Amerykanie modernizują rakiety taktyczne

16 sierpnia 2017, 13:52
Fot. Lockheed Martin
Strzelanie pociskiem ATACMS, który ma być zastąpiony przez LRPF. Fot. Staff Sgt. Sinthia Rosario/US Army.
Reklama
Defence24
Defence24

Lockheed Martin otrzymała zlecenie na zmodernizowanie 150 pocisków typu Army Tactical Missile System (ATACMS). Koszt zamówienia opiewa na 161 milionów dolarów.

Rakiety mają zostać dostarczone do US Army w ramach rządowego programu przedłużania okresu użytkowania (ATACMS Service Life Extension Program). Prace odbędą się w fabryce w Camden w stanie Arkansas. 

W ramach prowadzonego przez wojska lądowe USA programu przedłużania okresu użytkowania systemu ATACMS, w procesie modernizacji demontuje się i rozbraja głowice pocisków ATACMS Block 1 i 1A, a następnie wymienia je na nowe głowice z jednolitym ładunkiem bojowym (odłamkowo-burzące). W procesie tym również wydłuża się okres użytkowania pocisków o co najmniej 10 lat.

Zmiana głowicy związana jest z chęcią wycofania ze służby systemów amunicji kasetowej starszej generacji, uznawanych za powodujące duże straty uboczne. Powyższy kontrakt jest pierwszym zamówieniem dotyczącym zmodernizowanych pocisków ATACMS dla amerykańskiej armii. Do tej pory, firma wyprodukowała ponad 3800 sztuk, z czego 600 zostało wykorzystanych w warunkach bojowych. 

ATACMS
Strzelanie pociskiem ATACMS, który ma być zastąpiony przez LRPF. Fot. Staff Sgt. Sinthia Rosario/US Army.

Czytaj też: Leonardo dostarczy sprzęt komputerowy dla US Army

System ATACMS stanowi uzbrojenie amerykańskich wyrzutni M270 MLRS i M142 HIMARS, mogą one przenosić odpowiednio dwa lub jeden pocisk tego typu. Rakiety o zasięgu około 300 km stanowią również część oferty koncernu Lockheed Martin w programie Homar, jako uzbrojenie systemu HIMARS. Zgodnie z rekomendacją PGZ z lipca br. właśnie ta propozycja ma prawdopodobnie zostać wykorzystana jako baza dla Homara.

Departament Obrony zamierza dalej modernizować pociski ATACMS. Z projektu budżetu Departamentu Obrony na rok fiskalny 2018 wynika, że planowane jest między innymi zapewnienie im możliwości zwalczania celów morskich.

Docelowo zostaną jednak uzupełnione przez nowo opracowane rakiety LRPF o zasięgu do 499 km (ograniczonym przez traktat INF), w każdym kontenerze startowym będzie możliwość instalacji dwóch pocisków (w miejsce jednego ATACMS). Nowe pociski wejdą do produkcji w przyszłej dekadzie. Na razie program jest na wstępnym etapie, i biorą w nim udział zarówno Lockheed Martin jak i Raytheon. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Lord Godar
środa, 16 sierpnia 2017, 15:56

Czyli za 1 mln dolarów jedna rakieta ATACMS ze starą głowicą kasetową zostaje przerobiona na rakietę ze zwykłą głowicą. Stara głowica wychodzi na to , że jest utylizowana ze względu na obecną bardziej "humanitarną" politykę USA. Teraz tak ... My chcemy kupić system HIMARS wykorzystujący te pociski i tak z ciekawości pytam ... Dostaniemy te nowe pociski ATACMS "monogłowicowe" z nowej produkcji ? Czy dostaniemy w ogóle pociski z głowicami kasetowymi , które by nam bardzo się przydały ? Czy będą osiągalne? Czy jak będziemy chcieli te "kasetowe" , to będą to te stare czy nowe i kto je wyprodukuje ??? Czyżby następny system artyleryjski z ułomną "amunicją" ? I to za potężną kasę ... Ja bym jednak rozważył ponownie propozycję z Izraela .

niki
środa, 16 sierpnia 2017, 16:33

Wielki brat by się pogniewał jakbyśmy od niego nie kupili. Polacy łudzą się, że płacą Amerykanom ekstra za bezpieczeństwo :)

Jasio
środa, 16 sierpnia 2017, 14:46

Izrael już nam proponuje pociski o zasięgu ponad 400 km ale my wolimy starsze amerykańskie aby tylko Donald był zadowolony.

Extern
środa, 16 sierpnia 2017, 22:32

A po Donaldzie za 3 lata przyjdzie nowa administracja i znowu będą mieli nas tam głęboko nieważne ile wcześniej na nas zarobili. Krótkowzroczne myślenie. Jedyne co może spowodować że \USA nam pomoże i narazi swoich ludzi na ryzyko śmierci to sprawienie aby uważali że pomoc Polsce jest w ich ważnym interesie politycznym. A drobne za trochę broni niewiele znaczą wobec geopolityki. Ponieważ w polityce nie ma takiego słowa jak wdzięczność zawsze jest tylko tu i teraz albo co mi możesz dać i co mi możesz zrobić..

dim
środa, 16 sierpnia 2017, 16:51

Czego wielu z Państwa, także w MON wydaje się nie rozumieć, to to, że Stanom Zjednoczonym zależy na jak najsilniejszym sojuszniku, nie na jak najbardziej potulnym-posłusznym, ale przy tym słabym. Przykład cackania się z Turcją. A już przemysłowi USA w ogóle nie ma logicznie prawa zależeć na tym, by z jego pomocą rozwijała się high-tec produkcja przemysłu polskiego. Liczenie, że to się cudownie zmieni, przypomina skrajną naiwność. A co Państwu Polskiemu po naiwnym MON ? Albo - bardzo mocno się tego obawiam - alternatywnie mogłoby też oznaczać rozmyślny sabotaż. Skoro jak widać to, że opóźnia się niemal wszystko, totalnie. - Czy to tylko skrajna niezręczność ? nieumiejętność zarządzania ? Czyli pozycja przemysłów USA, to sytuacja odwrotna do kierunków działania przemysłu obronnego państwa Izrael. Ten bardzo chętnie wspiera się produkcją zbrojeniową swojego projektu, a z fabryk w Europie. Jako miejscu mniej narażonym, od terytorium Izraela. Czyli nawet - wymieniam przypadek skrajny - gdyby te zakłady miały być własnością firm z Izraela i tak jeszcze dawałyby polskim pracownikom pracę, przelewały pieniądze do ZUS, płaciłyby podatki w Polsce itd. Tak samo, jak czynią to Fiat czy Opel. Poza tym dążyć należy do współwłasności. Współwłasność to układ optymalny. Państwo Polskie zachowa wtedy rzeczywisty wpływ, ale jednocześnie nie byłoby to wywalanie pieniędzy podatnika w "socjalistyczne" bagno własności publicznej - niczyjej. Co już trenowaliśmy. I wydawało się raz na zawsze rozumiejąc już, że komuna w przemyśle to nasz wróg. Last, but not least - propozycje z Izraela sa w naszym przypadku ewidentnie tańsze i także ewidentnie lepsze.

Polanski
środa, 16 sierpnia 2017, 22:30

Ciekawe podejście do zagadnienie. Właściwie dlaczego nie? Jeżeli ewentualny inwestor się zgadza? Jest to wyjście optymalne. Nawet gdyby trzeba było extra zapłacić na początku.

Tweets Defence24