USA: Nowe rakiety zamiast modernizacji ATACMS

28 grudnia 2020, 11:55
ATACMS_strzelanie1
Fot. US Army.
Reklama

Armia amerykańska nie będzie jednak modernizować pocisków ATACMS, w celu zapewnienia im zdolności do zwalczania okrętów – pisze Defense News. Zamiast tego wdrażane będą nowe pociski typu LRPF.

Koncepcja modernizacji ATACMS w celu umożliwienia zwalczania okrętów pojawiła się w 2016 roku. Zakładano zintegrowanie z tymi pociskami głowicy poszukującej bazującej na istniejącej technologii. Dziś bowiem pociski tego typu, stanowiące uzbrojenie wyrzutni M142 HIMARS i M270 MLRS, są wyposażone w głowice naprowadzające wykorzystujące INS/GPS, co pozwala na zwalczanie stacjonarnych celów o znanych koordynatach.

Jak pisze Defense News, z tej koncepcji jednak zrezygnowano. Uznano, że odpowiednią zdolność zapewni nowy, rozwijany pocisk PrSM, który również będzie miał za zadanie zwalczanie okrętów. Rakiety tego typu mają zostać wyposażone w nowe głowice poszukujące około 2025 roku (do służby wejdą dwa lata wcześniej, ale na początku będą miały za zadanie zwalczać cele stacjonarne).

Ponadto, amerykańska armia ma otrzymać także lądowe wyrzutnie pocisków Standard SM-6 i Tomahawk (oba przeznaczone do zwalczania celów powierzchniowych, w tym potencjalnie morskich), z kolei sam program głowicy poszukującej do ATACMS napotkał na opóźnienia. Pewnym paradoksem jest, że program modernizacji pocisków ATACMS z myślą o umożliwieniu zwalczania okrętów motywowano… przyspieszeniem uzyskania zdolności, jeszcze przed wdrożeniem nowych pocisków. Ostatecznie jednak stało się inaczej.

Pociski ATACMS pozostaną w służbie jeszcze przez dłuższy czas, zapewniając jednak „standardowe” zdolności, związane ze zwalczaniem celów o znanych koordynatach. Zmagazynowane pociski tego typu są stopniowo modyfikowane poprzez wymianę głowicy kasetowej na odłamkowo-burzącą, a oprócz tego przeprowadzane są remonty pozwalające przedłużyć ich cykl życia o 10 lat. Z kolei do niszczenia okrętów Amerykanie użyją nowych typów rakiet odpalanych z lądu, wprowadzanych przez US Army.

Patrząc nieco wstecz, pomimo ostatecznego niepowodzenia z dzisiejszej perspektywy rozpoczęcie w 2016 roku programu modernizacji ATACMS nie powinno jednak być oceniane negatywnie. W sytuacji gdy użytkownik chce w relatywnie szybkim tempie uzyskać nowe zdolności, musi on liczyć się z koniecznością uruchomienia kilku projektów o podobnych założeniach jednocześnie i pewnym ryzykiem, że – chociażby ze względów technicznych – nie wszystkie z nich zostaną sfinalizowane. To naturalna cecha programów modernizacyjnych, nie tylko w amerykańskich wojskach lądowych.

Rozbudowa zdolności artylerii dalekiego zasięgu (Long Range Precision Fires) to jeden z priorytetowych obszarów modernizacji US Army. Obok wprowadzania nowych systemów rakietowych ziemia-ziemia, obejmuje on także modernizację artylerii lufowej. W jej ramach w końcu 2020 roku US Army przeprowadziła test zmodernizowanej haubicy typu XM1299 z pociskiem Excalibur, uzyskując donośność 70 km. Taka sama donośność ma być uzyskiwana przy wykorzystaniu nowych pocisków XM1113. Nowe haubice XM1299 ERCA mają wejść do służby w 2023 roku, a więc w tym samym czasie co nowe pociski taktyczne PrSM, ale i rakiety średniego zasięgu Tomahawk oraz SM-6, odpalane z wyrzutni lądowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Loft
wtorek, 29 grudnia 2020, 08:18

Będzie wojna, wszystko ku temu idzie. Niestety taka prawda.

Wojmił
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 20:38

Od czasu przyjęcia tzw Pacific Pivot w 2013 roku amerykanie zaczęli tylko przyspieszać ze zbrojeniami... drony, rakiety i lasery idą im do przodu bardzo mocno... Niedoceniany Obama jest jak Carter - tak Reagan był beneficjentem programów zbrojeniowych zapoczątkowanych i rozwijanych za Cartera (tylko bez krzyku) jak Trump teraz jest beneficjentem tego co za Obamy podjęto...

Zenek
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 17:54

Boże jak ja bym chciał być amerykańskim żołnierzem...

dropik
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 15:49

A davien twierdził ,że takie głowice są używane. Zasięg tych rakiet jest zbyt mały żeby miało to sens. Szkoda tylko , że te nowe rakiet przynoszą tak śmieszna głowice o wadze 90 kg. No ale może te przeciwokrętowe dostaną inna

luka
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:13

To nie ruskie rakiety, że mają kijowy CEP przez co muszą mieć większe głowice.

Extern
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:40

Rosjanie ostatnio mocno to nadgonili i przynajmniej w oficjalnych specyfikacjach już aż tak mocno nie odbiegają. Niedocenianie ich to spory błąd. Pamiętam jak to niedawno Amerykanie się nieprzyjemnie zdziwili że Irańczycy potrafią pojedynczymi rakietami balistycznymi trafiać precyzyjnie w hangary i wieże kontroli lotów omijając z daleka bunkry które nie miały być trafione. Przypomnę tak dla zasady że nasze wielkie imperium Lechickie z powodów znanych tylko w MON postanowiło pozostać technologicznie na poziomie ostrzeliwania obszaru salwą z rakiet sterowanych żyroskopowym obrotem całego korpusu rakiety.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 01:18

Extern, Toczka w najnowszej wersji to 90M CEP, OKA miałą 30-150m, Iskander ma 10-30m wiec nic nie nadgonili A co do Irańskich rakiet to pociski Fateh maja CEP-3m czyli taki jak pociski z USA. A teraz odpowiedz sobie na pytanie czemu Irańczycy waląc w Irackei bazy wojskowe wybrali swoje najnowsze pociski balistyczne i usilnie starali sie trafić w pustostany.

dropik
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:24

Scud miał słaba celnosc, ale oka, toczka i Iskander miały zadawalajaca celnosc. Lub bardzo dobra ;)

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:10

Jak dla ciebie CEP w granicach 100m dla Oki i Toczki oraz 30m dla iskander-M to zadowalająca celność to żadna dyskusja z toba zwyczajnie nie ma sensu, bo nie masz pojecia co piszesz.

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:56

Taak, jak dla ciebie CEP powyzej 90m dla Toczki to cadowalajaca celność... ,Iskander 10-30m, Oka-30-150m. To jest wg ciebie zadowalający CEP??

r
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 17:57

jest wersja rozwojowa ATACMS z aktywną głowicą ale zasięg był zdecydowanie mniejszy niż PRSM/LRPF a układ INS zdecydowanie mniej precyzyjny co jeszcze bardziej zmniejszało zasięg. Przeróbki na standard nowej rakiety był nieopłacalny.

Davien
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 16:35

Dropi, daruj już sobie te zmyslanie jak ci udowodniłem że głowica taka mała nie bedzie:) A Głowice optroniczne pojawiły się w 2016r na modernizacji ATACMS. Tu masz natomiast opisaną rezygnację z modernizacji do zwalczania okrętów.

dropik
wtorek, 29 grudnia 2020, 09:38

Przecież twierdziłeś , że atacms miały mieć głowice do zwalczanie celów ruchomych (okrętów)... Ogarnąłeś w końcu rozmiar tej nowej rakiety L.M. ? To podpowiedź: długość tyle ile może wejść na himrsa czyli 4m, a średnica 17 cali czyli objętość zbliżona Hawka. Ale latać ma pewnie 2 razy dalej więc cudów nie ma... cieżko to nazwać odpowiednikiem iskandera bo też Amerykanie tego nie twierdzą.

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:01

Nie kłamco, twierdziłęmze ATACMS posiadał głowice umożliwiająca atakowanie celów ruchomych, nic nie było o okretach. A teraz dalej: widziałem PrSM w naturze i nie ma ona 17 cali srednicy ale jest niewiele mniejsza od ATACMS(bardzo fajny filmik pokazujacy odpalenie PrSM. A teraz dalej: Predator hawk, głowica 140 kg zasięg 300+km wchdzą dwa na jedną LORA a ta nie ma 80cm srednicy ale 61 jak ATACMS [przy czym ma głowice nawet 610kg i zasięg 400km. Ale co się dziwić jak dla ciebie CEP Oki, Toczki czy iskandera-M jest zadowalający:)

dropik
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:54

Kłamco? Śmieszne .... A do czego ma być ta głowica? Do czolgow z balistyka będziesz strzelać? Do okrętów jedynie na sens. Prsm ma mieć 17 cali vs 24cale. To duża rownica. Pora przełknąć żabę ;) cep Iskandera przy jego głowicy km kasetowej , termobarycznej ,czy burzacej jest wystarczający. Koniec tematu z mojej strony

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 01:21

Dropik, tak kłamco bo skłamałes ze pisałem cos o atakowaniu okrętów pzrez ATACMS. PrSM nie am podanej średnicy, na filmie z odpalenia pocisk jes niewiele węższy od zwykłego MGM-140 wiec istotnie przełknij ta zabę:) Iskander przy CEP w granicach 30m jest niezdolny do niszczenia żadnych punktowych celów do czego sa zdolne nawet irańskei Fateh-y. Istotnie, syskusja z kims kto jak ty nie am pojęcia o temacie nie ma sensu.

dropik
środa, 30 grudnia 2020, 11:26

30 m cep przy 500-800 kg głowicy to jest trafienie puntkowe. Zwłaszcza przy głowicy kasetowej czy termobaryczynej. Amerykanie zrezygnowali z kasetówek i teraz smiesznie kombinują ale to mizerne rozwiązanie.Wymiary sa Prsm takie jak napisalem. Twoje rzekome naoczne wrazenie są nieistotne. Dyskutowanie to nie ma sensu z kim kto obraża innych i nie przyjmuje do wiadomości oczywistych faktów. to ty twierdziałeś ,że dostaly glowice do atakowania celów ruchomych co jest jednoznaczne z atakowaniem okretów.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:14

Nie, nei jest panie dropik. 30m oznacza ze nie trafisz w hangar czy umocniony punkt dowodzenia a nadaje się jedynie do atakowania celó powiechniowych i nieumocnionych. Co do wymiarów PrSM to nawet sam LM ich nie podaje, podajac ejdynie ze będzie można uzych dwóch pocisków na HIMARS, sa za to filmy z odpalania tego pocisku wiec to twoje neiiadomego pochodzenia dane sa nieistotne i pokazuja ze zwyczajnie nie masz pojecia o temacie. Skłamałes tez ze pisałem cos o atakowaniu okrętów pzrez ATACMS wieć jak prawda pana obraża to neich robi to jak najczesciej.

dropik
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 13:47

no to co twoim zdaniem miała atakowac ta wersja atacms o ktorej pisałeś ? tyle tlumaczeń , a nie podałeś do czego niby miała ona służyć ? Co wymiarów to ja je znalazłem. I są zgodne z tym czego mozna było oczekiwać po rozmiarze wyrzutni.

Tweets Defence24