Niemcy: wybory a modernizacja Bundeswehry i rola w NATO [KOMENTARZ]

26 września 2021, 18:17
Niemcy_merkel
Fot. Bundeswehr/Sebastian Wilke.
Reklama
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Pierwsze, sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych w Niemczech wskazują na niewielkie różnice pomiędzy socjaldemokratyczną SPD oraz frakcją CDU/CSU, z której wywodzi się obecna kanclerz Angela Merkel. To, jaka koalicja przejmie rząd w Republice Federalnej, może wywrzeć wpływ na politykę Berlina wobec NATO.

Pierwsze prognozy dotyczące niedzielnych wyborów do niemieckiego Bundestagu nie rozstrzygnęły kto zwyciężył: CDU/CSU czy SPD. Dla chadeckiej Unii jest to jednak najgorszy wynik w jej historii. Pomimo tego typowany przez chadeków na kandydata na kanclerza Armin Laschet stwierdził, że będzie dążył do tego, by chadecja współtworzyła rząd. Z kolei kandydat SPD na kanclerza Olaf Scholz wyraził zadowolenie z wyników głosowania.

O wyborze kanclerza zadecyduje jednak sformowana po wyborach koalicja rządowa. Sondażowe wyniki wyborów wskazują na to, że jest co najmniej kilka alternatywnych rozwiązań koalicji. Niemcy czekają więc rozmowy w sprawie jej utworzenia. Chadecy i socjaldemokraci - według sondażu dla telewizji ARD - zdobyli po 25 procent poparcia. Ten sam sondaż dał Zielonym 15 procent, FDP i AfD po 11 procent, Die Linke miała natomiast osiągnąć 5 procent, a inne partie - 8 procent. 

Inny sondaż - dla telewizji ZDF - daje minimalne zwycięstwo SPD. Zgodnie z jego wynikami socjaldemokraci z SPD uzyskali 25,8 proc. głosów w niedzielnych wyborach do niemieckiego Bundestagu, chadecy z CDU/CSU mają 24,2 proc. poparcia. W sondażu zaprezentowanym przez ZDF Zieloni uzyskali 14,7 proc. głosów, liberalna FDP - 11,8 proc., prawicowo-populistyczna AfD - 10,1 proc., Lewica - 5 proc. 

KOMENTARZ:

Wynik wyborów w Niemczech będzie istotny dla polityki obrony i bezpieczeństwa prowadzonej przez to państwo. Stosunkowo najbardziej przychylne relacjom transatlantyckim oraz wzmacnianiu zdolności obronnych są CDU/CSU i FDP, jednak te dwie partie raczej na pewno nie będą samodzielne tworzyć rządu. Za wzmacnianiem zdolności Bundeswehry, ale w bardziej ograniczonym zakresie i bez wydatkowania 2 proc. PKB na obronę opowiadają się również partie, które można uznać za umiarkowanie lewicowe - SPD i Zieloni.

Te partie są jednak mocno przeciwne na przykład kontynuowaniu udziału Berlina w systemie NATO Nuclear Sharing i bardziej przychylne współpracy w ramach Unii Europejskiej, postrzeganej, nawet jeśli nie wprost to pośrednio, jako pewnego rodzaju alternatywa dla zakrojonego na szerszą skalę zaangażowania i wzmacniania NATO. Z kolei skrajnie lewicowa Die Linke domaga się cięć wydatków obronnych, a do jej postulatów należało nawet wyjście Niemiec z NATO (choć przed wyborami stwierdzono, że nie jest to warunek udziału w koalicji, a SPD i Zieloni zdecydowanie się temu sprzeciwiają).

Stosunkowo najmniej korzystna z punktu widzenia wiarygodności sojuszniczej Niemiec i udziału Berlina w systemie kolektywnej obrony byłaby koalicja trzech partii lewicowych (SPD, Zielonych i Die Linke). Bardziej prawdopodobne są jednak inne rozwiązania, w których uczestniczyć będą trzy z czterech partii, które (pomijając izolowaną i uznawaną za skrajną AfD) uzyskały zgodnie z sondażowymi wynikami najwyższy wynik wyborów. W takiej sytuacji należy spodziewać się kontynuacji obecnej polityki, być może z pewną zmianą akcentów (w zależności od tego, czy w skład koalicji wejdą CDU/CDU i FDP oraz jedna z partii centrolewicowych, czy SPD wraz z Zielonymi oraz FDP). Teoretycznie możliwe jest też kontynuowanie "wielkiej koalicji", czyli CDU/CSU-SPD, choć przywódcy obu tych stronnictw politycznych byli co najmniej sceptyczni wobec dalszej współpracy w takim układzie.

Trzeba też pamiętać, że sondaże exit polls mogą nie być w pełni wiarygodne, bo duża część Niemców głosowała korespondencyjnie. Republikę Federalną czekają więc długie rozmowy koalicyjne, a od ich wyniku będzie zależeć kierunek rozwoju jej polityki bezpieczeństwa i obronności w nadchodzących latach.

PAP/Defence24.pl

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Andrettoni
piątek, 8 października 2021, 02:05

Ocenimy ich po czynach, a nie po słowach. Zobaczymy czy Niemcy będą utrzymywać sojusz z USA czy dogadają się z Rosją. Zobaczymy też czy Amerykanie nie dogadają się z Rosją. Nasz sojusz z USA ma tylko wtedy sens jeśli ani Niemcy ani Amerykanie nie dogadają się z Rosjanami. Niestety nasz rząd nie zostawił sobie żadnego pola do manewru. Naszym hasłem jest zwycięstwo USA lub śmierć. Czyli pokładamy całą wiarę i nadzieję w kraju, który sam dobrowolnie całą swoją potęgę gospodarcza oddał Chińczykom. Teraz jeszcze chcą zlikwidować swoje platformy wiertnicze. Amerykanów nie trzeba pokonywać - sami się pokonują... Brakuje tylko, żeby zlikwidowali armię. Jest nieekologiczna. Czołgi i samoloty zużywają za dużo paliwa. Okręty straszą ryby i delfiny. My ich nieźle naśladujemy. Nie potrzeba rosyjskiej propagandy - nasza opozycja przedrukuje od Łukaszenki, a kopalnie zamykamy, bo po co eksportować węgiel jak można kupić ogniwa słoneczne i wiatraki od Chińczyków? Norwedzy kupują właśnie samochody elektryczne z Chin, a Fabrykę Tesli w Chinach zatrzymano, bo zabrakło prądu. Chiny przekroczyły normy CO2 i dlatego odcięły prąd do fabryki Tesli. Wiadomo - ekologia. Kto tu jest głupi?

aaha
poniedziałek, 27 września 2021, 16:51

Niemcy mogą dużo zaoszczędzić, jeśli kupią rosyjską broń i przekażą dodatkowe pieniądze swoim biednym obywatelom

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 07:50

A po kiego niemcom ten rosyjski skansen:))

Gulden
poniedziałek, 27 września 2021, 15:12

Jedno mnie dziwi.W Niemczech,Angela lekko licząc,coś około 25 lat zasiadała na głóym stołku.I to było demokratyczne,ekologiczne i tak nakazywał rozsądek.A taki Łukaszenka,praktycznie tyle samo lat rządzi na Białorusi,do wyborów za bardzo zastrzeżeń nie ma i jest niby wilekie halo,że to dyktatura i to nie ma nic wspólnego z demokracją.Już pomijam głównego z Kremla,bo ten rządzi na kartę wędkarską,i nikomu to w sumie nie przeszkadza.A co samych niemiec,to zaczynają się im naprawdę spore poblemy,już samo głosowanie,i podział mandatów,świadczy o strym podziale spoleczeństwa.W jakim kierunku pójdą?A w takim, w którym im befehl dadzą.

Tick
poniedziałek, 27 września 2021, 15:47

Najpierw poczytaj, dokształć się a dopiero później bierz się za pisanie. A.Merkel była kanclerzem RFN przez 16 lat a porównywanie demokratyczności wyborów w Niemczech i Białorusi to jak porównanie odrzutowca z szybowcem

lol
poniedziałek, 27 września 2021, 14:28

Rola Niemiec w NATO? To proste. Są Kremlowskim koniem trojańskim, którego celem jest blokowanie decyzji w NATO i promowanie wizji świata ex-KGBistów rządzących Rosją.

Gulden
poniedziałek, 27 września 2021, 15:39

-lol-Ależ skąd,można z powodzeniem zaryzykowac tezę,że na linii FR-Niemcy,większych nieporozumień nie ma,i nie chcą,by były.Raz,Niemcy,jako czołowa gospodarka UE(i po części światowa)potrzebuje sporo surowców do produkcji,a te są w stanie im zapewnić ci,co siedzą na Kremlu.To w sumie naczynia połączone,i od czasów Rapallo,układ w który de facto wepchneły je niejako"mocarstwa"po 1WŚ,dalej funkcjonuje,są tylko doprecyzowywane aneksy, w kwestii uaktulanienia polityki na zmieniającej się szachownicy geopolitycznej.Europa wschodnia?Wspólnie dadzą radę poustawiać te kraiki.Zachód?W sumie to samo,też w ramach współpracy,da się załatwić po swojej myśli- sprawy/interesy/strefy wpływów z francuzami,włochami,hiszpanami,czy innymi portugalczykami.Mają ku temu możliwości i polityczne,i gospodarcze i militarne.A wespół,są praktycznie niedoogrania na terenie Europy.

lol
wtorek, 28 września 2021, 16:14

Chodziło mi o to, że Niemcy NIE są sojusznikiem, lecz koniem trojańskim Rosji w NATO. Niemcy finansują zbrojenia Rosji, które są m.in. wycelowane w Polskę, by mieć hajsy z produkcji. Czy tak działa 'sojusznik'? Nie. Co najwyżej 'sąsiad-partner'. A surowce są w wielu krajach, ale Rosja sprzedaje je tanio Niemcom by ich przekupywać.

czarno to widzę
czwartek, 30 września 2021, 07:00

Niemcy są czwartą potęgą gospodarczą świata i aby utrzymać tą pozycję muszą mieć dostęp do tanich surowców, a te może zapewnić im tylko Rosja. Bo widzisz, o pozycji jakiegoś kraju na świecie decyduje poziom jego rozwoju gospodarczego lub posiadanie strategicznych surowców, a nie wymachiwanie szabelką...

DDR
poniedziałek, 27 września 2021, 13:08

Tak czy siak lepiej nie będzie a Polska musi się przygotować na to że o ile do tej pory były jeszcze jakieś nadzieje na pomoc z Niemiec w czasie ataku ze wschodu to teraz absolutnie żadnej pomocy nie będzie

LOL
wtorek, 28 września 2021, 16:14

Ja to już od dawna rozumiem. Niemcy to koń trojański Rosji w NATO.

Piotr II
poniedziałek, 27 września 2021, 11:29

Ciekawy artykuł, ale zobaczymy jak będzie, ale to jest moje zdanie , obserwując wybory i referenda to mam wrażenie że społeczeństwa są bierne, jakieś zagubione, zniechęcone, Europa rozkłada się od wewnątrz, czyli historia zatoczyła koło, a społeczeństwa nie wyciągają wniosków z przeszłości, tej bliskiej i dalekiej.

Zdzichu
poniedziałek, 27 września 2021, 16:29

... dlatego wojny domowe zbliżają się wielkimi krokami. Granice otwarte, kraje Europejskie zaleją się krwią. To tylko kwestia czasu i nie ma odwrotu.

czarno to widzę
poniedziałek, 27 września 2021, 09:20

Na tytułowym zdjęciu prawdziwy BWP, a nie jakaś pływająca balia...

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 15:13

ładne określenie rosyjskich BWP: pływające balie:))

czarno to widzę
środa, 29 września 2021, 12:45

Sowiecka armia była tworzona do ataku, to dlatego prawie wszystko tam pływało. Zachód stawia na obronę, a więc na silnie opancerzone BWP, które maksymalnie mają chronić załogę, bo dzisiaj wyszkolony żołnierz to "towar" coraz bardziej deficytowy...

lol
poniedziałek, 27 września 2021, 14:33

xD xD xD Powiedział ekszpert kanapowy janusz z piwerkiem... Dla twojej informacji HSW pracuje też nad niepływającym, mocniej opancerzonym BWP. Wymóg pływalności to dobry kierunek, bo dzięki temu istnieje szansa na duży popyt u innych krajów, gdzie NIE MA infrastruktury. Niemieckie BWP miały problemy i chyba dalej mają. No i BWP to nie służy do walki z czołgami itp. Tylko jako support i niszczenie 2-rzędnych celów, na które szkoda 120mm pocisku czołgowego.

czarno to widzę
środa, 29 września 2021, 12:41

Już widzę jak po Borsuka ustawia się kolejka chętnych do kupienia, bo ten pływa. Nie żartuj...

Senzo
poniedziałek, 27 września 2021, 08:58

Już teraz wybory w niektórych landach wygrywają ugrupowania reprezentujące sunnickie poglądy fundamentalistyczne. To powoduje, że mieszkańcy sprzedają za bezcen swoje mieszkania i uciekają do bogatszych (białych) regionów. Obawiam się, że z powodu demografii, w ciągu najbliższych 10 lat nadejdzie czas, kiedy Niemcy będą z rozrzewieniem wspominać czas stosunkowo dobrze zintegrowanych tureckich gastarbeiterów.

Boczek
poniedziałek, 11 października 2021, 14:46

A konkretnie gdzie, kto i w których landach wygrał.

Kocur
poniedziałek, 27 września 2021, 07:13

Będzie koalicja SPD - Zieloni i Liberałowie. Dla Polski w zasadzie bez różnicy. Dalej będziemy atakowani i szczuci tuskiem. Nie ma o czym deliberować tylko robić dalej swoje.

Ech
niedziela, 26 września 2021, 21:32

W Chinskich mediach bardzio chwala odchdzaca Mekler. Ze dobre biznesny robila mimo roznic. Wyslala na koniec tez super Ambasadrora do Chin ktry mial kontynowac ta polityke. Niesty ambasador zmarl nagle. Mekler odchdzi - Chinczycy mysla co bedzie dalej z niemcami. bizes czy wojna

Nerka mariana
poniedziałek, 27 września 2021, 09:46

Byłbym zaskoczony gdyby wojna. Nawet USA wojuje z Chinami głównie w telewizji. Firmy z USA robią biznes z Chinami aż miło. Wszyscy tam chcą robić biznes. Moim zdaniem dużych zmian nie będzie. Po co zmieniać coś co działa.

Trutu tutu
wtorek, 5 października 2021, 12:11

Biznes zawsze chce robić biznes, bo biznes jest od zarabiania pieniędzy a nie od moralności itp. Co w tym dziwnego. To politycy państwo - ograniczają biznes. Zresztą to biznes i brak reakcji Państw zachodnich doprowadziły do tego że Chiny się tak rozwinęły, biznes zachodni w imię krótkoterminowych zysków poświęcił przewagi i stworzył takiego konkurenta...

lol
poniedziałek, 27 września 2021, 14:34

W tej 'wojnie' to chodzi o to, że Chiny kantują USA w biznesie. No i Chiny chcą wcielić do siebie tereny, kraje, ludzi, którzy tego nie chcą. Bo wg Chin to są te 'stare dobre Chiny i muszą wrócić do macierzy'... Brzmi znajomo?

Eee tam
poniedziałek, 27 września 2021, 09:07

No Niemcy w handlu z Chinami od lat mają NADWYŻKĘ rok w rok więc fakt że była sprawna w te klocki

Boczek
poniedziałek, 11 października 2021, 14:51

Niemcy mają deficyt handlowy z Chinami na poziomie 20-25 mld EUR. Są tylko 3 kraje, z którymi Niemcy mają deficyt handlowy: Rosja, Chiny i Polska.

lol
poniedziałek, 27 września 2021, 14:30

Jak z każdym. Gospodarka Niemiec jest uzalezniona od eksportu.

Tweets Defence24