200 tys. pocisków do niemieckich Leopardów

26 grudnia 2020, 08:07
800px-German_Leopard_2A6_from_3rd_Panzer_Battalion_fires_it's_main_gun_during_the_shoot-off_of_Strong_Europe_Tank_Challenge_(40964003420)_(cropped)
Fot. 7th Army Training Command
Reklama

Niemiecki koncern Rheinmetall Defence, otrzymał od Bundeswehry umowę ramową na dostawy różnych rodzajów amunicji kalibru 120 mm dla floty niemieckich czołgów podstawowych Leopard 2.

Umowa dotyczy dostaw 203 tysięcy nabojów 120 × 570 mm trzech różnych typów (odpowiednio 19 tysięcy bojowej i 184 tysięcy ćwiczebnej). Jego łączna wartość wynosi aż 556 mln euro (z podatkiem VAT). Na jej mocy Rheinmetall Waffe Munition może dostarczyć 19 tysięcy sztuk amunicji typu DM11, 95 tysięcy sztuk DM88 i 89 tysięcy sztuk DM98 do końca 2028 roku. Pierwsze zamówienie o wartości 26,5 mln euro (w tym VAT) dotyczy dostaw 15 tysięcy sztuk amunicji DM88. Zostało ono już złożone i ma zostać zrealizowane do końca br.

DM11 to programowalna amunicja odłamkowo-burząca kal. 120 mm zaprojektowana i produkowana przez niemiecką spółkę Rheinmetall Waffe Munition. Charakteryzuje się modułową budową i jest programowana już po załadowaniu. Może być detonowana w trzech trybach: po uderzeniu w przeszkodę, z opóźnieniem – po przebiciu przeszkody bądź też w wyznaczonym miejscu – nad lub przed celem, w odległości do 5 km.

image
Reklama

Pocisk może więc być stosowany zarówno do zwalczania celów powierzchniowych, jak i znajdujących się za przeszkodami, a także do niszczenia umocnień. Może być także używany do zwalczania pojazdów nieopancerzonych. DM98 to pełnokalibrowy pocisk ćwiczebny o parametrach balistycznych zbliżonych do DM11 i obniżonej donośności, pozwalający na treningi w strzelaniu niemiecką amunicją odłamkowo-burzącą. Z kolei trzeci z typów amunicji, objęty umową ramową to DM88, czyli pocisk podkalibrowy ćwiczebny wykorzystywany w procesie szkolenia do wykorzystania pocisków rodziny DM63, czyli standardowej amunicji przeciwpancernej używanej przez Bundeswehrę.

Dzięki tej umowie ramowej niemiecki koncern Rheinmetall ma zapewnione ciągłe utrzymanie linii produkcyjnej amunicji czołgowej kal. 120 mm przez najbliższe osiem lat, a co za tym idzie utrzymanie potencjału produkcyjnego na rzecz potencjalnych odbiorców krajowych i eksportowych. Z kolei dostawa zakupionej amunicji pozwoli uzupełnienie zapasów Bundeswehry w zakresie amunicji bojowej i treningowej kal. 120 mm niezbędnej do zabezpieczenia eksploatacji czołgów podstawowych z rodziny Leopard 2.

Docelowa liczba niemieckich czołgów podstawowych Leopard 2 ma wzrosnąć do 2023 roku do 328 egzemplarzy, zgodnie z umową z 2017 roku zakładającą modernizację do tego standardu 104 czołgów: 68 odkupionych od KMW Leopardów 2A4, dwudziestu Leopardów 2A7 oraz szesnastu Leopardów 2A6NL przekazanych przez Holandię (modernizację do tego standardu kolejnych 101 Leopardów w różnych odmianach wersji 2A6, znajdujących się na uzbrojeniu Bundeswehry, zamówiono w 2019 roku). Ramowa umowa pozwala na dostarczenie niemieckiej armii - obok pewnego zapasu amunicji bojowej - średnio rocznie ponad 20 tys. sztuk amunicji ćwiczebnej, co daje pewne wyobrażenie o założeniach szkoleniowych nielicznych przecież (nawet po wzmocnieniu) wojsk pancernych Bundeswehry.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Dramat
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 00:31

Niemcy: 200szt. czołgów i zamówienie na 200000szt. amunicji. Polska: 1000szt. czołgów i zamówienie na 5000szt. amunicji, głównie dymnej i ćwiczebnej.

panzmon
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:15

zeby to byla dymna albo oswietlajaca, cwiczebna rozumiem ale bojowa? do czego im to?

dim
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:36

A może Niemcy po prostu szykują się do wojny ? Niekoniecznie z Rosją ? Może taką mają już tradycję, myślenia do przodu ? Zauważcie, że Reichswehra, już w momencie dochodzenia NSDAP do władzy, liczyła sobie 400 tysięcy żołnierzy, zamiast 100 tysięcy, opisanych traktatami. A niemiecki przemysł wtedy trenował już najnowsze technologie wojenne, choć chwilowo działo się to poza granicami państwa. Jest oczywste, że polskie władze przejawiają tu tendencję do reakcji z opóźnieniem, na fakty u sąsiadów, tak samo, jak niemieckie władze, w kwestiach militarnych reagują z wyprzedzeniem. By w porę zauważać co dziać się może w Europie, za iks lat, wystarcza obserwować Niemców już dziś.

oPOortunista
niedziela, 27 grudnia 2020, 11:27

Nie boisz się pisać takich politycznie niepoprawnych bezeceństw. Zaraz odezwie się chór "znawców" z przesłaniem w stylu, "jakie to dzisiejsze Niemcy są pokojowe, że są naszym sojusznikiem,że nic nam z ich strony nie grozi i już nigdy grozić nie będzie",etc.Prawda jest taka, o jakiej piszesz,tj. nic nie jest stałe.

Stefan
niedziela, 27 grudnia 2020, 23:11

Musicie tam pomieszkac zrozumiec ich mentalność która jest nie zmienną od 1000 lat i wyciągnąć prawidłowe wnioski

oPOortunista
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:18

Właśnie wyciągam i staram się nie grzeszyć ślepą naiwnością wobec naszego zachodniego sąsiada. Może nie mieszkałem,ale pracowałem z Niemcami kilka lat, na ich ziemi, tj. jednym z wschodnich landów. Wiem,że mentalnie są bardzo stali niestety. Zmieniają jedynie środki oddziaływania, by osiągnąć swe cele...tak tysiąc lat temu, jak i dziś, cele te niewiele się zmieniły.

ttt
środa, 3 marca 2021, 16:50

A jakie to cele?

bobo
niedziela, 27 grudnia 2020, 21:49

Może szykują się do obrony swoich fabryk na terytorium Polski. Wiadomo, że Rosjanie gdyby tu wleźli to wszystko by rozmontowali i wysłali pod Ural. A co by nie mówić niemieckie koncerny dużo jednak zainwestowały we właczenie Polski do krwioobiegu gospodarki Niemiec. Gdzie oni znajdą stosunkowo tanich i solidnych pracowników? I to tak blisko i w tak dużej ilości? Inna sprawa, że zbroić im się kazał już Trump a Biden raczej też nie popuści w tej sprawie. Więc jeżeli już mają wydawać kasę to w swoich firmach.

oPOortunista
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:22

Jak uczy nas historia,ale i teraźniejszość...prędzej dogadają się z Rosjanami, ponad naszymi głowami czy jak ktoś woli szerzej,europejskimi. Nie zapominaj także,że ogromna większość ich inwestycji w Polsce, to ziemie na zachód od Wisły,przypadek?

dr Oczko
sobota, 26 grudnia 2020, 23:12

556 mln euro to jeżeli dobrze liczę ok. 9 część budżetu MON na 2020 rok.

No skąd
sobota, 26 grudnia 2020, 18:16

Amunicja jest, czołgów brak

Gustav
sobota, 26 grudnia 2020, 18:03

Średnio 100 strzałów na każdy sprawny czołg rocznie. To dużo.

hainz
sobota, 26 grudnia 2020, 16:43

Ale ci Niemcy to durni,tyle amunicji kupuja.

pomz
sobota, 26 grudnia 2020, 16:36

A my? My kupimy 80499 sztuk świec dymnych.

Jasiek
sobota, 26 grudnia 2020, 11:54

A u nas analizy i debaty czy kupić 5000 nabojów do T-72

sobota, 26 grudnia 2020, 14:31

Wzięli 1000 na lufe. Czy one to przetrwają?

iiii
sobota, 26 grudnia 2020, 15:38

lufy można wymienić. a czołgiści muszą być wyszkoleni

LMed
sobota, 26 grudnia 2020, 09:20

Wzięli się za te A4 nawet. Nie wiedzą, że to szrot zwykły (zdaniem rodzimych znawców)?

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 17:17

Bo to bez modernizacji jest już szrot, co nawet Turcy już zdążyli odkryć. Poczytaj jeszcze skąd je biorą. Bo coś mi się widzi, że biorą z kołków, na których stały sobie w KMW.

bobo
niedziela, 27 grudnia 2020, 21:52

Przecież Turcy wciąż mają sporo znacznie starszych Leopardów 1.

Monkey
sobota, 26 grudnia 2020, 14:19

@LMed: A co ci Niemcy wiedzą? Oni je tylko rozwinęli i wyprodukowali:-)

Tweets Defence24