Brazylia zaczyna produkować Gripeny

9 lipca 2020, 07:57
Saab rozpoczyna produkcję Gripen w Brazylii (2)
Fot. Saab
Reklama

Pierwsza fabryka Saaba produkująca części dla nowego myśliwca Gripen E/F poza Szwecją, znajdująca się w São Bernardo do Campo w Brazylii, rozpoczęła swoją działalność. To kolejny ważny kamień milowy programu – informuje Saab.

Zakład będzie produkował elementy konstrukcyjne dla myśliwców Gripen, które następnie zostaną dostarczone do zakładów montażu końcowego w fabrykach Embraer w Gavião Peixoto (Brazylia) i Saab w Linköping (Szwecja).

W 2014 r. Saab podpisał z rządem Brazylii umowę, która zakłada opracowanie oraz produkcję 36 myśliwców Gripen E/F. We wrześniu ubiegłego roku dostarczono pierwszy brazylijski egzemplarz Gripen E, w celu przeprowadzenia prób lotniczych. Kolejny ważny etap tej współpracy został osiągnięty wraz z rozpoczęciem produkcji elementów konstrukcyjnych Gripenów w fabryce w Sao Bernardo do Campo, w aglomeracji Sao Paulo w Brazylii.

image
Fot. Saab

Pierwszymi podzespołami produkowanymi w fabryce będą przednia część kadłuba oraz ogon przeznaczone do jednomiejscowej wersji myśliwca. Następnie zakład rozpocznie prace przy produkcji hamulców aerodynamicznych, tylnej części kadłuba, skrzydeł oraz przedniej części kadłuba dla wersji dwumiejscowej.

Rozpoczęcie produkcji w fabryce w Brazylii to kolejny przykład Transferu Technologii (ToT) w ramach realizacji programu Gripen. Dzięki przeprowadzonym szkoleniom teoretycznym oraz praktycznym w placówce Saab w Linköping dla brazylijskich inżynierów i monterów udało nam się stworzyć niezwykle wykwalifikowaną załogę do obsługi linii produkcyjnej w fabryce w São Bernardo do Campo. Zarówno załoga, jak i sama fabryka, będą działały zgodnie z tymi samymi wysokimi standardami, które obowiązują w fabryce w Szwecji

Jonas Hjelm, szef działu Saab Aeronautics

Obecnie, fabryka w São Bernardo do Campo zatrudnia ponad 70 wykwalifikowanych pracowników, z których połowa uczestniczy lub już uczestniczyła w programie Transferu Technologii w Szwecji. Część z nich ukończyła już szkolenie i rozpoczęła pracę przy produkcji elementów konstrukcyjnych w Brazylii.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
Ech
piątek, 10 lipca 2020, 01:38

Ponoc nam propnowali linie produkcyjna z 50% polonizacji samolotu (gdybysmy kupili) Ja wlasnie bym byl za taka opcja. Samolot moze troszke gorszy niz F16, ale by dzialal dla naszego przemyslu. No ale wiadomo ze my sludzy wielkego brata

wiarus
czwartek, 9 lipca 2020, 18:09

Kibicowałem zakupom skrzydeł w SAAB dla naszego lotnictwa i po prostu ścina mnie zazdrość. Nadal uważam, że była to dla nas najlepsza opcja. No cóż, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, zapewne Szwedzi woleli inwestować w fabrykę która była dalej od europejskiego rynku.

Niuniu
czwartek, 9 lipca 2020, 17:34

Produkować? Raczej co najwyżej składać. Jak ja w domu sklejam model Gripena to znaczy, że go produkuję?

Dudley
czwartek, 9 lipca 2020, 22:49

Niuniu, jak model zaprojektujesz wykonasz elementy z zakupionych materiałów a następnie zmontujesz, i powielisz tą czynność n razy, to możesz się nazwać producentem. Jak zrobisz to wspólnie z kumplem to współproducentem. Nie potrafię ocenić czy umiesz sklejać modele, ale z czytaniem ze zrozumieniem masz ewidentny problem. Brazylijczycy to w zakładach w São Bernardo do Campo to elementy kadłubów niby składają z klocków, czy produkują? To może Boeing i Airbus to też nie są producenci, tylko "składacze" klocków pozyskanych na całym świecie.

Fan
czwartek, 9 lipca 2020, 12:40

A to My mogliśmy mieć taką produkcję już dawno.

Fan
czwartek, 9 lipca 2020, 12:30

A to My mogliśmy mieć taką produkcję już dawno.

Sternik
czwartek, 9 lipca 2020, 11:32

Też mi coś. My za to mamy unikalną technologię mycia i malowania płatowca F-16 :-))

Marcin
czwartek, 9 lipca 2020, 11:26

Tylko 36 samolotów a jaki offset i udział w produkcji a są takie kraje gdzie a to 48 a to 32 kupują za gotówkę i offsetu nawet nie spodziewają się otrzymac . A potem na forach piszą że krajowy przemysł obronny to tylko makiety na targi kieleckie produkuje. Pomijam że Gripen E to znacznie lepszy samolot od F-16 i na pewno nie ustępuje F-35 .

Davien
piątek, 10 lipca 2020, 10:27

Gripen E ustepuje pod kazdym praktycznie wzgledem nawet F-16V a do F-35 nawet sie na rokswietlny nie zbliża wiec daruj sobie zmyslanie.

vvv
czwartek, 9 lipca 2020, 19:23

gripen e jest w czym lepszy od f-16? :D duppen ma mniejszy udzwig, slabszy silnik, gorszy radar, mnieksza predkosc wznoszenia, mniej pylonow do uzbrojenia, mniejszy zasieg, gorsza awionioke i gorsze uzbrojenie pomijajac meteory. taaaak duppen super ze hej :)

Brrr
czwartek, 9 lipca 2020, 17:59

Napisz jeszcze że Gripen E ustępuje wyłącznie Su57 ;)

123
czwartek, 9 lipca 2020, 14:35

Nie jest lepszy od F16.

Extern
czwartek, 9 lipca 2020, 22:14

Lepszy technicznie nie jest, ale parę zalet dla nas państwa frontowego jednak ma. Był od początku projektowany z myślą że będzie działał pod parasolem panowania obcego lotnictwa, a F-16 to raczej kwintesencja Amerykańskiej taktyki atakowania z obszaru głębi strategicznej, której w naszym kraju mieć nie będziemy. W dodatku posiadanie własnych zdolności produkcyjnych to kwestia zasadnicza decydująca o tym czy się należy do grona państw podmiotowych czy przedmiotowych.

Zibi
czwartek, 9 lipca 2020, 21:57

i nie musi być, był projektowany na migi i su, nie na efy....

Dudley
czwartek, 9 lipca 2020, 13:38

Nie że bym był zwolennikiem zakupu F35, ale mógłbyś tak skonkretyzować swoją myśl? Dlaczego nie ustępuję F35? Choć jestem zwolennikiem zakupu większej ilości Gripenów i uruchomienia ich montażu i możliwości modyfikacji w PL, to przyznaje że pod względem technologicznym ten samolot ustępuje F35. Ale szwedzkie rozwiązanie posiada inne zalety, moim zdaniem ważniejsze dla naszej suwerenności.

Marcin
czwartek, 9 lipca 2020, 15:33

Gripen E / F to ukoronowanie linii myśliwców produkowanych od lat. Ma świetny radar i elektronikę. Wersja F daje świetną opcję do misji uderzeniowych oraz zaawansowanego szkolenia u nabywcy, czego brak w F-35 gdzie szkolenie w USA kosztuje majątek. O wiele lepsze właściwości lotne i zdolności do manewrowej walki powietrznej. Nie ma komór na uzbrojenie w kadłubie ale one radykalnie zmniejszają zapas paliwa. Do tego zdolnośc do działania z DOL i lotnisk bez infrastruktury. Gripen moze przenosic aż 4 poc RBS-15 Mk 4 wejdą za parę lat, czyli eskadra to aż 64 pociski zdolne do ataku z dużej odległości w praktyce na całym Bałtyku. Na dziś nie mamy wcale takiego uzbrojenia, z resztą kiedyś też nie mieliśmy, pomimo że ówcześni notable zachwycali się Exocetami na Falklandach. Gripeny C/D można by też używac pomostowo, Zamiast tracic pieniądze na eksploatację MiGów . w czym ustępuje F-35? o moze ta mityczna zdolnośc stealth ale przecież jak czytam i tak wszyscy je widzą na radarach. Wrak japońskiego znaleziono po analizie danych z koreańskich radarów, teraz wiadomo że bez problemów wykryły je radary tureckich S-400. to po co się łudzic że są trudnowykrywalne? O udziale w produkcji i serwisowaniu nawet nie wspomnę.

Davien
piątek, 10 lipca 2020, 10:26

No to obalamu mity Marcina: JAS-39 do słuzby weszły w 1996r i nei ma zadnej linii ale jdynie dwa modele: JaS-39A/B/(C/D to oznaczenie wersji eksportowych) i JAS-39E Obie wersje ustepują i to znacznei swoim odpowiednikom z F-16 odpowiednio F-16C i F-16V, a do F-35 nawet się nei zbliżają przy sporo wyzszej cenie. Radar Raven jest gorszy od SABR, o APG-81 z F-35 nawet nie wspominając, Co do własciwosci lotnych to ani F-35 ani F-16 nie ustepują Gripenowi wiec znowu zmyslasz. Zasieg bojowy dla F-35 na paliwie tylko wewnetrznym to ponad 1200km wiec znowu kosmiczna wtopa panei Marcin. RBS-15 Ml4 jeszcze nei istnieje a F-35 przenoszą JSM-y i LRASM-y przy których szwedzki pocisk wypada słabo. A juz naprawdę bajek o wykrywaniu F-35 nie am sensu nawet komentowac.

Dudley
czwartek, 9 lipca 2020, 20:05

Nie cierpię manipulacji ani w wykonaniu Daviena ani twoim. Koszt szkolenia na maszynach dwuosobowych jest większy a to za sprawą że taką maszynę trzeba dodatkowo opracować i wyprodukować co kosztuje nie mało, ( F16 ma wersję 2osobową a pilotów szkoliliśmy w USA ) Zdolności lotne w w konflikcie pełnoskalowym nie mają znaczenia bo nie stosuje się walki manewrowej ( pomijam misje typu air policing ) Czy pomimo braku komory an uzbrojenie Gripen ma znacząco większy zasięg operacyjny z taką samą ilością uzbrojenia? Co do DOLi zgoda, choć nie wiem czy została by wykorzystana operacyjnie, ale lepiej ją posiadać jak nie. Czy F35 nie jest zdolny do przenoszenia pocisków przeciw-okrętowych? Bo wydaje mi się że może przenosić 6 JSM Nie mamy danych na temat zdolności WRE obu samolotów, ale nie sądzę by któryś wyraźnie górował w tym względzie, choć wyposażenie gripena jest znacznie młodsze a co za tym idzie może wykorzystywać nowsze rozwiązania. Co do sławnego stealth tutaj też manipulujesz odnosnie ich bezproblemowego wykrycia przez np tureckie S400, jak się lata z włączonym transponderem i w zasięgu wrogiego radaru to nic dziwnego że maskuje się rzeczywistą sygnaturę radarową. Co do udziału w produkcj,i montażu i serwisowaniu masz oczywiście rację, i moim zdaniem wybór Gripena byłby korzystniejszy z punktu militarnego moglibyśmy kupić więcej maszyn za tą samą kwotę, ekonomicznego bo koszt życia Gripena jest niższy a ewentualny upgreat w PL, technologicznego bo pozwoliło by to pozyskanie nowych zdolności i technologi, a w konsekwencji choć minimalne szanse na udział PL w programie FCAS oczywiście po jego zdefiniowaniu. No i nie możemy wiązać się z dostawcą tylko z jednego państwa bo możemy obudzić się z ręką w nocniku. Bo jak powiedział Richelieu "Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam".

Marcin
czwartek, 9 lipca 2020, 23:25

oj F-35 to raczej nic specjalnego przeciw okrętowego nie przenosi jakiekolwiek uzbrojenie do zwalczania celów naziemnych nie wystarczy. Szkolą , ale to wynika z umowy a nie możliwości F-16D. Wersja dwumiejscowa zawsze i we wszystkich konstrukcjach przydawała się, po za konstrukcjami mającymi produkcję niszową. A F-35 powstaną pewnie parę tysięcy. Co ciekawe nowe F-15 dla USAF też bedą dwumiejscowe. Zdolnośc walki manewrowej też się przydaje - izraelskie lotnictwo na to stawia z doświadczenia. Nie każda misja to strzelanie rakiet na max zasięg i odskok. Są kraje duże jak wspomniana Brazylia i taki samolot im pasuje.

Davien
piątek, 10 lipca 2020, 10:28

Marcin, a co się stało z JASSM/LRASM czy JSM?? Wow czyzby nagle przestały istniec?

Jan
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:09

Kompromitujesz się Davien, czy pociski przeciw celom naziemnych są bronią przeciw okrętom? Maverick może trafić okręt ale pociskiem przeciwokrętowym to on nie jest. Skąd wiesz że Raven ustępuje radarowi z F-16? a przy okazji F-16V to inna bajka niż nasze z anteną szczelinową. a to już block 52, o wcześniejszych nie wspomnę . Znowu manipulujesz, tradycyjnie

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:05

Janku takich bzdur dawno nei pisałeś. Od kiedy to LRASM czy JSM sa pociskami do zwalczania celów naziemnych. Nawet zwykłe JASSM-y moga atakować cele ruchome i nawodne wiec dawno tak sie nei usmiałęm:) A teraz dalej obalamy mity:) Raven jest radarem sporo starszym od SABR czy APG-81 wykonanym w starszej technologii i tak ustepuje SABR czyli nowoczesnemu radarowi AESA korzystającemi z technologii uzytych w AN/APG77 i 81, Gripen C/D nie miał Ravena( nawet tego biedaku nie wiedziałes) ale zwykły radar szczelinowy znacznei gorszy od AN/APG-68v9 z naszych Jastrzębi. Aha na nasze F-16 mozna załozyc SABR-a ale Ravena dla Gripena C juz nei:) Jak zwykle jedynie sie skompromitowałes.

Dudley
poniedziałek, 13 lipca 2020, 14:15

Cóż za Davienem nie przepadam, ale teraz ma rację. Niestety albo nie umiesz czytać, albo nie rozumiesz tego co przeczytałeś, a mianowicie F35 przenosi JSM czyli lotniczą wersję NSM, lub AGM-158C LRASM oba to pociski przeciwokrętowe.

vvv
czwartek, 9 lipca 2020, 19:27

o matko co za bzdury. gripen w porownaniu do f-16 block 72 ma znacznie mnieszy: udzwig uzbrojenia, moc silnikow, ilosci pylonow do podwieszenia, gorsza predkosc wznoszenia, mniejszy zasieg, gorszy radar, gorsza awionike i systemy samoobrony, oraz mniej zintegrowanego uzbrojenia. a griped C/D mial az kilka sztuk zintegrowanego uzbrojenia i 40% udzwigu f-16block 52+ :) cuuuuudo...pod kazdym wzgledem kiepski samolocik. do do f-35 to nawet nie chce mi sie zaczynac wyliczanki. giepen E/F moze co najwyzej konkurowac z mig-29 ale nie pelnokrwistymi mysliwcami jak f-16/18, EF, Rafale, F-15 i wielozadaniowymi f-35 o obnizonej wykrywalnosci. skoncz juz pisac te glupoty o gripenie :D

Jan
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:12

Block 72 to nie istnieje bo wszyscy zamówili dotąd Block 70 czyli silnik GE. poczytaj sobie zanim coś takiego napiszesz

Gnom
czwartek, 9 lipca 2020, 20:54

Ale Szwedom i Brazylii wystarczy - i to jest istota zakupów uzbrojenia - zapewnienie realizacji zadań, a nie ambicji polityków, wyborców pilotów i c... wie jeszcze czyich i z zyskiem dla gospodarki.

hainz
czwartek, 9 lipca 2020, 19:27

Marcin,palaci ktos tobie za brednie?

Marcin
czwartek, 9 lipca 2020, 23:25

to nie czytaj, płaci ktoś za czytanie?

Aaa
czwartek, 9 lipca 2020, 21:31

Rusek płaci

thrth
czwartek, 9 lipca 2020, 11:14

ci goście nienawidza modelarzy.... jak cos takiego zrobic na skrzydłach?

BUBA
czwartek, 9 lipca 2020, 11:05

Fajnie by było gdyby Brazylia jednak zdecydowała się na zbudowanie z Saabem wersji Gripena na lotniskowiec....................................................................................................................................................

Szlafmyca
czwartek, 9 lipca 2020, 10:33

Na razie jak Świdnik I nikt nie narzeka

Dudley
czwartek, 9 lipca 2020, 13:04

No niezupełnie, bo montażem Gripenów nie będzie zajmowała się fabryka SAABa w São Bernardo do Campo, a fabryka Embraera w Gavião Peixoto. A to jest spora różnica. To tak jak by Świdnik zbudował kadłuby AW101, a w WZL1 nastąpił proces montażu i integracji wyposażenia. Widzisz różnice?

werte
czwartek, 9 lipca 2020, 10:25

Co do wysokich standardów produktów brazylijskich to mam kiepskie doświadczenia z Taurusami. A Gripen wydaje się nieco bardziej zaawansowany.

R
czwartek, 9 lipca 2020, 13:06

Hmm, z Embraer czy tam Applowymi iPadami tez?

Dudley
czwartek, 9 lipca 2020, 12:51

To trzeba by się zapytać użytkowników Embraerów, co sądzą o jakości brazylijskiej myśli technicznej. A odnośnie Gripenów, to nad wszystkim trzyma pieczę SAAB, a oni fuszerki nie puszczą, bo odbije się to na renomie firmy i jej postrzeganiu na świecie, a to może kosztować dużo więcej jak wzmożona kontrola jakości i trzymanie się procedur. O czym boleśnie przekonał się Boeing.

Karkoszka
czwartek, 9 lipca 2020, 14:28

Sprawdziłem na sobie w cywilnym Embr na międzynarodowej trasie. O mało mnie szlag nie trafił. Innych podobnie. Polecam serdecznym wrogom, niech użyją rozkoszy. Drugi raz - beze mnie.

Tweets Defence24