- WIADOMOŚCI
MiGi nadal potrzebne do walki z Szahidami
Autor. Tech. Sgt. Charles Vaughn/USAF
Wykorzystanie myśliwców MiG-29 jest kosztowne, ale nadal niezbędne w obecnej sytuacji – powiedział ukraiński pilot o pseudonimie Soniaszczyk w wywiadzie dla kanału Waypoint na Telegramie.
Poderwanie myśliwca MiG-29 do lotu bojowego to duży koszt i wysiłek organizacyjny, jednak nadal jest to potrzebne. W czasie wylotu przeciwko tradycyjnym Gierniom i Szahidom z napędem tłokowym pilot myśliwca jest w stanie zestrzelić nawet około tuzina tych niskowartościowych, lecz groźnych w przypadku trafienia w cel, środków napadu powietrznego. Taka liczba jest osiągana dzięki wykorzystaniu nie tylko pocisków średniego i krótkiego zasięgu, ale także rakiet niekierowanych i prawdopodobnie czasem także działek lotniczych.
Myśliwiec ze względu na swoje parametry techniczne takie jak prędkość, pułap i długotrwołość lotu, a także doświadczenie i umiejętności pilota, jest także bardzo elastycznym orężem przy prowadzeniu obrony powietrznej kraju. W czasie zwalczania coraz powszechniejszych dronów z napędem odrzutowym myśliwiec jest także cenny, ponieważ niskokosztowe środki antydronowe (np. drony interceptory) nie zawsze są w stanie razić te cele z uwagi na ich pułap i prędkość.
❗️Ukrainian MiG-29MU1 fighter jet using an R-60 air-to-air missile destroys a Russian S8000 “Banderol” mini-missile. pic.twitter.com/I83cObkA1P
— 🪖MilitaryNewsUA🇺🇦 (@front_ukrainian) September 2, 2026
Soniaszczyk broni ukraińskiego systemu obrony powietrznej i uważa go za dobry. Problemem jest jednak skala rosyjskich uderzeń, których nie byłby w stanie zwalczać w 100 proc. system obronny jakiegokolwiek państwa na świecie. Problemem są koszty i skala produkcji amunicji defensywnej do systemów naziemnych. Zdaniem pilota świat zachodni zbyt wolno „wchodzi w trzecią wojnę światową”, co przejawia się w zbyt wolnym rozwoju produkcji środków obronnych. Powoduje to, że Ukraina musi wykorzystywać do obrony wszystkie dostępne środki.
Zapytany o to, czy zamiast strzały nie lepiej zabijać „łucznika”, czyli w tym wypadku wyrzutnie dronów, produkujące je zakłady itp., odpowiedział, że w przypadku wyrzutni nie jest to możliwe z uwagi na ich mobilność i możliwości łatwej odbudowy.

Wybrane okazje dla Ciebie