Niemcy bez przeciwlotniczej tarczy. Wykonawca: brak pieniędzy [KOMENTARZ]

3 grudnia 2020, 14:41
MEADS
Fot. MBDA Deutschland
Reklama

Niemiecki resort obrony zdecydował, że na razie nie podpisze umowy na zintegrowany system obrony powietrznej TLVS. W przyszłorocznym budżecie na ten cel przeznaczono jedynie niewielką kwotę, a cały program budowy obrony powietrznej będzie przedmiotem dalszych analiz.

Koncern MBDA Deutschland poinformował w komunikacie, że po wstępnej decyzji parlamentu w budżecie na rok 2021 na realizację programu taktycznej obrony powietrznej znalazła się jedynie niewielka kwota i „zamknięcie umowy na realizację TLVS w 2021 roku nie jest już planowane”. Z kolei szefowa resortu obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer stwierdziła, że zostanie przeprowadzona całościowa analiza systemu obrony powietrznej na różnych pułapach, a jej wyniki będą przekazane w pierwszych miesiącach 2021 roku.

W odpowiedzi dyrektor zarządzający MBDA Deutschland Thomas Gottschild ogłosił restrukturyzację firmy. – Przyjmujemy do wiadomości przesunięcie decyzji – stwierdził. Zaznaczył, że jak na razie środków finansowych na TLVS nie ma ani w budżecie na rok 2021, ani w średnioterminowym planie finansowym resortu obrony. Plany w sprawie restrukturyzacji spółki mają zostać przekazane w najbliższych tygodniach, uwzględniając możliwości realizacji programu TLVS i utrzymania kluczowych kompetencji w zakresie obrony powietrznej w Niemczech.

Reklama
Reklama

MBDA Deutschland podkreśla, że od decyzji o wyborze systemu, jaka została podjęta w 2015 roku, TLVS zainwestowała w ten program 150 mln euro. W 2020 roku spółka TLVS GmbH, joint venture Lockheed Martina i MBDA Deutschland powołane dwa lata wcześniej w celu realizacji tego programu złożyło już trzecią ofertę na jego wykonanie, jednak jak na razie nie zostanie on sfinalizowany.

System TLVS w założeniu ma powstać w oparciu o wyniki programu MEADS, realizowanego przez USA, Włochy i właśnie Niemcy do 2014 roku. Miał on połączyć w sieciocentrycznym systemie dowodzenia warstwy średniego zasięgu (pociski PAC-3 MSE, zakupione przez Berlin dla Patriotów) oraz krótkiego (wyrzutnie IRIS-T SL). Rolę radarów wielofunkcyjnych kierowania ogniem mają pełnić stacje MFCR, opracowane dla MEADS, a uzupełnieniem dla nich miały być radary krótkiego zasięgu opracowane przez jednego z europejskich producentów oraz być może radary wstępnego wykrywania. Architektura TLVS przewiduje też możliwość integracji kolejnych sensorów i efektorów, potencjalnie także niekinetycznych.

Kolejne już opóźnienie dla programu TLVS jest dużym ciosem dla procesu modernizacji Bundeswehry. Choć pierwotnie zakładano, że decyzja w sprawie tego zakupu miała zostać podjęta w poprzedniej kadencji Bundestagu, kończącej się w 2017 roku, to o przyszłości obrony powietrznej Niemcy, jeżeli nie nastąpi jakiś nagły zwrot, zdecydują po tegorocznych wyborach parlamentarnych. Co za tym idzie, choć w ostatnich miesiącach sfinalizowano kluczowe programy dla lotnictwa (zakup 38 Eurofighterów czwartej transzy) oraz marynarki wojennej (wielozadaniowe okręty typu MKS 180, nazwane niedawno fregatami F126), to przeciwlotnicy przynajmniej przez pewien czas pozostaną bez nowego sprzętu.

O ile rolę systemu średniego zasięgu mogą pełnić Patrioty modernizowane do wersji PAC-3+ (obecnie Bundeswehra 12 baterii przeznaczonych do użycia bojowego i dwie szkolne), to TLVS wraz z pociskami IRIS-T SL miał odtworzyć warstwę obrony powietrznej krótkiego zasięgu, de facto zlikwidowaną przed laty po wycofaniu bez zastępcy systemów Hawk i Roland, a także zapewnić zdolności sieciocentryczności i dookólności.

Również „najniższe piętro” lądowej obrony powietrznej Bundeswehry (warstwa VSHORAD) jest w bardzo złym stanie, bo w zasadzie opiera się wyłącznie na niewielkiej liczbie (od kilkunastu do kiludziesięciu) zestawach Stinger/Ozelot i dwóch zestawach MANTIS C-RAM. Nowe zdolności w tym zakresie ma przynieść program NNBS, jednak na razie jest on w fazie analiz, przy czym dla zestawu sił natychmiastowego reagowania NATO na 2023 rok zakupiono zestawy antydronowe wykorzystujące granatniki automatyczne oraz amunicję programowalną na transporterach Boxer.

Niemiecki resort obrony zapowiada prowadzenie kompleksowych prac analitycznych w zakresie obrony powietrznej i przedstawienie „matrycy” decyzji w pierwszych miesiącach przyszłego roku. To, że analiza będzie dotyczyć „wszystkich warstw” obrony powietrznej może (choć nie musi) oznaczać, że Niemcy zdecydują się najpierw na (tańsze) systemy bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD), na przykład poprzez umieszczenie armat 35 mm i wyrzutni rakiet IRIS-T-SLS na Boxerze, jak oferował to Rheinmetall.

W takiej sytuacji budowa taktycznego systemu obrony powietrznej TLVS, w zbliżonym do zakładanego kształcie, zostałaby zrealizowana „w drugim kroku”. Teoretycznie nie można wykluczyć też innych rozwiązań: dalszej modernizacji Patriotów i/lub rozwoju całkiem nowego systemu z innym partnerem – choćby z Francją, z którą Niemcy od niedawna współpracują w programie Twister, mającym na celu stworzenie europejskiego systemu obrony przed pociskami hipersonicznymi. Z drugiej strony, niemiecki przemysł jest mocno zaangażowany w program TLVS, stąd zmiany mogą nie leżeć w jego interesie (o czym świadczy choćby zapowiadana restrukturyzacja niemieckiego MBDA).

Kluczowe decyzje w sprawie obrony powietrznej będą jednak musiały zostać podjęte już w przyszłej kadencji niemieckiego parlamentu. To od niego zależy, ile pieniędzy zostanie przeznaczone na obronę i jakie projekty będą mogły zostać zatwierdzone. O ile w ramach obecnej koalicji zarówno politycy CDU/CSU i SPD wypowiadali się z reguły przychylnie o programie TLVS, to Zieloni (typowani na przyszłego koalicjanta chadeków) od dłuższego czasu ze sceptycyzmem odnoszą się do tego projektu.

Zatrzymanie realizacji programu TLVS ma też kontekst finansowy. Niemcy osiągną w latach 2020-2021 wskaźnik udziału wydatków na obronę w PKB na poziomie 1,5 proc. lub nawet nieco więcej, co jest efektem z jednej strony powolnego ale stabilnego wzrostu wydatków obronnych od 2014 roku, z drugiej – spadku „bazy wskaźnika”, czyli produktu krajowego brutto wskutek pandemii koronawirusa. Władze w Berlinie (a szczególnie lewicowe) mogą w takiej sytuacji być niechętne przeznaczaniu dużych środków (mówiło się o co najmniej 4 mld euro, pojawiały się też znacznie wyższe szacunki) na kolejny program, w dodatku realizowany we współpracy z USA. O możliwościach ograniczenia finansowania obrony powietrznej media informowały już wcześniej (pisał o tym np. "Handelsblatt"). Przyszłość programu TLVS jest jednak nadal otwarta, bo zawsze na program mogą zostać przeznaczone dodatkowe środki, ale decyzję (jeśli w ogóle) podejmie już najprawdopodobniej przyszły parlament.

Wszystko to nie zmienia faktu, że Bundeswehra nadal pozostanie bez kluczowego systemu obrony powietrznej, integrującego warstwy średniego i krótkiego zasięgu oraz odtwarzającego od zera tą ostatnią. A to, biorąc pod uwagę rolę jaką pełni Berlin w NATO (państwa ramowego w zakresie obrony powietrznej), negatywnie wpływa na wiarygodność sojuszniczą RFN, ale i na skuteczność całego sojuszniczego systemu kolektywnej obrony.

Trzeba pamiętać, że naziemna obrona powietrzna jest jednym z najbardziej zaniedbanych obszarów zdolności NATO. W państwach zachodnich wiele struktur rozwiązano (nie tylko w Bundeswehrze, ale i w US Army), z kolei kraje Europy Środkowo-Wschodniej jak Polska czy Rumunia nadal dysponują przestarzałym sprzętem przeciwlotniczym, a nowe systemy wprowadzane są w daleko niewystarczającym tempie. A to oznacza, że państwa położone na granicach NATO są narażone na oddziaływanie środków napadu powietrznego potencjalnego przeciwnika.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
Ni
piątek, 18 grudnia 2020, 10:04

Pytanie jest następujące, po co Niemcom skuteczna OPL, skoro ze wszystkich stron mają kraje należące do NATO? Pierwszej dostanie się Polsce o ile zagrożenie przyjdzie ze wschodu. Później Niemcy zagrożą ruskim, że nie będą kupować od nich gazu i front zatrzyma się na obecnej granicy polsko-niemieckiej. W międzyczasie Niemcy ściągną do siebie część OPL z Francji, Belgii, Niderlandów i na tym się zatrzymamy.

Cukier Drożdze Destylacja
niedziela, 6 grudnia 2020, 05:08

Poszło na nowe Eurofightery, Super Hornety i Growlery, po jaki ... im tyle obrony przeciwlotniczej skoro w powietrzu po zakupach na teatrze jewropy będą silni jak trzeci raich prawie w czasach świetności.

Cichy
niedziela, 6 grudnia 2020, 21:22

Na pewno zamówią 83 nowe Eurofightery Tranche 4, w ramach programu KWADRYGA 38 maszyn, i jako następcy Panavia Tornado 45 maszyn. Kupno 30 F/A-18 E/F SH i 15 EA-18 G Growler nie jest przesądzone, gdyż RFN waha się w sprawie pozostania w programie Nuclear Sharing NATO, a także faktu odchodzenia Niemiec od amerykańskiego uzbrojenia na rzecz europejskich konstrukcji, technologii. W ostatnim czasie poczynili sporo różnych zamówień, co można sprawdzić. TLVS/MEADS jest za drogi circa 13 mld euro kosztowałby do 2030 r., nie jest też perspektywiczny w kontekście europejskiego programu TWISTER i nowych zagrożeń, jak nowej generacji rakiety manewrujące z napędem naddźwiękowym, czy pociski hipersoniczne. Do końca tego roku pani ministra obrony RFN A. Kramp-Karrenbauer podejmie ostateczną decyzję w sprawie TLVS/MEADS, jak niesie wieść gminna program ze względu na gigantyczne koszty trafi do kosza. Po prostu TWISTER wysiudał TLVS/MEADS. Amerykanie z Lockheeda Martina znów się przeliczyli po wcześniejszej wpadce z F-35 i CH-53 K.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:35

Cichy, po pierwsze TWISTER to zupełnie inny program niż MEADS/TLVS i oba systemy sluza do zwalczania zupełnie innych zagrożeń, po drugie wikszość ksy w progrmie MEADS/TLVS była z Niemeic, LM wszedł w to z gotową rakietą od systemu Patriot , po tzrecie Patriot jest systemem zwyczajnie lepszym od MEADS co juz dawno stwierdzili Amerykanie zwyczajnie się z niego wycofujac. Jak n razie panie Cichy to traca jedynie Niemcy bo zostali bez nowoczesnych smigłowców ciężkich, a w tej klasie nei ma nic w Europie, teraz tez będą mieli jedynie połowę zakładanych baterii OPL. Natomist co do Nuclear Sharing to się z tego nie wycofaja bo zwyczajnie im się to nie opłaca .Rezygnacja z F-35 to decyzja czysto polityczna pod naciskiem Francji mimo tego ze Bundeswehra własnie chciała F-35

Cichy
środa, 9 grudnia 2020, 20:35

Panie Davien europejski program TWISTER jest przeznaczony do identyfikacji i neutralizacji broni hipersonicznej, a transatlantycki TLVS/MEADS niestety nie, ze względu na jego architekturę i efektory rzecz jasna. Ponadto program MEADS realizowany był w latach 2004-2014, czyli do opracowania gotowego prototypu z udziałem USA, RFN, Włoch. W 2011 r. Pentagon wycofał się z potencjalnych zamówień, niemniej Kongres USA finansuje ten program nadal. MEADS kosztował circa 6,5 mld USD z czego większość środków finansowych wyłożyły USA, wkład finansowy RFN jest na poziomie 1,1 mld USD, więc nie Niemcy, a USA sfinansowały w większości program MEADS. Podobnie z technologiami, które w większości są made in USA vide stacja dowodzenia polem walki wraz z oprogramowaniem, pocisk rakietowy, pakiet łącznościowy. Wkład europejski przez oddziały firmy MBDA w RFN i Włoszech w programie MEADS koncentrował się głównie na radarach, niemniej sam prototyp systemu MEADS o jedną generację przewyższa system PATRIOT, choć obydwa są już przestarzałe, bezużyteczne względem najnowszych zagrożeń. Natomiast RFN faktycznie odchodzi od amerykańskiego uzbrojenia na rzecz europejskich konstrukcji, technologii, bo kompetencje i pieniądze pozostaną na Kontynencie. Program Nuclear Sharing NATO jest wedle niemieckich wojskowych zimnowojennym archaizmem, który m. in. miał skłonić RFN do kupna F-35 jako potencjalnych nosicieli amerykańskich bomb B-61, jak wiemy Lockheed Martin przeliczył się w tej sprawie. Wszystko się zmienia.

BUBA
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 14:06

Laser ma ta wadę że nie niszczy celów pozahoryzontalnych. No i pytanie czy przy silnie zachmurzonej pogodzie i opadzie śniegu też trafi w cel?......................................................

Cichy
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:31

Mój drogi kolego BUBA nie jestem ekspertem w zakresie broni laserowej, więc siłą rzeczy nie odpowiem ci na pytanie postawione powyżej, niemniej trzy wiodące kraje na świecie w badaniach, pracach rozwojowych nad bronią laserową, jak USA, RFN, Izrael uznały ją za najbardziej perspektywiczną. RFN od 35 lat prowadzi badania nad bronią laserową z sukcesem, ustępując nieznacznie w tym przedmiocie jedynie USA. Wiem, że RFN testowała swoją broń laserową o różnej mocy wielokrotnie, w trudnych warunkach atmosferycznych w austriackich i szwajcarskich Alpach. Ponoć z sukcesem, ale Niemcy się tym nie chwalą, i trzymają wszystko w tajemnicy.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:38

Co nie zmienia faktu że broń laserowa jest ograniczona horyzontem radiolokacyjnym a na razie ma byc używana wyłącznie własnei jako broń do zestzreliwania, dronów, PGM itp . Jedynie USA miało demonstrator lasera do niszczenia ICBM-ów

BUBA
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 21:31

Nie podważam tego co powiedziałeś, jedynie wskazuję wadę tego uzbrojenia. ......................................................................................................................................

BUBA
piątek, 4 grudnia 2020, 22:30

Poszło na walkę z COVID i ratowanie gospodarki...................................................................................... .......................................................................................................................................................................... Czemu tu się dziwić? MEADS jest opracowany, TVLS poczeka. Gospodarka ruszy to wróci TVLS. Po co w takim momencie wypompowywać pieniądze do USA z własnej gospodarki? Niemcy to nie Polska..............

dd
piątek, 4 grudnia 2020, 21:44

Odpowiedź jest oczywista. Niemcy mogą od ręki zbudować system SHORAD w oparciu o własną radiolokację i znakomitego IRIS-a a wycofanie się Rosji i USA z INF oznacza pojawienie się nowego typu zagrożeń przed którymi TLVS+PAC3 MSE nie obronią.

Rafał
piątek, 4 grudnia 2020, 18:45

To akurat dobra informacja. Im słabsze Niemcy tym lepiej dla Polski. Naiwnością byłoby uważać ten kraj za naszego sojusznika tylko dlatego, że należy do NATO. W razie wojny z Rosją prędzej wykorzystają ten fakt do zagarnięcia zachodniej Polski niż do realnej nam pomocy.

MNB
piątek, 4 grudnia 2020, 08:39

Niemcy mają 12 baterii Patriot to jeszcze dobrze się trzymają a w Polsce to jest dramat,poza bardzo krótkim zasięgiem polska OPL praktycznie nie istnieje ale osły z rządu zdaje się tego nie widzą

jkkk
piątek, 25 czerwca 2021, 00:30

ty tylko to widzisz...ehhh

As
piątek, 4 grudnia 2020, 07:24

Niemcy nie mają u swoich granic potencjalnego agresora, a na ewentualnych konflikcie w regionie mogą terytorialnie wygrać.

viper
środa, 24 marca 2021, 14:09

Co mogą wygrać terytorialnie? Kolejny podział Niemiec w przypadku przegranej, jak po 1945 r.? Niemcy nie mają broni atomowej w odróżnieniu od USA, Wlk. Brytanii czy Francji, o Rosji nie mówiąc, nie mają więc świadomie narzędzi do prowadzenia wojny i decydowania jako mocarstwo o jej wyniku.

laik, zupełny laik
niedziela, 6 grudnia 2020, 13:54

Niemcy, jak zresztą cała reszta Europy, jak najbardziej leżą w zasięgu rosyjskich Kalibrów. A obrona przeciwrakietowa Polski raczej ich przed nimi nie obroni.

King
czwartek, 3 grudnia 2020, 23:58

"...negatywnie wpływa na wiarygodność sojuszniczą RFN" - nie tylko to. Interesy z Rosją nad głowami swoich teoretycznie sojuszników, a wręcz wbrew nim, to jak można nazwać?

viper
środa, 24 marca 2021, 14:14

Polska ropy i gazu z Rosji nie kupuje? To nie jest robienie interesów z Rosją w twoim rozumieniu? Jest spór o konsekwencje niemiecko-rosyjskich interesów, ale od tego Polska ma presję na Niemcy poprzez UE, USA i własną politykę międzynarodową.

SAS
piątek, 4 grudnia 2020, 09:18

Układem o nieagresji?

Cichy
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:51

Niemcy dysponują 12 zestawami operacyjnymi i 2 szkoleniowymi PATRIOT PAC-3, które aktualnie modernizują do standardu PAC-3+/PDB-8. Posłużą one Luftwaffe do 2030 r. włącznie, a potem zostaną wycofane. Należy pamiętać, iż niemiecki TLVS miał być oparty o technologie z programu MEADS, a głównym wykonawcą tego systemu miała być spółka joint-venture LM i MBDA Germany, jednak RFN po przeanalizowaniu całego projektu i ewentualnych kosztach rzędu nawet 13 mld euro doszła do wniosku, że to rozwiązanie będzie niebawem przestarzałe i piekielnie drogie. Tymczasem RFN posiada zaawansowaną broń laserową, która jest jedną z największych tajemnic wojskowych Niemiec, relatywnie tanią i skuteczną zarazem. Niemieckie firmy w tym obszarze należą do absolutnej czołówki światowej obok USA i Izraela. Także RFN po 2030 r. chce oprzeć OPL kraju o własną zaawansowaną broń laserową, od pewnego czasu nieoficjalnie mówi się o tym w RFN. Ja wiedziałem, iż Niemcy pójdą tą drogą, i zapewne nie będą jedyni. Tym samym koncepcja TLVS traci na jakimkolwiek znaczeniu w nieodległej przyszłości stąd zwlekają, analizują, czarują w sprawie zawarcia umowy ze spółką LM i MBDA Germany. Idą w innym kierunku.

mzs
piątek, 4 grudnia 2020, 08:11

I to jest prawdziwa dezinformacja. Po pierwsze w program TLVS to studnia bez dna, który ciagnie się latami. Niemcy powoli zatracają kompetencje w zakresie innowacyjnego podejścia do projektowania. Dlatego wszystko jest za drogie i opóźnione. Co do lasera to zostanie dopiero zamówiony demonstrator, a do prawdziwego wdrożenia miną lata świetlne. Ponadto wielce wątpliwe jest aby laser ,w rozsądnej perspektywie czasowej, miał zasięg efektywny większy niż rakiety, szczególnie średniego zasięgu. Jednym słowem jak w Polsce tylko pieniądze przepalane są w większej skali.

Cichy
piątek, 4 grudnia 2020, 11:22

Nie wiesz o czym piszesz. Po pierwsze program TLVS/MEADS otrzymał niewielkie kwoty na rozwój, bo RFN uznała, iż w kontekście najnowszych zagrożeń np. wysoce manewrujących rakiet balistycznych, broni hipersonicznej, to TLVS jest bezużyteczny, jak i PATRIOT także, co więcej jest piekielnie drogi po przedstawieniu kosztorysu przez firmę LM. Po drugie Niemcy nie zatraciły kompetencji w zakresie innowacyjnego podejścia do projektowania. Po trzecie nic nie wiesz kolego o niemieckiej zaawansowanej broni laserowej, i jej możliwościach technicznych. Była z powodzeniem testowana w Austrii i Szwajcarii zdobywając uznanie wojskowych. Także Niemcy mają inne plany.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:42

Panie Cichy TLVS pochłonał min 5 mld euro więc jakie niewielkie kwoty. Nie ma czegos takiego jak wysokomanewrowe rakiety balistyczne a Patriot jest w stanie zwalczać pociski balistyczne o zasięgu 3500km+ A co do broni laserowej to jej zasięg z ziemi jest bardzo ograniczony, zapoznaj sie z realnymi wynikami uzycia takich laserów. A lasera na samolocie jak amerykański YAL-1 Niemcy nie mieli i nie mają.

Cichy
wtorek, 8 grudnia 2020, 21:38

Kolego Davien powyżej napisałem, iż program MEADS pochłonął circa 6,5 mld , ale w oparciu o wyniki prac badawczo-rozwojowych tego programu, i niemieckiego systemu OPL krótkiego zasięgu IRIS-T-SLS miał powstać TLVS. Niewielkie kwoty kolego dotyczą realizacji właśnie tej inwestycji, właściwie podtrzymania kompetencji MBDA Germany. Także mylisz różne zagadnienia. W sprawie rakiet manewrujących już się wypowiedziałem poniżej, o PATRIOCIE w ogóle nie warto wspominać, bo jest to zabytek w całej okazałości. O broni laserowej obydwaj wiemy niewiele, jedynie info z zasłyszenia.

ciekawy
niedziela, 6 grudnia 2020, 15:25

Co to jest wysoce manewrująca rakieta balistyczna? Ja sądziłem że rakieta jest albo balistyczna albo manewrująca. Rosyjskie doniesienia o ekstremalnie manewrowych pociskach poruszających się z prędkościami kosmicznymi i to na dodatek w atmosferze spokojnie można włożyć między bajki.

Cichy
niedziela, 6 grudnia 2020, 21:36

Kolego miałem na uwadze nowej generacji rakiety manewrujące z napędem naddźwiękowym. Takimi rakietami już dysponuje Rosja, jak i pociskami hipersonicznymi także. Chiny też niebawem będą posiadały taką broń. Zachód w tym przedmiocie ma niewiele do powiedzenia.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:45

A co to za problem dla Patriota?? Zchód miał takie pociski znczne lepsze od rosyjskich"cudów' ale uznali że są zwyczajnie zbedne bo prędkość dziś przed OPL nie chroni. Do tego żadne pociski nie są w stanie wykonywać manewrów unikowych bo nie maja mozliwości wykrycia zagrożenia. Aha. Rosja nie ma żadnych manewrujących pocisków strategicznych o napędzie naddżwiękowym, ma jedynie takie pociski pokr

QVX
piątek, 4 grudnia 2020, 02:50

Broń laserowa jest fajna do momentu, kiedy zacznie porządnie padać, a ulewy jednak w Niemczech się zdarzają.

viper
środa, 24 marca 2021, 14:21

Bo co, sprzęt się zamoczy? Chyba że myślisz, że naprowadzenie jest "na oko" a wiązka laserowa nie jest w stanie przebić nawet chmury.

Extern
piątek, 4 grudnia 2020, 19:28

Jak i chmury, mgły, zapylenie powietrza. Jednak laser to generalnie dobry kierunek rozwoju. Za jakiś czas tylko on będzie w stanie powstrzymać chmary małych dronów które będą atakowały wszystko co zobaczą.

QVX
niedziela, 6 grudnia 2020, 00:54

Mały dron z bliska to jednak coś innego niż pocisk lecący nad chmurami, z których pada ulewa.

Cichy
sobota, 5 grudnia 2020, 15:18

Naprawdę? Wiesz, że Izrael wprowadzi niebawem do OPL kraju wysokoenergetyczne działa laserowe, które według opinii ich ekspertów, wojskowych są w stanie zniszczyć każdy pocisk rakietowy, również najnowszej generacji rakiety hipersoniczne itp. Jak mówią Żydzi jedynie broń laserowa jest w stanie eliminować najnowsze zagrożenia. Idą tą drogą co RFN, a przecież niemieckie firmy zbrojeniowe są jeszcze bardziej zaawansowane technologicznie w tym zakresie od izraelskich. Reasumując obecne systemy OPL średniego zasięgu jak PATRIOT, MEADS - jako prototyp oparty na PATRIOT PAC-3, czy dalekiego zasięgu THAAD i stosowane przez nie efektory są bezużyteczne w obliczu najnowszej generacji zagrożeń. Niebawem z tych systemów będziesz mógł strzelać do kaczek na mokradłach gwoli pewnego żartu.

Davien
piątek, 11 grudnia 2020, 11:11

Izrael pnie Cichy ma pełna antyrakietową tarczę kraju zbudowano, no popatrz z wykorzystaniem rakiet, w tym i baterii Patriotów i ciagle to rozwijają. A co do zaawansowania technicznego to jakoś Niemcy produkują izraelskie pociski na licencji a nie odwrotnie, to Niemcy nie potrafią zbudować pocisków plot poza krótkiego zasięgu, ani żadnych pociskow antybalistycznych, a Izrael jak najbardziej. To Izrael, a nie Niemcy ma pociski manewrujące o zasięgu pow 1500km i produkuje własne ICBM-y.

Cichy
sobota, 12 grudnia 2020, 00:12

No i co z tego wynika panie Davien? Izrael od kilkudziesięciu lat rozwijał technologie rakietowe przy pomocy finansowej, technologicznej głównie USA. Izrael posiada Żelazną Kopułę, Procę Dawida, Strzałę II i III itp., ale jest świadom szeregu braków jakie posiadają antyrakiety, czy rakiety balistyczne dziś, i w nieodległej przyszłości. Ponadto RFN miała wiele ograniczeń do 1990 r. w produkcji różnych typów uzbrojenia m. in. rakiet balistycznych i nie tylko. Niemniej ich przemysł zbrojeniowy w niektórych obszarach był i jest nowocześniejszy od jego izraelskich odpowiedników. RFN w ogóle wedle globalnego indeksu innowacyjności jest państwem bardziej innowacyjnym niż Izrael, pomimo gigantycznych kosztów 30-letniego procesu zjednoczenia kraju.

Historyk
niedziela, 13 grudnia 2020, 05:50

To fakt, po II wojnie światowej zwycięzcy Alianci zlikwidowali niemieckie programy rakietowe, warto pamiętać o tym, że III Rzesza w 1945 r. miała opracowane aż 100 różnego rodzaju, typów, konstrukcji rakiet, i wówczas Niemcy hitlerowskie nie miały sobie równych w tej materii w świecie. Po II wojnie światowej wszystko zahamowano, właściwie do dziś NRF nie może posiadać rakiet balistycznych: krótkiego, średniego, pośredniego i międzykontynentalnego zasięgu, choć potencjał przemysłowy, techniczny i intelektualny ten kraj niewątpliwe posiada i możliwości także. Z drugiej strony też kłaniają się koszty utrzymania, modernizacji, napraw itd. Jest, jak jest. Może i dobrze?

Extern
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 15:56

Wiem, przecież to właśnie napisałem, że pomimo pewnych ograniczeń jakie mają lasery jest to właściwy kierunek rozwoju.

QVX
niedziela, 6 grudnia 2020, 00:52

A ile jest dni z deszczem lub dużym zachmurzeniem w Izraelu rocznie? A ile w Europie Środkowej?

Fafik
niedziela, 6 grudnia 2020, 19:06

Częste są burze piaskowe

Cichy
niedziela, 6 grudnia 2020, 15:49

Co to ma do rzeczy kolego? Czyżby RFN lub Izrael nie zauważyły takich problemów? Obydwa kraje od 35 lat prowadzą intensywne badania naukowe i prace rozwojowe nad bronią laserową, uznając ją za najbardziej perspektywiczną. Nie zmienia to faktu, iż rakietowe systemy OPL vide PATRIOT, MEADS, THAAD i ich efektory już dziś są bezużyteczne wobec najnowszej generacji rakiet manewrujących z napędem naddźwiękowym czy pocisków hipersonicznych, niestety. Dlatego m. in. RFN weszła do europejskiego programu TWISTER, który wysiudał transatlantycki program TLVS. To będzie już 3 porażka Lockheeda Martina w RFN po F-35 i CH-53 K.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:49

I pewnie dlatego USA ciagle rozwija te "nieskuteczne" pociski które jakoś nie maja problemów z o wiele szybszymi celami niz rosyjskie Oniksy( najszybszy rosyjski pocisk"manewrujacy") TLVS był programem wyłacznie niemieckim USA od dawna olała MEADS wiec proszę skończ te bajki.

Cichy
wtorek, 8 grudnia 2020, 21:48

Nie wiesz o czym piszesz panie Davien. USA rozwijają, udoskonalają rakiety balistyczne, systemy OPL itp., bo na ten cel w ramach programów zbrojeniowych poszły setki miliardów USD. Biznes jest biznes, a to, że w świetle najnowszych zagrożeń są bezużyteczne, to inna sprawa. TLVS to program niemiecki fakt, ale miał być oparty o wyniki prac badawczo-rozwojowych programu MEADS, gdzie gro elektroniki, pocisk rakietowy są produkcji made in USA. Kongres USA nadal finansuje program MEADS, więc jakie bajki sprzedaje kolego Davien?

SAS
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:13

A kto zagraża Niemcom? Przecież Polska tez nie ma obrony powietrznej, graniczy z Rosja i jakoś się trzyma. A Niemcy maja daleko większe interesy z Rosja.

viper
środa, 24 marca 2021, 14:27

Polska jest dla Niemiec zdecydowanie ważniejszym partnerem biznesowym niż Rosja (dowód: rocznik statystyczny). Innych interesów z Rosją niż biznesowe Niemcy nie mają.

Jabadabadu
piątek, 4 grudnia 2020, 10:42

Właśnie. I RP też się jakoś trzymała. Do czasu aż sąsiedzi stwierdzili, że czas z tym skończyć. Ci sami sąsiedzi o których piszesz.

taka prawda
czwartek, 3 grudnia 2020, 19:54

Jak wszystko idzie w kilkunastu miliardach € rocznie na śródziemnomorskich nachodźców to kaski nie ma !

piątek, 4 grudnia 2020, 16:00

Człowieku co ty bredzisz...wiedzą,że taki system będzie ciut lepszy od zmodernizowanych patriotów...do 2030 program twister ruszy w najlepsze

mobilny
czwartek, 3 grudnia 2020, 19:41

Cóż za dezinformacja....raz prawią że kasa jest a teraz jej nie ma....naszym torem budują lotnictwo mimo że opl brak....

piątek, 4 grudnia 2020, 15:45

Słyszałeś o twister? No...lotnictwo to jest obrona opl...

Fanklub Daviena
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:33

To Niemcy nie chcą armat zamiast masła w dobie COVID-19 jak Polin? Polin widząc krach na horyzoncie szybko pognała zapłacić za F-35 przed terminem, by obywatele nie domagali się anulowania kontraktu... :D

Olgino
czwartek, 3 grudnia 2020, 23:22

Za to Rosjanie zamiast masła wolą Cirkony, Terminatory i SU-57

Fanklub Daviena
piątek, 4 grudnia 2020, 13:29

Rosjanie zbroją się za swoje i na tym jeszcze zarabiają (własne rozwiązania). Polin i USA zapożyczają się u lichwiarzy by mieć na zbrojenia a Polin dodatkowo kupuje za granicą... I gdyby nie te Cyrkony, Terminatory i Su-57, to zbrodnicze USA już dawno napadłyby na Rosję jak to planował Z. Brzezinski, B.Clinton i piewcy "Project For The New American Century"... Ciesz się że Rosja ma te Cyrkony, bo bez tego miałbyś już IIIWŚ wywołaną przez amerykańskich zbrodniarzy, którzy nie potrafią żyć bez grabieżczych wojen. :)

Ni
piątek, 18 grudnia 2020, 10:29

Tu już ośmioklasisto pojechałeś po całości jak niektórzy mówią. Jelcyn dał Amerykanom i NATO Rosję na tacy praktycznie ją rozbrajając. Gdyby ci "zbrodniczy" Amerykanie chcieli zająć ruskie terytorium, to zrobili by to wtedy. A co zrobili Amerykanie i zachód? Otworzyli się na ich rynek, udostępnili nowe technologie i współpraca zaczęła się na całego. Wszystko popsuły rojenia Putina o wielkości Rosji. Dał zresztą temu wyraz twierdząc, że to najsilniejsze państwa mają prawo dyktować warunki słabszym. A ilu tu rusofilów pisze o partnerskiej współpracy Polski z Rosją? Nigdy tak nie było i nie będzie, póki Rosja będzie rządzona przez ludzi takich jak Putin.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 5 grudnia 2020, 13:49

A po co USA miało by napadać na Rosję ? żeby Rosję okupować i zakładać tam po wsiach kanalizację której brakuje jak innych cywilizacyjnych udogodnień XX wieku? Przecież kwadryliony razy tańszym kosztem kupują od Rosji wszelakie surowce na światowych giełdach. A że Rosja jest taka a nie inna skutecznie to napędza amerykański przemysł zbrojeniowy z którego czerpią horrendalne zyski, a przestraszone państwa kupują uzbrojenie bez targowania i z pocałowaniem w rękę. Tak samo to działa w drugą stronę i biznes się kręci znakomicie.

Extern
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 16:04

Właśnie tak, w dodatku jak oni się mają wzajemnie napaść? Rosja nie ma marynarki wystarczającej aby pokonać USA na oceanach, a USA nie ma sił lądowych wystarczających aby zdobyć Rosyjski interior. Jak napisałeś, te słowne "napadanie" ich na siebie, jest głównie po to aby sojusznicy robili co chce USA i aby Rosja mogła bez skrępowania zbroić się na Chiny.

ROTFL
piątek, 4 grudnia 2020, 13:11

A cos z tego dziala i nie wybucha? No fakt - Suka latala ale raczej tylko do ziemi... Cirkon ani stary ani modyfikowany nie gwarantuje bezpieczenstwa obslugi a celnosc maja jak z WWII.

KrzysiekS
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:27

Może jednak jak już pisałem był jakiś powód dla którego USA zrezygnowało z dalszego finansowania MEADS.

Tychus
czwartek, 3 grudnia 2020, 19:30

Ten powód to chciwy i nienażarty Lockheed Martin, który w owym czasie sypał tylko kolejnymi fakturami, a nie efektami.

Davien
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:29

Powód był prosty, uznali ze system nei daje żadnej przewagi nad Patriotem a modernizacja Patriopta d o wiele lepsze efekty.

Fanklub Daviena
sobota, 5 grudnia 2020, 19:41

Największy bajarzu na tym forum: każdy system, który jest mobilny i zdolny zwalczać przeciwnika w sektorze 360 stopni (a nie 90-120 stopni jak zabytkowy złom Patriot) daje miażdżącą przewagę nad zabytkowym dziadowskim Patriot, bo bateria przeciwlotnicza bez shoot-and-scoot i pokrycia 360 stopni nie spełnia elementarnych wymogów XXIw! USA nie widzi obecnie innych metod pokonania S-300/400 niż artyleria (jakoś nie wierzy, że F-35 i B-2 pokonają rosyjską czy chińską A2/AD...), które mają czas zwijania się w 8-15 minut, to teraz wyobraź sobie co takim złomem jak Patriot, którego zwija się parę godzin, zrobi rosyjska artyleria? No i musisz mieć 4 baterie by się same obroniły, bo jedna nie ma pokrycia 360 stopni, więc można ją zwyczajnie oblecieć nawet zabytkiem z IIWŚ i zaatakować z niebronionego kierunku. Pogrom Patriotom to robiły na ćwiczeniach nawet nasze Su-22 i to bez strat własnych. :D

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:52

Funku awno tak sie nei usmiałem:)) Patriot zwalcza cele w 240 stopniach a MEADS w 90-ciu ze sporo mniejsz skutecznością. USA bez problemu może niszczyć S-300/400 za pomocą AARGM lub nawet zwykłych SDB bo rosyjskei systemy nie potrafią wykryć maszyn stealth:) I to tyle z twoch żałosnych bredni funku:)

KrzysiekS
czwartek, 3 grudnia 2020, 20:50

Davien zapomniałeś dodać nad Nowym Patriotem z IBCS i wszystkim z czym to się wiąże.

Davien
piątek, 4 grudnia 2020, 01:24

Krzysiek, nic nie zapomniałem, ta decyzja pochodzi z czasów kiedy o Patriot NG nawet nei mysleli. Nwet w porównaniu z dzisiejszym PAC-3+ to MEADSwypada tak sobie, m mniejsze możliwości zwalczania celów balistycznych i aerodynamicznych od Patriota, mniejszy zasieg a dalszy rozwój jest problemayczny bo Niemcy zwyczajnie nie mają czym zastapić PAC-3/3MSE . Do tego LM wypadł z dalszego rozwoju rakiet dla Patriota a n ich pocisku powstał cała MEADS. Obecnie masz powstjacego Patriota NG i kończące się prace nad PAAC-4, nic z tego nie trafi do MEDS/TLVS. Z IBCS niemeicki system TLVS ma byc akurat komptybilny. choc sam jest znacznie bardziej ograniczony od IBCS.

KrzysiekS
piątek, 4 grudnia 2020, 13:05

Davien krótko mówiąc nie mając nic Polska podjęła słuszną decyzję. Z resztą chyba ty byłeś również za Patriot NG nie za MEADS.

Davien
sobota, 5 grudnia 2020, 16:56

Byłem za skutecznym systemem OPL/OPRAK, a tak się składa że jedyny tego typu system to Patriot PAC-3+. MEADS zwyczajnie nic nie dawał w porównaniu do Patriota a miał gorsze mozliwości zwalczania celów i był znacznie droższy w eksploatacji.

Fanklub Daviena
niedziela, 6 grudnia 2020, 17:28

Europa będzie mieć Aster 30 Block 2 BMD, znacznie nowocześniejsze i lepsze od Patriot PAC-3+... :D

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 16:54

Funku PAC-3MSE zwalcza cele o zasięgu 3500+km, a Aster 30BMD cele o zasięgu do 2500km:)) Jak widać jesteś zwyczajnym kłamcą:))

gen Walter
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:00

Więc proponuję zagarnąć prasłowiańskie Łużyce, póki Niemcy słabi ;))) Węgrzy pomogą !

czwartek, 3 grudnia 2020, 18:14

Węgrzy już się rozpędzili i już lecą

Hoze
czwartek, 3 grudnia 2020, 16:50

A podobno tylko my mamy ciągnące się dialogi i analizy.

SAS
sobota, 5 grudnia 2020, 04:24

Raczej upatrywał bym tutaj przegranej Trumpa. Niemcy wstają z kolan, nie będzie bakszyszu dla USA, a demokraci na to gwizdają.

X
piątek, 4 grudnia 2020, 08:21

Niemcy przetrwają nawet z dialogami, a my nie.

Grzmotnik
czwartek, 3 grudnia 2020, 16:30

Rosja powiedziała NIE a poza tym kasa jest potrzebna na ubogacenie kulturowe i walke z CO2

czytelnik D24
czwartek, 3 grudnia 2020, 16:25

I tak oto pryska czar wychwalanego przez boty MEADS. Chyba Niemcy zdali sobie sprawę z tego, że próbowali wynaleźć koło na nowo a to co potrafi MEADS również potrafi Patriot którego można zmodernizować za ułamek kosztów jakie trzeba ponieść aby opracować nowy system od podstaw.

Jacek
czwartek, 3 grudnia 2020, 23:21

Proste oni chcieli, żeby to Polska zapłaciła za opracowanie tego systemu kupując go po zawyżonej cenie. Miał być niby tani a obecnie ocenia się że bedzie 3 razy droższy niż zakładano.

czytelnik D24
piątek, 4 grudnia 2020, 11:45

Skoro tak chcieli to po co utopili tyle pieniędzy w MEADS? Kompletnie nie trzyma się kupy to co wypisujesz.

niedziela, 6 grudnia 2020, 19:20

On tak musi, bo syndrom oblężonej

Kowalskiadam154
czwartek, 3 grudnia 2020, 16:24

Gdy po wyborach w Berlinie bedzie nowy ekoneokomunistyczny rząd to wyjdą z NATO reaktywują NRD i wpiszą do konstytucji pacyfizm ekologizm internacjonalizm i wieczną przyjaźń z Rosją więc żadna obrona powietrzna nie będzie już im potrzebna

ojro kaput
czwartek, 3 grudnia 2020, 16:23

Dziwne, znawcy wiedzą że oni zawsze na wszystko kasę mają.

Herr Wolf
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:17

Bo mają ...

Red Riding Hood
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 09:11

Kasy mają w każdym markecie, ale piniędzy widać nie.

Olgino
czwartek, 3 grudnia 2020, 15:55

Polska powinna brać przykład z Niemiec.

jaco
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:21

A może z Chin?

piątek, 4 grudnia 2020, 11:17

Też oraz z Izraela i tworzyć swój potencjał

Adam
sobota, 5 grudnia 2020, 11:59

Potencjał jest tylko gdyby go nie blokować

Adi
sobota, 5 grudnia 2020, 11:58

Potencjał jest tylko gdyby go noe blokować

Tweets Defence24