Turcja potwierdza zaangażowanie w Górskim Karabachu

3 października 2020, 15:45
Azer_screen
Turcja dostarcza Azerbejdżanowi m.in. bezzałogowce (zdjęcie ilustracyjne - fragment uderzenia wykonanego przez siły Azerbejdżanu). Fot. Ministerstwo obrony Azerbejdżanu/Youtube
Reklama

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył w sobotę, że jego kraj wspiera "prześladowanych" na Kaukazie. W trwającej od tygodnia nowej odsłonie konfliktu zbrojnego między Azerbejdżanem a Górskim Karabachem, ormiańską enklawą na terenie tego państwa, Ankara poparła Baku. 

"Dniem i nocą dążymy do tego, by nasz kraj zajął zasłużone miejsce w światowym porządku. Wspieramy prześladowanych wszędzie, od Syrii po Libię, od wschodniej części Morza Śródziemnego po Kaukaz" - cytuje słowa Erdogana agencja Reutera. Słowa prezydenta Turcji są faktycznym zaangażowania w konflikt.

Turcja od wybuchu 27 września najnowszych walk między wojskami azerskimi a siłami Górskiego Karabachu i wspierającej go Armenii, popiera Azerbejdżan.

Erdogan mówiąc o Górskim Karabachu wielokrotnie podkreślał, że Armenia musi natychmiast wycofać się z okupowanych przez nią ziem w Azerbejdżanie. "Trwałe zawieszenie broni w tym regionie zależy od wycofania się Armenii z całego terytorium Azerbejdżanu" - oświadczył prezydent Turcji w czwartek w parlamencie.

Również w czwartek ministrowie spraw zagranicznych Rosji i Turcji uzgodnili, że są przygotowani do „ścisłej koordynacji działań w celu ustabilizowania sytuacji” w Górskim Karabachu - poinformowało w oświadczeniu rosyjskie MSZ.

Eksperci zwracają uwagę, że starcia między Azerbejdżanem a Armenią, która pozostaje w formalnym sojuszu z Rosją, budzi poważne obawy coraz większego zaangażowania Turcji i Rosji, co może doprowadzić do eskalacji konfliktu. 

Turcja jest jednym z bliskich sojuszników Azerbejdżanu. Niedługo przed wybuchem konfliktu dostarczyła Baku systemy bezzałogowe Bayraktar TB2, które odgrywają kluczową rolę w starciach, a wcześniej także systemy artylerii lufowej (T-155 Firtina) oraz rakietowej. Ponadto, według części źródeł Ankara wysłała do Górskiego Karabachu co najmniej kilkuset najemników z Syrii. Wreszcie, Armenia oskarżyła Turcję o zestrzelenie szturmowca Su-25, czego miał dokonać operujący z Azerbejdżanu turecki F-16. Tego ostatniego zarzutu na razie nie potwierdzono, aczkolwiek kilka miesięcy przed wybuchem ostatniego konfliktu miały miejsce ćwiczenia, w ramach których rozmieszczono po raz pierwszy w Azerbejdżanie tureckie myśliwce tego właśnie typu. Nie jest jasne, czy w Azerbejdżanie i/lub w Górskim Karabachu obecne są tureckie jednostki (np. operatorzy dronów), niemniej fakt zaangażowania Ankary w konflikt, choćby poprzez dostawy broni, zwłaszcza w świetle słów Erdogana, pozostaje w zasadzie bezsporny.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Andrettoni
czwartek, 8 października 2020, 07:30

Dla mnie szokujący jest fakt, że dla Kosowa są inne zasady niż dla Karabachu. Jugosławia się rozpadła i wszyscy to pochwalili tworząc precedens. Mamy albo samostanowienie albo stare traktaty. Tymczasem wygrywa relatywizm. Silni ustanawiają swoje prawa siłą. Nie wygrywają argumenty tylko wojna. ONZ nie ma nic do gadania, a światowi liderzy umieją tylko protestować. Kolejne konflikty po prostu się toczą. Donbas, Syria, Karabach... co za różnica gdzie i kto ma rację? Zasady i tak dyktuje silniejszy. To powinno być też nauczką dla nas. Niepodległość jest gwarantowana wyłącznie przez własną siłę.

Bursztyn
poniedziałek, 5 października 2020, 12:12

BT2 wybił y pułapki karabachu w górach A z drugiej strony jest blokada przełęczy Lachin 8 km drogi do Armenii Czyli KICHA

Bursztyn
niedziela, 4 października 2020, 22:47

Tymczasowo Republika karabachu w odwrocie Gdzie prezydent?

Artur
niedziela, 4 października 2020, 10:32

Turcja musi sie wycofac z okupowanych ziem greckich, Cypru, wszystkie glowne miasta tureckie pozakladali starozytni Grecy

Jurij z Makiiwki
poniedziałek, 5 października 2020, 13:48

tak jak Polska ma się wycofać z Poznania, z Wrocławia, z Opola itd ... prawda?

Bursztyn
poniedziałek, 5 października 2020, 12:07

Krym zakładali GRECY jak bajeczny Cherson

Urko
poniedziałek, 5 października 2020, 09:28

Turcja musi zwrócić Armenii wszystkie ziemie zgodnie z zasięgiem państwa Tigranesa Wielkiego w 83 roku p.n.e....;)

J
środa, 7 października 2020, 21:57

ZGADZAM SIE Z TYM ZAPISEM

Milutki
poniedziałek, 5 października 2020, 23:24

Turcja nic nie musi zwracać ten twój Tigranes czy jakikolwiek inny król wioski to jeden z wielu władców którzy chwilowo przebywali na tych ziemiach

Milutki
niedziela, 4 października 2020, 17:17

Starożytnych Greków już nie ma, ci którzy uważają się obecnie za Greków ich zniszczyli. Turcja nie okupuje Cypru, Turcja broni Cypr przed grecką okupacją

say69mat
poniedziałek, 5 października 2020, 08:30

??? Hmmm ... a kto ze Sprawiedliwych obroni Konstantynopol przed dominacją Turcji???

Antex
poniedziałek, 5 października 2020, 04:07

Turcy przypałetali się do Europy z azjatyckich stepów niszcząc wszystko po drodze... na Cypr to chyba dość daleko?

Milutki
poniedziałek, 5 października 2020, 23:25

Turcy przybykibdobeuropy tak jak Węgrzy i Bułgarzy i tu jest ich miejsce

Sternik
sobota, 3 października 2020, 21:53

Turcja to obecnie największy rozrabiaka w okolicach Europy o ile nie na świecie.

mat
sobota, 3 października 2020, 22:05

@ Sternik: A my to niemądrzy - prawda? - bo nasza/NATO doktryna widzi Rosję jako najwiekszego rozrabiakę...

vvv
sobota, 3 października 2020, 23:04

a nim nie jest? syria, gruzja, czeczenia, ukraina...?

Adrian
sobota, 3 października 2020, 21:48

Turcja potwierdziała wsparcie Azerbaidżanu a nie zaangażowanie w Górskim Karabachu, jest różnica

Clint Eastwood
sobota, 3 października 2020, 20:31

Erdogan jak TASS za sojuza.Chyba jeszcze w życiu prawdy nie powiedział.

Jabadabadu
sobota, 3 października 2020, 20:21

Spoko, jeszcze trochę i zaczną wspierać prześladowanych w Wiedniu. To stary szlak: najpierw Bliski Wschód, potem Bałkany, dalej Węgry, Austria i Francja - z pomocą V kolumny z tych krajów.

Milutki
niedziela, 4 października 2020, 01:05

Nie, V kolumna jak na razie to działała tylko w Turcji, wspierali wrogów Turcji i byli pretekstem do interwencji w tym kraju. A gdy Turcja usunęła tę V kolumnę to podniosło się larum że Turcja jest brutalna. Trzeba być uczciwym i zrozumieć politykę Turcji wobec pewnych grup ludzi

F-15
poniedziałek, 5 października 2020, 11:37

Takiś uczciwy ? Turcja jako kraj nie leży na swoim terytorium , tylko na zagarniętych ziemiach Bizancjum , to jedno , poczytaj sobie o czystkach etnicznych jakie Turcy przeprowadzili na „swoim” terytorium , mało ? To dołóż eksterminację Kurdów , w chwili obecnej brutalnie okupują część Syrii , wspierają dżichad rozwożąc żołnierzy tej formaci po wielu krajach . Tylko dziwi mnie że Rosja , która dostaje kolejnego po Libanie i Syrii „ psztyczka w nos” nic z tym nie robi

Milutki
poniedziałek, 5 października 2020, 23:21

Nie ma żadnej eksterminacji Kurdow, to jest bajka. Turcy są potomkami dawnych Anatolijczykow i przybyszy że stepy, Anatolia jest całkowicie ich

Tweets Defence24