Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

BASIA zdała egzamin w polu. Aerostat PAN przetestowany na ćwiczeniach „Dzielny Bóbr 2026”

Aerostat Polskiej Akademii Nauk BASIA został przetestowany podczas ćwiczenia „Dzielny Bóbr 2026”
Aerostat Polskiej Akademii Nauk BASIA został przetestowany podczas ćwiczenia „Dzielny Bóbr 2026”.
Autor. Fot. Mat. prasowe IPPT PAN

Ulewny deszcz, silny wiatr, holowanie przez pojazd, a na koniec 12 trafień z broni palnej – aerostat BASIA, rozwijany przez konsorcjum z udziałem Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN, przeszedł trzydniowe testy użyteczności bojowej na poligonie w Wędrzynie. Wyniki przerosły oczekiwania zespołu, a wojsko wysoko oceniło możliwości platformy stworzonej i rozwijanej przez polskich naukowców.

Bierny Aerostatyczny System Informacyjno-Analityczny BASIA wziął udział w ćwiczeniu taktycznym 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej pod kryptonimem „Dzielny Bóbr 2026”, które w dniach 14–25 września br. odbywało się w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie. To pierwszy tak wymagający sprawdzian platformy w realiach zbliżonych do rzeczywistych warunków jej użycia. Program testów systemu BASIA zaplanowano na trzy dni od 21 do 23 września br., a każdy z nich stawiał przed aerostatem inne wyzwania.

Reklama

Technika i pogoda, pokaz dla gości i mediów oraz próba ognia

Pierwszego dnia platformę poddano ocenie wojskowych specjalistów technicznych, którzy bardzo pozytywnie ocenili jej możliwości. Dodatkowy sprawdzian zapewniła też sama pogoda podczas przechodzącego frontu atmosferycznego: okresowo padał ulewny deszcz i wiał silny, zmienny wiatr. Aerostat przetrwał te warunki bez żadnych uszkodzeń, co potwierdziło skuteczność autorskich rozwiązań konstrukcyjnych IPPT PAN, w tym unikalnego systemu mocowania uwięzi oraz stabilizacji pionowej i poziomej.

Drugi dzień miał charakter oficjalny. Kierownik zespołu BASIA, dr hab. inż. Zbigniew Wołejsza, zaprezentował platformę dziennikarzom oraz zaproszonym gościom, m.in. wiceministrowi obrony narodowej Pawłowi Bejdzie i generałom Wojska Polskiego. Omówił on zalety systemu i jego przewagi nad wieloma rozwiązaniami alternatywnymi. \Zaproszeni goście mogli na monitorach stacji naziemnej, oddalonej od aerostatu o ok. 500 m, oglądać w czasie rzeczywistym transmitowane obrazy dowolnych miejsc na poligonie, zarówno w świetle dziennym, jak i w termowizji. #READ[ articles: 1065566 | showThumbnails: true ]

Najtrudniejszy okazał się dzień trzeci. Wojsko sprawdziło odporność platformy na ostrzał, wykorzystując do tego poprzednią, nieco mniejszą wersję aerostatu. Mimo 12 trafień pociskami kalibru 12,7 mm (24 otwory po pociskach w powłoce) aerostat utrzymywał się w powietrzu jeszcze przez ponad pół godziny. W razie potrzeby można go także szybko sprowadzić na ziemię, w ciągu max. 30 minut, naprawić ewentualne uszkodzenia i ponownie wznieść w powietrze.

Testy potwierdziły również mobilność systemu: platforma lotna pozostawała w pełni operacyjna podczas holowania przez pojazd utrzymując stale pułap ok. 100 m. Po złożeniu powłoka aerostatu mieści się w niewielkiej torbie. Zalety systemu oraz prostotę jego eksploatacji docenili również oddelegowani do jego obsługi żołnierze z OSPWL w Wędrzynie, którzy po odbyciu zaledwie czterogodzinnego przeszkolenia w zakresie obsługi aerostatu przez część testów samodzielnie sprawdzali jego możliwości.

Nauka, która działa w terenie

– To, co zobaczyliśmy w Wędrzynie, jest najlepszym dowodem, że polska nauka potrafi dostarczać rozwiązania gotowe na wymagania współczesnego pola walki. Kiedy w marcu prezentowaliśmy BASIĘ w Jabłonnie, mówiliśmy o systemie nowoczesnym, a zarazem racjonalnym kosztowo. Dziś wiemy, że ten system radzi sobie w realnych warunkach operacyjnych. Jestem dumny z zespołu IPPT PAN oraz wszystkich partnerów programu. To ważny krok na drodze do suwerenności technologicznej Polski w obszarze bezpieczeństwa – mówi prof. Marek Konarzewski, prezes Polskiej Akademii Nauk.

Aerostat Polskiej Akademii Nauk BASIA został przetestowany podczas ćwiczenia „Dzielny Bóbr 2026”
Aerostat Polskiej Akademii Nauk BASIA został przetestowany podczas ćwiczenia „Dzielny Bóbr 2026”
Autor. Fot. Mat. prasowe IPPT PAN

– Poligon to zupełnie inna rzeczywistość niż laboratorium i właśnie dlatego tak bardzo zależało nam na tych testach. BASIA pokazała, że jest odporna, mobilna i szybka w użyciu. Aerostat po dwunastu trafieniach nadal utrzymywał się w powietrzu na stałym pułapie ok. 100 m przez ponad pół godziny, a jeżeli zaistnieje taka potrzeba to możemy go w krótkim czasie ściągnąć, naprawić uszkodzenia i znów wypuścić na wymaganą wysokość. Mamy poczucie, że wojsko doceniło to, na czym nam najbardziej zależało: użyteczność, niski koszt i prostotę obsługi. Dla całego zespołu to ogromna satysfakcja – podkreśla dr hab. inż. Zbigniew Wołejsza, kierownik zespołu BASIA w IPPT PAN.

Reklama

Czym jest BASIA?

BASIA to system obserwacyjny, którego sercem jest aerostat na uwięzi, wynoszący zestaw sensorów na wysokość do 500 metrów. Pozwala to znacznie zwiększyć zasięg obserwacji i ograniczyć martwe strefy wynikające z ukształtowania terenu. System jest projektowany do wykrywania ruchu pojazdów i pojedynczych osób oraz bardzo nisko lecących obiektów, w tym dronów i małych bezzałogowych statków powietrznych. Podstawowym sensorem jest radar pasywny PCL, który wykrywa obiekty bez emisji własnego sygnału, a więc bez zdradzania swojej pozycji. Uwięź z wbudowanym światłowodem zapewnia ciągłe przesyłanie danych i zasilanie segmentu powietrznego.

BASIA ma charakter rozwiązania podwójnego zastosowania: oprócz sił zbrojnych może z niej korzystać m.in. Straż Graniczna, policja czy operatorzy infrastruktury krytycznej.

Program realizuje konsorcjum, którego liderem jest firma XY Sensing (radar pasywny PCL), a Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN odpowiada za platformę aerostatyczną: projekt konstrukcji, algorytmy sterowania oraz testy naziemne i w locie. Wykonanie aerostatu i praktyczne testy platformy prowadzi spółka Adaptronica. Systemy optoelektroniczne rozwija Politechnika Rzeszowska, w tym system ADS-B i algorytmy analityczne, zaś za łączność i komunikację odpowiadają Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 z Zegrza. Prace nad aerostatem były finansowane przez NCBR w ramach programów TANGO 2 i TANGO 4, a rozwiązania konstrukcyjne są chronione patentami IPPT PAN.

Informacja prasowa PAN

Reklama
Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama