Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Koniec wojny? USA chcą powrotu rosyjskiego gazu do Europy

Amerykańscy negocjatorzy Jared Kushner i Steve Witkoff  w trakcie wrześniowej wizyty w Moskwie
Amerykańscy negocjatorzy Jared Kushner i Steve Witkoff w trakcie wrześniowej wizyty w Moskwie
Autor. nexta / X

Stany Zjednoczone chcą wznowienia dostaw rosyjskiego gazu do Europy przez Ukrainę. Według „The Wall Street Journal” propozycja jest częścią rozmów dotyczących ograniczenia rosyjskich i ukraińskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Waszyngton liczy, że porozumienie mogłoby otworzyć drogę do zakończenia wojny.

Reklama

Administracja amerykańska rozważa przywrócenie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Jak informuje „The Wall Street Journal”, powołując się na źródła w Stanach Zjednoczonych i Europie, pomysł pojawił się podczas rozmów dotyczących możliwości zawarcia porozumienia między Moskwą a Kijowem.

Propozycję mieli przedstawiać amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner podczas wrześniowych rozmów w Moskwie i Kijowie. Zakłada ona wykorzystanie istniejących gazociągów, którymi przez lata rosyjski surowiec trafiał na europejski rynek.

Tranzyt gazu przez Ukrainę został wstrzymany 1 stycznia 2025 roku, po wygaśnięciu umowy między stronami. Kijów odmówił jej przedłużenia, wskazując na trwającą rosyjską agresję.

Rosyjski gaz w zamian za rozejm?

Według amerykańskich założeń wznowienie dostaw gazu mogłoby stanowić zachętę dla Moskwy do ograniczenia ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. W zamian Ukraina miałaby powstrzymać się od uderzeń na rosyjskie obiekty sektora naftowego i gazowego.

Reklama

Waszyngton rozważa również rozwiązanie, w którym sprzedaż rosyjskiego gazu odbywałaby się za pośrednictwem amerykańskiego podmiotu. Uzyskane w ten sposób pieniądze miałyby trafiać na specjalny rachunek, co ograniczałoby możliwość ich wykorzystania przez Rosję do finansowania działań wojennych.

Na wznowieniu tranzytu mogłaby zarabiać także Ukraina, pobierając opłaty za przesył surowca przez swoje terytorium.

Nie wiadomo jednak, czy Moskwa byłaby gotowa zaakceptować takie warunki. Rosja odrzucała wcześniej propozycje dotyczące ograniczenia ataków na infrastrukturę energetyczną.

Europa nie chce rosyjskiego gazu

Amerykański plan może napotkać sprzeciw części państw europejskich. Unia Europejska od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji ogranicza zakupy surowców energetycznych z Rosji. Przyjęte rozwiązania przewidują stopniowe zakończenie importu rosyjskiego gazu do końca 2027 roku.

Według „The Wall Street Journal” część europejskich rządów sprzeciwia się amerykańskiej propozycji. Obawiają się one powrotu do zależności energetycznej od Moskwy, którą Rosja wykorzystywała wcześniej jako instrument nacisku politycznego.

Reklama

Amerykanie mają jednak przekonywać, że przywrócenie części dostaw mogłoby obniżyć ceny gazu w Europie, a jednocześnie stworzyć warunki do dalszych negocjacji pokojowych.

W rozmowach miała pojawić się także kwestia ewentualnego wznowienia przesyłu gazu przez Nord Stream. Realizacja takiego scenariusza wymagałaby jednak rozwiązania problemów technicznych i prawnych, a przede wszystkim uzyskania zgody zainteresowanych państw.

Zmiana stanowiska Waszyngtonu

Doniesienia są o tyle istotne, że Stany Zjednoczone przez lata sprzeciwiały się zwiększaniu europejskiego uzależnienia od rosyjskich surowców. Waszyngton krytykował między innymi budowę gazociągu Nord Stream 2, wskazując na zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego Europy.

Obecnie administracja amerykańska ma rozważać wykorzystanie dostaw gazu jako jednego z elementów negocjacji dotyczących zakończenia wojny.

Na razie nie ma jednak informacji o zawarciu porozumienia ani o zgodzie Rosji i Ukrainy na wznowienie tranzytu.

Reuters, który przekazał doniesienia za „The Wall Street Journal”, zaznaczył, że nie był w stanie niezależnie potwierdzić tych informacji.

Reklama
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama