Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Prezydent uważa, że Patrioty powinny bronić polskiego terytorium i obywateli

Fot. Fot. Bundeswehr/Kevin Schrie

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg skomentował na konferencji prasowej w Brukseli pomysł polskiego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, by rozmieścić niemieckie zestawy Patriotów na Ukrainie. "Decyzja leży w gestii państw" - oznajmił. Z kolei jak twierdzi szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot - "stanowisko Andrzeja Dudy jest najzupełniej precyzyjne". Prezydent uważa, że Patrioty powinny powinny bronić polskiego terytorium i polskich obywateli.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

W środę minister obrony narodowej RP Mariusz Błaszczak wyszedł z propozycją, by oferowane Polsce przez Niemcy zestawy obrony przeciwlotniczej Patriot wysłać na Ukrainę. RFN zaproponowała przekazanie Polsce tych wyrzutni po tym, gdy koło Hrubieszowa spadła rakieta najprawdopodobniej ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, zabijając dwie osoby. Trwa w tej sprawie śledztwo. W odpowiedzi na pomysł Błaszczaka, w czwartek, minister obrony RFN Christine Lambrecht stwierdziła: "Te Patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium NATO". Dodała, że jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami.

Jens Stoltenberg został zapytany w piątek w Brukseli przez dziennikarza TVN, co sądzi o wysłaniu Patriotów na Ukrainę i czy odbyły się już konsultacje, o których mówiła Lambrecht. Sekretarz generalny NATO odpowiedział: "Z zadowoleniem przyjmuję informację o niemieckiej ofercie wzmocnienia polskiej obrony przeciwlotniczej przez rozmieszczenie wyrzutni rakietowych Patriot po tragicznym incydencie z ostatniego tygodnia, w którym dwie osoby straciły życie" - zadeklarował.

Czytaj też

"Od kilku lat NATO zwiększało swoją obecność we wschodniej części Sojuszu. Szczególnie zaś po inwazji w lutym wzmocniliśmy naszą obecność, zwiększając liczbę bojowych grup batalionowych, zwiększając liczbę wojska w terenie, ale także wzmacniając możliwości powietrzne i morskie. W tym w sposób znaczący wzmacniając systemy obrony przeciwlotniczej - myśliwce, naziemne systemy obrony przeciwlotniczej, jak Patrioty oraz morskie systemy obrony przeciwlotniczej" - wyliczył.

Dodatkowo, jak podkreślił Jens Stoltenberg, głównodowodzący Połączonych Sił NATO w Europie generał Christopher Cavoli ma możliwość szybkiego "dalszego wzmocnienia obecności i możliwości obrony przeciwlotniczej we wschodniej części NATO". "Równolegle do tego, zaopatrzyliśmy Ukrainę w znaczące systemy obrony przeciwlotniczej. W tym systemy nowoczesne. Niemcy dostarczyły nowoczesne systemy Ukrainie. Na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w następnym tygodniu będę zachęcał sojuszników do dalszych kroków w tym kierunku. Ale konkretne decyzje dotyczące konkretnych zdolności (przeciwlotniczych) należą do kompetencji narodowych" - skonkludował Stoltenberg.

Czytaj też

Z kolei minister Paweł Szrot pełniący rolę szefa gabinetu prezydenta w Programie I Polskiego Radia, pytany w piątek (tj 25 listopada br.) o komentarz do tej sprawy, powiedział: "Stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy jest tutaj najzupełniej precyzyjne. Pan prezydent uważa, że gdyby doszło do tego typu przesunięcia, przekazania przez Niemcy będącej w ich dyspozycji baterii i rakiet Patriot, to te rakiety powinny bronić polskiego terytorium i polskich obywateli".

Źródło:
PAP

Komentarze (5)

  1. Orthodoks

    No cóż, może z niewielkim opóźnieniem, ale i do pałacu dotarła aktualna narracja z Nowogrodzkiej i trzeba było zacząć się wycofywać rakiem.

  2. Ma_XX

    kto rano wstaje ten dowodzi - słabo to trochę wygląda

  3. Marcyk

    Popieram stanowisko Pana Prezydenta !!!

  4. LMed

    No cóż, dosyć rzadka okazja by Pan prezydent mógl walnąć pieścią w stół.

  5. Markus

    Bardzo mądre słowa prezydenta. Czego nie można powiedzieć o Błaszczaku.