Gąsienicowe Tornado jedzie do Arktyki

12 lutego 2021, 08:08
Alabino21042017-42
Pancyr-SA - zdjęcie poglądowe. Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Już wkrótce do pododdziałów artylerii rakietowej rosyjskich wojsk lądowych rozmieszczonych wokół Koła Podbiegunowego mają trafić kolejne specjalistyczne systemy uzbrojenia. Tym razem będzie to specjalna wersja polowej wyrzutni rakietowych Tornado-G osadzonej na przegubowym transporterze wojskowym DT-30PM.

Do służby w rosyjskich jednostkach arktycznych w ostatnim czasie trafiły już dwie "akrtyczne" wersje przeciwlotniczych zestawów rakietowych osadzonych na analogicznym nośniku, a konkretnie krótkiego zasięgu Tor-M2DT i bardzo bliskiego zasięgu Pancyr-SA. Dodatkowo w najbliższym czasie mają rozpocząć się dostawy "arktycznego" moździerza samobieżnego Magnolia  z haubico-moździerzem 2A80 kal. 120 mm (najprawdopodobniej osadzony w systemie wieżowym znanym z 2S34 Hosta, czyli modernizacji 2S1 Goździk).

"Aktyczna" wersja Tornado-G podobnie jak wspomniane wyżej trzy systemy najprawdopodobniej od bazowej wersji klasycznej będą różniły się tylko nietypowym, specjalistycznym nośnikiem. Po raz pierwszy informacje o planach stworzeniu tego wariantu pojawiły się w 2018 roku i dotyczyły także systemu Tornado-S. Jak dotąd rosyjski resort obrony nie przedstawił konkretnego harmonogramu wdrożenia do służby liniowej tego typu systemu.

image
Reklama

DT-30PM Witiaź to rosyjski przegubowy wielozadaniowy transporter wojskowy. Został zaprojektowany jako nośnik ciężkich ładunków w trudnym terenie takim jak bagna, piasek czy śnieg jest przeznaczony dodziałania w skrajnych warunkach pogodowych. Wozy te są popularnie wykorzystywane w rosyjskiej armii w pododdziałach stacjonujących i działających w ekstremalnie wymagających obszarach takich jak środowisko arktyczne. Wóz ten charakteryzuje się niewielkim naciskiem na podłoże oraz znacznym udźwigiem i uciągiem. Jego masa całkowita wynosi ok. 30 ton, a napęd stanowi silnik wysokoprężny o mocy 800 KM.

Tornado-G to zmodernizowana wersja sowieckiej polowej wyrzutni rakietowej BM-21 Grad zaprojektowanej w latach 60. XX wieku. System ten składa z wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet niekierowanych kal. 122 mm i nośnika, którym w przypadku wersji klasycznej jest wojskowy samochód ciężarowy Ural-375D lub Ural-4320. Główny nacisk tej modernizacji został położony na maksymalną automatyzację tego systemu. W związku z tym system został wyposażony w nowoczesny system kierowania ogniem, który współdziała z wozem dowodzenia Kapustynik-BM, a także układ nawigacji satelitarnej i automatyczny system nakierowania i odpalania wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet. Dzięki temu udało się zmniejszyć czas potrzebny od zajęcia pozycji ogniowej do otwarcia ognia do niecałych 6 minut oraz zredukowano obsługę wyrzutni z 3 do 2 żołnierzy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
inzynier
piątek, 12 lutego 2021, 14:02

Zawsze mnie zastanawiało dlaczego arktyczne gąsienicowe jeździdła sa najczęściej dwuczłonowe

Fanklub Daviena
piątek, 12 lutego 2021, 23:43

Bo z ciebie jest d... a nie inżynier! Praktyczne sowieckie próby wykazały, że jednoczłonowy pojazd o masie powyżej 5t na śniegu sobie nie radzi (podobnie jak nieraz pisałem, czołg o masie powyżej 64t nie radzi sobie w terenie, podobnie pojazd kołowy o masie powyżej 30t). Sowiecki DT-30 Witiaź jest pojazdem o najlepszych możliwościach terenowych na świecie. Może kontynuować jazdę po utracie połowy gąsienic (oczywiście nie po tej samej stronie). Napęd jest na każdą gąsienicę. Jest dwuczłonowy dla większej zwrotności, ale nie tylko: sowieckim patentem jest połączenie obu członów 4 siłownikami hydraulicznymi oraz przegubem kardana i pojazd może niezależnie na nich podnosić w górę, nawet pionowo (zależnie od nadwozia) przedni lub tylny człon, jak również je obracać. Dzięki temu może pokonać pionowe ściany do 4 m wysokości. Może też pokonać rozpadliny o 4 metrowej szerokości. Jak przedni czy tylny człon wpadnie w szczelinę, to drugi człon może go wyciągnąć. Można też oba człony połączyć na sztywno, by zachowywały się jak jeden pojazd. Potrafi też pływać. Został opracowany w konkursie na zamówienie wojskowe na arktyczny (ale świetnie sobie radzi w każdym klimacie, na pustyni również) pojazd terenowy i w próbach daleko przewyższył wszelkie wymagania przetargowe i zdeklasował wszystkie inne pojazdy na świecie w tej klasie sprzętu.

Monkey
piątek, 12 lutego 2021, 21:13

@inzynier: Podejrzewam, że chodzi o mniejszy nacisk na grunt. Szwedzi wyprodukowali całą masę Bv206, które są używane w wielu państwach na świecie. Rosjanie podpatrzyli i zrobili swój, podejrzewam, że nie gorszy.

Fanklub Daviena
piątek, 12 lutego 2021, 23:48

"Rosjanie podpatrzyli" - ta, od Szwedów... Rusofobia rzuca się komuś na głowę... Takie pojazdy Sowieci zaczęli budować 10 lat przed Bv206.

Davien
niedziela, 14 lutego 2021, 10:46

Takie pojazdy funku zaczęli Rosjanie budować 12 lat po Volvo Bv 202 a BV-206 wszedł do uzytku na 6 lat przed DT-30

niedziela, 14 lutego 2021, 20:03

Jak zwykle rusofobia i "poczucie wiadomego obowiązku" wygrywa z rzeczywistością-ale to chyba już nikogo tu nie dziwi. A już tak naprawdę: fakt, że Bv 202 był pierwszym tego typu pojazdem na świecie (pojazd dwukadłubowy połączony sprzęgiem przekazującym napęd) i został skonstruowany niby przez Volvo ale faktycznie przez firmę AB Bolinder-Munktell (która faktycznie należała wówczas do Volvo). Produkcja trwała w latach 1964-1981 i wyprodukowano ich około 5000 sztuk. Z uwagi na fakt, że w pierwszym członie mieściło się tylko 2 ludzi a w drugim 8-śmiu (ale był "otwarty" i tylko przykryty brezentową plandeką) opracowano wersję "prawidłową" zażądaną przez użytkownika czyli Bv 206. Pierwsze te pojazdy weszły do użytku w 1980 r.

Takitam
piątek, 12 lutego 2021, 20:51

Bo dzięki temu tylni człon czyli "przyczepa" ma także napędzane gąsienice. Gdyby była tylko holowana to stawiałaby ogromne opory z bagnie, pasku...

Kapustin
piątek, 12 lutego 2021, 12:15

Niedźwiedź polarny już się cieszy Ruski battalion zostawia c23 tony śmieci

złośliwy
piątek, 12 lutego 2021, 18:13

Jest do obejrzenia taki filmik ,pokazują co amerykanie zostawili na Grenladii.Dasz radę :).

droma
piątek, 12 lutego 2021, 11:30

nie jest żle przemalowali cztery złomy i dorobili cztery makiety katiuszy z czym do wojsk usa ,chyba że z onucami -charaszo ...

rED
piątek, 12 lutego 2021, 10:48

Szykują się do walk na Syberii? Czy w tym kawałku między Norwegią a Archangielskiem? A może znowu "fińska soldateska" szykuje prowokacje?

Matołusz
piątek, 12 lutego 2021, 10:40

Ruscy na Alaskę chcą napaść, że takie zbrojenia na Dalekiej Północy czynią?

Tweets Defence24