Siły zbrojne

Ukraina, Polska, Czechy i USA chętne na jordańskie Osy?

Fot. Ştefan Ciocan/CC-BY-SA-3.0
Fot. Ştefan Ciocan/CC-BY-SA-3.0

Jordańskie siły zbrojne oferują na sprzedaż 52 zestawy przeciwlotnicze 9K33 Osa. Decyzja zapadła po oszacowaniu kosztów modernizacji, którą planowano zrealizować we współpracy z Białorusią. Wśród potencjalnych kupców, którzy wyrazili zainteresowanie pozyskaniem wyrzutni, wymienia się firmy lub siły zbrojne z USA, Ukrainy, Czech i Polski. 

Informacje na temat planów sprzedaży przeciwlotniczych wyrzutni rakiet OSA opublikowała agencja informacyjna IHS Janes, która wymieniła cztery państwa jako potencjalnych odbiorców. Nie sprecyzowano, czy chodzi o siły zbrojne, czy też o firmy zajmujące się sprzedażą broni i sprzętu wojskowego.

Z wymienionych państw jedynie Polska i Ukraina nadal posiadają w służbie systemy 9K33 Osa, które w przypadku Polski zostały zmodernizowane do standardu Osa-P przez WZU z Grudziądza. Program modyfikacji obejmował montaż systemu IFF w standardzie Mark XII Mod. 4, wyposażenie wozów w kamerę termowizyjną, dalmierz laserowy, system osuszający, agregat prądotwórczy oraz cyfrowe wskaźniki dla załogi wozu. Nie planowano zwiększania liczby zestawów, gdyż 9K33 Osa mają pozostać w Wojsku Polskim do 2026 roku, kiedy powinny zostać zastąpione przez system Narew.

Czytaj też: MSPO 2016 - Niemieckie rakiety dla przeciwlotniczej Osy

Również Ukraina posiada w służbie pewną liczbą pojazdów 9K33 Osa. Może być zainteresowana pozyskaniem kolejnych w celu uzupełnienia braków wynikających z utraty części sprzętu w wyniku utraty Krymu i konfliktu w Donbasie. Ukraińskie firmy opracowały kilka programów modernizacji tych zestawów przeciwlotniczych, obejmujących m. in. zastosowanie nowoczesnych systemów naprowadzania, śledzenia i kierowania ogniem. Zakłady „Łucz” opracowały również nowy pocisk T382, który może być wystrzeliwany z wyrzutni 9K33. Ukraińska rakieta umożliwia zwalczanie celów na dystansie 1,5-20 km, podczas gdy oryginalny pocisk 9M33 ma zasięg maksymalny mniejszy o połowę.

Czytaj też: Przeciwlotniczy PK-6. Polski oręż Poprada i Osy

Spośród wymienionych państw jedynie siły zbrojne Ukrainy mogą być więc zainteresowane pozyskaniem wyrzutni 9K33 Osa. Natomiast firmy z Czech, USA i Polski mogłyby pozyskać jordańskie wyrzutnie w celu ich sprzedaży do krajów trzecich. W przypadku USA może też wchodzić w grę wykorzystanie oryginalnych zestawów OPL podczas ćwiczeń i szkolenia pilotów maszyn bojowych. 

Komentarze (34)

  1. były operator Newa

    Pisałem wcześniej o tym, że ten system jest techniką z lat 70-tych i ma wady. Nawet zmodernizowany jest ciągle moim zdaniem przestarzałym systemem. Oczywiście mogę wymienić też jego sukces. Podczas wspólnych amerykańsko-polskich ćwiczeń Victory Strike (2002) nalot' Apache'y został powstrzymany przez polskie Osy (kilka Apache'y zostało elektronicznie 'zestrzelonych). Symulowany był atak AH64 w warunkach jakich US Army miało napotkać podczas 2 wojny przeciwko Irakowi. Nasi koledzy wraz amerykańskimi żołnierzami mieli stanowić obronę plot w składzie: - 3 baterie PATRIOT - 2 baterie AVENGER - 12 zestawów STINGER - 1 bateria OSA - pluton ZSU-23-4 - 2 X zestaw GROM Przeciwnikiem były 64 śmigłowce AH-64D Apache. Zastosowano laserowy system symulacji MILES określający, kto został trafiony.Na początku systemy średniego zasięgu Patriot starły się samodzielnie z Apachami. Co zakończyło się bez apelacyjnym zwycięstwem śmigłowców.Następnie OPL uzupełnione o systemy krótkiego zasięgu a dowodzenie przekazano w polskie ręce. Stworzono system OPL oparty o: -radar systemu Patriot -radar N-31 -jeden zestaw OSA, -po trzy zestawy AVENGER oraz STINGER. Efekt 62 zestrzelone AH-64 Apache na 64 użyte. Dwa które przetrwały nie zbliżyły się do atakowanego celu na bliżej niż 10 kilometrów. Tak naprawdę ćwiczenia te dowiodły, po pierwsze, że stary środek OPL daje radę ale zdecydowało wyszkolenie naszej załogi (z 4pplot Czerwieńska). Dwa: mieliśmy zadziwiającą nawet amerykanów stacje NUR-22. No i po trzecie wykorzystano mobilność zestawu ale nie wykorzystano po stronie agresora WRE. Ktoś tu wskazał, że Patriot to zły system dla Wisły. Zgadzam się zupełnie. Wspomiany przez ze mnie NUR-22 w 2002 roku dawał obraz w 360 stopniach a do dziś Patrioty ciągle tylko sektor w 120 st. Zresztą to niejedyna jego wada. Wspomniane ASTER, SMPT czy Barak są o niebo lepsze.

  2. Marzyciel

    Kupiłbym te ukraińskie pociski - podejrzewam ze byloby to relatywnie tanie a jednak podwoiłoby obszar chroniony i jednostki mobilne zyskałyby na bezpieczeństwie. A ponieważ Macierewicz NIE planuje wymiany Os na nic innego to wzmocnienie samych Os nowym pociskiem choćby ukraińskim dałoby znaczący progres w sile ognia i zapewne skuteczność tych zestawów. I może jeszcze warto by dokupić cos od Jordanii? Ani bowiem Narew ani Poprady żadnej Osy nie zastąpią!

  3. mc

    Amerykanie chcą "reaktywować" USS IOWA, bo uznali że w obecnej sytuacji mogą go zmodernizować do właściwego poziomu i "doczekać się" okrętów które je zastąpią. A większość komentarzy: ZŁOM Mamy technologię modernizacji (i zakład który ją przeprowadzał), z tego co pamiętam, to planowano wyposażenie Os w Pioruny, no i jeszcze jedno - środków przeciwlotniczych nigdy nie jest zbyt dużo (a my ich praktycznie nie mamy). Czyli kwestia ceny. Tanio - można brać, drogo - niech weźmie ktoś inny.

  4. KOSOGŁOS

    OSY jako system "opanowany technologicznie przez nasz przemysł zbrojeniowy " mimo mizerii finansowej i różnej pogody politycznej jest cyklicznie rozwijany o różne nowości .... Powinniśmy zakupić kilkadziesiąt systemów i je modernizować w oparciu o Polskie "wynalazki" i pomysły racjonalizatorskie oraz "informacje" zaczerpnięte czy to z pomysłów Ukraińskich czy innych krajów a nawet poszedłbym dalej idąc na współpracę z Ukrainą ...Proszę Państwa nie ma co sobie poprawiać samopoczucie że systemy Narew z Wisłą zbudowane zostaną w ciągu najbliższych 10-15lat a Polska przez ten okres może zbudować w oparciu o OSY spolonizowany a nawet rzekłbym więcej Polski system średniego zasięgu który mógłby się stać marką eksportową przemysłu zbrojeniowego ....bo smutne jest to że głupcy są tak pewni siebie a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości

  5. Marcin Kleinowski

    Od dłuższego czasu mam wątpliwości, czy przy przeciwniku dysponującym nowoczesną i wielowarstwową oraz liczebą obroną przeciwlotniczą, warto inwestować duże kwoty w śmigłowce szturmowe. Obawiam się, że próba wykorzystania ich do wnikania w ugrupowanie przeciwnika będzie wiązała się z dużymi stratami i w efekcie będą one operować raczej pozostając pod osłoną własnych środków OPL, tylko że wówczas można z podobną skutecznością chyba wykorzystać śmigłowce wsparcia, znacznie tańsze. Co więcej do tej roli można relatywnie tanio dostosować Sokoły (nawet jest odpowiednia propozycja ze strony Leonardo i Izraelczyków - deklarowano że jednego Głuszca, a nie Sokoła, można zmodernizować za 1/7 ceny nowego śmigłowca wielozadaniwego), które nigdy nie będą bardzo dobrą maszyną transportową, czy wielozadaniową. Chętnie przeczytałbym opinię osób znających się na tej problematyce. Jeżeli moje podejrzenia są sensowne, czy wówczas nie lepiej byłoby ograniczyć liczbę nabywanych śmigłowców szturmowych do np. 14-16 sztuk, albo nawet odkupić od Czechów Mi-35 i je wspólnie z Ukraińcami zmodernizować (pod warunkiem, że da się zgromadzić odpowiedni zapas części zamiennych) i w ten sposób odwlec zakup śmigłowców szturmowych o kilka lat, czekając tak naprawdę na maszyny nowej generacji, a być może nawet śmigłowce bezzałogowe (zobaczymy w któą stronę to pójdzie rozwój konstrukcji tego typu). Zaoszczędzone kilka mld dolarów można przeznaczyć wówczas na inne potrzeby.

  6. Zbulwersowany podatnik

    Co do Os... czy to prawda, że w ćwiczeniach polskich przeciwlotników na tym można powiedzieć archaicznym sprzęcie straciliśmy amerykańskie Apache jak kaczki? Jeśli tak to czy nie warto pokusić się o zakup kolejnych (nawet wszystkich) zastawów z Jemenu oraz zmodernizować je do jednolitego standardu?

    1. Tornado

      to było w czasie ćwiczeń w 2002/2003 gdy Amerykanie myśleli że trenują w warunkach podobnych co irackie. Polscy przeciwlotnicy wykorzystywali NIEZMODERNIZOWANE Osy aby lepiej odwzorować uzbrojenie przeciwnika USA. Apache otrzymały ponad 30 trafień/zestrzeleń, tylko 2 Osy zostały zniszczone ale ogniem z ziemi (ostrzał z HIMARS-a a nie rakietami powietrze-ziemia). Amerykanie byli pod gigantycznym wrażeniem wyszkolenia polskich przeciwlotników którzy szybko zmieniali pozycję, mistrzowsko wykorzystywali rzeźbę terenu oraz umiejętnie stosowali systemy kierowania ogniem i pasywne kanały celowania. Przyszłość pokazała że obawa przed iracką OPL była przesadzona. Polskie Stingi (zmodernizowane Osy) są o wiele skuteczniejsze od klasycznych zestawów SA-8 a wyszkolenie i duch bojowy polskich żołnierzy zdecydowanie lepsze niż tych z Bliskiego Wschodu włączając Izrael, Syrię, Irak.

    2. zolka

      Z tego, co się orientuję, to nie chodzi o Osy i Apache, a o nasze ZU-23-2 i Apache, które ich nie wykryły i wpakowały się wprost pod ich lufy.

    3. BUBA

      AH-64 Apache nie jest jakimś wymagającym przeciwnikiem. Amerykanie szkoli się w Polsce do swoich wojen kolonialnych gdy WP reprezentowało jeszcze wysoki poziom wyszkolenia. Zarówno wysoki poziom lotników jak i przeciwlotników dawał duże możliwości zapoznania się z uzbrojeniem po ZSRR. Dlatego się mówi często że "za porządnego wojska" WP coś znaczyło na świecie. Degeneracja i degradacja WP to koniec lat 90 do dziś. Obecnie WP to armia zachodnia z lat 90 do prowadzenia wojen neokolonialnych.

  7. sorbi

    Poprad w porównaniu do OSY i jej siły ognia, to rodzynka do kamienia.

  8. WP

    Skoro WP zamieniło się grupę rekonstrukcyjną to brać, brać i jeszcze raz brać, mamy sporo 50 letnich brzuchatych rezerwistów umiejących obsługiwać OSY, KUBY, aha w Toruniu przy dawnych koszarach stoi na 203 mm armatohaubica Piwonia, ściągnąć, rozkonserwować i będzie jak znalazł

    1. zolka

      "Odkonserwowane" 203mm Pion (Piwonia) sprawdzają się na Ukrainie i dobrze dały się we znaki Sowietom-zwłaszcza, kiedy ich ogień był kierowany dzięki naszym FAY EYE.

  9. Lukas

    USA chcą dolne piętro OPL tymi Osami budować? Czy to zakup dla muzeum?

    1. Daniel

      Osa to konkurencja dla firm amerykańskich. Zapewne wykupią z rynku - postrzelają z nich na poligonach, a wschodniej Europie będą proponować swoje z offsetami za X mld $$:)

    2. Lol

      System chce kupić prywatna firma, by później puścić dalej z marżą. Podobnie zresztą jak Ukraińcy, którzy chcą zarobić na modernizacji. Z wymienionych krajów tylko polska jest zainteresowana operacyjnym wdrożeniem tych wurzutni. I dobrze by było jakby faktycznie udało się je pozyskać.

  10. August

    Nie wierzę, żebyśmy kupili te osy. To chyba tylko chciejstwo Jordańczyków.

  11. WP

    Znaczy się OSY to będzie nasza Nowa Narew - zamiast nowoczesnego sprzętu dostaniemy starocie.Powiem tak służyłem na Osach 16 lat temu,byłem na strzelaniach w Wicku i po wejściu do tego wozu człowiek się czuje jakby cofnął się w czasie jakieś 40 lat wstecz.Zero cyfryzacji,lampowa technika,bez modernizacji te zestawy nie są za wiele warte.I rozumiem że jak je kupimy to później modernizacja i z Narwi już nic nie będzie

    1. taki jeden

      Może i nadają się na złom, ale podczas ćwiczeń z AH-64 nasze obsady "zniszczyły" wszystkie Apache zanim choć jeden z nich wystrzelił rakietę - efektem tego było nie "wchodzenie" wojsk USA do Kosowa w konflikcie z Serbią - groziło to masakrą wojsk amerykańskich. Poszukaj sobie, w necie są informacje

    2. Zet

      Wystarczy przeczytać tekst. Autor wskazuje że zainteresowane moglyby byc m.in. polska firma celem odsprzedaży lub SZ Ukrainy nie sugeruje zakupu przez polską lub amerykańską armię.

  12. Acan

    Na mspo rozmawiałem z gościem który obsługuje osy. Opowiadał o ćwiczeniach przeciwlotników polskie osy kontra amerykańskie apacze. 12 apaczy spadło jedna stracona osa. Więcej komentarza nie potrzeba

    1. mi6

      Nie od dzis wiadomo ze Polacy to nawet na drzwiach od stodoły polecą...czyli ze polski żołnierz na przestarzałym sprzęcie potrafi dokonać cudów tylko czy o to chodzi żebyśmy wiecznie musieli heroizmem i nadludzkimi wyczynami bronić kraju? Czy moze w końcu mieli by nasi żołnierze jakieś nowoczesne wyposażenie godne ich umiejętności.

    2. hmm

      Ciekawe czy chciałby osiąść w takiej Osie podczas Pustynnej Burzy w 1991r?

  13. Viggen

    Spokojnie wyraźnie napisano że IHS Janes podała info. co nie oznacza że to jest sprawdzone źródło

  14. BOLO

    USA chce je pozyskać. bo narobiły. dużo zamieszania w izraelskich F-35 podczas misji nad Syrią i nazwano te zdarzenie. qq z ptakiem z 3 miesięczną naprawą w USA

    1. mądrala

      To była ponoć stara S-200 , nie osa...szczegółów szybko nie poznamy

  15. sorbi

    "Nie planowano zwiększania liczby zestawów, gdyż 9K33 Osa mają pozostać w Wojsku Polskim do 2026 roku, kiedy powinny zostać zastąpione przez system Narew":. Myślałem,że Narew zastąpi w linii zestawy KUB i Newa, a nie OSY.

    1. Willgraf

      dokładnie bzdury wypisują nie mają pojęcia nic o Osach... a to idealny zestaw OPL i nadający się doskonale do dalszej modernizacji

  16. TyTuS

    Powinniśmy. pozyskać je i zmodernizować bo na najbliższe 5-7 lat nic lepszego nie będziemy mieli ajeszcze lepiej wejść w układ z Ukrainą i montować do wersji 20km wszak to one strąciły niewidzialne f117 więc coś potrafią a.jak bedziemy mieli już ach ochne systemy Wisła, Narew scedować je do ochrony infrastruktury drugiej kolejności.

    1. spartakus

      F-117 strąciła zmodernizowana Newa -125 czyli Newa-M . Tylko , że tutaj zagrała taktyka i wyszkolenie załogi a nie sprzęt . Po prostu amerykanie byli tak pewni swojej przewagi , że latali cyklicznie cały czas po tych samych trasach według jednego schematu . I to właśnie zdecydowało o ich zestrzeleniu .

    2. Boczek

      " to one strąciły niewidzialne f117 więc coś potrafią" 38.400 misji z powietrza w ogóle. Ile strąceń?

  17. Rotan7

    Kto mówi że mamy od razu kupić wszystkie jordańskie zestawy ? Osa po modernizacji w Grudziądzu jest doskonałą bazą do rozwoju mobilnego piętra Vshorad/Shorad służącego do osłony wojsk. Nie znamy wszystkich parametrów zmodernizowanej polskiej Osy ale 24 zestawy mimo wszystko przydałyby się. Resztę możemy zmodernizować dla klientów zewnętrznych. ukraińskim "wynalazkiem" nie zawracajmy sobie głowy. efektor mimo zwiększenia zasięgu jest przestarzały (za słaba zdolność manewrowania itp).

    1. kanonier.

      Najlepszym rozwiązaniem dla Os to zakup rakiet Crotale NG mk3,i produkcja w kraju,taniej , i masowej naprowadzanej radiokomendowo.rakiety.Ilośc zmodernizowanych OS-Sting może oscylować ok 100 Mamy kolejne 20 lat spokój.i dośc silną obronę plot wojsk zmechanizowanych.

  18. yaro

    Doskonała broń. Osy z Jordanii, w rękach bojowników z ISIS, uziemiły lotnictwo pokładowe Admirała Kuzniecowa. Sprawa się jak widać rozniosła po świecie, nawet Amerykanie są zainteresowani przetestowaniem tego systemu.

    1. say69mat

      Skoro w Syrii stacjonują wszelkie możliwe systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe produkcji ZSRR/FR. Jakim to cudem F15/F16/F35 ideefu, kręcą syryjską opl jak np. lody v/s mielone??? No bo tak, w Syrii mamy: systemy MANPADS: SA7 Strzała2, SA14 Strzała3, SA16SA18 Igła, SA24 Igła-S, SA25 Wierzba. systemy artyleryjskie - ZPU 2/4, ZU 23/2, M1939/61-K, S60, KS12/85mm, KS19/100mm; systemy samobieżne - ZSU52/2, ZSU23/4, KUB-y, OS-y, 9K312 Srieła1, SA11 BUK-i, SA13 9K35 Strieła10, SA17 BUK-i, SA19 Tunguski, Pantsir S1, S300. systemy holowane - S75 Dźwina, S125 Newa/Preczora, S200 Wega. Przecież, przy podobnym potencjale uzbrojenia NVA - siły zbrojne północnego Wietnamu, były w stanie efektywnie utrudnić realizację kampanii powietrznej siłami USAF/USN. Zarówno w wymiarze taktycznym, przy wykorzystaniu jednostek aeromobilnych. Jak i strategicznym, zadając poważne straty lotnictwu taktycznemu, jak i strategicznemu. W tym myśliwcom A7 CorsairII, F100 Super Sabre, F105 Thunderchief, F4 PhantomII, F111 Aardvark oraz bombowcom B52, operującym nad terytorium Północnego Wietnamu.

  19. Marcin Kleinowski

    Nie bardzo się znam na obronie przeciwlotniczej. Osobiście w Osy bym wielu środków nie inwestował. Zastanawiam się jednak od pewnego czasu nad innym ich wykorzystaniem. Pytanie czy dałoby się w miarę tanio poprawić zdolności radiolokatora i wpiąć go w sieciocentryczny system dowodzenia obroną przeciwlotniczą. Sam radiolokator możnaby osadzić chociażby na ciężarówce o dużej mobilności, do tego jakiś wynośny pulpit dla obsługi, żeby się nie musieli ciągle narażać. Mogłyby one wówczas stanowić uzupełnienie dla radarów Soła i Bystra.

  20. Willgraf

    co za błędne wnioski w konkluzji w tzw, zestawieniu... ten system jest i jest zmodernizowany i może dalej być modernizowany, tanim kosztem zwiększamy Obronę Powietrzną Kraju ...Polskie OSY mogą także strzelać innymi rakietami i są doskonalą bazą do modernizacji, należy pozyskać wszystkie 52 zestawy ! i nie zaspać sprawy jaki kiedyś z Leopardami ....dla informacji tych co nazywają to starociami....Niedawno system Newa S-200 zestrzelił nad Syria F-35 co jest skrzętnie ukrywane , Lockheed obniżył ceny F-35 dla Izraela oraz poprosił o mediacje z Rosją w celu utajenia tego faktu...ale cały Bliski Wschód o tym mówi ..tylko na tym forum o tym cisza...jakby wszyscy byli zahipnotyzowani przez Lockheeda..jak widać stare dalej jare i nie kosztuje po 2 miliony USD za rakiete

    1. King

      ".Niedawno system Newa S-200 zestrzelił nad Syria F-35 co jest skrzętnie ukrywane , Lockheed obniżył ceny F-35 dla Izraela oraz poprosił o mediacje z Rosją w celu utajenia tego faktu" Jakie tam ukrywane. Sputnik trąbi o tym bez przerwy, 24h na dobę. Co więcej, ponoć też S-400 potrafi wykryć i strącić lecącą muchę z odległości 472,3 km. Robili testy i udało się. Więc tym bardziej S-200 radzi sobie z takimi ogromnymi celami, bo seria S-xxx tak już ma.

    2. WESA

      tak, tak.....s200 Newa super zestaw wszechczasów, galaktyczna potęga, prawdziwa przeciwlotnicza pięść....lepiej napisz jak to nasz POLSKI zestaw WRÓBEL 23MM podczas ćwiczeń na Czernickim zestrzelił cała eskadrę F35 co jest skrzętnie ukrywane przed opinią publiczną....podobno USA poprosiły nas o zatajenie tego faktu a w zamian dadzą nam technologię malowania fregat OHP....

    3. deMONter

      Może zestrzelono F-35, a może nie....ale skoro USA zainteresowane są OSAmi w celach ćwiczebnych to być może cos jest na rzeczy aby rozpracować stary i dość groźny system...

  21. mati

    Polska powinna anulować Wisłę i Narew a rozpocząć produkcję Os, Polacy odrazu poczują się bezpieczniejsi a Putin przestanie kozaczyć.

    1. Mietek

      Wisła jest nam kompletnie niepotrzebna i podobnie jak w Rumunii Patrioty będą chroniły przed Iskanderami tylko amerykańska bazę w Redzikowie (sami wywnioskujcie na jaki duży teren wystarcza 2 baterie) dziwnym trafem Rumuni też zapragnęli mieć Patrioty, w reszcie armii bida z nędzą ale patrioty do ochrony amerykańskiej bazy w Deveselu muszą być.

  22. BUBA

    Narew nie będzie miała takich możliwości jak AKM Osa, którą zaprojektowano jako w pełni autonomiczny system OPL o dużej mobilności. Ostatnio sprawdziło się to pod Damaszkiem gdzie rebelianci przejęli taki system i bardzo długo go używali i ukrywali w kompletnym okrążeniu w terenie zabudowanym. AKM Osa powinna zostać głęboko zmodernizowana o nowe efektory podobnie jak inne systemy OPL które posiadamy, bo Wisła i Narew nie są w stanie nasycić w odpowiednim stopniu WP środkami OPL. Dokupienie Szyłek i Os było by całkiem dobrym rozwiązaniem na najbliższe lata. A kto nie ma dużej ilości skutecznej OPL temu piechota i czołgi nie pomogą. Co najwyżej opóźnią trochę klęskę. Guderian, czy Rommel wybitnie to udowodnili że kto dominuje w powietrzu ten zwycięża. I nic się nie zmienilo od tej pory.

    1. Realista

      Na MSPO w Kielcach w 2016 roku Niemcy proponowali nowe efektory do polskich Os - pociski IRIS-T - proponowane również w ramach Narwi. Nie byłoby więc głupie pozyskanie używanych Os, zmodernizowanie i wyposażenie ich w nowe efektory, które byłyby wykorzystywane również w systemach pozyskanych w ramach Narwi. Mogłoby to być rozsądne rozwiązanie pomostowe - wszystko zależy od stanu jordańskich zestawów i ich ceny. http://www.defence24.pl/445418,mspo-2016-niemieckie-rakiety-dla-przeciwlotniczej-osy

    2. Lord Godar

      Osy należy poddać modernizacji niezależnie od wprowadzania systemu Narew , tak aby przedłużyć jej "życie" do 2027-2030 roku i zapewnić tym samym ochronę "mobilną" naszym brygadom lądowym. W tym czasie można myśleć o jej następcy .Narew nie zastąpi Os , bo to nie jest system tej samej "klasy" i przeznaczenia . Osy są przeznaczone do innych zadań i mają inne miejsce w opl. Narew zastąpi Kuby i to w o wiele szerszym zakresie , bo będzie miała większe możliwości. A opl trzeba budować warstwowo , bo nigdy jeden dedykowany system nam nie wystarczy. Więcej Os i Szyłek nam nie potrzeba , jeśli nawet zmodernizowano by te co mamy , to by było całkiem nieźle . Teraz trzeba myśleć o ich następcach i uruchamiać stosowne programy , tak aby do 2025 roku zaczęły być już wprowadzane do służby w opl.

    3. polak mały

      Rommel i w Afryce i w Normandii musiał się zmagać z przytłaczającą przewaga powietrzną aliantów. A w 1940r. we Francji Luftwaffe nie odegrała zasadniczej roli w działaniach jego 7dpanc.

  23. Tom

    W skansenie nad Wisłą znajdą dobre miejsce

  24. men

    Od dłuższego czasu ( jeszcze za rządów PO) jestem za moderką OS i KUBów, bądżmy realistami "fizycznie" Narew będzie (a czy mobilna to się okaże) najwyżej za 7-10lat!!! . jeśli straszenie Rosja nie jest tylko wydmuszką, to rządzący nie mogą zostawić bezbronnej Polski (OPL) w tym czasie!!. WZU Grudziądz ma bogate doświadczenia w ich moderce, były przymiarki ( w "metalu") do różnych efektorów - jeśli podwozia są w miarę - to w czym problem? , lepsze to niż: pancerne salonki PKP, limuzyny dla RR, kolumny zwycięstwa , finansowanie muzeów, MSWiA i inne tego typu popierdułki w ramach 2%PKB

    1. ekonomista

      Pełnoskalowy atak na Polskę jest bardzo mało prawdopodobny. Zwróć uwagę na to, że nie zaatakowali nawet Charkowa, ani Odessy. A w Donbasie i na Krymie wygrali referendum, choć zapewne % nie do końca odpowiadały stanowi faktycznemu. Polska to jeden z większych importerów rosyjskiej ropy. W Polsce Rosja przede wszystkim używa swojej agentury i robi to dość skutecznie. My praktycznie nic nie zarabiamy na tranzycie ropy i gazu do Niemiec, podczas gdy tacy niby skorumpowani Ukraińcy zarabiają na tym krocie. Poza tym wygląda na to, że wracamy na misje, a to oznacza konieczność zakupu helikopterów szturmowych, Hawkeiów, dronów i być może Chinooków i nowych Rosomaków (np. AMV XP).

  25. WERTES

    Polska powinna wzmacniać wojska pancerne i skupić jak najwięcej T34 pozostających w składnicach, muzeach czy na cokołach pomników....TYLKO T34 NAJLEPSZY TANK WSZECHCZASÓW!!!