- WIADOMOŚCI
Afrykańscy najemnicy w operacjach na froncie ukraińskim
Coraz częściej w konflikcie pomiędzy Rosją a Ukrainą biorą udział bojownicy z odległych państw. Ostatnio pojawiły się doniesienia potwierdzające śmierć 16 Kameruńczyków walczących po stronie Rosji.
Informację tę podały kameruńskie władze w państwowych mediach 6 kwietnia – co ma stanowić pierwszy taki przypadek, gdy władze tego kraju publicznie odnoszą się do obecności swoich obywateli na tej wojnie. Kamerun miał otrzymać informację o zgonach swoich obywateli od rosyjskich urzędników.
Jeszcze tego samego dnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kamerunu w państwowych mediach zaapelowało do rodzin ofiar, aby skontaktowały się z przedstawicielami resortu. Agencji prasowej Reuters udało się dotrzeć do notatki dyplomatycznej (datowanej na 6 kwietnia), w której poległych określono mianem „kontraktorów wojskowych narodowości kameruńskiej” („military contractors of Cameroonian nationality”). Brak na razie konkretnych informacji dotyczących tego, na jakiej podstawie i na jakich warunkach służyli Kameruńczycy u boku Rosjan. Natomiast doniesienia agencji Reutera sugerują, że mogli oni rekrutować się prywatnie (bez udziału władz Kamerunu).
Więcej poszlak na ten temat może dać oświadczenie władz w Jaunde, do którego dotarła wcześniej wspomniana agencja – w nim „Kamerun oświadczył, że oficjalnie nie wysyła wojsk za granicę poza granice mandatów międzynarodowych lub regionalnych i ostrzegł obywateli przed udziałem w konfliktach zagranicznych”. Jeśli oświadczenie władz Kamerunu jest prawdziwe, to państwo to nie uczestniczy oficjalnie w dostarczaniu żołnierzy do Rosji.
Kolejne przesłanki, które na to wskazują, to m.in. wewnętrzna notatka z marca ubiegłego roku, do której dotarła wcześniej powoływana agencja prasowa Reuters. W tej informacji czytamy: „Minister obrony Kamerunu wyraził zaniepokojenie faktem, że żołnierze opuszczają kraj, aby dołączyć do wojny na Ukrainie, i polecił dowódcom uważne monitorowanie swoich jednostek”.
Ani czas, ani okoliczności, ani odcinek frontu, na którym zginęli Kameruńczycy, nie są znane. Nie jest tajemnicą, że żołnierze państw afrykańskich biorą udział we wspomnianej wojnie. Jeszcze pod koniec lutego br. minister spraw zagranicznych Ukrainy – Andrij Sybiha poinformował, że po stronie Rosji walczyło ponad 1700 obywateli państw afrykańskich, jednak większość źródeł twierdzi, że liczba ta jest prawdopodobnie zaniżona. Należy mieć na uwadze fakt, że nie tylko Rosja ściąga na wojnę rekrutów z odległych państw, dla których oferowany żołd jest jedną z głównych przyczyn uczestnictwa w tym konflikcie.
Kamerun, oficjalnie niewspierający Rosji w konflikcie, utrzymuje z nią w miarę dobre relacje. Na początku kwietnia 2022 roku – zaraz po wybuchu pełnoskalowego konfliktu – w Moskwie oba państwa podpisały porozumienie dotyczące wymiany opinii i informacji z zakresu bezpieczeństwa, polityki obronnej, szkolenia i kształcenia żołnierzy, medycyny oraz topografii.


WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153