Niemieckie transportery Boxer dla Litwy. Uzbrojone w Spike

11 grudnia 2015, 14:39
Litewskie Boxery będą ciężej uzbrojone, niż znajdujący się na zdjęciu pojazd należący do Bundeswehry. Fot. Bundeswehr/Mandt.
Kołowy transporter opancerzony Boxer. Fot. Herr/Stefan Heydt

Władze Litwy zdecydowały o pozyskaniu kołowych transporterów opancerzonych Boxer produkcji niemieckiej. Pojazdy zostaną uzbrojone w armaty 30 mm i wyrzutnie ppk Spike.

Jak donosi Delfi, litewskie władze zdecydowały się na wybór niemieckich transporterów opancerzonych Boxer w ramach postępowania na kołowy bojowy wóz piechoty nowej generacji. Zakupionych zostanie łącznie 88 transporterów, w tym cztery wozy w wariancie dowodzenia, a koszt ma wynieść 400 mln euro.

Litewskie Boxery mają zostać wyposażonymi w izraelskie bezzałogowe systemy wieżowe z armatami 30 mm, karabiny maszynowe oraz wyrzutnie ppk Spike. Będą więc najciężej uzbrojonymi pojazdami tego typu na świecie. Transportery używane przez Bundeswehrę i armię holenderską dysponują bowiem tylko zdalnie sterowanymi stanowiskami strzeleckimi z karabinami maszynowymi 7,62 mm, 12,7 mm lub granatnikami 40 mm. Niemiecka armia otrzymała jednak od przemysłu propozycję cięższego uzbrojenia KTO Boxer, w tym właśnie w armaty 30 mm i ppk Spike.

Transportery Boxer należące do Bundeswehry uczestniczyły w tym roku w ćwiczeniach organizowanych w ramach wsparcia wschodniej flanki NATO na Litwie. Pojazdy należały do brygady niemiecko-francuskiej. Inny pododdział tej jednostki uczestniczył w szkoleniu Saber Strike 2015 w Polsce.

Pozyskanie Boxerów to już kolejny zakup uzbrojenia przez Wilno w Niemczech. Wcześniej bowiem zdecydowano o wprowadzeniu do sił zbrojnych haubic samobieżnych PzH 2000, z nadwyżek Bundeswehry. Zakup kołowych bojowych wozów piechoty jest realizowany w ramach programu modernizacji armii, w celu zastąpienia przestarzałych, amerykańskich transporterów gąsienicowych M113. Odbędzie się za pośrednictwem organizacji OCCAR, będą prowadzone negocjacje z producentem.

Litwini zdecydowali wcześniej o zwiększeniu wydatków obronnych na 2016 rok o 35% w stosunku do roku bieżącego, co ma umożliwić osiągnięcie wskaźnika udziału wydatków obronnych w PKB na poziomie 1,48%. Dodatkowe fundusze będą najprawdopodobniej przeznaczone również na transportery. Wilno prowadzi już np. zakupy polskich zestawów przeciwlotniczych Grom.

W postępowaniu na zakup kołowych bojowych wozów piechoty dla Litwy uczestniczyły także, oprócz propozycji składanych przez producentów, dwie oferty międzyrządowe: polska z KTO Rosomak i amerykańska z pojazdami typu Stryker. Omawiany przetarg ma na celu wprowadzenie pojazdów klasy BWP do armii Litwy pierwszy raz w historii niepodległego państwa – wcześniej dysponowano jedynie transporterami gąsienicowymi M113.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
zLoad
piątek, 11 grudnia 2015, 23:59

Teraz pytanie. Czy ten sprzet moze stanowic zagrozenie dla Polski? Nie wiemy co robi. Jaki moze miec wplyw na nasza armie? Jesli zostanie zniszczony w ciagu krotkiego czasu, jak moga to zrozumiec niemcy? Jakie ruchy podjac? Jakie informacje uzyskac dzieki tym maszynom? Jakich informacji zrodlem moga byc w czasie ich sluzby w litewskiej armii?

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 14:56

Ciekawe jak by sobie poradzily te boxery lub rosomaki podczas operacji "Pustynna burza". Albo na Ukrainie.

rasta
piątek, 11 grudnia 2015, 21:41

Ciekawi mnie jak Litwini argumentowali kwesttie dostarczenia dodattkowego sprzetu z Niemiec w przypadku konfliktu z Rosja... wydawaloby sie ze rozumieja ze jedyny kraj ktory jako pierwszy moze im pomoc z amunicja i sprzetem to Polska wraz z USA... powinni miec pojazdy od nas lub ze Stanow... To staje sie dziwne...

Boruta
sobota, 12 grudnia 2015, 18:03

A jakim to sprzętem i amunicją może im Polska pomóc?

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:27

Wraz z budowaniem elektrowni przez Niemcy na Krymie?

Claude Kowalski
piątek, 11 grudnia 2015, 20:45

Widziałem jakiś angielski film chyba na Discovery z cyklu w rodzaju nowoczesna broń świata, wybierając po jednym tylko egzemplarzu w każdej z kategorii i w kategorii transporterów opancerzonych wybrano polskiego rosomaka chwaląc jego zalety

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:30

Czy programy Discovery moga byc wykorzystywane do wywierania wplywu na zakup okreslonego sprzetu ? Program jest amerykanski. Czy amerykanie moga wywierac wplyw na okreslone kraje poprzez te dokumenty na zakup broni o GORSZYCH PARAMETRACH? Swiat slabszy - nasza armia silniejsza. Tak mysla mocarstwa. To nie jest zle. To jest normalne.

artek
piątek, 11 grudnia 2015, 19:39

Mądrze się zbroją, mobilne i może walczyć z czołgami

zLoad
niedziela, 13 grudnia 2015, 05:01

Walczyc mozna , tylko po co. Nam jest potrzebny sprzet do ZWALCZANIA czolgow. Chyba tracisz z oczu cel. Zapominasz po co kraje sie zbroja.

zLoad
piątek, 11 grudnia 2015, 23:59

O ile zadziala.

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:56

Zaproektowanie "Rosomaka" w technologii modulowej , oznacza ze latwo mozna by podlaczac do neigo moduly nawodne, umozliwiajace calej maszyni pokonywanie przeszkod wodnych. My wszystko musimy tak planowac. Czy polski przemysl zbrojeniowy jest tego swiadom? Im lepiej bedzie zaplanowane podwozie i cala konstrukcja tym wiekszej ilosci zadana bedzie taki sprzet mogl podolac. To odnosnie komentarzy o plywalnosci lub nie czegokolwiek.

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 13:56

Podam przyklad. Panstwo z nami graniczace Konopia jest zagrozone, prosi nas o wsparcie. Plan jest ze nasze rosomaki musza dotrzec 200 km w glab tego kraju, na drodze musza pokonac duza rzeke. I teraz wsrod naszych 300 rosomakwo musi byc jedna lub dwie maszyna zawierajace modul inzynieryjny (ktory na polu bitwy bedzie mogl zmieniac konfiguracje tych wozow- i innych maszyn !). Wiec docieraja do tej rzeki ,zabezpieczaja teren. Lotnictwo z duzej wysokosci zrzuca moduly nawodne, ktore zostaja wymienione w tych rosomakach. Maszyny albo same dzieki nim pokonuja przeszkode albo tworza most po ktorym przemieszcza sie cale wojsko. Po przeprawie modulu nawodne zostaja ponownie wymienione na batalistyczne lub transportowe. To nie sa loty kosmiczne. Technika sprawdzona miliard razy w programowaniu komputerowym. Banalna do zaprojektowania. Zwieksza mozliwosci maszyn , zmniejsza koszt utrzymania i konserwacji. Ale to sie zaczyna od najmniejszych klockow. Czolg z wieza bezzalogowa ktory produkujemy moze byc doskonalym przykladem. Domyslam sie, ze ta wymienna wieza moze zostac wymieniona na przeciwlotnicza lub radar.

żetoniik
piątek, 11 grudnia 2015, 19:22

informuje nasze -nie nasze..."ROSOMAKI" ....nie są żadną rewelacją ..to ..pojazdy z średniej półki ...koszt full wypasionego Rosomaka do Boxera wynosi 1:1,57 .......czyli można kupić 1,5 Rosomaka za 1 Boxera ...mówię tu o opcji full czyli 30mmm działko ,spikej ,2x7,62mm karabiny...

zac
sobota, 12 grudnia 2015, 00:17

Skąd takie info ? Liczby podane przez Kolegę są bzdurne. Goły Rosomak z ostatniego zamówienia SZRP wychodzi około 1,2 mln Euro (bez wieży) Boxer z ostatniego (planowanego) zamówienia Bundeswehry kosztuje 3,25 mln Euro. Cena dla Litwy - 4,55 mln (sensowna, bo musi zawierać koszty rozwojowe dla nowej wieży). Gdzie tu Kolega widzi stosunek 1-1,5 ? Raczej 1-2,2-2,5.

jan nowak
piątek, 11 grudnia 2015, 18:39

Oczywiscie ze wybrali najlepszy, to nie Polska.

Mark43
piątek, 11 grudnia 2015, 23:06

Bez urazy, ale wydaje mi się że lekko błądzisz Kolego. Litwini teraz przepłacą 30-40%. Chcieli z nami negocjować warunki. Liczył się serwis, lokalne dostawy i wspólne szkolenie. Czyli to co udało nam się zaoferować w ramach umowy na Grom-y. A naszego Rośka nie wzięli, bo się przestraszyli radykałów w naszym rządzie. Gdyby do końca roku Polska kontynuowała negocjacje to byśmy ich przyciągnęli tanim kredytem. Ale nowi "włatcy" zerwali negocjacje bo trzeba było dać atrakcyjny kredyt braciom Litwinom w ramach programu RESAP. Tymczasem my teraz ciułamy grosz do grosza na 500 zł na drugie i tragedie dziecko w rodzinie.

marcinr
niedziela, 13 grudnia 2015, 18:22

Litwa nie kupi od Polskii zbyt wiele sprzętu wojskowego bo ma polski kamień w sercu - sprawa z Polakami na Litwie. Śmieszą mnie wasze dyskusje na temat parametrów, kosztów itp.

Dropik
wtorek, 15 grudnia 2015, 08:38

Sam bym os nas nie kupil bo boxer jest o niebo lepszy. Szkoda , ze Lotwa i Estonia nie doloczyly sie do wspolnego zamowienia. Jakby jeszcze dolozyli zamowienie na 3x50 leo to mieliby w sumie prawie jedna solidna dywizje

dk
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 17:30

oczywiście !

Pre
piątek, 11 grudnia 2015, 18:22

Pewnie Litwini mają sentyment do niemieckiego uzbrojenia. W końcu w czasie II WŚ trochę się go naużywali. A że od Polaków nie kupili by nawet wody będąc na pustyni to chyba nie nowość.

Einshorn
piątek, 11 grudnia 2015, 21:53

No patrz a Gromy kupili jakoś, twoja teoria pustynna się... posypała. Kupili najlepszy jaki był.

gosc
piątek, 11 grudnia 2015, 17:29

To juz nawet Litwini maja mocniejsze transportery niz Polska, ktora juz 10 lat nie potrafi zintegrowac Spike z naszymi rosomakami i nie wiadomo czy im sie to w ogole uda. U nas nic sie nie udaje.

carter
sobota, 12 grudnia 2015, 09:22

Masz racje nic się w naszym kraju nie udaje, a Ty jesteś tego najlepszym przykładem. Co do partii czyli naszego rosomaka to proponuje wpisać na YouTube 10 najlepszych KTO na świecie, pewnie co niektórzy fachowcy. będą zaskoczeni

kuba
piątek, 11 grudnia 2015, 21:51

Nie, nie mają. Chcą mieć. Po drugie - skąd info, że my od 10 lat nie potrafimy zintegrować Spike'a z Rosomakiem ? Wojsko nie miało pieniędzy albo wydawało je w A-stanie to i tematu nie było. Wojsko wróciło z A-stanu to temat integracji się pojawił bo są pieniądze. Prócz tego - gdy my kupowaliśmy Rosomaka Boxera po prostu nie było, w tamtym czasie to AMV Patria byłą ciężkim KTO.

Rg
piątek, 11 grudnia 2015, 17:03

Ten przykład pokazuje, że z naszym system zakupów jest coś nie tak. Na najprostsze rzeczy postępowanie trwa 3-5 lat. Na miniguny dla śmigłowców i bezpilotowce obserwacyjne (pilna potrzeba operacyjna) trwało tak długo, że skończyła się wojna. Od początku zawieruchy na Ukrainie minął rok i co zakupiliśmy dla armii? A Litwini, Estończycy proszę - ppk, boxery, gromy, używane Carl-Gustaw, PzH 2000. U nas trwa dialog na granatniki. Gadajcie tak dalej, to niedługo będziecie gadać po rusku.

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:35

Czesc planu Rosji zapewne bylo oslabienie polskiej gospodarki (i wplywow politycznych ktore sa jej wynikiem) ,zebysmy wydali jak najwiecej pieniedzy na sprzet zamiast na inwestycje. Nie udalo sie ? No przykro :) Dzieci sa inwestycja czy nie? Jak myslisz? Polskie dzieci.

luk9921
sobota, 12 grudnia 2015, 01:28

Dokładnie a podałeś tylko najmniejsze przykłady co się dzieje jak na horyzoncie pojawia się grubsza kasa?. Okręty podwodne? proszę bardzo grupa oficerów MW robi co tylko może by wybrano jednostki niemieckie. F-16? proszę bardzo w ramach offsetu dostaliśmy: lakiernie dla samolotów! usa zobowiązały się(na papierze!) do zakupu 100 samolotów bryza brzmi pięknie? nic z tego zakupili chyba 10szt po czym stwierdzili ze kupowanie dalszych jest niemożliwe! a media oczywiście milczą. Wisła? proszę bardzo amerykanie składają piękną ofertę a gdy nasza delegacja pojawiła się w waszyngtonie na stole wylądowało coś zupełnie innego!. BSL? proszę bardzo polski generał (za opłatą oczywiście) wysłał do izraelskiego ministra obrony list w którym wskazywał firmę która jego zdaniem powinna wygrać! sytuacje ukrócił dopiero... izraelski rząd który stwierdził ze łapsy i chwyty stosowane przez ich firmy zagrażają dobrym stosunkom z Polską.

były_kanonier
piątek, 11 grudnia 2015, 16:48

Bez zdziwienia. Litwa po 1410 roku jest proniemiecka i pozostaje w stanie wojny z Polską.

wojo
sobota, 12 grudnia 2015, 12:06

Obecna Litwa to tylko nazwa nie mająca z tamtą nic wspólnego.Litwa z czasów 1410 roku to obecnie Białoruś i część Ukrainy.

Jakub
piątek, 11 grudnia 2015, 16:29

Kolejny raz nasi nic nie umieją sprzedać. Litwini kupili wersję która nie istnieje fizycznie i nie wiadomo jak to będzie działać. Niemcy to mają "bajere". Dziwny ten naród litewski ;)

Tomcat
piątek, 11 grudnia 2015, 19:43

Niemcy to maja wiedzę i doświadczenie wiedz mogą sprzedać coś co jeszcze nie istnieje. Zazdroszczę bo to super pojazd my spikow nie doczekamy sie w tej dekadzie, ani obrony PL, ani innych ważnych tematów.

Einshorn
piątek, 11 grudnia 2015, 19:21

Bo wybrali dobrze opancerzony i nowoczesny pojazd? Jeżeli to jest dziwne zachowanie Litwinów to jak nazwać pierwotnie zakup pojazdu który obecnie nosi nazwę Rosomak który istniał tylko pod postacią grafiki komputerowej?

NATOwnik
piątek, 11 grudnia 2015, 16:39

Co nie istnieje? Na jakim swiecie zyjesz kolego? Oczywiscie, ze istnieja gotowe Boxery z wiezami 30 mm - i to trzema typami wiez!

hrabia Potocki
sobota, 12 grudnia 2015, 09:35

Odnoszę dość mocne wrażenie, że MON litewski pracuje znacznie sprawniej niż nasz i to nie jest pierwszy tego typu przypadek. Zbrojenia litewskie, zwłaszcza po kryzysie na Ukrainie wyraźnie przyspieszyły, a co znacznie ważniejsze, zajmują się nimi sensowni jacyś ludzie, którzy potrafią odróżnić scyzoryk od guzika. To zupełne przeciwieństwo naszych "speców", gdzie regularnie powtarzają się totalne wtopy i to w skutek zwyczajnego braku kompetencji. No, ale za to wszyscy fajnie szczerzą ząbki na zdjęciach. Dobre chociaż to.

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:23

Roznica potencjalow. Latwiej rozpedzic malucha niz lokomotywe. Kiedy nasz przemysl ruszy pelna para nie bedzie takiej sily ktora to zatrzyma. Litweski MON wyda pieniadze litewskiego podatnika na sprzet ktory nic mu nie da. Moga tym patrolowac sobie granice. W tych czasach licza sie kraje ktore twardo stapaja po ziemi. Ktore sa pewne tego co maja. Planowanie obrony wlasnego terytorium w oparciu o sprzet zakupiony za granica mija sie z celem i jest marnotrawieniem srodkow.

GUMIŚ
sobota, 12 grudnia 2015, 09:31

Wybór BOXERA przez wojsko litewskie to wielka porażka ROSOMAKA! Nasza zbrojeniówka nie potrafi sprzedać sąsiedniemu krajowi dobrych, niedrogich produktów. Litwini kupili prawdopodobnie używane ale za to zmodernizowane BOXERY. Mimo niewygórowanej ceny zakupu ryzykują bardzo wysokie koszty remontów i modernizacji jak to zazwyczaj bywa z produktami niemieckimi. Nie wiem kiedy doczekamy się ROSOMAKÓW z zainstalowanymi wyrzutniami SPIKE , ale przykład przetargu litewskiego powinien dać do myślenia naszym decydentom z rządu. Bes uzbrojenia przeciwpancernego nigdy nie sprzedamy żadnego KTO za granicę!!!

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:24

Rosomak jest polski od A do Z czy na licencji?

Gottard
piątek, 11 grudnia 2015, 16:15

Ale Boxery nie pływają bo mają za gruby pancerz., nie spełniają zatem wymagań. Na co im to? Jak oni tym będą uciekać za Wisłę i Odrę? Kompletnie się nie znają na wojowaniu. Armia żeby była lepsza, musi być nie tylko mała i dobrze opłacana, ale także lekka i mobilna, każdy Koziej czy Polko to potwierdzi

kris
piątek, 11 grudnia 2015, 16:08

Pewnie nie pływa :)

raff
piątek, 11 grudnia 2015, 15:50

Jak się ma cena w porównaniu do Rosomaka?

no
sobota, 12 grudnia 2015, 08:41

To nie sentyment do niemieckiego. Wybrali coś co w pełni funkcjonuje i może od razu wejść do użytku. Mądry wybór.

kuba
sobota, 12 grudnia 2015, 12:17

A gdzie funkcjonuje Boxer z taką wieżą ? Nigdzie.

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:19

Kupowanie niemieckiego sprzetu wojskowego nie jest dobrym pomyslem. Na wlasny ich nie stac. Jesli kogos trzeba poswiecic podczas obrony to chyba lepiej nie wlasnych obywateli prawda?

Einshorn
piątek, 11 grudnia 2015, 15:32

Nie jest to zaskoczeniem, znaczy za pewne jest bo czytając pewne komentarze stawiano że na 100% będzie to Stryker albo na 100% będzie to Rosomak mimo tego że Litwa wszelkimi znakami na niebie i ziemi powtarzała że Boxer. Teraz z naszego punktu widzenia dojdzie do ciekawej sytuacji, nie podano co prawda kiedy mają zostać dostarczone pierwsze wozy ale jeżeli będzie to szybciej niż pojawi się w linii Rosomak z SPIKE to będzie spory blamaż. A i by najwyraźniej wedle obowiązującej tu tradycji muszę dodać... nie pływa!

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:38

Blamaz nie blamaz, wlasne zeby budowac wlasne sily zbrojne tak zeby zapewnialy bezpieczenstwo krajowi przez w perspektywie dlugoterminowej. Chwilowe porazki nic nie znacza. Rosja cala swoja strategie opiera na wizerunku. Dokad to doprowadzilo ten kraj widac na kazdym kroku. Doszli do etapu niszczenia zywnosci na ktora ich nie stac, na granicy.

ito
sobota, 12 grudnia 2015, 20:12

Wyposażenie dla dwóch ogryzionych batalionów. Niebogato. Wersja nie używana przez nikogo (nawet nie testowana) łącznie z krajem producenta. Odważnie.

Krzysiek
niedziela, 13 grudnia 2015, 08:51

Ich pieniądze kupili to co chcieli wygląda że zdecydowali się kupować ciężkie uzbrojenie dla wojsk lądowych w Niemczech i tyle.

muffi
sobota, 12 grudnia 2015, 06:37

a ile tego będą mieć z 10 sztuk ?

babaj
sobota, 12 grudnia 2015, 13:41

92 Boxerow

Jerry
sobota, 12 grudnia 2015, 13:36

Czytamy że zrozumieniem.88 sztuk

taki jeden
sobota, 12 grudnia 2015, 02:36

Bardzo dobry i mądry wybór, zwłaszcza uzbrojenie. No i mają gdzieś pływalność. Wolą doby pancerz i lepszą ochronę żołnierzy, bardzo słusznie.

zLoad
sobota, 12 grudnia 2015, 11:25

No i jak go straca, zrobia wsrod obywateli zrzute na drugi taki he he

Tweets Defence24