Geopolityka

Chiny wyzwaniem dla Kanady ale współpraca jest konieczna

Fot. Royal Canadian Navy/Facebook

Indo-Pacyfik będzie wywierał znaczący wpływ na Kanadę w ciągu najbliższych 50 lat – podkreślił rząd w Ottawie w opublikowanej w niedzielę strategii dla tego regionu świata. W dokumencie zadeklarowano rozwijanie współpracy, ale też wprost wskazano na zagrożenia ze strony Chin.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

W 26-stronicowym dokumencie Kanada zapowiedziała, że zwiększy swoją obecność wojskową w regionie Indo-Pacyfiku i zaostrzy zasady inwestowania, aby chronić własność intelektualną by zapobiec przejęciu przez chińskie przedsiębiorstwa państwowe krytycznych zasobów mineralnych.

Czytaj też

„Rosnący wpływ Indo-Pacyfiku jest zdarzającą się raz na pokolenie globalną zmianą" - podkreślono w rządowym komunikacie. Strategia określa pozycję, jaką Kanada chce zająć wobec 40 gospodarek z łącznie ponad 4 mld mieszkańców. Jest to także region, w którym znajduje się sześć z 13 największych partnerów handlowych Kanady.

Kanada a Unia Europejska i relacje gospodarcze

Kanada nie odwraca się od Unii Europejskiej, ale podkreślono, że pięć największych gospodarek regionu - Australia, Chiny, Indie, Japonia i Korea Płd. - ma roczne PKB o wartości 29,3 bln USD, podczas gdy 27 krajów Unii Europejskiej – 17,2 bln USD. Kanada deklaruje, że będzie kształtować swoje przyszłe relacje z Indo-Pacyfikiem we współpracy z partnerami, z których wielu, w tym USA, Unia Europejska i Wielka Brytania, również zwiększyło lub rozważa zwiększenie zaangażowania w regionie.

Czytaj też

„Każda sprawa ważna dla Kanadyjczyków, w tym bezpieczeństwo narodowe, rozwój gospodarczy, poszanowanie prawa międzynarodowego, demokratyczne wartości, publiczna służba zdrowia, ochrona środowiska, prawa kobiet i prawa człowieka, będą kształtowane przez relacje, jakie Kanada i jej sojusznicy i partnerzy mają z krajami Indo-Pacyfiku" - napisano w komunikacie, zwracając uwagę na rosnące napięcia w regionie, np. między Chinami a Tajwanem, czy fakt, że cztery państwa mają broń atomową (Chiny, Indie, Korea Płn. i Pakistan). Kanada zamierza zwiększyć swoją obecność wojskową w regionie i utrzymywać relacje z Tajwanem.

Indie kluczowym partnerem

W strategii stwierdzono, że rosnące znaczenie strategiczne, gospodarcze i demograficzne Indii w regionie Indo-Pacyfiku sprawia, że są one kluczowym partnerem w dążeniu Kanady do osiągnięcia celów w ramach jej strategii, jednocześnie zauważając, że istnieją wspólne wartości i pluralizm, między innymi. Zgodnie z tym strategia określa, że będzie rozwijać więzi gospodarcze, w tym poprzez głębszy handel i inwestycje, a także współpracować w zakresie budowania odpornych łańcuchów dostaw.

Czytaj też

Chiny są destrukcyjne dla świata

Dokument podkreśla dylemat Kanady w tworzeniu więzi z Chinami, które oferują znaczące możliwości dla kanadyjskich eksporterów, nawet gdy Pekin stara się kształtować porządek międzynarodowy odbiegający od Kanady.

Dokument stwierdza jednak, że współpraca z drugą największą gospodarką świata jest konieczna, aby stawić czoła niektórym "egzystencjalnym presjom świata", w tym zmianom klimatycznym, globalnemu zdrowiu i rozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Strategia, podkreślając "zagraniczną ingerencję Pekinu i coraz bardziej przymusowe traktowanie innych krajów", napisano, że Kanada będzie inwestować we wzmocnioną regionalną obecność wojskową, wraz z wywiadem i bezpieczeństwem cybernetycznym. Tutaj warto wspomnieć o napięciach, które się pojawiły pod koniec 2018 roku po tym, jak kanadyjska policja zatrzymała członka zarządu Huawei Technologies, a Pekin następnie aresztował dwóch Kanadyjczyków pod zarzutem szpiegostwa. Wszyscy trzej zostali zwolnieni w zeszłym roku, ale stosunki pozostają napięte. Wcześniej w tym miesiącu Kanada nakazała trzem chińskim firmom zbyć swoje inwestycje w kanadyjskie krytyczne minerały, powołując się na bezpieczeństwo narodowe.

W strategii jest napisane, że "Chiny są coraz bardziej destrukcyjną globalną potęgą (...) dokonują dużych inwestycji, by promować swoje wpływy ekonomiczne, dyplomatyczne, agresywne zdolności militarne i zaawansowane technologie". Dokument podkreśla, że wartości wyznawane przez Chiny stają się coraz bardziej odległe od wartości ważnych dla Kanadyjczyków. Wskazano wprost na takie praktyki, jak praca przymusowa i ignorowanie kwestii praw człowieka. „Kanada będzie jednoznacznie bronić swoich interesów" - podkreślono, wskazując przy tym na możliwe obszary współpracy z Chinami, takie jak zmiany klimatu, ochrona bioróżnorodności, zdrowie i przeciwdziałanie proliferacji broni nuklearnej. Niemniej Kanada ma zwiększać ochronę przed chińskimi próbami wywierania wpływu na gospodarkę i politykę. Kwota 2 mld CAD zostanie zainwestowana m.in. we wzmocnienie „infrastruktury, demokracji i odporności obywateli Kanady na zagraniczne wpływy".

Ottawa stwierdziła, że dokona przeglądu i uaktualni przepisy umożliwiające jej działanie "w sposób zdecydowany, gdy inwestycje przedsiębiorstw państwowych i innych podmiotów zagranicznych zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu, w tym naszym łańcuchom dostaw minerałów krytycznych".

Dalej czytamy także, że „Chiny korzystały z międzynarodowego porządku opartego na rządach prawa, by rosnąć, ale obecnie starają się aktywnie reinterpretować te reguły, by uzyskać większe korzyści" - wskazano w rządowej strategii, omawiając trwające próby podporządkowywania innych krajów i mieszania się w ich wewnętrzne sprawy.

Dokument mówi, że Kanada zwiększy swoją obecność marynarki wojennej w regionie i "zwiększy zaangażowanie wojskowe i zdolności wywiadowcze jako środek łagodzenia zachowań przymusowych i zagrożeń dla bezpieczeństwa regionalnego".

To obejmowałoby roczne rozmieszczenie trzech fregat, z dwóch obecnie, jak również udział kanadyjskich lotników i żołnierzy w regionalnych ćwiczeniach wojskowych, minister obrony Anita Anand powiedziała na osobnej konferencji prasowej.

Kanada należy do Grupy Siedmiu największych państw uprzemysłowionych, która chce znaczących środków w odpowiedzi na próby rakietowe Korei Północnej.

Jednocześnie, wbrew wcześniejszym sugestiom części polityków i biznesu, rząd premiera Justina Trudeau zmieni prawo tak, by uniemożliwić firmom powiązanym z rządami czy firmom państwowym przejmowanie kanadyjskich przedsiębiorstw i własności intelektualnej.

Szacuje się, że do 2040 r. Indo-Pacyfik będzie wytwarzał połowę światowego PKB i połowę globalnych emisji gazów cieplarnianych, a w regionie będzie mieszkać 65 proc. ludności świata. 20 proc. Kanadyjczyków ma z tym regionem związki rodzinne.

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze (2)

  1. Filemon19

    Prawdziwy problem Kanady to ten zamknięty ropociąg do USA, no i zagadka 5$ za galon rozwiązana

  2. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    Począwszy od lat 30tych, na pewno po 2035, rywalizacja USA-Chiny o Arktykę - czyli kluczowa geostrategicznie Strefe Seversky'ego - bezpośrednio dotknie i zaangażuje Kanadę. Chiny po wyprodukowaniu większej serii atomowych "boomerów" i szturmowców [klasy 095/096/A] sięgną [pod płaszczykiem "ochrony" Arktycznego Jedwabnego Szlaku] po rywalizację z US Navy o ten kluczowy akwen decydujący o przewadze strategicznej projekcji siły "boomerów" i lotnictwa strategicznego - między Azją a Ameryką Płn. I to Kanada będzie na pierwszej linii tej konfrontacji. Przy okazji - WTEDY dojdzie do marginalizacji rosyjskiej floty względem obu supermocarstw - drogi Pekinu i Kremla się rozejdą. Rosja chce "swojej" Arktyki aż po biegun - to stoi ostro przeciw planom Pekinu, które już teraz żądają wolności żeglugi Arktycznego Jedwabnego Szlaku.