Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gorąco w Wenezueli. Kolejny kraj wysyła wojsko

Ministerstwo Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego Brazylii wydało decyzję o zwiększeniu sił Gwardii Narodowej w stanie Roraima. Zostaną one rozmieszczone w stolicy stanu, Boa Vista, oraz w przygranicznym mieście Pacaraima.

prezydent stoi za mównicą i przemawia do mikrofonu, widoczny z profilu
Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva
Autor. Twitter (X) / @LulaOficial

Decyzja o wzmocnieniu obecności sił bezpieczeństwa wynika bezpośrednio z niestabilności politycznej w Wenezueli oraz potencjalnych konsekwencji amerykańskiej operacji wojskowej w Caracas. Akcja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony rządu brazylijskiego, w tym prezydenta Luiza Inácia Luli da Silvy, który nazwał ją „nieakceptowalnym naruszeniem suwerenności” i „niebezpiecznym precedensem”.

Brazylijskie władze zaplanowały zwiększenie sił w obszarze przygranicznym początkowo na 90 dni, z możliwością przedłużenia w zależności od rozwoju sytuacji.

Jak podają brazylijskie media, granica brazylijsko-wenezuelska, licząca ponad 2000 km, pozostaje na razie spokojna i otwarta, jak zapewniał wcześniej minister obrony José Múcio. Jednak w dniach bezpośrednio po amerykańskiej interwencji odnotowano krótkotrwałe zamknięcie przejścia granicznego w Pacaraima ze strony wenezuelskiej, co wzbudziło obawy o możliwy nowy napływ uchodźców. Od 2014 roku ponad 8 milionów Wenezuelczyków opuściło kraj, a stan Roraima przyjął setki tysięcy migrantów.

Wcześniej inne państwa również podnosiły temat wzmocnienia ochrony na granicach z Wenezuelą i w jej najbliższym sąsiedztwie. Na taki krok, tuż po amerykańskim ataku, zdecydowała się Kolumbia, a swoje zainteresowanie wokół sytuacji bezpieczeństwa w Gujanie i Surinamie wyraziła także Francja.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama