Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Dania: "premierowe" strzelanie przeciwlotnicze fregaty [FOTO]

Fot. Duńskie siły zbrojne

Duńska marynarka wojenna kończy odkładany wcześniej proces integracji i wyposażania fregat typu Iver Huitfeldt w rakiety przeciwlotnicze średniego zasięgu SM-2. Pierwszym efektem tych prac było strzelanie rakietowe przeprowadzone 5 maja 2022 roku z fregaty HDMS „Niels Juel", wprowadzonej do służby 7 listopada 2011 roku.

Fregaty typu Iver Huitfeldt od samego początku były budowane z założeniem, że najważniejsze uzbrojenie zostanie na nie dostarczone już po oddaniu poszczególnych jednostek do służby. Miało to rozłożyć w czasie finansowanie programu, ponieważ za najważniejszy cel postawiono sobie w pierwszej kolejności zbudowanie okrętów. Założenie było słuszne, ponieważ rzeczywiście zdołano przekazać duńskiej marynarce wojennej trzy fregaty. Jednak z kontynuowaniem programu było już gorzej, ponieważ samo wprowadzenie docelowych systemów uzbrojenia zaczęto odkładać na później.

Podejście to jednak szybko zmieniła agresywna postawa Federacji Rosyjskiej, która atakując Ukrainę, automatycznie przyśpieszyła programy zbrojeniowe w innych krajach europejskich – w tym również w Danii. W ramach takiego przeciwdziałania zapędom Rosjan, organizacja zakupów i logistyki duńskiego ministerstwa obrony DALO zleciła m.in. integrację rakiet przeciwlotniczych średniego zasięgu SM-2 na trzech duńskich fregatach typu Iver Huitfeldt. Pozwoli to tym okrętom na zwalczanie celów powietrznych na odległościach większych niż 70 km.

Fot. Duńskie siły zbrojne

Sprawa była o tyle uproszczona, że fregaty typu Iver Huitfeldt były już wcześniej przygotowane na przyjęcie nowych pocisków rakietowych. Miały więc zarezerwowane miejsce na pokładzie (gdzie zainstalowano wyrzutnie pionowego startu typu Mk41), jak i okrętowy system walki przygotowany na wprowadzanie nowych rakiet. Pierwszym poważnym sprawdzianem prowadzonych prac było strzelanie rakietowe z fregaty HDMS „Niels Juel", zorganizowane 5 maja 2022 roku na morskim poligonie ASD (Andôya Space Defense) w północnej części Norwegii. Strzelanie to było o tyle ważne, że zostało zakwalifikowane jako FOC (First of Class) - pierwsze dla danego typu okrętu.

„To bardzo ważny kamień milowy na drodze do testowania tych rakiet na naszych fregatach typu Iver Huitfeldt. Kiedy później zainstalujemy te pociski na trzech okrętach tego typu, to siły zbrojne będą mogły naprawdę wykorzystać te jednostki do tego, do czego zostały pierwotnie zakupione i zaprojektowane, a mianowicie do obrony przeciwlotniczej. Fregaty mają już radary, inne sensory i dobrze wyszkoloną załogę, które umożliwiają tym okrętom pewnie, dokładnie i szybko wykrywać wrogie statki powietrzne lub pociski w przestrzeni powietrznej. Dzięki pociskom SM-2 fregaty będą w stanie zwalczać te potencjalnie nieprzyjacielskie obiekty na większym dystansie, a tym samym wniosą istotny wkład m.in. w obronę powietrzną Danii. To po prostu sprawia, że fregaty są lepiej przystosowane do obrony powietrznej, co jest ważne w odniesieniu do obrony Danii i zabezpiecza potrzeby NATO.”
Kontradmirał Torben Mikkelsen, - dowódca duńskiej marynarki wojennej
Fot. Duńskie siły zbrojne

Prace trwały w sumie kilka lat i będą kontynuowane, aż rakiety SM-2 będą w pełni operacyjne na wszystkich trzech fregatach. Same pociski są dostarczane przez amerykańską marynarkę wojenną. Jednocześnie na duńskich okrętach prowadzone są prace: „związane z aktualizacją elektroniki i oprogramowania na pokładzie", oraz odpowiednio przygotowujące wyrzutnie pionowego startu Mk41, w której przechowywane są i wystrzeliwane rakiety.

„Przez wiele lat pracowaliśmy, aby móc wdrożyć tą zdolność. Dlatego to wielka przyjemność, że to wszystko połączyło się w udanym pierwszym strzelaniu zeszłej nocy. Teraz cieszymy się, że będziemy mogli wykorzystać dane z próbnego startu do dalszych prac nad ostatecznym wdrożeniem systemu rakietowego”
Anders Skeel Bytzau - kierownik projektu zakupu systemu rakietowego SM-2 w DALO

Dopiero po zakończeniu całego programu modernizacyjnego, okręty typu Iver Huitfeldt  będzie można włączyć bezpośrednio do duńskiego systemu obrony powietrznej, jak również wysyłać do zadań obronnych w rejony toczących się konfliktów zbrojnych na całym świecie. Dzięki prowadzonej obecnie pracom duńskie fregaty staną się też ważnym elementem morskiego komponentu sił NATO, potrzebującego okrętów zdolnych do strefowej obrony przeciwlotniczej.

„Obrona strefowa ma kluczowe znaczenie dla swobodnego działania sił morskich lub grupy lotniskowców. Dzięki rakietom SM-2 duńskie fregaty będą lepiej przygotowane do eskortowania innych okrętów i ochrony sił morskich, a nawet obszaru ich działania, przed wrogimi pociskami lub samolotami”
Komandor Simon E. Schultz-Larsen - dowódca fregaty HDMS “Niels Juel”.

Komentarze (1)

  1. Janka74

    W wojnie konwencjonalnej Rosja v NATO, nawet wobec tylko krajów europejskich, Rosja miała by marne szanse. Wojna nuklearna to oczywiste samobójstwo dla wszystkich stron.