Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski bombowiec trafiony w kabinę dronem

Uderzeniowe Su-24 jako pierwsze korzystają z systemu Mietronom - fot. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Uderzeniowe Su-24 jako pierwsze korzystają z systemu Mietronom - fot. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

W sieci ujawniony został film z ataku na rosyjską bazę Saki na okupowanym Krymie. Dron uderza na nim w bombowiec typu Su-24.

Nagranie powstało przy pomocy kamery dziennej i do ataku doszło w pełnym świetle dnia. Bombowiec Su-24M będący celem nosi oznaczenia marynarki wojennej, a zatem należy zapewne do stacjonującej w Sakach eskadry.

Reklama

Maszyna stoi na środku drogi kołowania najwyraźniej przygotowana do lotu. Pod skrzydłami ma podwieszone uzbrojenie lub zasobniki rozpoznawcze i wszystko wskazuje na to, że albo przygotowywała się do startu, albo kołowała.

Wszystko wskazuje na to, że opublikowany film choć krótki i niskiej jakości (tu winne jest prawdopodobnie oddziaływanie rosyjskich systemów zakłócających) przedstawia atak nie jednego a dwóch dronów ukraińskich.

Pierwszy dron zaatakował kołujący (stojący?) samolot od przodu, a jego operator umyślnie próbował uderzyć w kabinę załogi. Drugi dron uderza od lewej/przedniej strony pod skosem. Na nagraniu z jego kamery widać, że porażona została kabina załogi wskutek pierwszego ataku, w wyniku czego wypadła i leżała na ziemi przynajmniej lewa część jej owiewki. Grzbiet maszyny wydaje się uszkodzony odłamkami albo leżą na nim resztki pierwszego drona. Efekt drugiego ataku przeprowadzonego na centralną część bombowca nie jest znany. Wg ukraińskiej armii drugie uderzenie było wymierzone w zbiorniki paliwa samolotu, w wyniku czego spłonął.

Ukraińcy twierdzą, że do ataków użyto dronów typu Hornet, a zatem takich samych jak te, które są wykorzystywane w uderzeniach na rosyjską logistykę. Ukraińscy blogerzy piszą, że te niewielkie maszyny mogły zostać przytransportowane nad cel za pomocą balonów.

Nie jest jasne, czy mamy do czynienia z nowym atakiem, czy też jest to jedno z uderzeń z końca czerwca. Ukraińcy twierdzili wówczas, że dokonali dwóch uderzeń, niszcząc najpierw pięć, a potem siedem samolotów. Z tamtego okresu mamy jednak tylko jeden film ze zniszczenia MiG-a-29 i to w bazie Belbek, a nie Saki. Jest też niewiele mówiące o skuteczności zdjęcie z ataku na Su-30. Jest to klatka z filmu podobnej jakości i z podobnym oświetleniem jak obecnie ujawniony film z Su-24.

Rosja może mieć dzisiaj w służbie jeszcze około setki Su-24. To czternasty rosyjski samolot tego typu, którego zniszczenie można uznać za potwierdzone.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować