Armie Świata: Estońskie Siły Zbrojne [Defence24 TV]

4 grudnia 2020, 07:18

W pierwszym odcinku nowego cyklu "Armie Świata" prezentujemy Siły Zbrojne Estonii, najmniejszego państwa na wschodniej rubieży NATO. Pomimo ograniczonych zasobów ludzkich oraz finansowych, państwo to od kilku lat modernizuje swoją armię, głównie skupiając się na potencjale sił lądowych, jako komponentu o największym znaczeniu dla obronności.

Reklama
image
Reklama
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Dawo
sobota, 5 grudnia 2020, 09:33

Super pomysł. Następna Łotwa?

pomz
piątek, 4 grudnia 2020, 20:53

Zwróccie uwage ze ich piechota ćwiczy w kamizelkach kuloodpornych z wkładami!!! Zauwazci ze ichni piechurzy maja nowoczesne pasoszelki!!! Polska-potęga Europy Środkowej nie ma ani pasoszelek, a kamizelki są nam zbedne ( za ciezkie?) lub ich nie mamy!!! Myslalem ze tylko my terytorialsi cwiczymy na lekko bez plyt balistycznych w kamzach,niestety nawet operacyjni ich nie nakładaja...

Szpin
sobota, 5 grudnia 2020, 16:25

Dziwne ja byłem w syfie lato 02/03 w plot w Czerwińsku i mieliśmy kamizelki , celowniczy miał żółwia ja jako kierowca miałem taką małą z kieszenią z przodu a reszta latała w takich zwykłych były najładniejsze z kieszeniami na magazynki ale ciężkie jak diabli więc na warte koledzy często podpietdalali moją . Chauery też mieliśmy kevlarowe no i beryle na stanie. Celowniczy miał tylko pallada i gromowcy pm-y . W tym czasie kuzyn w zawodowym wojsku na mazurach miał na stanie kalacha .

rtv
sobota, 5 grudnia 2020, 12:52

Jakby kupili chociaż 2 pary dyżurne F-16 i infrastrukturę żeby latać za ruskimi, w czym Polska ich wyręcza, to by im nie tylko na na kamizelki i pasoszelki brakło, ale nawet na sznurek do wiązania gaci.

asdf
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:12

Gdyby kupili F16 to rzeczwiscie na nic by im juz nie starczylo dlatego jak juz to kupia Gripeny.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 19:11

Gripen nie jest już tańszy od F-16 , no chyba że wezwą stare JAS-39C.

Asd
niedziela, 6 grudnia 2020, 00:00

Takie życie, grunt żeby w razie W robili swoje.

Smuteczek
piątek, 4 grudnia 2020, 20:14

Czy tylko ja nie widzę w systemie i sposobie modernizacji sił estońskich niczego, do czego można się przyczepić? W przeciwieństwie do dziesiątków absurdów w polskiej armii?

Michał
sobota, 5 grudnia 2020, 14:21

a ja widzę...czy naprawdę wraz z innymi krajami bałtyckim nie mogą kupić eskadry nowoczesnych samolotów wielozadaniowych???

asdf
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:14

Bo moze im sie nie przyda w obronie wlasnego kraju a udzial w "Bitwie o Anglie" srednio ich interesuje?

46
sobota, 19 grudnia 2020, 22:22

Zgadza się. Po dwudziestu minutach konfliktu nie zostanie nic na ich lotniskach. Dlatego kupują naziemną obronę przeciwlotniczą.

niedziela, 6 grudnia 2020, 07:21

Nie. Są za ubodzy i jest ich za mało nawet rzaem wziętych. Po prostu sobie dodaj ludność i budżety.

DoDo
piątek, 4 grudnia 2020, 19:47

Pytanie -jaki rodzaj ataku i jak długo wytrzyma ta armia ? Rosja - to kombinowany atak z ziemi ,wody i powietrza pociskami manewrującymi ,oraz balistycznymi. Zmasowany atak lotniczy (bomby szybujące). Atak artyleryjski (artyleria przełamania o zasięgu do ok km) ,plus atak np. roju dronów (technologia chińska). Przemieszczanie wojsk, to raczej śmigłowce uderzeniowe i helikoptery wsparcia, a później transportowe... plus desant spadochronowy i piechoty morskiej. 99% Estończyków dowiedziało by się o agresji już po...wojnie.

yyy
sobota, 5 grudnia 2020, 18:57

na Polskę wystarczy do 9 dni. Ciekawe jakby Polska sobie poradziła bez obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Co by zostało z np Krabów za miliardy itd

Swój
czwartek, 24 grudnia 2020, 17:52

Patrioty będą czekać i jassminy

Terytorials
piątek, 4 grudnia 2020, 17:08

Na ich "sily zbrojne" wystarczyłby OMON...

Olgino
sobota, 5 grudnia 2020, 09:02

Nic nie stoi na przeszkodzie żebyście spróbowali. Te CV90 omonowcy obrzucą granatami hukowi i z okrzykiem uraaaaa przedrą się przez linie obronną Estończyków?

czyż nie?
wtorek, 15 grudnia 2020, 16:23

Na Krymie tak was właśnie urządzili.

Jojo88
piątek, 4 grudnia 2020, 23:40

No wzmocniona a la ZOMO formacja OMON mogłaby nie starczyć z uwagi na L39 Albatros w lotnictwie oraz. Te pancerne mini czołgi Scorpion. Ale zwykła dywizja Piechoty zmech .wzmocniona 3 batalionami T-72 BM3, oraz kluczem 12 Mi-24 i kluczem 7 Su-27 zajmuje ten kraj w ciągu max 48 h. Ciekawe czy nasza armia zdołałaby w tym czasie w trybie alarmowym wyjść z koszar i rozstawić się na pozycjach obronnych? Osobiście uważam że nie. ..

Tomasz34
sobota, 5 grudnia 2020, 12:10

To czemu tego jeszcze nie zrobili, jak myślisz? Bo niby mogą, ale tylko w teorii.

ET
sobota, 5 grudnia 2020, 20:56

Bo jak zrobią, to raczej na głównym kierunku operacyjnym. Wtedy kiedy będą wiedzieli że nikt im nie przeszkodzi, bo USA będą zbyt zajęte na Pacyfiku.

Tomasz34
niedziela, 6 grudnia 2020, 10:39

Bez Białorusi to nic nie zrobią. A i tak wtedy będą musieli uważać na czy Ukraina nie atakuje od południa. Rosja nie ma przyjaciół w Europie, a wtedy zawsze przegrywa. Wszystkie kraje, zaczynając od Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy, przez Polskę, Ukrainę, Gruzję są antyrosyjskie. Więc ma im kto ptzeszkadzać. A mówimy tylko o tm europejskim najbliższym sąsiedztwie. A Polska ma pieniądze i z roku na rok jest coraz silniejsza. W momencie kiedy USA będą zainteresowane pacyfikiem(a będą chciały mieć Rosję po swojej stronie w sporze z Chinami), to Rosja będzie miała obce wojska na Syberii. I nie będzie miała czasu na jakiś atak na Europę. A Polska być może będzie musiała zmienić swojego strategicznego sojusznika? Kto wie.

asdf
piątek, 4 grudnia 2020, 14:31

popatrzcie na mundury, wyposazenie osobiste i uzbrojenie estonskich zolnierzy ja bedac w WP juz bym im zazdroscil.

Aaabbb
niedziela, 6 grudnia 2020, 00:12

2%pkb taka prawda, każdy kraj powinien tyle wydawać i było by po problemie . Zresztą trzeba też rozsądnie pieniądze wydawać. Malowanie to nie wszystko przecież. Prawda jest taka że Rosja z palcem wiecie gdzie może nas przełamać taka prawda i nie ma się czego wstydzić. Ale są też inne oblicza że dla nich to walka na wiele frontów a to już nie jest takie proste. I nie chodzi tu o czołgi a o linię zaopatrzenia która im dalej bez regularności może spowodować klęskę i porażkę. Dla nas najważniejszy jest czas, każdy dzień ekstra w razie ataku to porażka przeciwnika. W dodatku zawsze powinniśmy mieć plan b,c,d,itd bo jeszcze jest partyzantka ale mam tu na myśli sprzęt wojskowy a nie home made. I to jest największy ból w D przeciwnika.

Radek
sobota, 5 grudnia 2020, 10:15

Co ty pleciesz człowieku.... Pokazane dla potrzeb filmu kilku żołnierzy, cała reszta to szmelc... Polska wiele lat była zaniedbywana ... W sumie od komunizmu..... Ostatnie kilka lat to dużo lepiej choć może nie ekstra... Jednak już dużo się zmienia... Co do statków na morzu, człowieku ruskie mają rakiety obok, szkoda na nie kasy.... Lepiej inwestować w rakiety oraz lotnictwo.... Przenoszące głowice...

asdf
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:15

Ostatnie kilka lat to dużo lepiej choć może nie ekstra... - no wlasnie kupowanie przestarzalego sprzetu to wcale nie lepiej

asdf
sobota, 5 grudnia 2020, 23:04

co plote? porownaj sobie ze zdjeciem z artykulu na D24 "2,7 mln zł na zapomogi dla żołnierzy zawodowych"

bielma na oku
sobota, 5 grudnia 2020, 12:59

Lepiej też inwestować w inteligentne miny na swoim terytorium. Jeśli w razie ataku przeciwnika chce się mieć czas na przygotowanie się do obrony.

rED
sobota, 5 grudnia 2020, 09:06

Piszesz o tych starych karabinach i działach????? Przecież ten film to masakra dla nich. Choć sam w sobie nakręcony ekstra.

Olgino
sobota, 5 grudnia 2020, 09:03

Ale nie jesteś i stąd nie wiesz jak jest w WP.

Wter
sobota, 5 grudnia 2020, 06:40

Sporo się zmieniło od czasu gdy byłeś w zasadniczej służbie, czyściłeś kible i strzelałeś do stoczniowców.

kotek
sobota, 5 grudnia 2020, 19:04

Co niby się zmieniło, że bierzecie rezerwistów lat 40-60, którzy mają to w czterech literach i jeszcze musicie im płacić :D:D:D No rezerwiści w niewoli nic nie muszą robić. Powoli by nie narażać swojego zdrowia. Ludzie wracają do swojego zawodu po takim "SZKOLENIU" i nikt nie będzie im płacić jak nabawią się kontuzji. Jak umowa na zlecenie to wypad. W Niemczech chyba biorą do rezerwy do lat 40 OCHOTNIKÓW.

Tomasz34
piątek, 4 grudnia 2020, 19:19

Tak, a niby czego? Bądźmy poważni. Chociaż w interesie Estonii i innych krajów NATO jest żeby każde państwo miało jak najlepsze siły zbrojne.

KrzysiekS
piątek, 4 grudnia 2020, 12:55

Bardzo fajna prezentacja czekam na dalsze części.

Steve
piątek, 4 grudnia 2020, 11:58

Bardzo ciekawy materiał.

WP
piątek, 4 grudnia 2020, 11:17

2 mln Estonia ma 90tys rezerwistów czyli połowę potencjału Polski.

Tomasz34
piątek, 4 grudnia 2020, 19:22

Co? Polska w razie wojny może zmobilizować miliony żołnierzy. Każdy kto był na komisji wojskowej i ma przyznaną odpowiednią kategorię, jest w rezerwie.

asdf
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:10

Miliony żołnierzy i co? Bronienie państwa karabinem ze "skrzywioną lufą" i 3 magazynkami na krzyż? Ludzie piszą że jadą na szkolenie rezerwy, przebywają w skandalicznych warunkach i nawet wrzątku do herbaty nie mogą się doprosić (w czasie pokoju to co tu pisać o jakiejś wojnie) kryzys z covid pokazał że nie mamy służby zdrowia, poważniejszy militarny pokaże że nie posiadamy też armii.

Tomasz34
niedziela, 6 grudnia 2020, 15:50

Pokaż nam tych ludzi którzy tak twierdzą? W Polsce na szkoleniach niczego nie brakuje. Tu nie ma biedy. Polska służba zdrowia bardzo dobrze sobie radzi z ocvidem i nie została sparaliżowana. Inne bogatsze kraje od Polski miały znacznie większe problemy, również mocarstwa. A armię Polska z roku na rok ma coraz lepszą, również liczniejszą. Do tego duże rezerwy mobilizacyjne. I żadnego konfliktu na horyzoncie nie widać.

piątek, 4 grudnia 2020, 11:05

Są nowocześniejsi niż armia bolandy.. gratsy poinscy generałowie i ministrowie gratsy

Piotr ze Szwecji
piątek, 4 grudnia 2020, 11:03

Przykładowo jaka powinna być MW. 3 niszczyciele min. 1 okręt pomocniczy. 1 logistyk z tankowcem. Statki zwiadu. 6 Orek. Żaden Miecznik. Żadne 2 stare amerykańskie fregaty. Żadne flotylle trałowców. Holowniki winny starczyć z 1 marynarzem biegającym z Piorunem na ramieniu. MW jest kuriozalnie przebudowane jak na potencjał przemysłowy Polski 2020 i obrony 400 km prostego jak drut wybrzeża. Lotnictwo Morskie i Piechota Morska winny dostać fundusze idące na zbędne okręty MW.

piątek, 4 grudnia 2020, 10:59

Państwa bałtyckie razem z polską powinny zainwestować w zestawy homara ...te kraje po 1 minimum a my minimum 8...

pomz
piątek, 4 grudnia 2020, 17:07

Tak. Ja bym jeszcze jakieś systemy rakietowe wzial u Ukrainca. Robią cos o zasiegu 200-500km. Byloby duzo i tanio...

Lx
piątek, 4 grudnia 2020, 10:07

Małe, ale zoptymalizowne

Anomander
piątek, 4 grudnia 2020, 09:34

Taki cykl to niezły pomysł.

Tweets Defence24