Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

MON analizuje plany zakupu myśliwców V generacji

  • MON analizuje, czy nadal istniejepotrzeba zakupu samolotu F-35 Lightning II – fot. U.S. Air Force photo
    MON analizuje, czy nadal istniejepotrzeba zakupu samolotu F-35 Lightning II – fot. U.S. Air Force photo
  • Zakup jednego samolotu F-35 Lightning II to około 100 milionów dolarów – bez pakietu logistycznego – fot. U.S. Air Force photo
    Zakup jednego samolotu F-35 Lightning II to około 100 milionów dolarów – bez pakietu logistycznego – fot. U.S. Air Force photo
  • Wprowadzenie do planu zakupów dla polskich sił zbrojnych samolotu F-35 Lightning II było prawdopodobnie typowym działaniem medialnym – fot. D.Williams/U.S. Air Force photo
    Wprowadzenie do planu zakupów dla polskich sił zbrojnych samolotu F-35 Lightning II było prawdopodobnie typowym działaniem medialnym – fot. D.Williams/U.S. Air Force photo

Ujawnione w ubiegłym roku plany zakupu przez Ministerstwo Obrony Narodowej 64 samolotów V generacji są jeszcze aktualne. Niestety resort obrony nie potwierdził, by było to zamierzenie priorytetowe, a więc takie, które powinno zostać bezwzględnie zrealizowane i to bez żadnych opóźnień. Dlatego może zostać z planów usunięte.

Zgodnie z informacją uzyskaną z Ministerstwa Obrony Narodowej „potrzeba pozyskania nowych samolotów wielozadaniowych została zidentyfikowana i zdefiniowana w ramach Przeglądu Potrzeb Operacyjnych oraz ujęta w ,,Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022””. Trwają jednak prace nad aktualizacją tego planu i weryfikacją tego zamierzenia. Prace te mają się zakończyć pod koniec tego roku, a więc już za kadencji następnego kierownictwa resortu obrony.

„Aktualnie, w ramach trwającego Przeglądu Potrzeb dla Zdolności Operacyjnych, realizowany jest etap związany z weryfikacją (aktualizacją) dotychczas zdefiniowanych wymagań operacyjnych, w tym również wymagań odnoszących się do pozyskania nowych wielozadaniowych samolotów bojowych. Zakończenie tego etapu planowane jest do końca 2015 roku. Wyniki prac znajdą odzwierciedlenie w ,,Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2017-2026” oraz będą determinantem do dalszego działania, również w przypadku planów związanych z pozyskaniem nowych samolotów”.

Departament Komunikacji Społecznej Ministerstwa Obrony Narodowej

W ten sposób obecne Ministerstwo Obrony Narodowej ma czyste sumienie (bo zaplanowało zakup), natomiast na nowego ministra scedowano decyzję o pozyskaniu F-35, jednocześnie zrzucając na niego problem znalezienia środków na realizację tego największego pod względem finansowym przedsięwzięcia w historii sił zbrojnych.

Wprowadzenie do planu zakupów dla polskich sił zbrojnych samolotu F-35 Lightning II było prawdopodobnie typowym działaniem medialnym – fot. D.Williams/U.S. Air Force photo

"Wirtualne" myśliwce nowej generacji

Zeszłoroczna deklaracja zakupu samolotów V-generacji może się więc okazać "wirtualnym" przedsięwzięciem. Praktyka pokazuje bowiem, że długofalowe Plany Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych (PMT SZ) nigdy nie były w resorcie obrony dokumentami ściśle przestrzeganym i duża część zamierzeń planowanych z kilkuletnim wyprzedzeniem była z nich usuwana lub przesuwana. Robi się to najczęściej wtedy, gdy dochodzi już do potrzeby planowania krótkofalowego - z gwarantowaniem na to konkretnych środków finansowych z budżetu państwa.

Takie działanie pozwala resortowi obrony na „papierowe i medialne” tłumaczenie się, że wszystkie potrzeby zostaną zabezpieczone w przyszłości (mówi się głównie, o tym co się zamierza zrobić), a jednocześnie daje możliwość systematycznego uzyskiwania „oszczędności”, które można pod koniec roku wykorzystywać np. do załatania pojawiających się cały czas dziur budżetowych. W taki sposób zniknęło z budżetu MON od 2008 roku grubo ponad 10 miliardów złotych.

Zakup jednego samolotu F-35 Lightning II to około 100 milionów dolarów – bez pakietu logistycznego – fot. U.S. Air Force photo

Samolot wielozadaniowy potrzebny czy niepotrzebny?

Samolot V generacji nie został wymieniony w żadnym z najważniejszych programów operacyjnych Sił Zbrojnych. Dlatego może bardzo niepokoić informacja przekazana przez MON, że trwa obecnie weryfikacja wymagań operacyjnych odnoszących się do pozyskania nowych wielozadaniowych samolotów bojowych.

Tymczasem z logicznego punktu widzenia taka weryfikacja/aktualizacja nie powinna być w ogóle potrzebna. Trudno jest bowiem nawet przypuszczać, by jakikolwiek specjalista mógł uznać zakup samolotów wielozadaniowych za niepotrzebny – szczególnie gdy weźmie się pod uwagę wydarzenia na wschodniej Ukrainie. Jeżeli więc w poprzednich wymaganiach operacyjnych samolot V-generacji uznano za potrzebny i co więcej znaleziono na niego środki w budżecie wpisując go do PMT SZ 2013-2022, to sprawa powinna być bezdyskusyjna i środki na to powinny się również znaleźć PMT SZ 2017-2026.

Ale Ministerstwo Obrony Narodowej takiej deklaracji bezwzględnej potrzeby zakupu samolotów wielozadaniowych nie chce złożyć, chociaż to ono samo rok temu zaskoczyło wszystkich tym pomysłem. Przypomnijmy, że informacja o tych planach zastała przekazana przez generała Tomasza Drewniaka z Dowództwa Generalnego RSZ i płk Dariusza Tarkowskiego z MON w czasie drugiego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu do spraw Wojska Polskiego, które odbyło się 20 lutego 2014 r. i które było poświęcone przyszłości samolotów Su-22.

Według ujawnionych wtedy danych w PMT SZ przewidziano 170 milionów złotych w 2020 r na początek programu i po 330 milionów złotych w pierwszych, kolejnych latach (2021 – 2022). Miało to pozwolić na kupienie dwóch samolotów rocznie. Cała dostawa miała być realizowana w latach 2021-2030 i potrzeba było na to ponad 10 miliardów dolarów. Rocznie zamierzano odbierać od Stanów Zjednoczonych od 4 do 8 maszyn.

Samolot wielozadaniowy „tajnym” i niepewnym priorytetem

Zakupy nowych samolotów wielozadaniowych były od początku ukrywanym „priorytetem”. I nawet jeżeli w planie Modernizacji Technicznej SZ z 11 grudnia 2012 r. było kupno szesnastu takich statków powietrznych (których dostawa miała się zacząć w 2019 r.) to przy prezentacjach dla prasy głównych programów modernizacyjnych o tym przedsięwzięciu nic już nie mówiono.

Podobnie cicho było, gdy minister Obrony Narodowej podpisał 6 lutego 2014 r. nowy plan modernizacji technicznej, w którym znalazła się jeszcze bardziej kosztowana propozycja: „zakup 64 samolotów wielozadaniowych V generacji”. A przecież w tym przypadku mogły być brane pod uwagę tylko amerykańskie F-35, które kosztują bez pakietu logistycznego około 100 milionów dolarów (z pakietem prawie dwa razy więcej).

Oczywiście minister Tomasz Siemoniak skomentował na Twitterze doniesienia generała Drewniaka, że: „Długofalowe plany do 2030 zawierają różne opcje zachowania i zwiększania zdolności. Nie ma decyzji”. Dla obserwatorów ta sprawa z boku wygląda jednak nieco inaczej.

Nawet w przypadku planów długofalowych proponowane tam przedsięwzięcia powinny być zbilansowane. Zakup samolotów F-35 był jednak typowym działaniem bez pokrycia, które nijak się miało do równolegle realizowanych, kosztownych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych. 

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować