Wspólne strzelanie Apache i Tigerów w Niemczech

8 kwietnia 2016, 12:41
Fot. U.S. Army/Sgt. Thomas Mort, 12th CAB
Fot. U.S. Army/Sgt. Thomas Mort, 12th CAB
Fot. U.S. Army/Sgt. Thomas Mort, 12th CAB
Fot. U.S. Army/Sgt. Thomas Mort, 12th CAB
Fot. U.S. Army/Sgt. Thomas Mort, 12th CAB
Reklama

Na poligonie Grafenwoehr w Niemczech zakończono wspólne szkolenie bojowe załóg śmigłowców bojowych - amerykańskich Apache i niemieckich Tigerów. Celem ćwiczenia było poznanie procedur użycia broni, planowania i wykonywania misji przez lotników obu armii.

Na poligonie Grafenwoehr w Niemczech zakończono wspólne ćwiczenie załóg amerykańskich i niemieckich śmigłowców. Ze strony amerykańskiej w szkoleniu wzięli udział żołnierze 1. batalionu 3. pułku lotniczego 12. Bojowej Brygady Lotniczej na maszynach Apache, natomiast Bundeswehrę reprezentowały załogi śmigłowców szturmowych Tiger z 4. batalionu Kampfhubschrauberregiment 36. Wspólne ćwiczenie miało na celu poznanie przez sojuszników procedur planowania i wykonywania misji oraz użycia broni.

W czasie szkolenia załogi amerykańskich śmigłowców działały w ramach zespołów i plutonów, wykonując zadania wspólnie z parą niemieckich maszyn Tiger. Głównym elementem szkolenia było strzelanie do celów statycznych z małych odległości i strzelanie do ruchomych celów na dużych odległościach.

Podobne szkolenia ogniowe przechodzą wszystkie bojowe jednostki lotnicze sił lądowych armii amerykańskiej w cyklu półrocznym. Mają one za zadanie podtrzymanie znajomości procedur wykorzystania i skutecznego użcyia broni w warunkach zbliżonych do realnego pola walki, w czasie wykonywania manewrów i uników.

Jednym z wykonywanych zadań było też szkolenie ogniowe strzelców bocznych śmigłowców CH-47 Chinook. Strzelcy obsługujący karabiny maszynowe M-240H ćwiczyli strzelanie do celów nieruchowych w zawisie na wysokości ok. 7 metrów i strzelanie do odległego celu przy prędkości własnej ok. 120 km/h. Ćwiczenie to symulowało warunki desantu żołnierzy na obszarze nieprzyjaciela.

Na zakończenie ćwiczeń zaproszono rodziny szkolących się żołnierzy. Załogi śmigłowców AH-64 wykonały wówczas strzelania do celów dynamicznych z użyciem działek i rakiet niekierowanych, podczas gdy CH-47 ostrzeliwały cele z karabinów maszynowych.

Zarówno śmigłowce Apache, jak i Tiger są oferowane Polsce w ramach programu Kruk.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
k
piątek, 8 kwietnia 2016, 13:31

Oby tylko w przetargu KRUK nie został wybrany TIGER. Jest to śmigłowiec przenoszący mało uzbrojenia a dużo kosztuje. Poza tym jest bardzo awaryjny i kraje które go kupiły mają niską gotowość bojową na tych śmigłowcach.

vvv
piątek, 8 kwietnia 2016, 14:23

tak samo t-129 ktory jest jeszcze mniejszy, jeszcze mniej uzbrojenia, jeszcze mniejsza wartosc bojowa i niesprawdzony. jedynie co zrobil to ostrzelal 2-3 razy kurdow

zLoad
sobota, 9 kwietnia 2016, 18:12

Jedni tigery drudzy apache a u nas decyzje do ktorego kraju wyslac twarda walute

ekonomista
piątek, 8 kwietnia 2016, 17:36

W przypadku zgody na montaż i serwis w Polsce, plus fabryka cywilna Airbusa zatrudniająca 1 000 pracowników i ośrodek konstrukcyjny/B&R zatrudniający min 250 osób z wynagrodzeniem min. 10 000 zł miesięcznie ja bym wygrał Tigera.

zLoad
sobota, 9 kwietnia 2016, 18:02

Lobbysta? Ladnie przekierowujesz temat od wlasnej produkcji do wyboru i wskazujesz swojego zleceniodawce.

Wizard
piątek, 8 kwietnia 2016, 16:33

Tylko Caracal spełnił wymagania wojska, więc niech się ci amerykańce tak nie napinają.

zLoad
sobota, 9 kwietnia 2016, 18:05

Wojsko moze nie wie ale wojny zwyciezaja gospodarki a nie smiglowce. Wyplyw srodkow z kraju na pewno nie pomoze w niczym. Jesli bylaby wojna i zaszla potrzeba odtwarzania sprzetu, to skad pieniadze ? I co tak sobie zamowimy za granica znowu?

panzerfaust39
piątek, 8 kwietnia 2016, 16:11

Tiger wyjątkowa tandeta dla quasi-armii

Luke
piątek, 8 kwietnia 2016, 15:50

DlaPolski satylko dwie opcie AH-64E+ albo UH-1Z+

Qba
sobota, 9 kwietnia 2016, 15:52

Oba nie spełniają wymogu transferu technologii

Tweets Defence24