350 startów NATO na przechwycenie Rosjan

29 grudnia 2020, 16:04
201228-raf-tu-142_rdax_775x440
Fot. RAF, Wielka Brytania
Reklama

Spośród ponad 400 odnotowanych w 2020 roku alarmowych startów myśliwców państw NATO około 350 miało za cel zidentyfikowanie i obserwację samolotów rosyjskich - poinformowała w poniedziałek kwatera główna Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli. Stanowić to ma niemal 90 proc. tego rodzaju misji wykonywanych przez samoloty państw natowskich. NATO podkreśla, że w 2020 r. nastąpił umiarkowany wzrost tego rodzaju sytuacji w powietrzu.

Zauważa się przy tym, że rosyjskie samoloty wojskowe często nie przekazują żadnych danych na temat swego położenia i wysokości lotu (transpondery), nie zgłaszają planu przelotu lub też nie kontaktują się z naziemną kontrolą ruchu powietrznego, co stwarza potencjalne zagrożenie dla cywilnej komunikacji lotniczej. W porównaniu z rokiem 2019 liczba lotów na przechwycenie samolotów sił zbrojnych Rosji w bieżącym roku nieco wzrosła. Alarmowe starty są niezbędne dla zidentyfikowania podejrzanego statku powietrznego i jego przynależności państwowej oraz ustalenia, czy nie ma on niebezpiecznych zamiarów. W skrajnych przypadkach w grę wchodzi zmuszenie go do lądowania.

Znaczna część alarmowych misji myśliwców NATO odbywa się w ramach "Air Policing", czyli strzeżenia przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Ponieważ te trzy nadbałtyckie państwa członkowskie Sojuszu nie posiadają na razie własnego lotnictwa myśliwskiego, chronione są przez samoloty innych państw NATO, stacjonujące w ramach rotacyjnych zespołów w Szawlach na Litwie oraz w Amari w Estonii. Jednakże, nie można tego zawężać jedynie do spraw państw nadbałtyckich. NATO podkreśla, że zapewniana jest również ochrona sojusznikom na Bałkanach Zachodnich, którzy nie mają własnych myśliwców.

Chodzi oczywiści o Albanię, Słowenię i Czarnogórę. Wskazano przy tym, że trwają rozmowy w sprawie rozszerzenia zasięgu natowskiego Air Policing o przestrzeń powietrzną należącą do Macedonii Północnej. Sojusznicy w ramach NATO wspomagają również państwa prowadzące modernizację własnych zasobów sił powietrznych i tym samym maszyny są aktywne również w przypadku Rumunii, Bułgarii. Działania były także zauważalne w przypadku wzmocnienia bezpieczeństwa Islandii w 2020 roku.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/orly-i-rakiety/
Reklama Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/orly-i-rakiety/

Rzecznik NATO, Oana Lungescu wskazała, iż w ostatnich latach obserwowaliśmy zwiększony poziom rosyjskiej aktywności wojskowej w pobliżu granic Sojuszu. Zapewniając jednocześnie, że zawsze zachowywana jest czujność. Myśliwce NATO są na służbie przez całą dobę, gotowe do startu w przypadku podejrzanych lub niezapowiedzianych lotów w pobliżu przestrzeni powietrznej naszych sojuszników. Nadzór powietrzny to ważny sposób, w jaki NATO zapewnia bezpieczeństwo państwom członkowskim. Przypomniano również, że NATO ma do dyspozycji dwa centra operacji lotniczych - jedno ulokowane w Niemczech, obejmujące swym zakresem działania północną Europę i jedno w zlokalizowane Hiszpanii, obejmujące południe. Dzięki ich działaniu sojusznicy w NATO są w stanie monitorować ruch powietrzny na kontynencie.

PAP/JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
co za brak myślenia u Rosjan
wtorek, 29 grudnia 2020, 22:00

czy musi spaść samolot pasażerski wskutek nieodpowiedzialnych przelotów Rosjan? Czy oni nie rozumieją, że jak zobaczą punkt na niebie to on może mieć prędkość zbliżania 900km/h i nie zdążą go wyminąć? A jeśli to będzie Boeing 747 z 300 pasażerami na pokładzie?

dim
środa, 30 grudnia 2020, 13:43

A te ruskie to uważasz nie mają radaru ? Czy może mają go, ale nie potrafią obsługiwać ? To tak na marginesie. Główna uwaga jest ta, że nie robią tego nad naszymi wodami terytorialnymi, a nie wiem jak jest ze strefą naszej kontroli powietrznej ? Rozumiem, że robią to zbędnie, na głupi rozkaz, ale i bez wielkich zagrożeń. Dowód: nikt dotychczas nie zginął... A popatrz na ponad 135 Greków, którzy od roku 1945 stracili na służbie życie, w takich "grach" z sąsiednimi Turkami. Przy czym Turcy ogłaszają zawsze, że to Grecy wtargnęli i nie pozwalają im sprawować kontroli nad ich morzem. W każdym razie głupich nikt nie sieje, oni sami się rodzą (jak mawiała mama), a dostawcy sprzętu i części zamiennych zarabiają na tej sytuacji miliardy. Nie wiem czy nie są z ruskimi nawet w jakiejś formie cichego porozumienia ?

Davien
piątek, 1 stycznia 2021, 13:31

Dim, znowu... To ci cos wyjasnie : te rosyjskie maszyny z niedoszkolonymi geirojami na pokładzie są niewidoczne dla cywlinej kontroli ruchu lotniczego i juz nie jeden raz niewiele brakowało do kolizji.A jaki związek za rosyjskimi samobójcami ma konflikt Grecja-Turcja to pewnei sam nie wiesz:0

Riddler
środa, 30 grudnia 2020, 11:54

Tak z ciekawości, możesz podać przykład, powiedzmy z ostatnich 30-40 lat, gdy spadł jakiś samolot wskutek nieodpowiedzialnego przelotu ruskiego samolotu?

Davien
piątek, 1 stycznia 2021, 13:32

Aha, wiec dla was rusku musi dojść do kolizji byscie coś zrozumieli?

złośliwy
środa, 30 grudnia 2020, 10:23

Bądźmy dobrej myśli :).

grosz
wtorek, 29 grudnia 2020, 17:19

A ile w tym czasie razy Rosjanie musieli przechwytywać samoloty natowskie? Tego nie podadzą bo na takie informacje u nas też jest już godzina policyjna...

Dawo
środa, 30 grudnia 2020, 12:05

11 razy samoloty NATO zostały przechwycone kiedy nie miały włączonego transpondera, i tylko raz nie nawiązały kontaktu przez radio. Był to holenderski F-16, 11 kwietnia.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 09:17

Tyle ze maszyny NATO lataja z właczonymi transponderami a nei jak niedouczeni rosyjscy samobójcy bez nich.

oren
środa, 30 grudnia 2020, 21:11

Alez to nato jest "wspaniałe" lataja z czyms właczonym.

Kryniu
środa, 30 grudnia 2020, 06:24

nawet jeśli NATO naruszyło przestrzeń powietrzną FR to jest to rzadki przypadek i my przynajmniej nie latamy na incognito aby sprawdzać ich gotowość czy w ramach szpiegowania od tego mamy satelity i nie stwarzamy nie potrzebnie zagrożenia w ruchu lotniczym tak jak oni

AJW
środa, 30 grudnia 2020, 17:15

Kryniu - z całym szacunkiem. Szpiegowskie satelity to masz na amerykańskich filmach. One są tak "skuteczne", że wiadomości z nich są aż - "bardzo ale to bardzo - tajne". Przykład naszego super ONE znad Smoleńska i malezyjskiego samolotu nad Ukrainą. Co do transponderów - Rosjanie proponują zawarcie stosownego układu, USA i NATO - nie wyrażają zgody. Więc obie strony latają - bez. A o skuteczności rozpoznania lotniczego niech świadczy wyjście USA z układu o okrytym niebie. Ruscy byli skuteczniejsi i mieli mnóstwo danych z tych lotów i sobie układ chwalą. Natomiast partacze amerykańscy, z ich super sprzętem, nie byli w stanie nic zlokalizować /patrz artykuł o makietach ruskiego sprzętu oraz maskowaniu - w defence/ i układ - wypowiedzieli. Co było do udowodnienia. Z poważaniem.

czytelnik D24
środa, 30 grudnia 2020, 01:38

To ciekawe bo takie informacje były podawane nawet na tym portalu.

Tweets Defence24