Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dronem przez właz Merkawy. Hezbollah uczy się z Ukrainy [ANALIZA]

Walki w południowym Libanie to kolejny z konfliktów zbrojnych, w którym stosuje się rozwiązania z wojny na Ukrainie, z naciskiem na użycie dronów FPV.

Autor. mat. Hezbollahu

50 Batalion Brygady „Nahal” Sił Obronnych Izraela wkraczając do południowego Libanu napotkał na warsztat „Partii Boga”. W jednym z pomieszczeń odkryto drony-kwadrokoptery z przymocowanymi granatami do wyrzutni RPG. Hezbollah zaczął masowo stosować drony FPV, w tym te na światłowodzie. Co prawda materiały video z dronów są montowane tak, że nie widać finalnych skutków uderzeń np. w czołgi Merkawa (szczegółowo opisano to tutaj, ale potwierdzają one wdrożenie taktyki z Ukrainy na kolejnym teatrze działań wojennych. W wojnie USA-Iran, podobnej taktyki używały szyickie milicje w Iraku.

Z jednej strony mamy opinie, że Merkawy w Libanie są nie niszczone, a uszkadzane, więc operatorzy Hezbollahu są mało skuteczni, czyli to tylko „PSYOPS”, z drugiej wszelako potwierdzono ofiary z szeregów IDF po ataku dronów. „Ponieważ nagranie, które niedawno opublikował Hezbollah, kończy się tuż przed każdym uderzeniem, nie ujawnia rozmiaru wyrządzonych szkód, a IDF nie uznaje tych incydentów. Jednak aktualizacje operacyjne IDF z 26 marca zawierają odniesienie do kilku żołnierzy 7. Brygady, którzy odnieśli obrażenia, a z których jeden został zabity. Nie jest jasne, czy ofiary te były wynikiem takiego ataku Hezbollahu, ale ich jednostką jest brygada pancerna znana z obsługi izraelskiego czołgu Merkawa 4. IDF również nie przyznała się bezpośrednio do (trafienia) z wtorkowego nagrania, chociaż IDF potwierdziła, że trzech żołnierzy zostało rannych przez drona Hezbollahu dzień wcześniej” – czytamy w opracowaniu Fundacji Obrońcy Demokracji.

Już w 2024 roku izraelski Instytut Badań nad Bezpieczeństwem Narodowym (INSS) ostrzegał, że Hezbollah szkoli się w wojnie dronowej. „Oprócz szeroko zakrojonych zakupów różnych systemów obronnych przez Izrael, rośnie potrzeba opracowania odpowiedzi na pojawiające się zagrożenia. Zagrożenia te mogą obejmować dużą liczbę dronów FPV (pościgowych) i dronów sterowanych przez sztuczną inteligencję, które zostały już wykorzystane w wojnie rosyjsko-ukraińskiej” – zaznaczano.

Doszło do tego – co widzimy na nagraniach z dronów Hezbollahu – że do stojącej Merkawy z otwartym włazem próbowano wlecieć dronem na światłowodzie. Zaparkowany wóz, przy którym nie widać żołnierzy, podzielił los kołowych transporterów opancerzonych Eitan stojących przy jednym z budynków. Nonszalancja żołnierzy IDF na świeżo zdobytym terytorium Libanu poraża. Wozy są niepilnowane, a drony podlatują bezkarnie pod właz albo koła. Na jednym z nagrań widać „pamiątkę” z walk o Strefę Gazy, gdy z uwagi na używanie zrzucających granaty dronów przez Hamas zamontowano charakterystyczne daszki na Merkawach. 

Hezbollah ponadto używa większych dronów-kamikaze – Mirsad 1, Sayyad 107, oraz Szahed 101. Zwłaszcza ten pierwszy okazał się skuteczny w atakach na koszary elitarnej Brygady „Golani” w Binjaminie. W ataku dronowym Hezbollahu w 2024 roku zginęły cztery osoby i prawie sześćdziesiąt zostało rannych. Aby atak się powiódł Hezbollah przesaturował obronę przeciwlotniczą Izraela, wystrzeliwując pociski w różne cele.

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) informuje, że Izrael szacuje możliwości Hezbollahu na wystrzeliwanie 200 rakiet i dronów dziennie przez kolejne pięć miesięcy wojny.

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama