Brytyjski lotniskowiec z opóźnieniem

7 lutego 2017, 11:43
Queen Elizabeth
Fot. MoD UK/Crown Copyright.
Reklama

Brytyjskie ministerstwo obrony potwierdziło, że pierwszy, budowany dla Royal Navy lotniskowiec nowej generacji HMS „Queen Elizabeth” zostanie oddany z opóźnieniem.

Pierwszy z dwóch lotniskowców zamówionych dla brytyjskiej marynarki wojennej - HMS „Queen Elizabeth”, nie będzie w stanie zrealizować prób morskich zgodnie z założonym harmonogramem. Automatycznie oznacza to, że uroczyste oddanie okrętu siłom morskim Wielkiej Brytanii zostanie opóźnione.

Nie wiadomo również, jak duże będzie przesunięcie terminu oddania okrętu. Składająca wyjaśnienia przed parlamentarnym komitetem obrony pani podsekretarz stanu ministerstwa obrony Harriet Baldwin nie potrafiła dokładnie określić terminu zaznaczając jedynie, że będzie to prawdopodobnie latem br.

Royal Navy zamierza wprowadzić dwa lotniskowce typu Queen Elizabeth, z ich pokładów mają operować myśliwce F-35B. Będą mogły z nich korzystać także amerykańskie samoloty tego typu, należące do piechoty morskiej.

Czytaj więcej: Amerykańskie F-35 wystartują z brytyjskich lotniskowców

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Denek
wtorek, 7 lutego 2017, 12:39

Żaden inny na nim nie wyląduje, ten lotniskowiec nie ma katapulty ...

yaro
wtorek, 7 lutego 2017, 19:00

wylądować to wyląduje, ale start niemożliwy, brak katapulty, chyba, że dogadają się z Rosjanami, oni na swoich mig czy su wystartują

Fiodor
wtorek, 7 lutego 2017, 17:10

No tak. Przeciez katapulta jest niezbedna do lądowania.

Ad_summam
wtorek, 7 lutego 2017, 13:09

Rosyjskie wylądują. :) Francuskie z resztą też.

JACK
wtorek, 7 lutego 2017, 21:10

f 35 ma startować pionowo, któryś?

Pim
wtorek, 7 lutego 2017, 15:21

Układ napędowy okrętów nie produkuje pary. Diesle i turbiny gazowe zasilają silniki elektryczne, więc zastosowanie samolotów klasy F-35B jest logiczne. Na etapie projektowania katapulta elektromagnetyczna mogła nie być dostępna dla Brytyjczyków (a po za tym jest cały czas "nie sprawdzona" w realnej eksploatacji). Uznali to za rozwiązanie zbyt ryzykowne.

tym razem w pewnym sensie rozbawiony
czwartek, 9 lutego 2017, 12:59

W latach 2009-2013 do służby w Royal Navy weszło 6 niszczycieli rakietowych Type 45 destroyer, które w założeniach miały stanowić osłonę przeciwlotniczą lotniskowcowych grup uderzeniowych. Jednak jak teraz widać, to jeszcze będą musiały trochę poczekać, żeby mieć co osłaniać... Może jednak do tego czasu uda się chociaż rozwiązać problemy związane z pracą układu napędowego i zasilania tych okrętów, które uniemożliwiają ich normalną eksploatację...

magazynier
wtorek, 7 lutego 2017, 23:26

Świat oszalał kolejne lotniskowce bez katapulty! Jak to wygląda mogliśmy zobaczyć na przykładzie pewnego krążownika lotniczego. To wyrzucone w błoto pieniądze podatnika! Lotniskowiec dla jednego typu samolotu! I to F- 35B. Cała nadzieja w migu 29K :)) Za rok remont i montowanie katapult.

Pim
środa, 8 lutego 2017, 13:11

Takie same okręty projektowane pod samolot skróconego startu i lądowana (Harier/F-35B) eksploatują Włochy, Hiszpania, (docelowo Australia - ich desantowce będą miały taką możliwość), desantowce US Marines, Tajlandia (ten bardziej teoretycznie). A więc kilka okrętów wchodzących w skład jednego sojuszu militarnego ma możliwość korzystania z jednego typu maszyny. Katapulty wymagają pary, a więc napędu turbinowego (ropa/atom), lub energii elektrycznej. Katapulty elektromagnetyczne są zastosowane w jednym jeszcze nie oddanym do użytku lotniskowcu. Informacje na temat ich trwałości eksploatacyjnej są różne i cały czas w tym rozwiązaniu tkwi pewna niewiadoma. Pójście w lotniskowiec z takimi samolotami wiąże się z określonymi kompromisami: - brak możliwości posiadania samolotów AWACS. Te korzystają z katapult. Dlatego Anglicy poszli w śmigłowce z dedykowaną, rozkładaną w locie anteną, - z drugiej strony odpada duży element infrastruktury pokładowej: Katapulty, liny, prostry system naprowadzania, ludzie do obsługi. F-35B powstał na bazie doświadczeń z eksploatacji Harrierów. Przeszły przez wojnę o Falklandy, są eksploatowane przez US Marines. Koncepcja ma ponad 35 lat doświadczeń i trudno ją nazwać niedojrzałą. Wpakowanie w program F-35 wersji skrócenego startu i lądowania może być dobrym strzałem. Oczywiście nie da się porównywać lotniskowca z tymi samolotami do atomowego lotniskowca uderzeniowego. Są budowane z innym przeznaczeniem. Choć F-35B będzie miał dużo większe możliwości bojowe w stosunku do Harriera.

Davien
środa, 8 lutego 2017, 08:54

Ale bajki:)) Akurat F-35B jest maszyna bijąca na głowę MiG-29K a katapulty przy maszynach STOVL sa niepotrzebne więc juz może się nie ośmieszaj, bo co jak co ale WB ma doswiadczenie w budowie lotniskowców w przeciwieństwie do Rosji, a doswiadczenia w dziedzinie samolotów pokładowych USA i Rosji nie ma nawet sensu porównywać.

Tweets Defence24