Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Koreański „niszczyciel miast” trafił do Rosji

Wystrzelenie północnokoreańskiego pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Hwasong-11C.
Wystrzelenie północnokoreańskiego pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Hwasong-11C. Podobnie jak mniejszy Hwasong-11A (w nomenklaturze amerykańskiej KN-23) ten system uzbrojenia bywa nazywany „Kimskanderem”.
Autor. KCTV / Wikimedia Commons

Według źródeł ukraińskiego wywiadu wojskowego, Rosja zaczęła dostawać z Korei Północnej nowe, znacznie bardziej niszczycielskie pociski balistyczne.

Według danych ukraińskiego wywiadu, Rosja zaczęła otrzymywać z Korei Północnej nowe typy pocisków balistycznych – poza używanymi już KN-23 i KN-24 do nowego nabytku w rosyjskim arsenale dołączyły pociski KN-30. O ile dwa pierwsze typy pocisków zbliżone są do rosyjskiego Iskandera-M zarówno pod kątem zasięgu (około 500 km), jak i wagi głowicy (około 500 kg), o tyle KN-30 jest odmianą o znacznie groźniejszym usposobieniu. Zasięg tego pocisku szacuje się na od 600 do nawet 900 km, a jego głowica waży aż 2500 kg. Korea pracuje również nad wariantem, którego głowica miałaby ważyć ponad 4500 kg.

Reklama

Ukraiński wywiad twierdzi, że Rosjanie rozpoczęli rozmieszczanie 6 wyrzutni tego systemu w obwodzie woroneskim.

Koreańskie pociski balistyczne cechują się niską precyzją – o ile rosyjskie mają celność na poziomie 5-20 metrów, to koreańskie rakiety trafiają z precyzją znacznie przekraczającą 100, a nawet i 500 metrów. W przypadku ciężkiego KN-30 może to być jeszcze większa różnica.

Zważywszy na wagę głowicy, uderzenie tego typu pocisku w miasto będzie miało destrukcyjny wpływ na cywilów. W ukraińskiej przestrzeni medialnej pojawiają się określenia pocisku jako „niszczyciela miast”, gdyż jego głównym zadaniem będzie terroryzowanie ludności cywilnej. Warto przypomnieć, że w ostatnich tygodniach koreańska rakieta KN-23 doprowadziła do śmierci całej 10-osobowej rodziny w obwodzie kijowskim.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować