konkrety poza pluciem. Jakie to osiągnięcia ma obecny rząd w polityce zagranicznej? Prosba o fakty.

sża
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 15:45

Jeżeli Niemcy nie dadzą kasy na Trómorze, to nic z tego nie będzie, bo kto inny da kasę?

lolo
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 19:21

co ty pitolisz? przecież trój morze to jest projekt antyniemiecki ...

Victor
wtorek, 29 grudnia 2020, 11:51

Taa. I dlatego połowa Trójmorza jest członkami strefy Euro. A Bułgaria i Rumunia kandydują do Euro. A Orban kupuje od Niemców Leo, PzH 2000 i Lynxy. I jeszcze Czechy zawsze z Niemcami. Rzeczywiście projekt antyniemiecki.

Marek
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:51

Jeszcze ich tam brakowało.

Polish blues
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:11

Szkoda, że Pan Prezydent nie wspomniał o relacjach z UE, UK, Trójkątem Weimarskim oraz Chinami - to także powinny być priorytety polskiej realpolitik

Tweets Defence24