Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Eurosatory 2022: „Konkurenci” polskich MANPADS-ów

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy krótkiego zasięgu typu „Piorun” i za nim starszej generacji zestaw klasy MANPADS typu „Grom” na targach Eurasatory 2022 w Paryżu
Fot. M.Dura

W czasie międzynarodowych targów uzbrojenia Eurosatory 2022 jedynie Turcja podjęły próbę rywalizowania z polskim, przenośnym zestawem przeciwlotniczym MANPADS typu „Piorun". Turecka firma Roketsan nie zdecydowała się jednak przedstawić całego systemu, ale jedynie makietę rakiety, i to bez wyrzutni oraz mechanizmu startowego.

Prezentowane na Eurosatory 2022 przez Polską Grupę Zbrojeniową przenośne zestawy przeciwlotnicze klasy MANPADS (man-portable air-defence system) typu „Grom" i „Piorun" tak naprawdę nie miały w Paryżu konkurencji. W ten sposób Polska teoretycznie stała się monopolistą jeżeli chodzi o ofertę indywidualnych, rakietowych systemów bardzo krótkiego zasięgu, które okazały się niezbędne w czasie wojny w Ukrainie.

Czytaj też

To że w czasie targów Eurosatory 2022 nie było innych MANPADS-ów wcale jednak nie oznacza, że nie ma państw, które pracują nad tego rodzaju zestawami, próbując w ten sposób rywalizować na rynku z „Piorunami". W Paryżu mówiono o dwóch tego rodzaju rozwiązaniach. W pierwszym przypadku wskazywano na rakiety przeciwlotnicze bardzo krótkiego zasięgu typu Mistral, cały czas rozwijane przez koncern MBDA.

Zestaw Mistral ATLAS RC zamontowany na czterokołowym pojeździe
Fot. M.Dura

Nie są to jednak typowe zestawy MANPADS, ponieważ ze względu na masę i długość są one proponowane jedynie do montażu na specjalnych stanowiskach strzeleckich i na pojazdach. Sama rakieta ma bowiem masę 18,7 kg i długość 1,8 m. Tymczasem cały zestaw „Piorun", a więc rakieta wraz z wyrzutnią i mechanizmem startowym ma masę około 16,5 kg (rakieta ma długość 1,596 m). Co więcej w czasie targów Eurosatory 2022 nie prezentowano nowej wersji pocisku, ale jedynie nowy, mobilny moduł startowy, który może być zamontowany na dowolnym, lekko opancerzonym pojeździe terenowym (np. ARCUUS Sherpa, URO VAMTAC ST5 lub NIMR Abjan 440).

System oznaczony jako Mistral ATLAS RC może być wyposażony w dwie lub cztery rakiety Mistral. Są one umieszczone w obracanej, zdalnie sterowanej wieżyczce, na której umieszczono również integralną głowicę optoelektroniczną do wykrywania celów. Całość jest opracowana jako moduł, który po zamontowaniu na pojeździe ma zapewniać trzy rzeczy: mobilność, prostotę obsługi oraz ochronę dla operatorów. Ta prostota obsługi polega na tym, że przeszkolenie załogi pojazdu w wykorzystaniu systemu ma nie trwać dłużej niż 15 minut.

Zestaw Mistral ATLAS RC zamontowany na czterokołowym pojeździe
Fot. M.Dura

Mistrale nie są jednak w żadnym przypadku zestawami MANPADS. Dodatkowo opisując ich najnowszą wersje wskazuje się: nie na ich większą skuteczność, ale jedynie na zwiększenie zasięgu o 0,5 km (do 8 km).

Inaczej jest w przypadku tureckiej firmy Roketsan, która od kilku lat pracuje nad zupełnie nowej generacji pociskiem przeciwlotniczym bardzo krótkiego zasięgu typu Sungur. Został on opracowany na bazie doświadczeń z budowy i wykorzystania rakiet HİSAR i Stinger. Sungur był prezentowany przez Turcję w Paryżu po raz pierwszy i od razu rozpoczęto silną kampanię reklamującą jego możliwości taktyczno-techniczne. Przede wszystkim zwracani uwagę na jego zasięg, który ma być większy niż 8 km. Jest to więc rekordowa odległość w tej klasie pocisków rakietowych – przekraczająca to, co udało się osiągnąć koncernowi MBDA w Mistralach.

Makieta tureckiej rakiety przeciwlotniczej Sungur
Fot. M.Dura

Sam pułap rażenia już jednak nie jest rekordowy, ponieważ dochodzi on do 4000 m. Tymczasem polskie zestawy „Piorun" mogą atakować cele powietrzne również na tej wysokości. Co więcej polskie rakiety są szczególnie przygotowywane do działania na bardzo niskich wysokościach (nawet poniżej 10 m). W przypadku tureckiego rozwiązania dane na temat minimalnego pułapu są przemilczane. Jednak podczas prób na poligonie pustynnym wyraźnie widać, że tarcza była zawieszona na wysokości około 10 m.

YouTube cover video

Nie wiadomo też, jaki jest dokładnie system naprowadzania. Jak na razie ujawniono, że Turcy zdecydowali się na zastosowanie matrycowego detektora w podczerwieni IIR (Imager Infrared). Trudno jest obecnie oceniać, jak to się przełożyło na zdolność do detekcji bardzo słabych sygnałów termalnych (np. od niewielkich dronów), jak również czy jest to związane z większą odpornością na stosowanie zakłóceń (w tym standardowych wyrzutni flar). Turcy nie chcieli bowiem udzielić informacji: ani na temat sposobu przetwarzania sygnału z głowicy do postaci cyfrowej, ani na temat stosowanych rodzajów selekcji źródeł ciepła.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy krótkiego zasięgu typu „Piorun” prezentowany w czasie konferencji Defence24Day w Warszawie w 2022 roku
Fot. M.Dura

Ciekawe jest np. to że na makiecie rakiety Sungur nie widać też wizjerów dla laserowego zapalnika zbliżeniowego, charakterystycznego dla najnowszej klasy MANPADS (takich jak „Piorun" i rosyjska „Wierba"). W opisie tureckiej rakiet wskazuje się jedynie ogólnikowo, że głowica bojowa obejmuje ładunek odłamkowo penetrujący, co może oznaczać że do jego wzbudzenia potrzebne jest bezpośrednie trafienie. W przypadku małych dronów może to być zadanie bardzo trudne.

Co ważne w czasie targów Eurosatory 2022 prezentowano jedynie sam pocisk bez tubowego pojemnika transportowo-startowego. Oznacza to najprawdopodobniej, że Roketsan nie ma jeszcze niczego do zaproponowania, co mogłoby rywalizować z „Piorunami". Nie wiadomo zresztą tak naprawdę, czy Turcy w ogóle zamierzają stworzyć wersję przenośną, która zastąpiła by obecnie wykorzystywane w tureckich siłach zbrojnych MANPADS-y typu FIM-92 Stinger.

Makieta tureckiej rakiety przeciwlotniczej Sungur
Fot. M.Dura

W oficjalnych dokumentach Roketsan wskazuje się bowiem jedynie na przeznaczenie tych pocisków dla „platform lądowych i morskich oraz bezzałogowych statków powietrznych". Świadczy o tym chociażby to, że jak dotąd rakiety Sungura wdrożono jedynie na pojazdach Vuran (firmy BMC Savunma), tworząc tak naprawdę odpowiednik polskiego „Poprada". Różnica jest jednak w tym, że na „Popradzie" starano się wykorzystywać w jak największym stopniu polskie rozwiązania jeżeli chodzi o optoelektroniczny system obserwacji. W przypadku zestawu tureckiego zastosowano po prostu amerykańską głowicę STAR SAFIRE 380 HLD FLIR.

Czytaj też

Z drugiej jednak strony w tureckich mediach pojawiła się informacja, ze nowy MANPADS w Turcji ma być już gotowy w 2022 roku. Jest jednak mało prawdopodobne, by w ciągu pół roku Turkom udało się opracować skuteczny, lekki i prosty w obsłudze system startowy dla pojedynczego żołnierza. Dlatego w tureckiej prasie informuje się jedynie, że Sungur będzie wykorzystywany w zestawach „montowanych na cokołach i śmigłowcach szturmowych).

Wojna w Ukrainie pokazała jednak, że klasyczne zestawy MANPADS przenoszone przez pojedynczego żołnierza są po prostu niezbędne. I przy braku konkurencji (jak na razie) Polska Grupa Zbrojeniowa może na tym bardzo mocno skorzystać.

Komentarze (2)

  1. DIM1

    A PGZ wyprodukować może 1000 rocznie max. I ma już zamówienia od Wojska Polskiego ////////////////////// I co mi to przypomina ? Oto tuż po upadku junty, nastolatek, pojechałem pierwszy raz do Grecji. Miejscowi byli nas ciekawi: grecka młodzież od tamtych przegranych komunistów ? Dzieci pastuchów z gór, a tak ładnie mówią kilkoma językami ? ? Zapraszali na kawę, obejrzeć nas, podpytać... A ktoś w dużym salonie japońskich aut rolniczych, opowiedział mi wtedy, że właśnie Polacy wystawili w Salonikach, na targach swojego "Tarpana". Cena była niska, gabaryty ok, strzał wydawał się w Grecji w dziesiątkę ! Ale ! Oddajmy głos Grekowi. "Chciałem zamówić jakieś... no z 10 tysięcy sztuk. Wiesz co odpowiedzieli ? Że oni chętnie, ale po 50 sztuk rocznie. To po co w ogóle tu przyjeżdżali ? wystawiali się, nam też zawracali głowę... ? Wiesz, ci komuniści to jednak ludzie są bardzo niepoważni."

    1. Valdore

      @DIM1 no popatrz a takei USA będzie 1200 Stingerów produkowac dwa lata. Ech jedynei rozbawiasz ludzi.

    2. Extern.

      1000 Piorunów rocznie ci mało!!!??? Otóż Niedawno Amerykanie (mocarstwo i potęga przemysłowa) się wygadali że nie mogą znacząco zwiększyć dostaw Javelinów do Ukrainy, bo wydali im już 1/3 swoich zapasów, a ich roczna produkcja tych rakiet to trochę ponad 800 sztuk.

    3. Valdore

      @Extern, kupuja tez dodatkowe 1200 Stingerów które będa produkowac 2 lata.

  2. Artur

    Nie ma "pojedynczych" żołnierzy. Bo nie ma podwójnych czy potrójnych. Nie mówiąc już o poczwórnych żołnierzach.

    1. mick8791

      Ależ oczywiście, że są! W odpowiednim rozumieniu oczywiście. Żołnierze operują w zespołach. Wiele systemów uzbrojenia potrzebuje do obsługi kilku osób. W przypadku Pioruna może to zrobić pojedynczy żołnierz! Albo się debilnie (i przy okazji błędnie) czepiasz sformułowań albo masz dość mały rozumek...