Największy irański okręt - „śmigłowcowiec” tonie po pożarze

2 czerwca 2021, 08:53
Iran okret
Fot. Fars News / CC BY SA 4.0.
Reklama

Agencje informacyjne FARS i Tasnim poinformowały, że największy irański okręt „Kharg” zatonął w Zatoce Perskiej po pożarze, jaki wybuchł na jego pokładzie dzień wcześniej. Cała załoga miała zostać uratowana w wyniku akcji ratowniczej.

Do pożaru doszło niedaleko portu Jask w Zatoce Omańskiej. Okręt wsparcia "Kharg”, który przez Irańczyków został przystosowany również do transportu śmigłowców, był według oficjalnych informacji w rejsie szkoleniowym. Pożar próbowano przez dwadzieścia godzin ugasić siłami załogi, jednak według agencji FARS: „wszelkie próby ratowania okrętu się nie powiodły i okręt zatonął”.

Jak na razie nie podano co było przyczyną pożaru (wskazując jedynie na „usterki techniczne”) i jak to było możliwe, że na tyle się on rozprzestrzenił, iż doprowadził ostatecznie do zatonięcia jednostki, która ma aż 207 m długości, 25,5 m szerokości i wyporność pełną 33500 ton. Mogło to być wynikiem np. przeróbek, jakie wprowadzono na tym faktycznie cywilnym statku transportowym, by zrobić z niego śmigłowcowiec (manipulując m.in. przy instalacji podającej paliwo lotnicze).

Jest jednak bardzo prawdopodobne, że Irańczycy zrzucą winę na czynniki zewnętrzne – oskarżając o sabotaż przede wszystkim Izrael. Przypominany jest tu przypadek zmilitaryzowanego statku transportowego „Saviz”, który na początku kwietnia 2021 roku został uszkodzony w wyniku eksplozji na kotwicowisku na Morzu Czerwonym (w okolicy Jemenu). Jednostka ta była wykorzystywana przez irańską Gwardię Strażników Rewolucji – oficjalnie dla zabezpieczenia akwenu przed atakami piratów. Wtedy podejrzewano, że za atakiem na ten statek stoją: albo Izrael, albo Stany Zjednoczone. Uszkodzenia były bowiem najprawdopodobniej efektem wybuchu miny podczepionej do kadłuba „Saviz” przez podwodnych dywersantów. Ostatecznie Iran nie postawił nikomu oficjalnych zarzutów, jednak tylko dlatego, że straty były stosunkowo niewielkie.

Reklama
Reklama

Teraz doszło do zatopienia okrętu, a więc sytuacja jest o wiele bardziej poważna. Głównym podejrzanym będzie oczywiście Izrael. Tym bardziej, że w okolicach Zatoki Perskiej trwa cały czas niewypowiedziana, morska mini-wojna irańsko-izraelska, w której obie strony zarzucają sobie bezprawne użycie siły i w której już zostało uszkodzonych kilka jednostek pływających (w tym co najmniej pięć od końca lutego br.).

Izrael obwinił np. Iran za eksplozje, które uszkodziły burtę izraelskiego transportowca samochodów MV „Helios Ray” w Zatoce Omańskiej 26 lutego 2021 r. Według armatora tej jednostki w kadłubie tego statku znaleziono dwie dziury o średnicy około 1,5 metra tuż ponad linią wody, co wskazuje na podwieszane miny magnetyczne.

Z kolei irański rząd oskarżył izraelski rząd o spowodowanie wybuchu, który 10 marca 2021 roku doprowadził do pożaru irańskiego kontenerowca „Shahr-e Kord” na Morzu Śródziemnym. Z kolei 25 marca 2021 roku miało dojść do irańskiego ataku rakietowego na izraelski transportowiec MT „Lori” na Morzu Arabskim.

Sytuacja staje się więc coraz bardziej napięta i można to zauważyć w często zbyt nerwowych działaniach obu stron. W zeszłym roku doszło nawet do bratobójczego ostrzelania się irańskich okrętów w wyniku czego zginęło 19 marynarzy, a 15 innych zostało rannych. Przy takim napięciu jest bardzo prawdopodobne, że kolejnych pożarów i wybuchów będzie więcej, tym bardziej, że wszystko toczy się na wodach Zatoki Perskiej, która jest uważana za jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków morskich na świecie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
22
czwartek, 3 czerwca 2021, 10:54

W Wiedniu toczą się negocjacje w sprawie Irańskiego programu atomowego. Pewnemu małemu krajowi ta umowa nie jest na rękę. I stąd działania mające na celu sprowokowanie Iran do natychmiastowego odwetu. Wtedy negocjacje zostały by zerwane.

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 23:08

Ciekawe okreslenie Rosji-mały kraj??

Janek
czwartek, 3 czerwca 2021, 09:57

I kolejne tysiące ton zaśmiecą globalne wody...

bazy
środa, 2 czerwca 2021, 23:37

Ale by całe NATO krzyczało gdyby to Rosja zrobiła... Ale ponieważ wiadomo ,że za sprawą stoi Izrael ( czyli państwo proamerykańskie) no to wg NATO: nic się nie stało...

Davien
piątek, 4 czerwca 2021, 08:57

Jakby Rosja zatopiła irański okręt??? A niby czemu?:)

H
piątek, 4 czerwca 2021, 01:41

och to niespodziewane, państwa miałyby patrzeć na świat przez pryzmat swych sojuszy i interesów?

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 23:09

A jesteś pewien że nei Rosja? To byłoby akurat w jej stylu:)

Atlantyk wciąga
środa, 2 czerwca 2021, 23:36

Ciekawe, czy te okręty płynące do Wenezueli wrócą? Wicie rozumicie Trójkąt Bermudzki.

dim
środa, 2 czerwca 2021, 19:34

I właśnie płonie irańska wielka rafineria... Seria wygląda na gorące, gorące podziękowania od Izraela za rakiety dla Hamas.

Marcyk
czwartek, 3 czerwca 2021, 18:52

Trudno się nie zgodzić !

Żałosny jesteś
czwartek, 3 czerwca 2021, 09:51

Ja bym stawiał na grecki wywiad. Równie prawdopodpbne...

raczej masz problem kojarzenia faktów
piątek, 4 czerwca 2021, 07:22

A przedtem rozległa awaria w ośrodku jądrowym...

dim
środa, 2 czerwca 2021, 16:32

Autor, jako "stary marynarz" nie powinien wyrażać zdziwienia. Gdyż statki z mnóstwem instalacji tak się właśnie palą, jest to najzupełniej normalne, wręcz wartość oczekiwana. Pożar przenosi się kanałami instalacyjnymi, palą się kable, pali się nawet stara farba, niezestukana uprzednio bardzo dokładnie, a tylko pokryta nową warstwą, jako "jeszcze zdrowa". Niewiadomą jest tylko czy pożar faktycznie wybuchł przypadkowo ? czy też może ktoś z załogi, lub pracowników portu, serwisów itp zostanie za to wydarzenie dyskretnie wynagrodzony.

Eter
czwartek, 3 czerwca 2021, 10:00

Turbany już dawno powinni zapożyczyć od ruskich ich systemy gaśnicze z kuźniecowa - wozy strażackie. Pożar jakiejkolwiek jednostki nie jest ani oczekiwany ani normalny.

dim
piątek, 4 czerwca 2021, 07:21

ożar na statku ZAWSZE ma być oczekiwany, a i przebieg tego pożaru był dość normalny, porównując dawne pożary na polskich statkach tej wielkości. W każdym razie tyle zapamiętałem z wykładów przedmiotu "Ochrona przeciwpożarowa statków", w dawnej WSM Gdynia. Nic nie wiemy tylko o samej akcji gaśniczej u Irańczyków.

Smuteczek
środa, 2 czerwca 2021, 16:23

Czekamy wiec na powazny "wypadek" duzej jednostki uzywanej przez Izraelskiego armatora

ruski krawiec
piątek, 4 czerwca 2021, 09:35

Po co piszesz? I bez tego wiemy na co Rosja czeka.

ostały
czwartek, 3 czerwca 2021, 10:17

Naprawdę ? Na to czekamy ? Raczej czekamy na zatonięcie "Orła" wraz z załogą, bo jak tak dalej będzie, to dojdzie do tragedii. Martwmy się swoimi problemami.

Davien
środa, 2 czerwca 2021, 22:48

Oj nie opłaci się to Iranowi, nie opłaci....

GB
środa, 2 czerwca 2021, 21:44

Na razie masz płonącą rafinerię w Techeranie.

Adam
środa, 2 czerwca 2021, 14:33

Zatonął

Pirat
środa, 2 czerwca 2021, 13:57

Niezły numer!

Adamus 09
środa, 2 czerwca 2021, 13:53

Pewnie Wywiad Izraela maczał w tym palce jak ogień się rozpszesstszenil Bo przypadków nie ma

Eee tam
czwartek, 3 czerwca 2021, 07:05

Przypadki losowe to 99% takich zdarzeń

Pszestszeń nie dla wszystkich...
środa, 2 czerwca 2021, 20:44

Pewnie jednak nie.

okro
środa, 2 czerwca 2021, 12:00

I oni chcą dopłynąć do Wenezueli ? No, nieźle.

Kiks
środa, 2 czerwca 2021, 11:17

Może koledzy ze Wschodu coś doradzą. Mają bogate doświadczenia :D.

Yh
środa, 2 czerwca 2021, 22:28

Im pożar ma okręcie nie przeszkadza wręcz przeciwnie - można zarobić.

Tweets Defence24