Armie Świata: Siły Powietrzne Grecji

20 kwietnia 2021, 08:32

Mimo, że Grecja nie jest państwem szczególnie ludnym, ani majętnym to jej inwestycje w siły zbrojne mogą imponować. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest położenie geograficzne tego państwa, które wprawdzie nie jest już zagrożone przez atak od północy ze strony Układu Warszawskiego, ale na wschodzie prowadzi zimna wojnę ze swoim natowskim sojusznikiem czyli Turcją.

Granica między Grecją a rosnącym w siłę sąsiadem jest głównie morska, a panujący od dziesięcioleci grecko-turecki konflikt interesów  dotyczy przede wszystkim akwenów morskich a także położonego we wschodniej części Morza Śródziemnego Cypru. Nie od dzisiaj wiadomo, że w ewentualnym konflikcie o jego wyniku rozstrzygnie starcie sił morskich i wspierającego je lotnictwa. Dlatego też Grecy utrzymują te rodzaje sił zbrojnych na wysokim poziomie. Szczególnie jeżeli chodzi o lotnictwo bojowe, które w przypadku Grecji jest klasyfikowane na 18. miejscu świata i może go jej pozazdrościć niejedno regionalne mocarstwo.

Siły powietrzne Grecji są jednym z trzech rodzajów sił zbrojnych tego państwa. Służy w nich ponad 34 tysiące ludzi w tym niemal 12 tys. zawodowych oficerów. Greccy piloci mają opinię jednych z najlepszych na świecie: tak pod względem umiejętności jak i dyscypliny. Z pewnością ma na to wpływ fakt, że potyczki z Turkami zdarzają się dość często i nierzadko dochodzi z nimi do walk powietrznych. Nie używa się w nich wprawdzie od dawna ostrej amunicji, ale bywają zażarte i niebezpieczne. Jest to więc bodziec do prowadzenia intensywnego treningu.

 

Reklama
Reklama

Greccy piloci mają do dyspozycji ponad 400 statków powietrznych i 8 typów systemów obrony powietrznej. Najbardziej imponująco przedstawia się lotnictwo bojowe, którego trzon stanowią samoloty wielozadaniowe F-16C oraz D. 153 maszyny wchodzą w skład 8 eskadr bojowych i w większości reprezentują przynajmniej standard Block 50 Block 52 i Block 52+. Podpisany jest już kontrakt na modernizację 84 maszyn o pakiet F-16V.

image
Rys. Katarzyna Głowacka

F-16 stacjonują w Tessali w bazach Larisa oraz Nea Anchialos (gdzie stacjonują odpowiednio: 1 i 3 eskadry w tym jedna wyspecjalizowana w przełamywaniu obrony powietrznej przeciwnika). 2 kolejne eskadry bazują w Araxos na Peloponezie, a dwie w Souda na Krecie. Dużą rolę odrywają też dwie eskadry samolotów Mirage 2000 stacjonujące w bazie Tangara w Attyce. Grecy dysponują także jeszcze pojedynczą myśliwsko-bombową eskadrą zmodernizowanych samolotów F-4 Phantom II na Peloponezie w bazie Andrawida.

Główne siły są więc jak widać rozmieszczone w zachodniej i centralnej części kraju co daje pewną ochronę przed niespodziewanym uderzeniem rakietowym czy lotniczym. Dla należytego zabezpieczenia leżących na wschodzie wysp Grecja utrzymuje także cztery mniejsza bazy gdzie stacjonują na co dzień wydzielone komponenty lotnictwa bojowego. Trzy takie bazy znajdują się na wyspach Karpatos, Rodos i Santorini, a czwarta w Tracji. Podobna baza leży tez na północnym zachodzie Grecji – w Epirze.

image
Rys. Katarzyna Głowacka

Jednostki bojowe uzupełnia eskadra bezzałogowców stacjonująca w bazie w Larysie. Dysponuje ona izraelskiej produkcji BSP klasy MALE – Eitan a także krajowej produkcji taktycznymi BSP Pegasus II.

Lotnictwo bojowe może liczyć na wsparcie rozszerzających jego możliwości sześciu maszyn walki elektronicznej- dwóch starszych na bazie Herculesówi czterech nowoczesnych samolotów wczesnego ostrzegania ERJ-145 na bazie Embraera 145 zamówionych na początku wieku u Saaba. Grecy nie mają za to samolotów tankowania powietrznego.

image
Rys. Katarzyna Głowacka

Z kolei lotnictwo transportowe jest umiarkowanie imponujące i składa się z 8 lekkich samolotów C-27J Spartan oraz 7 dość sędziwych C-130 Hercules. Oprócz tego greckie Siły Powietrzne mają otrzymać dwa lekkie zmodyfikowane bizjety King Air 350 na potrzeby wojsk specjalnych.

Śmigłowce przyporządkowane Siłom Powietrznym to 12 UH-1H i 12 Super Puma, zaś lotnictwo patrolowe morskie to zaledwie dwa samoloty – jeden nienowy już P-3 Orion i ratowniczy CL-415.

W lotnictwie szkolnym do szkolenia podstawowego wykorzystywane są nowoczesne turbośmigłowe samoloty amerykańskie T-6A Texan II  w liczbie 45 egzemplarzy. Do szkolenia zaawansowanego stosuje się 40 sędziwych T-2 Buckeye, czyli rówieśników polskiej Iskry. Maszyny te zostaną niedługo zastąpione przez 10 M-346, które będą stanowiły wyposażenie szkoły lotniczej tworzonej we współpracy z Izraelem.

Ważnym elementem sił powietrznych Grecji są naziemne systemy obrony powietrznej. Ich podstawę stanowią systemy średniego zasięgu Patriot PAC-2 i PAC-3 w liczbie 6 baterii z łącznie 36 wyrzutniami. Rozmieszczone są one w okolicy głównych miast: Aten i Tessalonik a także na wyspie Skyros, w niemal centralnej części Morza Egejskiego.

 Do średniego zasięgu należą także zakupione od Rosji pod koniec lat 90. systemy S-300 PMU-1. Grecy posiadają jeden batalion dysponujący tym uzbrojeniem, co jest odpowiednikiem 2 baterii, z 16 wyrzutniami. Zgodnie z porozumieniami w ramach NATO są one rozmieszczone wyłącznie na Krecie, która byłaby główną bazą lotniczą w razie konfliktu z Turcją o Cypr. Zasady uruchamiania S-300 są ściśle reglamentowane przez Sojusz Półncnoatlantycki. Na Krecie stacjonują też rosyjskiej produkcji systemy krótkiego zasięgu Tor M1 służące do obrony S-300. Do krótkiego zasięgu systemów obrony powietrznej należą także systemy francuskie Crotale w liczbie 9 wyrzutni. Siły Powietrzne Grecji mają też rakietowo artyleryjskie zestawy Skyguard/Velos a także ręczne wyrzutnie pocisków Stinger i 20 mm działka Rheinmetall Mk 20 Rh-202.

Ciekawy jest nie tylko stan posiadania greckiego lotnictwa wojskowego ale także prowadzone przez nie zakupy. Na początku tego roku sfinalizowana została umowa pozyskania 18 francuskich samolotów wielozadaniowych Rafale F3, które wejdą na wyposażenie pojedynczej eskadry. Prawdopodobnie zostanie w nie przezbrojona jedna z eskadr używających obecnie Mirage 2000. 12 spośród tych maszyn będzie używane i wzięte z sił powietrznych Francji,  a kolejna szóstka - fabrycznie nowa. Dostawy rozpoczną się jeszcze w tym roku. Rafale, podobnie jak dzisiaj Mirage będą uzbrojeniem wyspecjalizowanym do radzenia sobie z samolotami tureckimi i podobnie jak Mirage będą dysponowały skonfigurowanymi samodzielnie przez Greków transponderami określającymi Turków nie koniecznie jako sojuszników z NATO. Zakup Rafale został dokonany w ubiegłym roku na fali kolejnego konfliktu z Turcją i poparcia, jakie udzieliła wówczas Atenom Francja.

Grecja przymierza się również do zakupu pierwszych F-35A. Chociaż żadna umowa na ten temat nie została jeszcze podpisana to mówi się o około 20 samolotach tego typu.

Jak widać siły powietrzne Grecji są potężną machiną bojową zdolną przeciwstawić się Turcji w ewentualnym konflikcie o Cypr czy  wyspy i wody Morza Egejskiego. Ich możliwości i stan posiadania są znacznie większe niż sugerowałaby to wielkość czy stan gospodarki tego państwa. Co więcej, inwestycje w nie nadal są prowadzone dzięki czemu balans sił w tamtym regionie zostanie co najmniej utrzymany.

KomentarzeLiczba komentarzy: 93
smutne to
wtorek, 4 maja 2021, 13:25

Oni wydają pieniądze na samoloty, my na 40-letnich emerytów mundurowych.

Ech
środa, 21 kwietnia 2021, 10:29

Poska budrzet wojskowy 2 razy wiekszu- Grecja 3razy wiecej samolotow. Ciekawe.

Rataj
czwartek, 22 kwietnia 2021, 12:54

Nowa Ekonomia.

bobo
czwartek, 22 kwietnia 2021, 10:42

ciekawe jest, że przy 2 razy mniejszym nie tylko lepsze lotnictwo ale maja 10 razy większą Marynarkę Wojenną. A i wojska lądowe chyba nawet nieco większe niż polskie. No ale raczej nie kupują ławek grających.

Sojer
środa, 21 kwietnia 2021, 21:36

Kupione za masowe kredyty z lat 90. i 2000. Grecji nie było stać na tr samoloty, podobnie jak życie ponad stan. Polska nie potrzebuje 100 F-16. I tak mamy najwięcej na wschodzie.

dim
czwartek, 22 kwietnia 2021, 20:37

@Sojer. A Pan to ma o tym jakie konkretne źródła ? Czy tylko takie typu Gazeta Wyborcza ? Grecja po pierwsze dysponuje największą - wartością statków - flotą handlową na świecie. Po drugie gigantyczną, do liczby ludności, turystyką. Oblicza się, że turystyka, choć przynosiła rocznie około 15-18 mld Euro, to jednak stymulowała 42 mld Euro rocznie dodatkowego PKB. O etiologii greckiego kryzysu nie chce mi się już pisać, ale to na pewno nie były kredyty, a Euro. Drastycznie niekorzystne dla wszystkich państw o śródziemnomorskim typie gospodarek, w Grecji wywołujące ekstra nierównowagę obrotów aż -25 mld Euro rocznie.

wert
niedziela, 2 maja 2021, 23:33

podstawowe prawo ekonomii: waluta ŁĄCZY obszary o JEDNAKOWYM poziomie rozwoju gospodarczego! ojro-tojro było jest i będzie TYLKO w interesie niemiec jako gospodarki najsilniejszej i bezwzględnie!!! to wykorzystującej. niemcy doskonale wiedzieli jakie będą efekty bo przećwiczyli to w ddr-ówku dlatego mamili was wysokimi emeryturami i płącami czyli jak najniższym kursem wymiany. Problemem nawet nie jest waluta tylko właśnie kurs wymiany, w ddr-ówku był 1:1. My na szczęście nie wdepnęliśmy w to guano. Póki co

dim
wtorek, 4 maja 2021, 08:29

Drugia wielka, ale to naprawdę wielka przyczyna upadku Grecji, przez Euro, to hiperinflacja. Jaką przez 2 lata Euro w Grecji wywoływało. Orientacyjnie około 250% łącznie. I Grecja przestała być konkurencyjna. Ale nie znajdziesz tego w Eurostacie - tam dane są za lata 2002-2003 całkolwicie "zmienione" wobec bardzo twardych, oczywistych faktów. A jeszcze trzecia wielka przyczyna, to okoliczność, że Grecy nie mieli nigdy sprawnego aparatu skarbowego, co jednak kryli podatkiem inflacyjnym, zawsze dawniej rząd 10-15%. A od wprowadzenia waluty Euro wszelki podatek inflacyjny bogaci, ale EBC, czyli faktycznie Frankfurt i Brukselę - już nie budżet Aten. I jest jeszcze jedna przyczyna - wycofano z greckiego rynku około 300 mld Euro (sic ! ! !), które krążyły tam w wekslach. Jest tu taka praktyka antydatowanych czeków (i są mechanizmy zaradcze, by nie powodowało to spirali niewypłacalności), ale EBC tego zakazał... I jest jeszcze jedna przyczyna... - wskutek obniżenia się atrakcyjności gospodarczej, wywołanej powyższymi działaniami i skutkami, zaczęła się masowa emigracja kapitałów greckich. Formalnie, w latach 2002-2008, uciekło z Grecji 350 mld Euro (sic ! ! !) kapitałów greckich. Ale nielegalnie uciekło prawdopodobnie drugie tyle, nielegalnie czyli jeszcze nawet przed opodatkowaniem ich. Tę cyfrę niejako potwierdził "Jest to niestety niewykluczone" ówczesny prezes Banku Grecji, pan Provopoulos, na pytanie dziennikarza ekonomicznego, w roku bodaj 2009 (słyszałem to). Czyli sprawy z Euro w Grecji nie są tak proste, jak przedstawia się to publicystycznie, czy może nawet raczej beletrystycznie, w Polsce.

dim
wtorek, 4 maja 2021, 08:18

Niedokładnie jest jak mówisz. Właśnie czytałem kolejne dane o Polsce od początku 16 do połowy 17 wieku i widzę, że reforma walutowa Mikołaja Kopernika drastycznie, ale to naprawdę drastycznie przyspieszyła rozwój kraju. A łączyła obszary o skrajnie różnym poziomie. O urbanizacji Kilkunastu osób na 1km2 w dawniejszej części Polski, do 2-3 osób na 1 km kwadratowy w najszybciej wtedy rozwijającej się Polsce wschodniej. W przypadku Euro problemem nie była sama "wspólna waluta", a po pierwsze zniesienie ostatniego mechanizmu regulacyjnego bilansu płatniczego, równowagę eksport plus inne wpływy, a import. Euro doprowadziło do extra nierównowagi -45 mld USD rocznie, Czy nawet Euro, nie USD. Podczas gdy ziemie wschodnie I RP, w 16-17 wieku bogaciły się właśnie dodatnim bilansem eksportu-importu.

On
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:23

Wymiana była 2:1

bobo
czwartek, 22 kwietnia 2021, 17:26

Polska jak najbardziej potrzebuje stu f16 i do tego te 32 F35. A Grecy są na tyle mądrzy, że te kredyty pakowali w armię a nie w przekopy mierzei czy inne porty lotnicze w Radomiu z których nikt nie lata. To dzięki m.in sile militarnej wierzyciele nie docinsnęli im zbyt mocno śruby bo bali się, że Grecy sparaliżują Morze Śródziemne. A i Erdogan marzący o Imperium Osmańskim 2.0 krzywdy Grekom zrobić nie może.

dim
środa, 21 kwietnia 2021, 06:34

wciąż nie widzę, dodaję: 4 śmigłowce zwalczania op MH-60R, dostarczone zostaną w b.r. i wysłano już zamówienie także na 3 następne (przewidziane w opcji umowy)

a
środa, 21 kwietnia 2021, 17:54

to dodaj jeszcze nh90 i ah64 i Chinoki....artykuł dotyczy LOTNICTWA !!! nie całych sił zbrojnych

Davien
środa, 21 kwietnia 2021, 13:14

Ale te MH-60R to chyba nie lotnictwo Grecji ale jej flota .

ja
środa, 21 kwietnia 2021, 02:01

Wydaja 5 Miliardow USD, a my 10 milradow USA, czyli 2 razy wiecej. Oni maja 170 F16, my 48F16. Dziwne ze wydajac 2 razy wiecej mamy 3 razy mniej.

ha
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:26

Ktoś tu kradnie?

Milutki
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:01

Ważne jest nie tylko jaką siłą dysponuje dane państwo ale też jaką misję te siły będą pełnić. Lotnictwo greckie musi działać na tysiacach kilometrów kwadratowych Morza Śródziemnego. Gdyby doszłoby do konfliktu z Turcją to greckie lotnictwo musiałoby pokonać setki kilometrów aby obronić wysp które od Turcji dzielą pojedyncze kilometry. Jeżeli Grecja zaatakuje jako pierwsza to odwet Turcji będzie natychmiastowy i Grecja nie będzie w stanie odpowiedzieć adekwatnym siłami. W ostatnich latach gdy Turcja wzmacnia swój samodzielny potencjał militarny to Grecja zareagowała paniką, sprzymierzy się z każdym możliwym zbrodniarzem i tyranem byle tylko działał on przeciw Turcji. Podobnie panicznie działają inne państwa których panowaniu Turcja zagraża jak AS, ZEA i Francja. Dodatkowo USA traci politycznie w regionie z powodu samodzielności Turcji bo nie może rozgrywać państw regionu przeciw sobie według swojego uznania

GB
środa, 21 kwietnia 2021, 12:49

Nad greckimi wyspami latają F-16. Rodos, kilka km od wybrzeży tureckich i widziałem greckie F-16. A Turcja powinna uważać, bo wystarczy że USA zamkną kurek z częściami zamiennymi dla tureckich F-16 to znaczna ich część zostanie uziemiona przez kanibalizację części zamiennych dla reszty.

Milutki
środa, 21 kwietnia 2021, 19:46

Tak samo USA może zamknąć kurek dla Grecji gdy ta nie będzie realizować polityki USA. Ta ilość lotnictwa jestnie wystarczająca , szczególnie w porównaniu do ilości wysp i konieczności działania w obszarze obrony przeciwlotniczej Turcji z pobliskiego wybrzeża

Davien
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:28

A niby czemu ma USa zakrecac kurek jak grecja nie jest takim rozbójniczym państwem jak Turcja. Ale wy juz oberwaliscie CAATSA wiec powodzenia:))

GB
czwartek, 22 kwietnia 2021, 14:52

Może. Ale USA tego nie robi. Turecka OPL też w znacznej mierze jest oparta o systemy amerykańskie. No i poza tym Turcja oficjalnie wyleciała z programu F-35. To nie Grecja ma problem z USA, tylko Turcja. I nie tylko z USA, ale z Izraelem, Egiptem, ZEA i AS. Nie bez podstaw Grecja współpracuje z tymi państwami.

Milutki
piątek, 23 kwietnia 2021, 07:38

Ale Turcja opracowuje nowe opl, z czasem amerykańskie zostaną zastąpione krajowymi. Jeżeli Grecja dalej będzie miała politykę zgodną z USA to będzie mogła kupować uzbrojenie, Turcja z tego zrezygnowała

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:54

Z czasem. Tu trzeba mieć pieniądze, a pod rządami Erdogana turecka gospodarka od lat jest w stagnacji.

środa, 21 kwietnia 2021, 18:27

Sami je produkują. Pomyśleli o tym

Davien
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:27

Nie, dalej sa wymagane dostawy z USA, a tych juz niet.

GB
czwartek, 22 kwietnia 2021, 14:53

Na licencji USA i przy dostawach amerykańskich części.

Davien
środa, 21 kwietnia 2021, 17:37

Juz zamkneły chyba, Turcja oberwała CAATSA.

gugluk
wtorek, 20 kwietnia 2021, 18:46

Fajnie by było gdyby się ukazał podobny artykuł o Turcji dla porównania

Hektor
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:22

A po co porównać Turcję z Grecją? Pod wzlędem wojskowym wiadomo, że Turcja jest gigantem. Nie ma co-czego porównać. Wstarczy dać uwagę! na wszystkie konflikt od 200lat. Tak jak ostatnio; w jednej stronie sama Turcja a drugiej Grecja z wielkimi bratami Francja, Italia, Izrael, egipt itd nawet ZEA i Arabia Saudyjska. Jeśli kraj szuka nadziei u ZEA i Arabii!! wyobrazcie sobie jej stan wojska, Taka mała że musi stworzyć grupę sił- ile sie da-. ZEA i Arabia czy Egipt nie liczą się w swiecie silnych wojsk. jedno jest jasno; Grecja sama nie da rady, tym bardziej z krajami arabskimi dlatego musi mieć wsparcza wielkich bratów(raczej handlowców tak jak francja z Rafaelami:) znowu wielki brat ze zyskiem wyszedł!!

Tja
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:02

PO co? A no po to, ze Turcja to "gigant" (zadnym gigantem nie jest i nie rozumie podawania, ze to druga armia NATO? Druga najliczniejsza, ale 80% to polanalfabeci poborowi z Anatolii i sprzet w 80% muzealny) na glinianych nogach, ktory nagrzebal sobie z wiekszoscia swiata i calym NATO. Grecja jest ludnosciowo 1/8 Turcji, ale militarnie to przynajmniej 1/2, wiec take it easy. na dodatek za Grecja stoja sojusznicy, kraje majace wspolne interesy w tym rejonie M.Srodziemnego i cale NATO. Takie cos jak inwazja na Cypr dzisiaj juz by nie przeszla i Turcja dostalaby mocno po lapkach. Zaczepki Erdogana, loty nad greckim terytorium i wojna na slowa to jedno, ale prawdziwy konflikt to byloby samobojstwo "wasacza z Ankary" i tragedia dla Turcji!

Davien
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:39

Taak, istotnie"gigant" któremu sam Egipt pokazał gdzie jego miejsce. "Gigant" który po ostatniej decyzji USA nie kupi nigdzie części zamiennych do swoich F-16 czy M60T i moze zapomniec o jakiejkolwiek modernizacji szesnastek, nowych tez nie będa mieli:) A Grecja dostanie co tylko będzie chciała, już modernizuja swoje Falcony do wersji znacznie lepszej od tureckich F-16. a to dopiero początek.

Milutki
piątek, 23 kwietnia 2021, 07:41

W Turcji też to co widać to dopiero początek . Turcja wycofaĺa się z wojny z Egiptem bo dba o relacje z tym narodem, urządzonym przez dyktatora któremu ta wojna będzie służyć

wert
niedziela, 2 maja 2021, 23:15

wycofanie na z góry upatrzone pozycje. Znamy to

dim
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:50

I jeszcze jedna sprawa: strona Defence24.pl napisała, kilka dni temu, że dwa US-niszczyciele jednak nie wejdą na M.Czarne. A być może należało dopisać, że to ponieważ pozostają na Egejskim. A dlaczego ? Ponieważ dokładnie tamtego dnia na dobre pokłócili się Grecy z Turkami, w czasie wizyty MSZ w Ankarze. A wojna na Egejskim byłaby dla Rosji większym prezentem, niż dwa niszczyciele przeszkodą, w napaści na Ukrainę. Pamiętam też ciekawą wypowiedź jednego z greckich, wyższych oficerów marynarki, sprzed kilku miesięcy: Mieć na Egejskim jeden niszczyciel klasy Arleigh Burke, to jakby nie mieć żadnego. Niezbędne są dwa.

rtyjuty
wtorek, 20 kwietnia 2021, 18:02

to dziwne, ja czytałem ze turcja pozwolila przepłynąc przez dardanele okrętom usa

LOL
wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:52

Pozwoliła, tylko tą decyzje podjęli Hambiksy aby nie przepływać i zostać na Egejskim

FikiMiki
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:47

I to jest sila ...ponad 200 maszyn bojowych. Do takiego pulapu powinnismy nieustannie dazyc. Oczywiscie OPL Narew jak najbardziej w podobnej ilosci zamiast zapowiadanych 114 wyrzutni.

Alaris
wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:50

200 samolotów to dla nas fizycznie za dużo. Nie stać nas na utrzymanie tylu maszyn, lotnisk, obsług i osłony. Mamy 6 eskadr: 3 na F-16, 2 na MiG-29 i 1 na Su-22. MiG-29 zostaną zastąpione przez F-35. Su-22 powinniśmy zastąpić F-16 i utworzyć jeszcze jedną eskadrę z tych maszyn by odciążyć pozostałe maszyny tego typu. Da nam to łącznie 80 F-16 i 32 F-35. To już może pozwolić na odpowiedni podział zadań między eskadry i wymusi budowę tylko jednej bazy. Oczywiście siły powietrzne wymagają jeszcze wielu inwestycji. Oprócz Wisły i Narwi potrzebujemy jeszcze: - modernizacji obecnych F-16 - zakupu 2-3 AWACS ( najlepsze by były Erie Eye lub E-2D, oba mają duże zalety i pewne wady i oba to dobre maszyny) - zakupu nowych typów uzbrojenia: bomb SDB, AGM-88G i pocisków powietrze- powietrze dalekiego zasięgu - zakup 2-3 powietrznych tankowców ( ale to 2 plan) Takie zakupy pozwoliły by nam na utworzenie znacznej i nowoczesnej siły jak na środkowo-wschodnią Europę.

Kapi
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:44

Zakup dwoch/trzech powietrznych tankowcow? Bajka jak trojmorze:)

zdzisiek
środa, 21 kwietnia 2021, 22:53

Rosja ma prawie 300 (czyli realnie gotowych do walki) myśliwców i wielozadaniowców tylko w teatrze zachodnim. Nie wspominając o bombowcach. To ile powinna mieć Polska? Na ile stać państwo, aby miało minimum bezpieczeństwa militarnego? W tej chwili mamy 48 wielozadaniowców,które już powinny iść do modernizacji (realnie maks 30). Nasze Migi i Su nadają się do Afryki, a w Europie na ruchome cele. I ani jednego myśliwca przewagi powietrznej. Nie ma ani Wisły, ani Narwi. I jeszcze trochę nie będzie. Aaa, jasne, naszą przestrzeń powietrzną obronią w razie czego Niemcy Francuzi. Już widzę te piękne powietrzne pojedynki.

Alaris
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:41

Rosja ma w zachodnim okręgu 300... i co z tego? Zachodni okręg graniczy z Bałtami, Finlandią, Ukrainą, Gruzją i jeszcze wiecznie niespokojna Czeczenia. Rosja nie rzuci na nas tych 300 maszyn. 112 samolotów w tym 32 5gen. to dość duża siła pozwalająca na walkę z tym co na nas rzucą. W przypadku modetnizacji i zakupów nowych F-16V nasze maszyny będą przewyższały jakościowo 90% floty Rosjan. Wisła i Narew jest potrzebna by ochronić nasze bazy i wojska. W przypadku zakupu tego co wspomniałem wcześniej mielibyśmy ósme najlepsze siły powietrzne Europy

Maciek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 19:13

Nasze F16bl 52+ są i tak lepsze od wszystkiego, co ruscy mogą na nas rzucić. Samolot sam nie stanowi zagrożenia, tylko wraz z uzbrojeniem i zapleczem (rozpoznanie, obsługa). Ruscy nie mają niczego sensownego do walki na bliskim dystansie, a w warunkach bvr też mamy przewagę. Nasz oceny problem to zbyt duża ilość zadań, które mają wykonać f16. Nie da się jednocześnie tymi skromnymi 40stoma kilkoma maszynami bronić przestrzeni powietrznej, walczyć o przewagę nad terenem walk lądowych, atakować celów lądowych, prowadzić rozpoznania, walki elektronicznej. Więcej f16 potrzebujemy. I to rozmieszczonych w w 4-5 bazach plus 3-4 bazy zapasowe.

Varan
środa, 28 kwietnia 2021, 03:58

My potrzebujemy też niszczycieli ruchomych celów naziemnych, jak czołgi i bwp oraz inne ruskie badziwie tramsportowane drogą ladową. Nasze szczupłe ilosci efów to jednak bardzo mało jak na wykonywanie wielu różnych zadań. Dlatego powinniśmy mieć jednak kilkanaście A10. Wiem, oni nie sprzedają ich nikomu, ale może warto byloby zwyczjanie spróbować? Ten latający czołg to bardzo mobilna siła zdolna niszczyć bardzo skutecznie. W warunkach braku głębokiego zaplecza była by to niezwykle efektywna obrona przez atak. Donbas pokazał że taki samolot bardzo by się przydał.

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:58

W maju na Alasce Amerykanie będą ćwiczyć desant na wyspy. I będą mieli na tych ćwiczeniach conajmniej 200 samolotów wielozadaniowych (w tym F-22, F-35,) oraz przynajmniej jeden lotniskowiec ze swoim skrzydlem lotniczym. A te 300 rosyjskich samolotów to trzeba by przerzucić na wschód (przynajmniej część z nich). I co ty na to?

Sk8
wtorek, 20 kwietnia 2021, 17:53

W Polsce buduje się armię paradną więc po kilkanaście sztuk najpotrzebniejszego uzbrojenia starczy :)

wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:11

I do tego mamy aż 60 samolotów transportowych a kolejnych 60 w razie czego ma LOT. Dysponujemy więc armadą samolotów transportowych nie mając żadnego samolotu rozpoznania elektronicznego, dozoru radarowego, żadnego ZOP, żadnego WRE. Ciekawa strategia. Mnóstwo samolotów nie mających żadnych zdolności zwalczania czy odstraszania wroga. Taka jest od lat polityka tzw MON.

Np
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:35

Wielka ucieczka w razie

Alaris
środa, 21 kwietnia 2021, 16:01

Zdolności WRE zapewnią F-35 i F-16 po modernizacji. Te pierwsze ponad to mogą służyć jako AWACS. Samoloty transportowe dla kraju naszych rozmiarów ą waże i każdy duży kraj NATO ma ich dużo. Typowe samoloty WRE są dla nas bezużyteczne a AWACS są drogie i do tej pory mieliśmy inne priorytety.

Maciek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 19:24

No co ty powiesz. Naprawdę potrzebujemy tylu samolotów transportowych? Do czego mianowicie? Tylko tak konkretnie powiedz, co mają te samoloty wozić. Samolotów wre nie potrzebujemy? Tu bym polemizował. Jeżeli będziemy mieli wystarczające zdolności wre na lądzie, to ok. ale jeśli nie... to naprawdę łatwiej posłać na newralgiczny odcinek samolot niż przerzucać oddział lądem. Dodajmy, że są zadania, które tylko z powietrza da się wykonać. Co do awacs - proszę cię, nawet kraje trzeciego świata zaczynają się w nie wyposażać. A na rynku są nie tylko wielkie i bardzo drogie maszyny, ale też całkiem małe i całkiem udane. Nieustająco narzekamy, że dywizjony nadbrzeżne mogą zwalczać cele tylko w horyzoncie radiolokacyjnym. Mamy pociski manewrujące o zasięgu 900km, których nie ma jak nakierować na nowe cele, bo nie mamy awacsów i odpowiedników amerykańskich joint stars. Ba, my nawet nie będziemy wiedzieli, że jakiś nowy, atrakcyjny cel pojawił się w zasięgu.

HRottem fan
czwartek, 22 kwietnia 2021, 10:58

Zamiast pisać o modernizacji F-16, to trzeba domagać się natychmiastowych zakupów przynajmniej dwóch eskadr F-16V. Modernizacja Block 52+ nie może obniżać gotowości bojowej.

Davien
piątek, 23 kwietnia 2021, 00:42

Zrozum może że jak teraz nawet bys podpisał kontrakt na te F-16 bl 70/72 to dostaniesz je za jakies 5-6 lat ito jedynie jakby któs przed toba zrezygnował.

dim
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:44

Następne różnice... S-300 (i 2 baterie) były przecież dopiero co w modernizacji, w Rosji. Czyli żadne "lata 90-te", jak pisze Autor. Rok ich nie było... Nie wiem co wróciło, ale faktem jest, że trafia w cele treningowe także gdy te znajdują się w cieniu góry. Czyli poza zasięgiem własnego radaru naziemnego stacji. Demonstrowano to !

Davien
sobota, 24 kwietnia 2021, 13:09

S-300PMU2 a do tej wersji sa zmodernizowane greckie S-300 to rok 1997 wiec jak najbardiej lata 90-te. I nei dim, nie trafia w cele poza zasiegem radaru naprowadzajacego bo uniemozliwia to system naprowadzania rakiet czyli TVM.

dim
niedziela, 25 kwietnia 2021, 05:05

Już wiele razy to powtarzasz. Tymcasem przeprowadzono demonstrację działania i pocisk trafił w cel, mimo, że kluczący w cieniu radiowym góry, niewidziany już przez stację S-300. Natomiast co konkretnie odpalane było w tych wyrzutniach ? - albo czy nie było współpracy tej wyrzutni także z innymi radarami (czyli greckimi) tego organizatorzy pokazu nie musieli podawać dokładnie. Ważne, że pocisk trafiał jak należy.

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 09:19

Dim, zrozum moze ze przy sposobie naprowadzania pocisków do S-300 to co piszesz jest niemozliwe. Ale oczywiście potrafisz swoje słowa udowodnic?:))

dim
wtorek, 4 maja 2021, 03:33

Poza tym z uporem maniaka powtarzasz 1997, gdy pisałem Ci wiele razy, że wróciły po rocznej prawie modernizacji dopiero co - może ze 2-3 lata temu.

dim
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:36

Mówiąc najkrócej, nie zgadza się ani geografia, ani ilości. Mniejsza o geografię (tj. w jakiej prowincji jaka miejscowość z lotniskiem leży...) ale w szczególności zatrudniłem się właśnie sprawdzaniem, w wielu źródłach ile jest Orionów ? Wszędzie 6 sztuk i wszędzie, że bardzo ostro modernizowane. Nawet sam pamięta pierwszą "łapówkę" rządu Tsiprasa (2015), jeszcze tego pierwszego, jakoby "radykalnie komunistycznego", dla Amerykanów, czyli 500 mln z gotówce, z góry, jako rata za wyposażenie dla upgradowanych Orionów. A co pisze Autor ? Pisze tak: zaś lotnictwo patrolowe morskie to zaledwie dwa samoloty – jeden nienowy już P-3 Orion...

środa, 21 kwietnia 2021, 17:53

w lotnictwie czy marynarce ?

Ivanius
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:40

Ileż można kupić? Turcy sami produkują-rozwijają się i zawsze mają przewagę. Jednocześnie potrafią działać w rożnych frontach; libia-syria-irak- kaukaz itd. To się liczy- sprzęt, zaangazowanie i doświadczenie wojska. Grecja ani jednego nie ma. Turckie drony 150..wystarczą

dim
środa, 21 kwietnia 2021, 21:11

Ostrożnie ! Turecka opozycja rozgłasza właśnie okoliczność, że w ciągu ostatnich 2 lat Erdogan/Turcja "przepuściła" 128 miliardów USD w walutach i złocie, z zapasu banku centralnego. Wydaje się, że Erdogan stawia wszystko na "zwycięską wojnę", a tu szanse zwycięstwa w takowej wydają się coraz odleglejsze.

Olaf
wtorek, 20 kwietnia 2021, 11:57

Porównywanie Polski z Grecją jest bezcelowe i nieuzasadnione.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 20 kwietnia 2021, 19:59

Racja, Polską w kwestii obronności można porównywać tylko z krajami 3 świata i to tymi najbiedniejszymi.

dim
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:38

Oczywiście ! Polska liczy wszak 3,5 raza więcej ludności i PKB, a wyniku tego w obronności jakoś ani dudu :(

gugluk
wtorek, 20 kwietnia 2021, 18:52

W naszym przypadku ewentualny konflikt rozegra się na lądzie i będzie to wojna obronna Nie widzę potrzeby posiadania takiej floty morskiej i lotniczej jaką ma Grecja.

zdzisiek
środa, 21 kwietnia 2021, 22:55

Serio??? Na lądzie się rozegra konflikt? Jak XIX wieku?

Olaf
wtorek, 20 kwietnia 2021, 14:20

Polska nie jest półwyspem z setkami wysepek i jednym przeciwnikiem, o obcej agenturze juz nie będę wspominał.

dim
wtorek, 20 kwietnia 2021, 18:40

Rozumiem, że greckie niebo ma inną charakterystykę, niż polskie niebo. W porządku, rozważmy siły lądowe - około 1000 czołgów, w tym 160 Leo2A6, przy około 120 km (ścinając meandry rzeki granicznej) granicy lądowej wschodniej... A z "obcą agenturą" nie rozumiem, co chciałeś rzec ? Kilka milionów muzułmanów jest na greckiej ziemi, a 90% z nich albo przybyło tu przez Turcję, albo odczuwa z nią związki językowe. Kilka milionów przybyszy ze Wschodu jest w Polsce. Prawie to samo...

wert
niedziela, 2 maja 2021, 23:22

o czym ty piszesz? Kiedykolwiek Grecy ogłosili koniec historii i likwidowali wojsko? Może porównaj stopień likwidacji armii. Obca agentura w Grecji nie rządzi, w Polsce i owszem: przez większość czasu tzw III RP

Pax Romana
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:51

No chożby macie Turków. Mieszkancy zachodniej Tracji, w miastach Kavala,Drama,Komotini, Xsanhti itd. Nawet nie pozwolicie im powiedzieć "jestem Turkiem" a w greckiej parlamencie mają 2 posłów.

dim
środa, 21 kwietnia 2021, 21:18

@Pax Romana. Większość muzułmanów Tracji to Pomacy, nie Turcy. Poza tym przeczytaj uważnie Traktat Lozański. Którego zapewne nie znasz w ogóle.

Pax Romana
czwartek, 22 kwietnia 2021, 23:51

@dim, oni sami mówią "jesteśmy Turkami" nawet Greccy posłowie zaprotestowali jednego posła w parlamencie greckim powiedział,że jest Turkiem.

Davien
wtorek, 20 kwietnia 2021, 20:32

Dim macie 354 czołgi nadajace się na dzisiejsze pole walki czyli Leo2A4/A6HEL, reszta to antyczne Leo1A5 i M48, zero BWP i masę transporterów opancerzonych róznych starych odmian głównie M113 .

dk.
środa, 21 kwietnia 2021, 15:50

I ma być 1200 sztuk transporterów M117. Co kosztować ma/miało łącznie 50 mln euro. Ale właśnie "odkopano" tylko 23 takie w Niemczech, w dobrym stanie. A Grecy biorą tylko egzemplarze dość sprawne. Toteż najpierw oglądają wszystkie sztuki, jeszcze w miejscu ich długotrwałego parkowania. Czyli może ich wcale nie być aż 1.200... Wiem, że liczyli na 400, a o 1.200 wystąpili "na zapas", właśnie aby dostać choć 1/3 z tego. Niespodziewanie dostali zgodę na całość. Amerykanie liczyli zapewne, że będzie to z remontami... Tak więc nie występujcie Państwo Polacy o "nieodpłatne" przekazanie Wam 600 sztuk starych F-16 :)

gugluk
wtorek, 20 kwietnia 2021, 20:32

Oprócz tego że jest bardziej słoneczne to nie ma różnic między naszym a Waszym niebem :) co do floty mamy zgodę nie potrzeba nam takiej dużej jaka ma Grecja prawda ? Co do lotnictwa jak już powiedziałem będziemy toczyć wojnę obronną czyli na pierwszym miejscu plot naziemny 6 Wisła i 18 Narew 2 HOMAR, nie potrzebujemy aż tylu nosicieli, 32 F35 + 48 F16 wystarczy. Raczej bym poszedł w więcej AIM 120 AMRAAM i MG 140 ATACMS+

Sk8
wtorek, 20 kwietnia 2021, 17:52

Ale Polska ma ruskich za płotem,rząd ciągle straszy Rosją a modernizacja armii leży.no od święta kupią kilkanaście sztuk uzbrojenia (Patriot,Himars) do pokazania na paradzie

Wp
wtorek, 20 kwietnia 2021, 11:15

Jak oni to robią skoro przy podobnym budżecie wojskowym co Polska mają 3x więcej sprzętu, 2x więcej baz lotniczych, 2x więcej szeregowych i 2x razy wyższy żołd. Czyżby nie mieli 80 generałów i 1000 pułkowników oraz sztabu generalnego, dowództwa rodzajów sił zbrojnych, innego dowódcy na czas wojny i na czas pokoju? Nie mają takich genialnych dobrodziejstw?

gugluk
wtorek, 20 kwietnia 2021, 18:55

Kupowali uzbrojenie jak byli zasobni. My dopiero co staliśmy się zasobni a oni przestali być, dlatego pogadamy za 10 lat i porównamy,

sża
wtorek, 20 kwietnia 2021, 15:40

Bo Grecja czuje się mocno zagrożona przez Turcję, a więc nie mogą sobie pozwolić na marnowanie pieniędzy. Natomiast u nas wyraźnie nikt nie czuje zagrożenia z zewnątrz, bo pieniądze wydawane na MON służą w zdecydowanej większości na wygodne i dostatnie życie armii urzędników w mundurach i prezesów w PGZ-tach.

Rataj
czwartek, 22 kwietnia 2021, 12:58

Ale polityka zagraniczna RP wobec Rosji jest taka, jakbyśmy mieli siły co najmniej równe.

Tomasz
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:57

A czemu Grecja czuje się mocno zagrożona? akcja rodzi reakcję więc a może Grecja ma narodowy cech "intrygów byzantyjskich" co to jest Megala Idea? co to są Enosis? Eoka? ja myśle, że Grecja nie siedzi spokojnie i nie prowokuje.

dim
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:41

Żołd mają jak w Polsce.

Poe
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:14

To nie jest kwestia ilości oficerów. To jest kwestia braku spójnej, długofalowej i skutecznie realizowanej polityki zakupowej. Kupuje się albo za granicą bez transferów technologii, albo kupuje się w Polsce jakościowo słaby sprzęt za cenę "zachodnią". Dopóki większość zakupów za granicą nie będzie realizowana z dużym transferem technologii, a od państwowych firm nie zacznie się wymagać, to będziemy mieli coraz gorzej wyposażoną armię, bo gdy my robimy "milowe kroki" w wyposażeniu, wszyscy na około "lecą na księżyc". Zaskakujące jest to, że realnie mieliśmy lepszą armię w latach 90 w porównaniu do innych, niż teraz. Nie wymieniano systematycznie starych systemów na nowe, nie było żadnego planu na mądre przedłużanie życia wtedy jeszcze nowych systemów. Jak to jest możliwe, że przez tyle lat nikt nie wpadł na pomysł co zrobić z BMP oraz T-72?

cnxmvnmxcvm
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:59

Skupienie na reformach, braki budżetowe, ogólna atmosfera polityczna, trochę agentury.

Varan
środa, 28 kwietnia 2021, 04:28

Odwrotnie. Inspektorat Uzbrojenia w MOn to (jakby?) agentura. Ogólna atmosfera polityczna nieudolność polityków (karygodna, ale karani będziemy my, zwykli obywatele). Braki budżetowe to zwykła ściema. Politycy nie czują zagrożenia, bo od czasów II WŚ wlaściwie nie było żadnego konfliktu zbrojnego. A Grecy mieli i to nie jeden! My po prostu śpimy na stacji "koniec historii" Fukushimy. Ten brak czujności i przezorności zemści się któregoś dnia, gdy nas napadnie jakaś "niezidentyfikowana" swołocz. Znowu będzie wielki heroizm, wyjątkowe zdolności żołnierza... tyle, że przegramy, bo nikt palcem w bucie nie kiwnie w obronie Polski. Oleją nas jak zawsze, a potem będą obficie lać krokodyle łzy. To właśnie teraz jest czas by skokowo podnieść wydatki na zbrojenia do 4%. Nie da się? No, to pogadamy jak przyjdzie "...być może czas na mój kraj. Na Polskę". Chcesz pokoju? Szykuj się na wojnę. My się na wojnę zdecydowanie nie szykujemy. Zatem na co?

Sk8
wtorek, 20 kwietnia 2021, 11:13

Greckie lotnictwo zmiotłoby Polską armię z powierzchni ziemi bez żadnych problemów....

Wawiak
wtorek, 20 kwietnia 2021, 13:17

tylko po co maiłoby zmiatać sojusznika? 8-] Z Grekami nigdy problemów nie mieliśmy, a w 20-leciu międzywojennym kupowali od nas samoloty. No i wypada wspomnieć Jerzego Iwanow-Szajnowicza.

Sk8
wtorek, 20 kwietnia 2021, 15:12

Nie chodzi mi o to że nas zmiotą tylko chodzi mi o przewagę militarną małej Grecji nad wielką Polską.Oni gryzą się z Turcją i inwestują w swoją armię a my mamy za płotem ruskich a lotnictwo mamy prawie żadne,OPL prawie nie istnieje a bez silnego lotnictwa i obrony przeciwlotniczej leżymy.Ale nikt z tym nic w kraju nie robi.......

gugluk
wtorek, 20 kwietnia 2021, 20:42

Gdzie Ty tą ogromną przewagę widzisz ? W rankingu globalfirepower Polska 23 Grecja 29 miejsce dane za 2021, prawda mają więcej czołgów samolotów żołnierzy i sprzętu ale wojny wygrywają pieniądze, ekonomicznie przykrywamy ich czapką

Davien
wtorek, 20 kwietnia 2021, 17:01

Jakbys nie zauwazył Grecja i Turcja były w okresie Zimnej Wojny państwami granicznymi NATO, stad mają b.silne lotnictwo. Do tego dochodzi odwieczna wrogość Grecji i Turcji i juz masz ten powód. Polska do 1989r była państwem z przeciwnego bloku majacą za zadanie nie walkę powietrzna ale desant na Danię.

zdzisiek
środa, 21 kwietnia 2021, 23:05

Polska w czasach UW też była państwem niemal granicznym i miała silne lotnictwo. Teraz jest państwem granicznym NATO i ma 48 niezbyt nowoczesnych wielozadaniowców plus trochę ruchomych celów. Ma też 770 km granicy morskiej i "marynarkę wojenną" o średniej wieku 40 lat.

Davien
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:33

Zdzisiek, a jakie to było lotnictwo?? Antyczne MiG-21 czy niewiele lepsze MiG-23. To teraz tak patrząc na porównanie, wyobraz sobie ze Grecja musi wymieniać WSZYSTKIE swoje samoloty , bo nawet nasze MiG-29 to były w okrojonej wersji Jak sądzisz ile by mieli dzis maszyn. Bo Polska ma 48 F-16, 28 MiG-29( co prawda do niewielu rzeczy się nadają) i kupiła 32 F-35

Monkey
wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:31

@Davien: Jest juz dawno po 1989 roku, mamy rok 2021. I agresywną Rosję, która nigdy nie wyzbyła się zapędów mocarstwowoych, a od 2008 roku conajmniej je wręcz wciela w życie. Ale Polska dalej nie reaguje. Poza dyplomatycznym protestowaniem, zaniepokojeniem itp. Od 1999 roku my jesteśmy również państwem granicznym NATO. I co, zmieniło to coś? dalej się nie udaje przeprowadzić właściwych zmian.

Davien
środa, 21 kwietnia 2021, 13:23

I jakbys nie zauwazył wymieniamy nasza flote posowieckich maszyn na nowe. Najpierw F-16, teraz F-35 ale nie zrobisz wszystkiego naraz. Popatrz na pozostałe państwa byłego UW.

Wawiak
środa, 21 kwietnia 2021, 10:13

Co racja to racja... A na południowy wschód od nas robi się coraz goręcej :-/

Tweets Defence24