Chiny stawiają na pancerz i mechanizację [ANALIZA]

26 stycznia 2020, 12:50
ChinskiCzolg
Fot. mil.ru

W ostatnich latach Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (ChALW) przeżywa znaczący rozkwit jakościowy. Dotyczy to również sprzętu pancernego i zmechanizowanego, który jest systematycznie modernizowany, wprowadzane są także konstrukcje nowej generacji. Tym samym należy przybliżyć rozwój jakościowy chińskich jednostek pancernych i zmechanizowanych, będących trzonem ofensywnym komponentów uderzeniowych ChALW – wojsk lądowych, piechoty morskiej i sił powietrznodesantowych.

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (ChALW) jest obecnie w trakcie transformacji i modernizacji. Tym samym, odchodzi się od wskaźników ilościowych, na rzecz jakościowych. Wozy bojowe nowej generacji nie ustępują odpowiednikom potencjalnych przeciwników, chociaż rzecz jasna mają swoje wady. Chińska armia, w tym Wojska Lądowe (WL), mają stać się komponentem o dużej mobilności operacyjnej, gotowości bojowej, efektywnym systemem dowodzenia (armia-brygada-batalion) oraz wysokim stopniem współdziałania różnych rodzajów broni. Mają być gotowe do różnego rodzaju operacji, nie tylko konwencjonalnych, ale także np. specjalnych, amfibijnych, kontrterrorystycznych czy projekcji siły.

Od niedawna wprowadzane są do służby w WL-ChALW czołgi, które wyznaczają zupełnie nową jakość, w stosunku do swoich poprzedników. Przede wszystkim są to czołgi rodziny Typ 96 (ZTZ-96) oraz mniej liczne, jeszcze nowocześniejsze Typ 99 (ZTZ-99). W kategorii czołg lekki, przeznaczony do operacji w terenie trudnym, np. górskim (Tybet, Kaszmir), najnowszym wozem jest dopiero co wprowadzany do armii Typ 15 (ZTQ-15).

Pięścią pancerną ChALW są obecnie czołgi Typ 96 i Typ 99 kilku wersji

Czołg podstawowy Typ 96, inaczej ZTZ-96, został wprowadzony do służby z 1997 r., jako ewolucja wozu Typ 88 i stanowi obecnie trzon sił pancernych ChALW. Późniejsze jego warianty, znacznie nowocześniejsze Typ 96A/B (ZTZ-96A/B), zalicza się do 3 generacji. Uzbrojenie główne Typ 96 stanowi gładkolufowa armata kalibru 125 mm ZPT-98, z automatycznym systemem ładowania. Wersja Typ 96A (Typ 96G), przedstawiona w 2006 r., wyposażona jest w pancerz reaktywny i SKO z termowizorem, wersja Typ 96B jest jeszcze nowocześniejsza, z mocniejszym pancerzem. Co ciekawe, czołgowy biatlon, który wpłynął na konstrukcję, miał jakoby pokazać, że Typ 96 przewyższa z lekka rosyjskie T-72 w celności strzelania, z kolei manewrowością i szybkością ustępuje T-72B3M. Szeroko pojęty układ napędowy jest zresztą nie tylko problemem Typ 96 (w czasie debiutu na czołgowym biatlonie w 2016 r. Typ 96B stracił koło), ale także najnowszych Typ 99, które notują relatywnie dużą awaryjność zespołu napędowego i trakcji.

Trudno oszacować liczbę wszystkich czołgów Typ 96 w służbie, ale może być to nawet ponad 2000 wozów (szacunkowo nawet 2500), w co najmniej kilkudziesięciu batalionach pancernych.

image
Fot. Vitaly V. Kuzmin - http://www.vitalykuzmin.net/?q=node/613, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Najnowszy czołg ChALW to Typ 99, inaczej ZTZ-99, będący rozwinięciem Typ-98G, który wszedł do służby w 2001 r. Uzbrojenie główne stanowi gładkolufowa armata 125 mm ZPT-98 z automatem, z możliwością strzelania pocisków przeciwpancernych systemu 9M119 Refleks. Nowe wozy otrzymały nowy napęd, najnowszy SKO, elementy pancerza reaktywnego nowej generacji (prawdopodobnie z elementami pancerza typu NERA), ASOP typu JD-3 itp.

Szacuje się, że łącznie wyprodukowano co najmniej ok. 500 czołgów Typ-98G, Typ 99 i najnowszego Typ 99A - przykładowo w 2014 r. ok. 500-600. Jako pierwsze wozy Typ 99A, prawdopodobnie w latach 2011-2012, otrzymała 112 Dywizja Zmechanizowana 38 Grupy Armii (wraz z bwp ZBD-04). Czołgi Typ 99A pokazały się w 2013 r. w czasie ćwiczeń w rejonie Pekinu, a rok później wzięły udział w ćwiczeniach „Pokojowa Misja-2014” w autonomicznej Mongolii Wewnętrznej. Jako pierwsze wozy Typ 99 otrzymały przede wszystkim grupy armii: 27, 38 i 65, ześrodkowane w rejonie Pekinu - według źródeł rosyjskich ok. 430 wozów z ogółem 500 Typ 99 i 100 Typ 99A wyprodukowanych do 2014 r. Zgodnie z nie zawsze pewnym źródłem, jakim jest IISS i jego Military Balance, w 2016 r. chińskie WL miały dysponować ok. 600 wozami Typ 99 i ok. 250 Typ 99A.

image
Fot. Tyg728 - praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Interesującą konstrukcją jest wspomniany wcześniej lekki czołg Typ 15, dopiero co seryjnie przekazywany chińskim oddziałom liniowym. Czołg jest lekki, bardzo mobilny, ma pełnić na Wyżynie Tybetańskiej rolę wozu rozpoznawczego i wsparcia ogniowego, zastępując w tej roli przestarzałe i wycofane ze służby lekkie Typ 62. Głównym uzbrojeniem czołgu jest gwintowana armata 105 mm, pojazd ma pancerz reaktywny i elementy przeciwkumulacyjnego pancerza klatkowego (prętowego), ma wzorem cięższych braci otrzymać także ASOP.

Czołg przyjęty został na służbę oficjalnie w 2018 r., jesienią 2019 r. miały miejsce w Tybecie ćwiczenia 76 Grupy Armii, w których wzięły udział m.in. wspomniane czołgi Typ 15 i kołowe armaty samobieżne PLC-181 ka. 155 mm. Co ciekawe, Typ 15 miały nie tylko męskie, ale też żeńskie załogi. W ChALW żeńskie załogi w czołgach nie są rzadkością, Chińczycy mieli nawet jakoby proponować Rosjanom wprowadzenie takiej konkurencji w czołgowym biatlonie.

Na przełomie 2014-2015 najnowsze chińskie czołgi podstawowe Typ 99 wzięły udział w ćwiczeniach Regionu Wojskowego Shenyang na granicy z Koreą Północną. Wzięły także udział w rosyjskich manewrach „Wostok-2018”. Chińskie czołgi (np. Typ 96B) są częstymi uczestnikami także rosyjskiego czołgowego biatlonu oraz ćwiczeń państw członkowskich Shanghajskiej Organizacji Współpracy, np. „Pokojowa Misja”.

Zmiany również w przypadku chińskich wozów piechoty zmechanizowanej 

Duże zmiany modernizacyjne zachodzą także w chińskich wojskach zmechanizowanych. ChALW wyposażona jest obecnie w kilka typów wozów piechoty, przede wszystkim o trakcji gąsienicowej oraz uzbrojeniu charakterystycznym dla bojowego wozu piechoty (bwp). Podstawowy do niedawna bwp to Typ 86 (WZ-501), czyli bezlicencyjna kopia starego BMP-1 produkowana w Chinach od początku lat 90-tych. Wedle niektórych źródeł, wyprodukowano „zaledwie” około 1000 sztuk, co jest liczbą relatywnie niewielką w przypadku masowej ChALW. Powstało kilka wersji bwp Typ 86, w tym m.in. zmodernizowany Typ 86A z nową wieżą z armatą 30 mm oraz Typ 86B dla piechoty morskiej.

image
Fot. Vitaly V. Kuzmin - http://vitalykuzmin.net/?q=node/663, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Od kilkunastu lat można zaobserwować proces przezbrajania ChALW w nowe typy gąsienicowych i kołowych wozów piechoty, z różnym uzbrojeniem i wyposażeniem. Proces ten znacząco zwiększa możliwości ofensywne batalionów piechoty zmechanizowanej (zmotoryzowanej). Według zachodnich źródeł, typowa brygada pancerna WL ChALW ma w swoim składzie batalion piechoty zmechanizowanej, natomiast brygada zmechanizowana 4 bataliony, każdy wyposażony w ok. 40 wozów bojowych (transporterów lub bojowych wozów piechoty). Prym w opracowywaniu i produkcji nowych typów wozów bojowych wiedzie koncern NORINCO, który ostatnio notuje także sukcesy eksportowe.

Następcą bwp Typ 86 miał zostać silnie uzbrojony, pływający bwp Typ 04 albo inaczej ZBD-04, z racji wieży i dwóch armat (100 i 30 mm) porównywany czasami do BMP-3. ZBD-04 ma trzyosobową załogę i siedmioosobowy desant, uzbrojenie stanowi armata 100 mm i sprzężona z nią 30 mm, wraz z opcjonalnym uzbrojeniem 4 ppk (przeciwpancerne pociski kierowane) HJ-8. Można szacować, że w służbie jest kilkaset ZBD-04 i ciężej opancerzonej, nowszej wersji ZBD-04A.

W przypadku Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej należy podkreślić, że wozy podstawowe, jak ZBD-04, są bazą wyjściową dla całej rodziny pojazdów specjalistycznych. Pozwala to na kompleksowe wyposażenie jednostek pancernych czy zmechanizowanych ChALW. I tak, na bazie ZBD-04 powstały: wóz sztabowy, wóz rozpoznawczy, wóz ewakuacyjny, wóz przeciwpancerny z ppk, etc.

image
Fot. Tyg728 - praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Mechanizacji uległy ostatnio także dwa inne komponenty uderzeniowe ChALW – wojska powietrznodesantowe oraz piechoty morskiej

Nowym bwp wojsk powietrznodesantowych jest Typ 3, inaczej ZBD-03 (WZ-506), który może być, jak rosyjskie bwd, desantowany z powietrza, np. z najnowszego samolotu transportowego Y-20. Lekko opancerzony ZBD-03 waży 8 t, ma trzyosobową załogę i piecioosobowy desant. Jego uzbrojenie główne stanowi armata 30 mm oraz ppk typu HJ-73C. Opracowano także wersje dowodzenia oraz przeciwpancerną z ppk HJ-8.

Brygady piechoty morskiej także wyposażone są w amfibijne bwp, wsparte przez lekkie czołgi pływające. Najnowszy pływający bwp chińskiej piechoty morskiej to Typ 5, czyli ZBD-05 (ZBD-2000) z armatą 30 mm i ppk HJ-73, oraz wóz wsparcia ogniowego z armatą 105 mm (ZTD-05).

W ostatnich latach, z uwagi na wzrost znaczenia mobilności związków taktycznych i oddziałów we współczesnych konfliktach zbrojnych, powstała także duża rodzina kołowych bojowych wozów piechoty i pojazdów pochodnych, oznaczanych jako Typ 8, inaczej ZBL-08 (określana także jako ZBL-09). Typ 8 to kołowe wozy bojowe w formule 8x8 z silnikiem Deutz produkowane w kilkunastu wersjach, w tym wozu sztabowego, przeciwlotniczego, rozpoznawczego, WRE (walki radioelektronicznej), inżynieryjnego, ambulansu oraz jako wersja bazowa haubicy, moździerza i innych wozów specjalistycznych. W wersji podstawowej, trzyosobowy kbwp ZBL-08 (z desantem na 7-10 osób), ma uzbrojenie główne w postaci armaty 30 mm i ppk HJ-73, natomiast w wersji wozu wsparcia piechoty Typ 11 armatę 105 mm.

Wnioski z obserwacji wdrażania nowych pojazdów do ChALW

Liczebność nowych bwp w stosunku do całych ChALW nie poraża, jednakże należy pamiętać, że w  nowe gąsienicowe bwp – i rzecz jasna czołgi, samobieżne haubice etc. - będą wyposażone przede wszystkim wybrane „ciężkie” uderzeniowe związki taktyczne (brygady). Z kolei w kołowe bwp jednostki lżejsze, o charakterze sił ekspedycyjnych i szybkiego reagowania. Tym samym, można spodziewać się funkcjonowania doborowych zgrupowań uderzeniowych na głównych kierunkach operacyjnych, silnie nasyconych wozami nowego pokolenia (bwp i kbwp + wozy specjalistyczne). W tym kontekście warto zapoznać się z wnioskami analityków, którzy zestawiając komponent chiński na ćwiczeniach „Cientr-2019” oraz „Wostok-2018” zauważyli dwie kwestie.

Po pierwsze zgrupowania ChALW  przeznaczone do współpracy z rosyjskimi partnerami wyposażone były w nowe rodzaje uzbrojenia, nie ustępujące, a nawet przewyższające rosyjskie odpowiedniki w regionie (zwłaszcza w przypadku ćwiczeń „Cientr-2019”). Po drugie, siły chińskie liczebnością znacząco przeważają nad lokalnymi siłami rosyjskimi i to bez wzmocnień, np. wojskami powietrznodesantowymi.

image
Fot. Dan from Beijing, licencja CC BY 2.0, commons.wikimedia.org

Zwraca się więc uwagę na to, że w dyspozycji Dowództwa Zachodniego TDW jest ekwiwalent aż 8 ogólnowojskowych dywizji - 4 dywizji: zmechanizowanej, lekkiej, dwóch piechoty górskiej, 12 brygad uderzeniowych 6 pancernych i 6 piechoty oraz 18 innych brygad, jak artyleryjskich, przeciwlotniczych, specjalnych, inżynieryjnych itp. To budzi u rosyjskich analityków – i nie tylko analityków – uzasadniony niepokój.

Porównanie zgrupowania chińskiego na ćwiczeniach „Wostok-2018” i „Cientr-2019” wskazuje na to, że w tych drugich uczestniczył sprzęt w znacznej części zmodernizowany. I tak na „Wostok-2018” były czołgi ZTZ-99, podczas gdy na ćwiczeniach „Cientr-2019” ZTZ-96A; bwp ZBD-96 i ZBL-08 (ZBL-09), podczas gdy na „Cientr-2019” odpowiednio ZBD-04A i ZBD-03; systemy artyleryjskie PLZ-07, a na „Cientr-2019” PLZ-07A, itd.

Ocenia się, że różne komponenty na obu ćwiczeniach pozwoliły chińskim „partnerom” zdobyć nowe doświadczenie z użycia i eksploatacji różnych typów wozów bojowych w określonych warunkach terenowych, w określonym środowisku „walki”.

Chiński sprzęt nie jest gorszy od rosyjskiego

Warto przy tym wskazać na to, że bojowe wozy chińskie wcale nie są gorsze od rosyjskich odpowiedników. I tak na przykład w niektórych analizach przyjmuje się, że ZTZ-96A odpowiadają mniej więcej standardowi T-72B3, ZBD-04A przewyższają BMP-2/2M, ZBD-03 to odpowiednik BMD-2, podczas gdy PLZ-07A to analog 2S1. Porównanie ilościowe w regionie, np. czołgów, wypada także na korzyść chińskich WL.

Niewątpliwie zapoczątkowany kilkanaście lat temu skokowy rozwój komponentu zmechanizowanego chińskiej armii – wojsk lądowych, powietrznodesantowych i piechoty morskiej – będzie kontynuowany. Pododdziały chińskiej piechoty zmechanizowanej będą walczyć na polu walki w oparciu o nowoczesne bwp oraz pojazdy wsparcia i zabezpieczenia, które nie będą wcale, lub znacząco gorsze, od analogicznych pojazdów przeciwnika.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 173
Reklama
Lis
piątek, 31 stycznia 2020, 14:55

Im więcej od nich zachód kupuje tym bardziej Chiny się zbroja To również tyczy rosji I teraz odezwa do narodu - kupując towar zastanów się skąd pochodzi bo może właśnie ty zasponsorowales nowy czołg rakietę a może lotniskowiec naszym wroga

Wyborca
środa, 5 lutego 2020, 17:33

Wrogom? Z kim toczymy wojnę? No chyba, że jesteś obywatelem innego kraju niż Polska to może rzeczywiście masz gdzieś wrogów.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
piątek, 31 stycznia 2020, 13:25

Wojska lądowe są też podporą władzy. Tak z pamięci, to na początku stycznia odbywały się ćwiczenia Chin, Rosji i Iranu, zginął w helikopterze szef wojska Taiwanu, a w Iranie gen. Sulejman. New York Times jako pierwszy doniósł o pierwszych ofiarach wirusa w Chinach. Okazuje się, że miasto-wirusa ma o wiele, wiele większe znaczenie gospodarcze i logistyczne dla Pekinu i innych regionów, niż podają to media. Gdy w Chinach zanotowano Ebolę (prawie 100% śmiertelności), i to w czasie Międzynarodowej Wystawy i w afrykańskiej dzielnicy, co sprzyjało rozprzestrzenianiu się, to Chiny zwalczyły Ebolę lokalnymi siłami, lokalnymi posuniźciami na małą skalę, bez blokad miast, lotnisk i regionów. Dziś ulice patroluje wojsko i sprawa wygląda na instrumentalne rozdmuchiwanie zagrożenia wirusem o śmiertelności zaledwie ok. 5%. Ponoć socjalistyczna młodzieżówka w Chinach ma taki status, że partia nie może się wtrącać do jej władz, ale młodzi socjaliści mogą należeć do partii. Ta młodzieżówka jest proamerykańska i skupia min. polityków, którzy szykowali się do zastąpienia Xi po upływie kadencji. To dlatego Xi załatwił sobie dożywotnie stanowisko i władzę. Wirus stał się być może, lub był od początku, przejawem walki o władzę.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
wtorek, 4 lutego 2020, 15:39

Zapomniałem: na początku stycznia Turcja zabiła (jako czwartego) wysokiego dowódcę Kurdów.

Kung Fu Regulamin konkursu
środa, 29 stycznia 2020, 21:48

Juz niedługo grypa z Wuhan znacząco zredukuje armie chińską To kto będzie jeździł tym zlomem?

tekwondoo regulamin zmieniony
czwartek, 30 stycznia 2020, 13:34

Jak i twoją UE w której już nie ma komu jeździć tym złomem i to bez wirusa

mobilny
piątek, 31 stycznia 2020, 18:30

Hehe POPIERAM dokładnie tak jak mówisz

hym108
środa, 29 stycznia 2020, 01:13

Ciekawy jestem stosnkowi % budrzetu Armii do MArynarki do LOtnictwa. NA ile sa podobne w USa a Chinach np

Maciek
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:23

I tu dopiero widać jak zacofani są ruscy. Te chińskie typ 99 to stara sowiecka koncepcja, mocno rozwinięta. Do zachodnich czołgów dużo brakuje. A ruscy nie mają nawet tego. Prosty fakt, że po 10-12h w ciasnym i głośnym wnętrzu t72 i podobnych załoga do niczego się nie nadaje, do ruskich decydentów nie trafiał przez 50 lat. Czasy były takie, że czołg uważano za maszynę jednorazowego użytku. Ot jeden atak i koniec po trafieniu przez abramsa czy hellfire. Ale czasy się zmieniły, a ruscy nadal w tych puszkach. I mają problem.

Matnet
środa, 22 kwietnia 2020, 12:35

ale u nich to nic nowego. Jak sobie poczytasz wspomnienia sowieckich pancerniaków z okresu II WŚ to piszą tam wprost że te słynne i wspaniałe T34 i ich załogi były z założenia jednorazówkami, a czas przeżycia załogi i czołgu na froncie wynosił średnio kilka dni. Cały ruski sukces z T34 nie polegał na jego dobrych cechach bojowych a na tym, że było go można łatwo, szybko i tanio produkować w olbrzymich ilościach

Mix
środa, 29 stycznia 2020, 22:03

A w czym to chińskie czołgi są lepsze od rosyjskich? No i po co czołgista ma siedzieć 10-12 h w czołgu?

ja
środa, 29 stycznia 2020, 01:14

my tez mamy t72

Apoloniusz Wiesner
wtorek, 28 stycznia 2020, 17:27

Powinnismy od Chin kupic trochę (jakies 1000szt) czołgów IV generacji. Wyjdzie nam to taniej niz K2.

ciekawy
piątek, 31 stycznia 2020, 15:46

A Chiny mają już IV generacje ?

AP
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:39

Przez 5000 lat swojej historii Chiny nikogo nie napadły (prawie cały ten czas żyły w izolacji), ale zawsze sie znajdzie kilka bajkopisarzy, twierdzących że jakby Chiny już miały na kogoś napaść, to akurat wybiorą sobie mocarstwo nuklearne Rosję, która ma od nich 30 razy większy arsenał atomowy :) ha ha

wasal
niedziela, 29 marca 2020, 12:12

Zapomniałeś o Tybecie

dropik
piątek, 31 stycznia 2020, 10:09

co było a nie jest ;) Są różne metody zapewnienia dominacji . A że to komuniści u władzy tym gorzej dla nas

dim
środa, 29 stycznia 2020, 07:41

@Ahistoric P. - poczytaj jednak, że jednak napadano wtedy na Chiny. A najwięcej ziem zabrała im Rosja, w II połowie XIX w. Co stało się głównie samą demonstracją siły, samym szantażem militarnym. W sieci dostępne są chińskie filmy, z wywiadami. Otóż emerytowani wysocy urzędnicy i dowódcy chińscy wskazują, że w Chinach nikt nie chce wojny, ale i nikt się z tą rosyjską aneksją nie pogodził i nie zamierza. Emerytowani, ale i tak makręcenie tych filmów ktoś aprobował. Dodaj okoliczność, ze Rosjanie JUŻ przegrali Sybierię etnicznie - nie dość, że ujemny przyrost naturalny, to jeszcze wyjeżdżają, a nikt nie przyjeżdża. Za Uralem mieszka już tylko 7 mln (etnicznych Rosjan), co po odjęciu Syberii Zachodniej daje zupełnie znikomą obecność tam Rosjan. A i to według danych oficjalnych, gdzie każdy mieszkaniec o europejskim pochodzeniu liczony jest jako Rosjanin. Przy tym Rosja szykuje ekspansję gospodarczą na Daleką Północ i aż za bieguny, a nie na Daleki Wschód. Na Północy brak wyzwań demograficznych ze strony innych narodów. Czyli jasne, że jest to tylko kwestia czasu, nim Chiny powrócą co najmniej tam, gdzie już sięgały. Zapewne pokojowo. Np. gwarantując rosyjskim podmiotom równe prawa, wzamian wymagając tego samego dla siebie jeszcze i na znacznie większych, pustych obszarach Syberii. Na razie zajęte są konkurencją z USA, a mądry Chińczyk skupia się na swym celu.

gnago
sobota, 29 lutego 2020, 11:49

Tylko po to aby ładnie prezentowałą się ta przesunięta kreska na mapie? Bo tak mają wszystko tak jakby tam rządzili. Drugie Mandżurowie jak podbili Chiny w całości przenieśli się do Chin. Rosja wchodziła w wielka pustkę. A zależność Syberii tez była ciekawa przez układ prezentów wzajemnych

Maciek
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:17

Owszem napadły, na Koreę, na ZSRR i na Wietnam. To tylko ostatnie 70 lat. Przyznam, że nie wiem jak było wcześniej, ale jak widzisz wykazałem ci że kłamiesz albo się nie znasz.

Wyborca
środa, 5 lutego 2020, 17:35

Na Koree napadły? O masz, a myślałem że to Wujek Sam :D

hym108
środa, 29 stycznia 2020, 01:16

Wyjatki a i to na mala skale. NA tle Zachodu ktry podbijal setki organizmow panstwoych i 6 kontynetow to zapyziale siedzace na tylku odludki

Rafał Mierzwa
wtorek, 28 stycznia 2020, 08:47

Pozostaje nam zanucić starą, satyryczną piosenkę: "Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego"... ;)

Swiadomy
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:38

Dokladnie . Chinska armia bedzie teraz operowac niewielkimi mobilnymi dobrze wypisarzonymi grupami nie wiekszymi niz milion zolnierzy

Geo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:16

I to jest dowód, że Chiny szykują się do wojny z Rosją. Czołgów nie wozi się przez ocean.

dim
środa, 29 stycznia 2020, 07:56

A Czemu nie ? Siadasz sobie Kolego przy stoliku w małej Tawernie, w Pireusie... zamawiasz owce morza i coś tam jeszcze (jednak ouzo nie polecałbym)... i patrzysz na te zbliżające się ogromne kontenerowce. Każdy po wiele, wiele razy większy, niż te na których ja pływałem, w latach 80-tych. I ciągle rosną ! Przy założeniu, że to WL Ch.A.L.W. je wyczarterowały, do wieczora tegoż dnia połowa pojazdów bojowych Chin jest już w Europie :) Nieee... no ja rozumiem oczywiście, że następnie autostrady by tego nie wytrzymały :))))))))) Wojska kierować trzeba do 20 portów, nie do jednego... Ale oni nie muszą wcale jeszcze lądować w Grecji z czołgami. Robią to z towarami, a Pireus wychodzi właśnie na I miejsce w Europie, w przeładunkach "pudełek" (czyli standaryzowanych kontenerów). Na pewno widziałeś tę wielką defiladę w Pekinie ? Pełną nowoczesnego sprzętu, w tym broni jądrowej ? kilka miesięcy temu ? Otóż wyobraź sobie, wszystko to przyjechało o kilka dni wcześniej z granicy północnej. A przecież nie przeciw Mongolii tam stacjonuje.

No skąd
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:32

Dlaczego nie?. Zobacz ile to Abramsow mamy w Europie. Skąd się tu wzięły?

Geo
wtorek, 28 stycznia 2020, 23:59

Chyba coś Ci umknęło. Jak przepłynąć 1/3 świata choć 100 okrętów i być niewidocznym ? Ludzie za dużo fantastyki. Abramsy w Europie zostały przywiezione, a nie desantowane, rozumiecie różnice?

dim
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:36

A gdzie napisałem, że "być niewidocznym" ? Ale to tak samo jak nie można tysiąca czołgów (naraz) przerzucić niezauważalnie lądem. Jednak buduje się je.

Hanys
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:42

A jak budują flotę to na co jest dowód ? Bo flota na Rosję się nie przyda, za to na USA jest jak znalazł :)

dim
środa, 29 stycznia 2020, 07:58

i na Europę, jak znalazł dwa i więcej razy :)

Geo
środa, 29 stycznia 2020, 00:08

Co budują? Trasportowce? Niszczyciele i lotniskowce. Na przewóz kilkuset czołgów z zaopatrzeniem to trochę za mało. W 1944 roku Alianci przerzucali do Normandii tylko z Anglii, gdzie jest kilkadziesiąt mil 1000 czołgów i zaopatrzenie dla 100 tys. żołnierzy przez miesiące, a do Anglii z USA to były lata, a Chiny przez kilka tys. mil pod obserwacją satelitarną przerzucą przez ocean korpus ekspedycyjny? Chyba, że przez Czukotkę, na Alaskę i dalej do Kalifornii:-)

dim
środa, 29 stycznia 2020, 13:47

Wydaje mi się, że Państwo nie macie pojęcia o pojemności dzisiejszych statków. A jest to parametr stale rosnący. Otóż kontener zabiera około 26 -28 ton ładunku. Największe statki kontenerowe mogłyby tak zabrać jednorazowo ze 20 tysięcy czołgów, pod warunkiem, że popakowanych w odpowiednio skonstruowane dla nich kontenery. Lub np. "tylko" 1000 czołgów, ale plus całość pozostałego wyposażenia ich związku taktycznego... - jeden statek, jeden rejs.

Geo
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:34

Jeden tomahawk i po kontenerach z czołgami.

dim
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:41

Ale to tylko przy założeniu, że jeśli nie mają skutecznej ochrony przeciw pociskom dziś, nie będą jej mieli i pojutrze. Otóż znacznie szybciej jest dorzucić taką ochronę (gdy już będzie), niż budować dopiero wtedy tysiące czołgów, z zapleczem ruchomym i wyszkolonymi załogami. Poza tym tysięcy czołgów nie przerzucisz niepostrzeżenie, a taką ochronę, "żelazną pięść", ale dla statków, owszem można będzie niepostrzeżenie spakować w trochę kontenerów i dostarczyć. Zaraz ktoś zacznie o "jednej eksplozji jądrowej i po sprawie" - ależ to oczywiste, że wojna JEST bez sensu i nikt jej niemal nigdy nie wygrywa. Jednak wszyscy się do takowej przygotowują ciągle od nowa i wojny są toczone.

biały
środa, 29 stycznia 2020, 10:44

akurat chiny są coraz bardziej aktywne w rejonie Iran , Syria mogą przezucić niby wojska tam a stamtąd do Europy to już tak daleko nie mają

Geo
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:39

Chiny nie chcą do Europy tylko na Syberię. A do Iranu, trzeba pokonać Hindukusz i Erebus, później Afganów. Proszę zastanowić się nad geografią świata, bo wszelkie pasma górskie wokół Chin to nie Ardeny

oskarm
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:27

@Geo - co pokazują I i II WŚ, I i II Wojna w Zatoce czy Reforgery itp. ćwiczenia...

Geo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:24

W jakim kontekście? Chiny nie mają trampoliny dla desantu przez Pacyfik, chyba że dogadają się z Meksykiem, żartuje. W Europie była trampolina desantowa z GB, a Zatoka to AS. Jest różnica?

Andrzej
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:43

To dowód że Polska coraz bardziej odstaje od świata techniki.

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:38

To jest dowod na to, ze malo wiesz, zobacz ile tych twoich czolgow Chiny mialy w przeszlosci.

Geo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:26

A co mnie przeszłość Chin interesuje. Jak zaprzedą swoje fabryki do produkcji czołgów, to w parę miesięcy bedą mieli i 50 tysięcy sztuk, a Rosja nic nie nadgoni.

Smutny
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:56

"Szacuje się, że łącznie wyprodukowano co najmniej ok. 500 czołgów Typ-98G, Typ 99 i najnowszego Typ 99A - przykładowo w 2014 r. ok. 500-600." Jakaś korekta by się przydała przed publikacją.

Rzyt
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:38

Polska stawia na związki zawodowe i najniższa krajową+ dobry socjal przed wyborami

Bnmm
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:56

Jest chocby jedna polska bron ktora nie jest licencja, kopia lub powstala na bazie wykradzionych planow? Dziekuje dobranoc.

P-11
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:05

Trochę samolotów to by się znalazło

Rafał Mierzwa
wtorek, 28 stycznia 2020, 08:17

Warmate, FlyEye...

QRF
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:39

Karabin szturmowy Grot, karabin maszynowy wz. 38FK (faktycznie działko w dzisiejszej nomenklaturze), VIS, P-64, P-83, WIST-94, RAK, Glauberyt, Mors etc. etc. etc...

Igi
wtorek, 28 stycznia 2020, 19:19

Akurat Vis to nieco colt 1911 nieco zmniejszony.

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:02

skad to zdziwienie? przeciez biura projektowe zaczeto likwidowac jeszcze za Gomulki stawiajac na licencje o ile jeszcze rosjanie zgadzali sie na ich sprzedaz tak obecny sojusznicy sprzedaja nam tylko technologie natryskowe.

wza
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:45

Kopia husarska? Kb ppanc UR. KB samopowtarzalny Maroszka.

Igi
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:50

Ur to był Mauser na sterydach zaś karabin Maroszka to zmniejszony i pozbawiony możliwości strzelania seriami BAR.

ryba
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:38

dorzucił bym jeszcze do tago tresura konia dla Husarii no i polski hit eksportowy Lisowczycy formacja powołana przez pułkownika Lisowskiego .

pdrbosw
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:00

Jakby wyglądała teraz Rosja gdyby w latach 50 nie wykradła Amerykanom planów bomby atomowej...?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:22

Podobnie: Żydzi zdradzili USA dostarczając Sowietom bombę atomową. Ale już w technologii bomby wodorowej Sowieci wyprzedzili USA i była to oryginalna technologia sowiecka, lepsza i inna od amerykańskiej. Nota bene detonacja sowieckiej bomby wodorowej zakończyła Wojnę Koreańską, bo USA zrezygnowały wtedy z użycia bomby atomowej w Korei.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:37

Tylko panie funklub jest taki problem że ZSRS nie bardzo miał wtedy nosicieli dla bomb termojadrowych bo Tu-16 dopiero wchodził do słuzby a USa juz miało bombowce o odpowiednim zasięgu. Aha ta oryginalna technologia była sporo gorsza od tej Tellera-Ulama a i to bez Klausa Fuchsa niewiele by im wyszło.

Zmyślasz c
wtorek, 28 stycznia 2020, 07:09

Lepsza bo miała mniejszą moc? 440 kt tylko. Czyli czym słabsza tym lepsza. USA postawili na gorszą mocniejszą i lżejszą bombę w takim razie

Fanklub Daviena
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:47

Osiołku: amerykańska bomba wodorowa była wielkości... 3 piętrowej kamienicy, więc nie nadawała się do żadnego zastosowania militarnego a swoją bombę wodorową sowieci zrzucili z bombowca.

Ośle ty
wtorek, 28 stycznia 2020, 21:31

Proszę i jeszcze się przedstawił:)

Igi
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:52

Pewnie tak samo bo jak twierdzą sami Amerykanie to owe plany o ile wogóle do czegoś się przydały to jedynie przyspieszyły pracę o 3 miesiące.

Grzegorz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:22

Już w latach 40-tych ...W 1949 roku Rosjanie zdetonowali swoją pierwszą bombę a.

sdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:58

Ale Polska nie ma zapędów imperialnych. Tak pisze Davien/Al-Jazeera.A on wie.

Hanys
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:47

Bardzo wątpliwe że chińskie czołgi dorównują rosyjskim. Co roku Chińczycy przywożą swoje najnowsze wozy na zawody, na ten Biatlon czołgowy i Rosjanie zawsze ich pokonują i nie ma sie co śmiać, bo jak sie przegrywa bez przerwy z Rosjanami w takich konkurencjach jak ilość celnych strzałów oddanych w ruchu, albo mobilność no to... sory, ale uważam że nadal Chiny są lata świetlne za Rosją, jeżeli chodzi o szkołę budowy czołgów. Nie mają nawet prototypu podobnego do T14 i tak jest w innych dziedzinach, silnika do Su-35 skopiować do dzisiaj nie umieją, a ich flota podwodna jest na poziomie floty ZSRR z lat 60. I tak by jeszcze można wymieniać. Gdyby nie rosyjska technika, to nie mieli by ani HQ-9, ani kopii Su-27 inaczej jakoś nazwanych, ani gorszych kopii radzieckich czołgów. itd. Mają tyle techniki co sprzeda im Rosja.

wtorek, 28 stycznia 2020, 09:23

Nic nie przywożą na ten biatlon. Wszyscy uczestnicy jeżdżą na rosyjskim sprzęcie.

Rafał Mierzwa
wtorek, 28 stycznia 2020, 08:21

Dają im wygrać żeby nie niepokoić wroga wg doktryny Den Xiaopinga. Rosyjscy dowódcy na wschodzie patrzą na rozwój armii pancernej ChRL just od dekady.

fewqrsdfs
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:51

Te zawody z punktu widzenia Chin to typowe przeszpiegi, jeżdżą tam żeby się dowiedzieć jaki jest stan Rosyjskiej armii, a potem implementują korekty do swoich planów rozwoju. To typowy Chiński sposób działania.

dfsdsfdsg
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:48

Za to mają przewagę ilościową, a mogą w razie potrzeby mieć miażdżąca przewagę ilościową (nawet 10:1). Poza tym kwestia zrównania się techniki Chińskiej i Rosyjskiej to tylko kwestią czasu. Historycznie, Chińczycy mieli przewagę jakościową, a ludy północy (z chińskiej perspektywy) przewagę mobilności, woli walki i taktyki (i to nie zawsze, tylko w pewnych okresach historycznych).

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:36

Nieprawda: w Chinach w 1976 znaleziono mumie białych ludzi o cechach słowiańskich (genetycznie bardzo zbliżone do obecnej populacji nad Wołgą, nawet wzornictwo przypomina ludowe wzory z tych regionów) o blond, rudych włosach, niebieskookich. I to od nich Chińczycy nauczyli się wytapiać brąz, zaawansowanego tkactwa, robienia serów itp. itd. Ponieważ przeczy to chińskiej narracji o wyższości chińskiej rasy i pierwszeństwie chińskich wynalazków (szukaj mumie z takla makan), Chińczycy dali mumie do prowincjonalnego muzeum i starają się, by o nich zapomniano... I szczerze, to Chiny przeważnie dostawały lanie i od Mongołów (1-2 mln Mongołów podbiło 120 mln Chiny!) i od Japończyków i od Europejczyków...

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:40

Funku, to wyjasnij jaki cudem w 1911r zrobiono zdjęcia tych mumii:))

dim
środa, 29 stycznia 2020, 08:22

@Fanklub Daviena. Tak, tak, pamiętam to :) Na lekcjach rosyjskiego, w jednej z warszawskich podstawówek, nauczycielka po studiach w Moskwie tłumaczyła nam także, że alfabet grecki powstał na bazie rosyjskiego :) Jełopów nikt nie sieje, rodzą się sami.

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:25

A Davien tłumaczył nam, że USA wynalazły komputer, ogniwa fotowoltaiczne i jeszcze chyba z tuzin podobnych bredni... Natomiast będąc w USA, z Encyclopedii Americana dowiedziałem się, że Joseph Conrad (Korzeniowski) "był analfabetą, marynarzem, ale kształcił się samodzielnie, aż awansował na kapitana i został słynnym brytyjskim pisarzem marynistą". Ten "analfabeta", który uciekł z Rosji do Krakowa przed poborem, a potem do Francji, nim zjawił się w Anglii, to znał w mowie i piśmie jęz. polski, rosyjski, grekę, łacinę, niemiecki i francuski. Ot "inteligencja" Amerykanów... :)

Igi
środa, 29 stycznia 2020, 12:11

No akurat na ten temat nakręcono nawet dokument (o ile dobrze pamiętam to francuski), co jakiś czas emitowany w tv.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:38

Panei Lgi, rozumiem ze to sarkazm, bo alfabet grecki 'nieco" wyprzedza rosyjski:))

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:00

Tylko że Rosyjscy czołgiści ćwiczą ten blation długo przed zawodami i znają trasę na pamięć bo mają trasę dostępna cały rok , załogi chińskie przyjeżdżają i widzą poligon na którym zawody się odbywają po raz pierwszy .

anakonda
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:43

bo jak to za Kargula bywało -Bo sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

Prawy Człek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:33

Jak USA w roku 42/43 budowały "niezatapialne lotniskowce"( dla mądrych inaczej sieć lotniska na wysepkach Pacyfiku) , tak Chiny robią to samo budując swoje wyspy. Się okopią i poczekają, czas gra na ich korzyść, z każdym rokiem Chiny rosną w siłę a dotychczasowy Hegemon słabnie...

Doktor Konon
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:40

Oraz na kaszel

Paweł P.
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:24

Idźmy w Andersa naszego. Tyle. Nawet jeśli to 8 lat. Remontujmy co się da, wstawiajmy nowinki – nad mocą pracujmy, nad automatyzacją i oprogramowaniem. Wywiadem, i nie możemy tracić łatwo Żołnierzy.

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:03

i nie możemy tracić łatwo Żołnierzy - to nie w Andersie

ryba
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:12

twary pancerz jeśli o Chiny idzie to jest pojęcie względne hehe

Adam
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:33

Czy chińscy żołnierze jedzą nietoperze?

def
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:59

Tak. A amerykańscy, pieski preriowe.

Chinol
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:48

mają plany abramsa sep3 ale ceramika im nie wychodzi, hydraulika pneumatyczna to tez KICHA Iron Fist nie istnieje

Leopardzik
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:45

Chińczycy jeszcze nie potrafią się uwolnić od rosyjskiej mysli technicznej T72, ,wprawdzie juz widać zarysy wieży A6 e bebechy to jeszcze daleko

Ktoś
środa, 29 stycznia 2020, 22:07

Jaki zarys? W taki sposób (czyli założyć kostki ERA) to możesz i nasze T-72 do A6 upodobnić ale to tak jak w przypadku Chin będzie tylko wizualnie.

Kmak12
niedziela, 26 stycznia 2020, 18:41

Niech wirusa najpierw wyleczą ,a nie

KrzysiekS
niedziela, 26 stycznia 2020, 17:38

Jest rok wyborczy gdyby Pan Minister podpisał prace projektowe, budowę nowego czołgu w oparciu o K2 Black Panter z Hyundai Rotem w ilości 600 z opcją do 900 szt. to było by coś. Osobiści chodzi mi po głowie współpraca i zamówienie do testów RIPSAW z USA firmy Howe & Howe Technologies.

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:05

produkujemy silnik, armate, czy co tam ze tak rzucacie sie bezmyslnie za budowe czolgu? niech dokoncza modernizacje Leopardow2 do standardu PL.

ryba
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:56

ja bym to uzależnił od naszych rozmów z niemcami i francja na temat budowy następcy Leopardów .Jeśli nas do programu nie dopuszcza to remonty Leonów przewietrza nam tylko kieszenie nie wnosząc nic o obronności ( przypomnę że PL może pozyskać nawet do 600 czołgów nowej generacji )Jeśli nas dopuszcza do projektu możemy dokończyć remonty Leo a nastepnie pozyskać jeszcze ze 150 nowych Leosiów ( może być wariant Revolution ) T 72 sprzedac ( możliwe że Czesi po remoncie gdzies je upchnął ( jak Litwa nie bedzie chciała ) z 200 Twardych do magazynów i można spokojnie oczekiwać na czołgi nwej generacji.Jeśli nas nie dopuszcza to raczej niema sie nad czym zastanawiać tylko trzeba brać K2 z Korei ( oczywiście zaprojektowane z nami dla nas ) majac na uwadze potrzeby sasiadów z europy środkowej .

Sailor
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:24

Decyzje można podejmować już tu i teraz. Niemcy i Francuzi na chwilę obecną nie dopuszczą nas do jakichkolwiek większych projektów zbrojeniowych. Przede wszystkim dlatego, że przestali nas uważać za kraj prawa przez to co wyprawia się u nas z sądami. Ponadto ze standardami demokratycznymi też jakoś kiepsko i mina lata zanim odbudujemy wiarygodność. Poza tym oni uważają, że i tak jesteśmy skazani na ich przyszły produkt. Czemu się nie dziwię patrząc na procesy decyzyjne w naszym MON i nie kończące się dialogi techniczne. Dlatego nie za bardzo się chcą dzielić zyskami. Obecnie pozostaje tylko oferta koreańska, która nota bene jest chyba najlepszym rozwiązaniem. Koreańczycy oferują pełny transfer technologii i możliwość polonizacji. Poza tym K2 został tak zaprojektowany aby można było go dostosować do innych teatrów działań odmiennych od koreańskich. Dodatkowo Korea wcześniej niż Francja i Niemcy przystąpią do projektowania czołgu nowej generacji, w którym to projekcie moglibyśmy uczestniczyć. Jeżeli wdrożymy szybko produkcję to będziemy mogli zaoferować go innym europejskim krajom NATO. Natomiast jeżeli wejdziemy w projekt czołgu nowej generacji to możliwe, że Francuzi z Niemcami w ogóle takiego nie podejmą i będziemy jedynym krajem NATO z nowym czołgiem podstawowym.

Realista
sobota, 1 lutego 2020, 17:31

Myślisz że biznes obchodzi prawo? Jedynie podatkowe. Francja i Niemcy same nie podjęły decyzji politycznych o tym programie.

Okręcik
niedziela, 26 stycznia 2020, 16:00

To tylko kwestia czasu gdy sprzęt chiński będzie jednym z najlepszych w świecie. A co zrobi Putincar jak mu zabiora Syberię?

Sarmata
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:33

Pan Gawęda chciałby aby Chiny walczyły z Rosją? Marzenia ściętej głowy. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Chiny będąc wrogiem nr 1 USA będzie walczył z wrogiem nr 2 USA? Albo Rosją z Chinami wiedząc że po ewentualnym zwyciestwie zostanie wrogiem nr 1?! Oba kraje Chiny i Rosją są skazane na sojusz anty USA. W kupie siła.

jkjkljlkjka
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:59

To wszystko są dywagacje, nikt nie może przewidzieć przyszłości i rozwoju sytuacji. Jedyną rzeczą jaką jesteśmy ustalić to stosunek sił i trendy tego stosunku sił. Jeśli są niekorzystne, a są, to jest to dzwonek alarmowy i Rosjanie o tym wiedzą. Tym bardziej, że są możliwe także inne sojusze np.: Chińsko-Niemiecki lub Chińsko-Europejski.

Marek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 07:05

Jeśli Rosjanie dla Chińczyków są takimi dobrymi kolegami to po co Chińczycy trzymają na zachodniej granicy do cholery czołgów? Wszystkimi na czołgowy biatlon do Rosji chyba nie pojadą?

Sssssssssss
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:26

Rosja ma pozycję "środkową" w tym układzie trójkowym. Może wybierać strony, lawirować między nimi i może też zmieniać je. Najgorsze jest dla reszty, poza tą trójką, że układ trójkowy jest nieprzewidywalny i łatwo może dojść do chaotycznego rozwoju sytuacji. Chiny inwestując w broń pancerną zdaje się rozumieją pozycję i możliwości Rosji w tym układzie. Rosja nie może mieć w nim pozycji dominującej lecz może mieć decydującą o "zwycięstwie" jednego z supermocarstw jakimi są i Stany i Chiny. Chiny chcą mieć kij na Rosję w postaci broni pancernej ale i chcą mieć marchewkę tworząc nowy jedwabny szlak w dużej części przez Rosję i kupując u niej surowce. Stany zapominają o marchewce dla Rosji i mają tylko kij. Chiny nie mogą "zabrać" Rosji Syberi bo Stany nie mogą im na to pozwolić. Powalony jest ten układ i nie wiadomo co z niego wyjdzie. Rosja ma w nim dość szczęśliwą pozycję. Takie tam moje kanapowe rozważania.

Rafał Mierzwa
wtorek, 28 stycznia 2020, 08:28

Moje kanapowe rozważania pokrywają się z Pańskimi. Zwłaszcza, co do 'środkowej' roli Rosji. Rosja pójdzie za marchewką od USA (jeśli taka się znajdzie), bo wie, że po ew zwycięstwie u boku ChRL zostanie przez Chiny wchłonięta na deser. A pójście za ta amerykańską marchewka spowoduje atak ChRL na Rosję i jak Chińczycy będą mieli dobry humor to zatrzymają się przed Uralem...

dim
środa, 29 stycznia 2020, 08:48

Rosja dogada się z Chinami bez wojny, pod samym szantażem siły. Dokładnie tak, jak Chiny bez wojny dogadały się z Rosją, ustępując jej z obecnego rosyjskiego Dalekiego Wschodu, gdy były bardzo słabi, w II poł. XIX wieku. A Rosja, korzystając z życzliwego spokoju od Chin, będzie się wtedy budować się w stronę Północy, gdzie nie występują zjawiska konkurencji demograficznej. USA... no cóż... epoka dolara skończy się, strefa skurczy się, mogą zacząć patrzeć na świat mniej awanturniczo, a bardziej kooperacyjnie. Wyboru nie będzie.

Maciek
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:11

Poczytaj trochę zanim się wypowiesz publicznie. Dla Chin wrogiem są zarówno USA jak i Rosja. Z ZSRR było kilka konfliktów zbrojnych a ich źródło bynajmniej nie wyschło. Obecny "sojusz" można porównać do sojuszu ZSRR - Niemcy 1939-41 i jeśli zajdą odpowiednie okoliczności, tak samo się to skończy.

Sarmata
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:23

To co było a nie jest nie liczy sie w rejestr. Państwa nie mają wiecznych wrogów, sojuszy tylko wieczne interesy. A teraz to USA są wrogiem nr 1 dla Chin i Rosji. Chiny i Rosja wspólnie mogą bez problemu dać sobie radę z USA same są słabsze. Na dodatek Chiny są skonfliktowane z drug.ą potęgą z Indiami, myślisz że marzą o tym by mieć koło siebie samych wrogów? To nie Polska.

Sailor
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:31

Kolega Maciek ma rację. Poczytaj troszkę. Masz więcej niż podstawowe braki w wykształceniu. Szczególnie z historii Chin. Natomiast z ich mentalności, filozofii, sposobu prowadzenia polityki maż wręcz zerową. Chiny część Syberii uważają za swoją tak samo jak Tajwan i w ich mentalności nic tego nie zmieni. Prędzej czy później odbiorą Rosji ziemie, które zostały im zabrane i nic tego nie zmieni.

fdsfsdfsdfds
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:02

Rosja nigdy nie pozwoli Chonom pokonać USA, była by to dla niej katastrofa. Zresztą dotyczy to także USA, nie jest w ich interesie pokonanie Rosji przez Chiny, choć akurat dla USA nie była by to aż tak wielka katastrofa.

rafff
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:51

Tak nie do końca masz rację. Zobacz gdzie jeżdżą Chińczycy na wakacje - do USA i ewentualnie Europy. do Rosji nikt nie jeździ. Zobacz czyje obligacje kupują i do kogo chcą wysyłać (i wysyłają) swoje towary. Podpowiem Ci, że nie do Rosji. Samo zamknięcie rynku amerykańskiego byłoby katastrofą. Chiny wykupiły tyle amerykańskich obligacji, że recesja w USA je też rozłoży. Fakty są takie, że Chiny dość mocno uzależniły się od USA (bardziej niż od Rosji.

WojtekMat
niedziela, 26 stycznia 2020, 22:34

A po co Chiny mają militarnie walczyć z USA ? Jakie były by potencjalne zyski Chin a takiej wojny ? Natomiast Syberia to co innego. Przestrzeń życiowa i bajeczne bogactwa naturalne - czyli wszystko czego obecnie Chinom brakuje. Zresztą aneksja Syberii przez Chiny juz się odbywa. W niektórych rejionach jest więcej chińczyków niż rosjan. Gospodarczo także Chny są obecne w coraz większym stopniu. Tak więc za jakiś czas przyjdzie pora także na militarne zabezpieczenie ich obecności w tamtym rejonie. A co do obecnego "sojuszu" z Rosją to polecam uwadze fakt, że Chiny tak naprawdę nic nie ryzykują ani się zbytnio nie angażują. Natomiast bardzo na tym korzystają zapoznająć się z rosyjskimi możliwościami militarnymi oraz ich techniką. Rosja natomiast poza wątpliwym efektem propagandowym nie uzyskuje absolutniem niczego. Zastanawia mnie ta rosyjska ślepota i jedynym jej uzasadnieniem wydaje się być posowiecka mentalność kiedy to Chiny uważano za dużego ale słabego (a więc gorszego) sąsiada . Przebudzenie będzie bolesne...

Reaper
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:52

Chiny postrzegają USA jako globalnego hegemona który ich otacza i próbuje zniszczyć i sobie podporządkować. Ponadto ChRL uznało już dawno temu że by być bezpieczne to musi się stać jedynym globalnym hegemonem, dlatego najpierw zwrot w stronę ZSRR a gdy Rosjanie się spostrzegli że tylko wyciągają od nich know-how i zerwali sojusz, to się ChRL zwróciło do USA. ZSRR jest już pieśnią przeszłości, współczesna Rosja jest na tyle silna by się obronić w zasadzie ale hegemonii Chin nie zagrozi raczej już. Zostało USA tylko.

Hanys
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:18

Tia, tylko Chińczycy to nie samobójcy i nie chcą być zredukowani ludnościowo do poziomu Węgier przez rosyjski arsenał nuklearny :) Więc śmieszne są te bajki o potencjalnym konflikcie rosyjsko-chińskim ;) A Chińczyków jest na Syberii 400 tys. i to głównie robotnicy sezonowi, przy 21 milionach Rosjan to i tak nic nie znaczy :)

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:04

Hanys, ale wiesz ze wtedy Rosja zostałaby przez arsenał chiński zredukowana do zera? W przeciwieństwie do USA Rosja jest w zasięgu wszystkich chińskich rakiet:)

...
środa, 29 stycznia 2020, 01:35

Chiny 200 glowic, Rosja 4000

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:42

I co z tego, ze Rosja moze zniszczyc Chiny 5 razy, Chiny wystarczy ze raz moga unicestwic Rosję.

Hanys
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:17

Davien, ale wiesz że Rosja nie da się tak bezkarnie siłą odrywać terytorium :) ? I w ich doktrynie jest użycie broni jądrowej, nawet w odpowiedzi na atak konwencjonalny :) ?

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:43

Ale wiesz ze jak Rosja uzyje broni jadrowej to dostanie tym samym i bedziesz miał i tu i tu radioaktywne parkingi?

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:12

predzej czy pozniej chinczycy cos wymysla na rosyjska technike gniotsa nie lamiotsa, szantaz nuklearny przestanie dzialac i wtedy co?

fdgfdsgfdsgfd
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:09

Chińczycy są w stanie przetrwać Rosyjski atak nuklearny i wyjść z tej wojny zwycięsko, być może już teraz, a raczej na pewno w przyszłości, gdy zdobędą przewagę rozpoznania i opl laserowe. Przewaga Chin jest zbyt duża. Chińczycy mogą sobie pozwolić na utratę nawet 50% populacji, poza tym Rosję od Syberii jest bardzo łatwo odciąć, wystarczy kilka bomb nuklearnych na przebiegu trasy kolei Transsyberyjskiej. I Rosja niema już odpowiednio wydajnej (zdolnej do masowego przerzutu wojsk i broni) komunikacji z Syberią.

Hanys
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:15

Z takiej "wygranej" to już by się Chiny nigdy nie pozbierały :)

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:43

Rosja tym bardziej wiec czy naprawde jej się to opłaca?

def
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:02

100/100

Sarmata.
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:29

To nie Chiny atakują USA ale USA to robi. USA wiedzą że ich czas przemija i z każdym rokiem Chiny są silniejsze i to USA jest agresorem, na razie gospodarczym ale robi się coraz ostrzej. China w przymierzu z Rosją dostają wsparcie militarne a Rosją gospodarcze. Razem są nie do pokonania, osobno zostaną zniszczone przez USA. Na dodatek Chiny muszą pillnować granicy z Indiami, Wietnam też nie jest ich przyjacielem. A jakby chciały tak strasznie zwiększenia terytorium to jest słabiutka Mongolia, milion kilometrów kwadratowych ziemi prawie bez ludzi.

trytyrtyutu
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:11

Ale Mongolia jest pustynna, a Chińczycy chcą wody i innych surowców, a nie piachu, a to jest właśnie na Syberii.

Mix
środa, 29 stycznia 2020, 13:31

Z tego co kiedyś czytałem to te mongolskie piachy kryją sporo surowców. Tylko że Mongołowie nie mają technologii ich pozyskania a też i nie chcą nikomu udostępnić. A że Rosji to wszystko pasuję to nikt nawet na mangolskich złożach nie próbuje położyć łapy.

Fanklub Daviena
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:00

Jest śmieszniej: USA nie dopuszczą, by Chiny pokonały Rosję i zajęły Syberię, bo to likwiduje największą chińską słabość jako supermocarstwa - uzależnienie od zagranicznych surowców i po zajęciu Syberii przez Chiny USA przegrałyby rywalizację supermocarstw. Tak samo Chiny nie dopuszczą do zajęcia Rosji przez USA, bo wiedzą, że wtedy najpierw padną ofiarą amerykańskiego embarga na surowce a potem amerykańskiej agresji. Z tych samych przyczyn Rosja nie pozwoli na wygraną Chin z USA ani USA na wygraną z Chinami! Zrobił się "Mexican standoff" ("meksykański pat" - sytuacja, gdy każda z wielu stron ma każdego "na muszce" i nie ma dobrego wyjścia z sytuacji) pomiędzy Rosją, USA i Chinami, z powodu którego Rosja jest nietykalna i decyduje o przewadze którejś ze stron i w którym Rosja ma daleko więcej do powiedzenia niż wynika z jej gospodarki, co doprowadza USA do furii, że "muszą liczyć się z państwem o PKB Hiszpanii", furii podwójnej, bo zręczność rosyjskiej dyplomacji stanowi wzór wg którego w całej krasie objawia się niedojrzałość, partactwo i brak elementarnych kompetencji dyplomacji amerykańskiej! Najwybitniejszy amerykański dyplomata XXw George Kennan miał rację, gdy mówił, że rozszerzenie NATO na wschód to największy geostrategiczny błąd USA w historii, który pchnie Rosję w objęcia Chin. Jelcyn chciał sojuszu z USA, wstąpienia do NATO i pozycji "mniejszego brata" z uznaniem wiodącej roli USA. Wtedy USA produkcję mogłoby umieścić w demokratycznej Rosji a nie 10x ludniejszych Chinach, a nowoczesne rosyjskie uzbrojenie nigdy nie trafiłoby do Chin, które militarnie zostałyby 50 lat zacofane. Ale chciwemu USA to nie wystarczało, nie chciały wasalnej, posłusznej Rosji, tylko chciały totalnego zniszczenia Rosji jak Jugosławii, chcieli rozpadu Rosji na 17 marionetkowych państw okupowanych przez USA i totalnego rabunku. Wymyślili, że zdołują ceny surowców, przeniosą produkcję do Chin, które zaleją rynki tanią produkcją dla amerykańskich korporacji, co zniszczy rosyjski przemysł. Rosja rozpadnie sie i padnie z głodu i tylko wystarczy poczekać aż zardzewieją jej arsenały atomowe lub "tarcza antyrakietowa" sprawi, że stracą zdolność odstraszania i będzie można ją zająć. A Chiny z zacofaną o 50 lat armią spacyfikuje się po tym jak w XIXw. kiedy Chiny były potęgą gospodarczą ale karłem militarnym. Tyle, że oszukany Jelcyn w chwili trzeźwości trzasnął drzwiami, na pożegnanie rzucił, że "Rosja wstanie z kolan i powróci". Wybrał Putina. Ten by zachować przemysł zgodził się sprzedać sprzęt wojskowych Chinom, a mądre Kitajce, w przeciwieństwie do Balcerowicza, nie wpuściły amerykańskich oszustów do sektora finansowego i powiązały juana z dolarem, by "brytyjski wariant Sorosa" nie dało sie przeciw nim zastosować i wsparły gospodarczo Rosję by nie zbankrutowała. I teraz Rosja z Chinami tworzą bardzo trwałe, bo z rozsądku, a nie miłości, "małżeństwo" a chciwość USA została ukarana i "Project for New American Century" rozsypał się jak domek z kart i obecnie USA walczy, by choć utrzymać obecny stan posiadania, ale głupota dyplomatycznych posunięć USA sprawia, że bardzo wątpię, by USA to się udało, bo np. USA robi wszystko, by zrazić sobie i przegrać UE. A bez UE USA wraca do pozycji z XIXw... :)

ja
środa, 29 stycznia 2020, 01:38

ciekawy tekst

Reaper
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:58

Dokładnie. A mało ludzi wie że to USA zbudowało współczesne Chiny, kiedy to po zwrocie ChRL na USA, Amerykanom starcie o prymat na świecie z ZSRR zaćmiło umysł. Po '89 roku było dalej tak samo, było zbyt dużo pieniędzy do zarobienia a ChRL miało się zdemokratyzować i otworzyć na kapitalizm modelu zachodniego, jak przecież wszyscy inni. Cóż, towarzysz Amerykanie, przekonani o własnej potędze od 1991 roku srodze się przeliczyli.

Odkłamiacz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:38

Chiny to widzą inaczej: w XIXw stanowiły 30% światowego PKB i były najbogatszym państwem świata, ale były pokojowe i miały słabą armię, więc Zachód i Japonia na nich napadły, złupiły, zdemoralizowały (to jedna z największych zbrodni ludzkości - Zachód w Wojnach Opiumowych zmusił Chiny do przyjmowania jako waluty za herbatę, porcelanę i jedwab nie pieniądze czy kruszce ale opium i do legalizacji narkomanii. To SETKI MILIONÓW OFIAR i upadek chińskiej cywilizacji!) i powstrzymały w rozwoju na ponad 100 lat. Teraz Chiny uważają, że mają prawo wrócić do swojego miejsca w świecie - 30% światowego PKB, NIC ZACHODOWI NIE ZAWDZIĘCZAJĄ tylko mają roszczenia za 150 lat okupacji i wyzysku i teraz muszą być mądrzejsze, czyli rozwijać nie tylko gospodarkę ale i siły zbrojne. Żaden Chińczyk nie powie, że "USA zbudowało współczesne Chiny", tylko powie, że współczesne Chiny powstały, gdy udało się zrzucić kolonialne jarzmo Zachodu i USA nie mogły już Chin powstrzymywać. I wiesz co? Obiektywnie uważam, że Chiny mają rację.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 22:52

Ale wiesz że w wojnach opiumowych brały udział wyłacznie Franja i WB? Ani Japonii ani USA tam nie było. japonia to znacznei pózniej i dla Chin jest to znacznei gorsza kleska niz obie wojny opiumowe razem wziete. Rosja tez ma swój udział w tłumieniu powstania bokserów

hym108
środa, 29 stycznia 2020, 01:38

DOkadnie.

yugjhkjhkj
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:23

Zgadzam się co do meksykańskiego pata, choć w tym pakcie jednak jest przewaga wspólnych interesów strategicznych Rosji i USA, nad innymi układami. A pozycja USA wcale nie jest taka słaba, tym bardziej, że rodzi się sojusz państw morskich: USA, Japonia, Tajwan, Filipiny, Malezja, Australia, Indie + partnerzy tacy jak Francja, Wielka Brytania, Kanada, Nowa Zelandia, itd.

Boli Cię trollu
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 07:36

USA nigdy nie zrazi do siebie UE bo nikt nie chce ruskiego średniowiecza w Europie. Dlatego wygląda na to że Putin ma duży problem. Po co Iskandery na dalekim wschodzie. Dowód miłości?:) USA nigdy nie spadnie do XIX wieku za to Rosja wciąż go nie jest w stanie opuścić cywilizacyjnie. Zobaczysz co będzie jak się okaże że ruska armia jest 30 lat z tyłu jak za pierwszego Busha. Będą układni oj będą

Rhotax
wtorek, 28 stycznia 2020, 06:51

100/100 Bravo !

andrzejto
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 03:27

A może chodzi o coś podobnego, co Stalin chciał przeprowadzić w czasie II WŚ. Czyli wspierał jedną ze stron konfliktu, by w dogodnym dla siebie momencie ją zaatakować? Rosjanie głupi nie są i zdają sobie sprawę z celów Chin. Więc może chcą podwyższyć "wiano" przyszłego sojuszu z USA przeciwko Chinom? Na przykład o europę wschodnią?

vcvcbvcbvcb
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:26

Pewnie, tak jest, ale Europa wschodnia już dogania Rosję pod względem gospodarki, posiada już przewagę techniczną w większości dziedzin, z wyjątkiem atomu i kosmicznych. Jest jeszcze słabsza militarnie, ale przy wsparciu USA jest może nawet już silniejsza.

Lotek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:14

Europa Wschodnia leży całkowicie na terytorium Rosji. Natomiast Europa Środkowa już ma gospodarkę wielkością porównywalną do rosyjskiej (PKB): Polska, Czechy,Litwa Łotwa, Estonia, Słowacja, Rumunia,Bułgaria,Węgry . Z czego sama polska gospodarka to już 1/3 rosyjskiej. W PKB per capita Europa Środkowa znacznie wyprzedza Rosję, Oznacza to , że mieszkańcy naszego regionu są znacznie bogatsi niż Rosjanie. Mamy więcej kasy niż oni. Sami Polacy są o 1/3 bogatsi niż Rosjanie, a Czesi ponad dwukrotnie. Rosja jest zacofana cywilizacyjnie na tle naszego regionu. A za 20 lat, jeśli nic się nie zmieni, to będzie już prawdziwa przepaść. Co do militariów, to dziś nie w ilości a w jakości jest siła. Rosjanie mają wiele celów , prowadzą ponad swe możliwości politykę mocarstwową i angażują się w wiele przedsięwzięć pochłaniających ich siły i skromne środki. Muszą chronić swoje ogromne terytorium i rozpraszać siły. My mamy tylko jeden cel - obronę przed rosyjską agresją.Do tego nie trzeba aż takich środków i tyle wojska ile ma Rosja. A ponadto, my potrafimy pokonać wrogów nawet jeśli mają nad nami znaczną przewagę. Taka to już polska tradycja :). Niestety, nie zawsze się to udaje, więc nikt nas nie zwolni od tego, by budować nowoczesną i wystarczająco liczną armię.

nie pocieszaj się
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:48

"Sami Polacy są o 1/3 bogatsi niż Rosjanie," - niestety, ale nie całkiem. Czesi tak, bo nie mieli Balcerowicza, który zniszczyłby im gospodarkę gorzej niż wojna. Ale Polska? Wg IMF za 2019 Polska ma PKB/osobę 14901 USD a Rosja 11162 USD, ale... od tego czasu rubel względem złotówki umocnił się 15% a do tego 1/8 naszego PKB idzie na spłaty zadłużenia u lichwiarzy, którego Rosja nie ma. A już licząc wg parytetu siły nabywczej to za 2018 Polska ma 31939 USD a Rosja 29267 USD i biorąc pod uwagę 15% wzrost rubla względem złotówki, to za 2019 już na pewno mają wyższe PKB/osobę licząc PPP. I to w warunkach sankcji i kryzysu. Jak rosyjska gospodarka ruszy, to zostajemy daleko w tyle.

Kałboj
piątek, 7 lutego 2020, 00:40

Jak ruszy. Ile lat już to słyszymy? Ciągle te pokrętne tłumaczenia, że pomimo kest u nas gprzej to jest lepiej...

ja
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 03:04

ciekawa analiza i tearia

Jan
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 02:10

Kurcze, wydaje mi się, że masz rację. Jedynie twierdzenie, że "bez UE USA wraca do pozycji z XIXw." wydaje mi się przesadą. Owszem, jeśli USA straci UE to nic im tego nie zrekompensuje. Uważam, że bardzo precyzyjnie to opisałeś. Skopiowałem sobie :) PS. Chciwość i nienawiść są jednymi z najsilniejszych i najgorszych pobudek człowieka...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:09

"bez UE USA wraca do pozycji z XIXw." - to 100% prawda! Prawie cała historia USA to... walka z europejskimi mocarstwami, by zająć ich miejsce: z Hiszpanią, Wielką Brytanią, Austro-Wegrami, Rosją, Niemcami itp.! Udało się USA pokonać Europę dzięki posłużeniu się Niemcami do wywołania wojen światowych, poczekaniu aż któraś strona ją przegra i przyłączeniu się USA do przegranego, by pokonać wygranego, by wszyscy w Europie byli przegrani. Na 100% gdyby w I lub II WŚ wygrywały Francja z Anglią, to USA wsparłyby Niemcy!!! Wszystko to jest zgodne z teorią H. Mackindera "O geograficznej osnowie historii" z 1906 (stąd się wywodzi pojęcie geopolityki!) który stwierdził, przerażony budową Kolei Transsyberyjskiej i wizją, że handel Europy z Azją będzie się odbywać z pominięciem mórz i kontroli Royal Navy, że mocarstwa morskie jak Wielka Brytania, a teraz za takie uważa się USA, za wszelką cenę muszą skłócać państwa lądowe kontynentalnej Europy i ZA WSZELKĄ CENĘ zapobiegać w połączeniu się Europy z Azją w jeden organizm gospodarczy, bo stanie się on niezwyciężony. Gospodarka Rosji jest surowcowa i jest rynkiem zbytu a EU jest eksportową potęgą wytwórczą bez surowców, więc ich gospodarki są komplementarne a USA i UE mają gospodarki wrogie i konkurencyjne (vide GM i Volkswagen, Boeing i Airbus itp.). Gdy znika sowiecki straszak komunistyczny, UE nie potrzebuje amerykańskiego parasola militarnego. USA wygryzły Europę z Bliskiego Wschodu i Afryki pozbawiając ją surowców. Przy sojuszu gospodarczym z Rosją Europa się uniezależnia od USA. Wtedy USA traci największą gospodarkę świata (UE), bazy wojskowe i logistyczne w Europie, które służą do okupacji Bliskiego Wschodu i Afryki. USA traci swój największy rynek eksportowy. Straci rynek rosyjski. W Afryce i Azji będą musieli na równych warunkach konkurować na wolnym rynku z UE, Chinami, Japonią. USA zostałyby tylko wpływy w Ameryce Południowej i Wschodnim Pacyfiku, czyli sytuacja geopolityczna USA stałaby się DOKŁADNIE taka jak w XIXw! Poza "mocarstwami" jak Polska nikt tu w Europie Amerykanów nie kocha: ani Hiszpanie, ani Portugalczycy, ani Holendrzy, ani Anglicy, ani Francuzi, ani Rosjanie, ani Niemcy czy Austriacy - wszystkie te państwa były kiedyś mocarstwami, których pozycja została zniszczona przez USA i UE z pewnością woli świat wielobiegunowy, gdzie może lawirować miedzy USA, Chinami, Japonią, Indiami, Brazylią, Rosją od antyeuropejskiej hegemonii USA i statusu amerykańskiej koloni.

Jan
środa, 29 stycznia 2020, 23:49

Masz rację. Zwykle patrzę od strony gospodarki na geopolitykę. Twoje spojrzenie jest sensus stricto geopolityczne. Stąd twoje twierdzenie jest tak ostre i jednoznaczne. Ale masz rację. Zanim napisałem, co napisałem wcześniej, poruszyłem wątki niektóre z tych, które mi wypisałeś wyżej ale je wykasowałem, bo na 100% nie byłem tego pewien. Przekonałeś mnie. Przede wszystkim doceniam twoją wiedzę i analizę oraz pewnie jakieś predyspozycje. Do tej pory osobiście znałem tylko jednego takiego człowieka. To był mój dziadek. Chociaż miał do dyspozycji tylko gazetę i radio (koniecznie musiało mieć "fale krótkie") to umiał bardzo precyzyjnie ocenić sytuację na świecie. Być może pomagało mu doświadczenie wojenne. Myślę, że dzięki tej swojej zdolności pozostał niezależny do końca i ciągle ciekawy świata. To on uczył mnie "patrzyć w przyszłość" a nie ja jego. Mnie interesowała historia. U końca swoich dni (przeżył 100 lat, 8 m-cy i 8 dni) mówił mi, że w życiu widział i przeżył tyle, że ciężko to pomieścić w głowie ale chciałby jeszcze zobaczyć "co to z tego wszystkiego będzie".

wtorek, 28 stycznia 2020, 09:34

Tylko jak tu lawirować, skoro handel wtedy zdycha? Cały świat cofnie się, i to dalej niż do XIX wieku...

Fanklub Daviena
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:09

Przeciwnie: to USA blokuje największą nadzieję na ożywienie gospodarcze: handel UE z Rosją i Azją. USA to tylko 4% ludności świata i ich wykopanie do XIX w. izolacjonizmu będzie ledwie zauważalne dla światowej gospodarki. Znasz jakieś amerykańskie towary w sklepach?

fdgfdsgdfg
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:28

Nawet jeśli USA straci UE, co na razie jest wątpliwe, a nawet jeśli to raczej na pewno nie w całości, to zyskuje Indie i Japonię i Malezję i Filipiny.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:31

Czy ty zdajesz sobie sprawę jakie brednie wypisujesz? Weźmy np. Filipiny: w 1899 napadnięte przez USA i generał US Marines wydał rozkaz wymordowania wszystkich osób płci męskiej w wieku 13-65 lat, przy czym US Marines nie przejmowali się takimi drobiazgami jak wiek czy płeć i zabijali kogo popadło. W 2 lata wymordowali milion z 9 milionów Filipińczyków (co 9 osobę!). Nie tak dawno Filipiny przepędziły amerykańskie bazy ze swojego terytorium. Parę dni temu Rodrigo Duterte nie wpuścił 2 amerykańskich senatorów w odwecie za amerykańskie sankcje przeciw członkom jego rządu i dał USA miesiąc na cofnięcie anty-filipińskich sankcji, w przeciwnym razie zapowiedział po miesiącu zerwanie amerykańsko-filipińskiego traktatu wojskowego i nawiązanie stosunków wojskowych z Rosją i Chinami! Widzisz jaką brednię wypisałeś? O Indiach i Japonii nawet nie chce mi się prostować Twoich fantazji - to ogromne, w przeciwieństwie do Filipin, kraje, więc sam znajdziesz materiały obalające Twoje brednie. Podpowiem tylko, że Japończycy uważają, że USA 2x ich zniszczyły jako mocarstwo - w IIWŚ i wymuszoną praktycznie groźbą wojny aprecjacją jena (umowa z Hotelu Plaza w Nowym Jorku z 1985, która zniszczyła gospodarkę Japonii) i USA nie uważają za sojusznika, tylko okupanta, który zabrania im tworzenia armii. Japończycy się nikogo nie boją i w rasistowskiej zarozumiałości uważają, że bez tłamszenia przez USA zbudują błyskawicznie siły zbrojne, które "jak zawsze" poradzą sobie z Chinami i z Rosją jak w 1905 - zresztą z Rosją nawet nieźle się kumplują widząc w syberyjskich surowcach sposób na uniezależnienie się od amerykańskiego dyktatu surowcowego i sposób na osłabienie Chin - w naszych cenzurowanych mediach nie wspomniano,że np. Japonia, mimo nacisków USA, nie przyłączyła się do antyrosyjskich sankcji "za Krym"! I nawet pewnie nie wiesz, że 2 miesiące temu Indie zerwały umowę o współpracy wojskowo-technicznej z USA? Malezja? Czy wiesz, że jej elitą gospodarczą są Chińczycy (1/4 populacji!)? Dlaczego to de facto małe jak na Azję państwo (ludności tyle co Polska), gdzie co 4. obywatel to Chińczyk, miałoby ryzykować swoje istnienie godząc się na bycie polem walki między największymi mocarstwami? Oni nie są tak głupi, jak nieszczęsna Polska!

Fgu
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:40

Jest wyjście z tej sytuacji atak USA z Europy i Chin z południa - podział FR...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:55

Naprawdę "jeniuszu" geostrategiczny? Po pierwsze, Rosja ma arsenał strategiczny równy USA, czyli zdolny wielokrotnie zniszczyć Ziemię. Po drugie, dzięki Putinowi odzyskała zdolność konwencjonalnego obronienia się przed NATO bez użycia broni jądrowej. Po trzecie, kogo oprócz paru nawiedzeńców na tym forum, widzisz w Europie, kto chciałby III WŚ i zniszczenia Europy po to, by... USA mogły panować nad światem i go traktować jako swoją kolonię? Może ty chcesz ginąć za najjaśniejszego pana Trumpa i "amerykański styl życia", ale niewielu jest takich chętnych Europejczyków... Po czwarte, słabe zaludnienie Syberii sprawia, że Rosjanom łatwo przyjdzie sięgnąć po taktyczną broń nuklearną, bo chińska odpowiedź dotknęłaby mało zaludnione i łatwe do ewakuacji tereny, nawet zakładając, że Chiny, kraj od tysiącleci słynący z mało ekspansjonistycznej polityki i szukający raczej odgrodzenia się państwami neutralnymi (za epoki Ming wydano dekret o zakazie, pod karą śmierci, budowy okrętów pełnomorskich...) miałby napadać na Rosję? Przecież nawet jak napadli swoją byłą kolonię, Wietnam, w 1979, to napadli a potem... bez jakiś warunków czy ustępstw ze strony Wietnamu, w niewymuszony sposób się wycofali zamiast okupować... Po piąte, jaki byłby z tego deal dla USA: Amerykanie zajmują zachodnią, czyli najbiedniejszą po Kaukazie część Rosji, dostając "drugą Ukrainę" nędzarzy do wyżywienia a Chiny zajmują bogactwa Syberii? Czy ty najpierw piszesz a potem myślisz? Czy wcale nie myślisz?

Sarmata
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:32

Rosja ma broń jądrową i nikt jej nie zagraża, w razie ataku z Chin czy USA nic by nie zostało, a w Rosji raczej tak bo to kraj o powierzchni większej od USA plus Chiny razem.

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 14:07

Taak, ładne bajki ale po Rosji , jakby uzyła broni jadrowej pozostałby duzy, radioaktywny parking i nie trzeba na to arsenału USA, sam chiński by wystarczył:)

hgkjhkjhkjhkjh
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:34

Nie jest tak, największe skupiska ludności w Rosji są dość skoncentrowane, a pustki nikt nie będzie atakował, poza tym Rosję wystarczy trafić w kilka kluczowych punktów by ją rozbić na części. W dodatku atak rosyjski, częściowo się nie uda, ze względu na przewagę USA w opl.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:16

Niektórzy widzą to inaczej: widzą przewagę Rosji w opl (Rosja nie wierzy w hit-to-kill tylko w głowice nuklearne jako obronę przed pociskami balistycznymi). Twierdzą, że ciężkie budownictwo rosyjskie zapewni większą przeżywalność populacji niż amerykański gips-karton w czasie ataku jądrowego. Twierdzą, że Rosja ma lepszy system obrony cywilnej i większą ilość schronów dla populacji. I uważają, że rosyjska populacja jest bardziej nawykła do ciężkich warunków postapokaliptycznych. I pamiętaj, że w nuklearnej wojnie USA z Rosją nie byłoby wygranych, bo nawet "zwycięzca" byłby tak osłabiony, że dobiłyby go Chiny, by zapanować nad światem. Dlatego pisałem o "Mexican standoff" - nie da się zrobić nuklearnej wojny tylko na 2 strony, bo trzecia, nie biorąca udziału, staje się automatycznie zwycięzcą. Dlatego USA decydując się na atak na Rosję, część arsenału musiałyby poświęcić na Chiny, a Chiny nie będą stać bezczynnie. Dlatego Chiny, wiedząc, że wojna nuklearna musi być wszystkich ze wszystkimi, nie szuka parytetu w ilości głowic z USA czy Rosją - wie, że jak odpali głowice na USA, to Rosja to "dokończy" i podobnie będzie w każdym innym wariancie. Dlatego w oficjalnym łańcuchu dowodzenia NATO ostatnim dowodzącym sojuszem zostaje dowódca wojsk... AUSTRALIJSKICH, choć Australia do NATO nie należy. No ale podobno Przyspieszenie Coriolisa zapobiega mieszaniu się powietrza z północnej i południowej półkuli, więc może w Australii będzie mało radioaktywnie... Na wszelki wypadek Australia, nie chcąc być atomowym celem, ogłosiła, że nie ma broni nuklearnej, nie chce mieć i nie pozwala USA na trzymanie takiej na terenie Australii... :)

ciamcia
poniedziałek, 17 lutego 2020, 09:17

rosjanie za wyjątkiem dużych ośrodków miejskich, cały czas żyją w warunkach jak postapo :P

Oszołom
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:31

Prosto, krótko acz treściwie....

plusim
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:15

A niech bajdurza o tej Syberii ile wlezie. Ciężko to się czyta ale co tam. Ważne by sobie chłopaki humory poprawiły. Co do tematu Jest siła. I zgoda. Wobec USA sojusz Chinsko- Rosyjski jest zrozumiały

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:33

sam tytul artykulu duzo mowi - Chiny stawiaja na pancerz i mechanizacje - a nie budowe floty, plywajacych czolgow tez nie buduja.

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:18

Sojusz z Japonia da wiecej Chinom niz sojusz z Rosja obie strony sa zainteresowane rosyjskim dalekim wschodem.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 07:01

Surowce naturalne znajdujące się na Syberii są dla Chińczyków bardzo dobrze zrozumiałe też.

gfdgfdgfdg
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:35

Przede wszystkim Chiny chcą wody by się dalej rozwijać, a ta jest na Syberii.

Q
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:05

Inwazja na USA jest nieco problematyczna;)

Buba
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:20

Jak to się mówi za rok może dwa? I będziemy mieli granicę z Chinami? Tym bardziej,że kitajce mają aspiracje globalne? Czego nie ukrywają!

asdf
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:37

tak oby na Wisle a nie na Odrze ta granica.

Oszołom
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:05

Dziekuje za granice z Chrl. Gdy wchlona Rosje, Europy nawet nie poczuja...

Vanir
niedziela, 26 stycznia 2020, 22:17

Mają, ale spełniają je aktualnie troszkę ostrożniej niż inni poważni zainteresowani, to jest grzecznie z pieniążkami tam gdzie miejscowi przyjmą z radością głównie w afryce. Bardziej siłową postawę prezentują tylko w bezpośredniej bliskości.

gnago
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:27

Ale nie zbrojne. Na razie jedynie oferują uzbrojenie , dlatego mrowie sprzętu wstawiają na wyposażenie armii w ilościach "testowych" kilkuset szt. i wystawiają na sprzedaż. Preferują ekspansję ekonomiczną przykładem Motor sicz. A nasze niedojdy niedojdami pozostają od dekad

nauczyciele powinni zarabiać więcej
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:08

Upadek polskiego systemu edukacji podstawowej powodujący tworzenie absolwentów niezdolnych do realnej percepcji rzeczywistości to wielki problem.

devlin0
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:52

a co u nas?gorujemy w analizach....zapytaniach itp

Paweł P.
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:26

i dobrze :) Niech realizować / planować się dobrze nauczą, u nas też jest rok wyborczy – to inna sprawa. Myślę, że w takich warunkach łatwiej (też) o dobrą decyzję.

analityk
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:52

jak nic, szykują się na Syberię, a wspólne ćwiczenia to po prostu rozpoznanie przeciwnika

Fanklub Daviena
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:47

Czyli nie wróżę sukcesów amerykańskiemu desantowi US Marines na chińskie wybrzeże... :)

Rhotax
wtorek, 28 stycznia 2020, 07:06

Opisz jaki to ważny cel znajduje się na wybrzeżu Chin i po co go zdobywać zamiast po prostu zniszczyć. [Desant jak najbardziej do wsparcia Tajwanu i odparcia desantu Chin] .

Ciekawy
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 07:15

Przecież te czołgi i bewupy są Chińczykom potrzebne do tego, żeby rozjechać twoich rosyjskich kolegów.

Mario
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:16

Ewentualny konflikt USA-CHINY rozegra się na morzu południowo chińskim i zachodnim Pacyfiku . Desant? Dobre!

ryba
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:24

a po kiego miał by sie tam desantować jak może sobie spokojnie lądem przyjść ,a choć by musial z morza to przy otwartym konflikcie na skale swiatową wybrzeże wraz z zabudowaniami i wszystkim co sie tam znajduje zostanie zrównane niczym orne pole przed siewem.

Stari i mądry
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:55

Żadnego desantu nie będzie,chyba ze potrafisz wytłumaczyć w jakim celu?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:28

Ja nie wiem w jakim celu, ale przecież nawet na tym portalu opisywano, że US Marines wracają do ćwiczenia tradycyjnych dużych operacji desantowych i uzasadniają to "chińskim zagrożeniem". Defence24 pisało: "US Marines szykują się na dużą wojnę", "Amerykański korpus piechoty morskiej odbudowuje zdolności do działań w warunkach konfliktu wysokiej intensywności.", "Głównym zagrożeniem, z jakim liczy się piechota morska, jest niebezpieczeństwo ze strony sił zbrojnych ChRL.", "Dziś Marines polegają m.in. na dużych okrętach desantowych, które – w założeniu – mają dowieźć jednostki piechoty morskiej w zasadzie w rejon potencjalnego starcia, a następnie wspierać je, także lotnictwem pokładowym. W warunkach silnego przeciwdziałania przeciwnika piechota morska będzie jednak musiała liczyć się z koniecznością ścisłej współpracy z marynarką wojenną, aby zapewnić osłonę jednostek ekspedycyjnych.". Ponieważ jakoś nie widzę chińskiej inwazji na Kalifornię i konieczności wykonania desantu oskrzydlającego przez US Marines, to mnie to raczej wygląda na brytyjską XIXw doktrynę, że "kluczem do zdobycia Chin jest opanowanie rzeki Jangcy"... Ponieważ nie wiem w jakim celu miałby być ten desant US Marines na Chiny, a cytuję redakcję Defence24, to z pytaniami o wyjaśnienia proszę do redakcji... :)

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:41

Biorąc po uwage ze jezeli by doszło do starcia USA-Chiny to te czołgi i BWP byłyby do niczego neiprzydatne... No ale na Rosję sa jak znalazł:)

Rhotax
wtorek, 28 stycznia 2020, 07:13

Oby jak najszybciej "żółte ludziki " wyszły sobie na Syberii i odzyskały ziemie utracone tworząc tam Republiki Chińskie Syberii [a ten cały sprzęt pancerny jaki będą mieli powiedzą że na Aliespress sobie kupili w dziale z militariami ] :) ...........(nazwa portalu handlowego zmieniona)

fdsfdsfdsfds
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:39

Te czołgi są na Rosję, Indie, i kraje Azji Południowo-Wschodniej.

Tweets Defence24