Traktat INF do kosza. Amerykańska bateria rakiet średniego zasięgu już w 2023 roku

22 czerwca 2021, 10:56
210531-M-JM820-1296
Fot. U.S. Marine Corps
Reklama

Pierwsza amerykańska bateria rakiet „ziemia-ziemia” średniego zasięgu ma zostać wprowadzona w 2023 roku - pisze Defense News. Oznacza to definitywny koniec traktatu INF likwidującego lądowe wyrzutnie pośredniego zasięgu-powyżej 500 km.

Traktat INF (ang. Treaty on Intermediate-range Nuclear Forces) był układem zawartym w 1987 roku pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim o całkowitej likwidacji odpalanych z lądu pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (o zasięgu od 500 do 5500 km). Amerykanie od lat zarzucali Rosjanom, że nie przestrzegają postanowień tego traktatu, przede wszystkim ukrywając rzeczywiste możliwości systemu rakietowego Iskander.

Rosyjskie władze cały czas temu zaprzeczały wskazując, że pociski balistyczne i przede wszystkim manewrujące (typu 9M729), wystrzeliwane z tego systemu nie lecą dalej niż 480 km. Kraje zachodnie nie dawały temu wiary, co ostatecznie wpłynęło na decyzję Amerykanów o wycofaniu się z traktatu INF.

Pierwszym konkretnym efektem tego postanowienia było zagwarantowanie w budżecie na rok 2022 funduszy na wprowadzenie w roku finansowym 2023 pierwszej, amerykańskiej baterii rakiet średniego zasięgu i zamówienie kolejnych trzech. Ze względu na bardzo krótki czas na realizację tych planów postanowiono osiągnąć konieczne zdolności MRC (Mid-Range Capability) poprzez adaptację już istniejących rozwiązań.

Obecnie już wiadomo, że w ciągu najbliższych dwóch lat przeznaczonych na to zostanie ponad 370 milionów dolarów (88 milionów w roku finansowym 2021 i 286,46 miliona w roku finansowym 2022). Zadanie będzie realizowane przez koncern Lockheed Martin, o czym biuro RCCTO (Rapid Capabilities and Critical Technologies Office) amerykańskich wojsk lądowych poinformowało już 6 listopada 2020 roku. Jego zadaniem będzie opracowanie i zbudowanie lądowego systemu rakietowego przygotowanego do użycia rakiet już wykorzystywanych w amerykańskiej marynarce wojennej: rakiet przeciwlotniczych i przeciwrakietowych SM-6 i rakiet manewrujących Tomahawk.

Amerykańskie wojska lądowe zamierzają przeznaczyć w roku finansowym 2022: 46,5 miliona dolarów na opracowanie wyrzutni, 100,2 miliona dolarów na pozostałe wyposażenie naziemne oraz 139,74 miliona dolarów na rakiety. Zgodnie z założeniami połączenie pierwszej, gotowej już wyrzutni MRC z centrum operacyjnym baterii BOC (Battery Operations Center) i integracja systemu ma nastąpić już w trzecim kwartale przyszłego roku.

Reklama
Reklama

Później przewiduje się wstępne szkolenie tak by prototypowa bateria była gotowa do testów w trzecim kwartale 2023 roku. Wtedy całe zadanie zostanie przekazane do biura wykonawczego ds. rakiet i przestrzeni kosmicznej (Program Executive Office for Missiles & Space) amerykańskich wojsk lądowych. To właśnie to biuro będzie najprawdopodobniej odpowiedzialne za próbne strzelania przeprowadzone z wykorzystaniem pocisków SM-6 i Tomahawk.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
Extern
środa, 23 czerwca 2021, 10:55

O i właśnie takie lądowe Tomahawki są nam potrzebne, okręty podwodne z nimi możemy sobie darować.

kmdr
środa, 23 czerwca 2021, 00:27

Musiał iść do kosza, wystarczyło spojrzeć na mapę. Rosja może ostrzeliwać terytorium NATO z stolicami jak Berlin czy Warszawa, ze swojego terytorium. USA z terytorium NATO nie sięgnie Moskwy. Proste.

Davien
sobota, 26 czerwca 2021, 08:14

I znowu kłamstwo. USA jak najbardziej może wpakowa slwę Tomahawków w Moskwę z terenów NATO, ot jakis Burke sobie cumując w Gdyni czy Tallinie oprózni wyrzutnie,ba nawet Polska może pociskami JASSM-ER atakowac Moskwę.

kmdr
sobota, 26 czerwca 2021, 15:48

Jak przepłynie przez cieśniny duńskie to zacumuje. Do Moskwy jest jakieś 1200 km z okładem, a JASSM-ER jaki ma zasięg? A i przypominam, że oni mają S-400.

Davien
niedziela, 27 czerwca 2021, 16:35

A kto mu zabroni przepłynac?? Juz nie rozśmieszaj ludzi. A S-400 nie jest w stanie nawet wykryć JASSM-ów co pokazała ładnei Syria i atak na magazyny chemiczne Asada. JASSM-ER ma zasięg ponad 900km, dolicz do tego zasieg F-16.

kmdr
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:16

No ręce opadają. Kolega to pewnie po gimnazjum? Trudno trzeba naprawiać błędy edukacyjne IIIRP. Nie da się zniszczyć celu oddalonego o 1200 km rakietą o maksymalnym zasięgu 900 km. Sama rakieta może być trudno wykrywalna przez radary obrony przeciwlotniczej, ale sam nosiciel już nie. Tu doszliśmy do F16 i S400. https://www.defence24.pl/gen-hodges-potrzebujemy-ciaglej-obserwacji-nad-baltykiem-wywiad tam też napisałem komentarz polecam przeczytać i zweryfikować z mapą. Wojna to nie szachy. Nikt sobie nie pozwoli na ustawienie figur i pionków i podciągniecie wszystkiego co potrzebne. "No mamy już wszystko i panowie możemy zaczynać" To nie ustawka kiboli. Nie pozwolą wpłynąć Niszczycielowi na Bałtyk. Zatopią w cieśninach duńskich. Rosjanie zajmą Bornholm i będą mieli największy lotniskowiec na Bałtyku i blokadę całego morza. Mapa i cyrkiel. Kółka czerwone zasięg broni rakietowej ZBIR ,niebieskie zasięg broni rakietowej NATO.

GB
wtorek, 22 czerwca 2021, 19:16

Przy okazji to amerykańska baza w Redzikowie jest bliska ukończenia (zaawansowanie prac 95%) i Amerykanie mają już instalować w niej rakiety SM-3.

ito
środa, 23 czerwca 2021, 07:41

"Bliska ukończenia" to ona jest od lat. Póki co mają trzyletnie opóźnienie, a planują jeszcze rok.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:27

Sprawne muszą być wyrzutniei radar AEGIS by baza mogła działać.

kibic
wtorek, 22 czerwca 2021, 17:36

Takie nakłady to i Polska może ponieść. To nie są duże pieniądze. W dodatku raczej nie jesteśmy strona traktatu;-)

AXM
wtorek, 22 czerwca 2021, 17:20

Polska artyleria rakietowa strzela na całe 40 km,potęga w Afryce :)

Olaf
wtorek, 22 czerwca 2021, 17:12

Ten traktat nie miał sensu, bo Rosja i tak go nie przestrzegała, a najważniejsze jest to, że ten traktat nigdy nie dotyczył Chin, a to one są w tej chwili najgroźniejsze dla USA.

ito
środa, 23 czerwca 2021, 07:45

Amerykanie TWIERDZĄ, że go nie przestrzegała. A ponieważ to, co Amerykanie twierdzili wielokrotnie okazywało się kłamstwem to póki co pewnikiem jest, ze traktat przeszkadzał Amerykanom (rosyjskie rakiety średniego zasięgu największe kuku mogą zrobić Europie- i Alasce, która najważniejsza dla USA nie jest, amerykańskie pokrywają całą europejską część Rosji) więc go zerwali.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:30

Ito Rosjanie sami się chwalili zlamaniem traktatu INF i to na cały swiat( testy RS-26 na 2000 i 2800km, czy odpalanie 3M14 z wyrzutni ladowych) więc Amerykanei jak widac mówili czysta prawdę:). A co do pokrywania Eurpejskiej części Rosji to jaki problem dla tych kilku tysięcy Tomahawków na okretach i CALCM na B-52H, teraz doszły jeszcze JASSM-ER na B-1B i B-2. Ito, skończ fantazjowac:)

ito
czwartek, 24 czerwca 2021, 19:50

I oni tak dla przyjemności te lądowe bateria budują, bo po co im one skoro 'kilka tysięcy tomahawków"... a, na Irak to ile Tomahawków wystrzelono? Zero obrony. Efekt- w obiektach cywilnych koszmarny, w wojskowych- mizerny. RS 26 był testowany na odległości 5600 km- czyli jakieś 600 km WIĘCEJ niż maksymalny zasięg pocisków objętych traktatem- więc posłuchaj własnej rady i skończ fantazjowanie.

Davien
sobota, 26 czerwca 2021, 08:16

Ito, buduja je dla pocisków balistycznych z głowicami konwencjonalnymi wiec znowu ci się pomerdało. RS-26 by l testowany dwa razy: na 2000 i 2800km czyli lepiej milcz fantasto

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:17

Olaf, chińskei rakiety średneigo zasiegu nie są zagrożeneim dla USA bo tam nie dolecą.

ret
środa, 23 czerwca 2021, 09:45

Bazy w Korei i Japonii mają kopułę ochronną z polem mocy ?

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:31

Maja, nazywa się to Patriot PAC-3 i THAAD

laki
środa, 23 czerwca 2021, 09:11

Ale rakiety MRBM są zagrożeniem dla sojuszników USA - Japonii i Korei Pd.

anonim
środa, 23 czerwca 2021, 03:40

A rosyjskie gdzie miałyby dolecieć? Na Alaskę?! Zresztą, w teorii chińskie też tam dolecą. Przecież oczywistym jest, że wcale nie chodzi tutaj o zagrożenie rażeniem terytorium USA. Rosja rakietami średniego zasięgu mogłaby razić cele w całej Europie Środkowej i Zachodniej (a na upartego również Afrykę Północną oraz Bliski i Daleki Wschód) zaś w przypadku Chin w zasięgu rażenia ich rakiet (DF-3A, DF-25, DF-26) mogłyby się znaleźć Daleki Wschód, cała Azja południowo-wschodnia aż do północnej granicy Australii i Indie (a teoretycznie także Bliski wschód, Europę środkowo-wschodniej czy Bałkany).

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:37

Rosyjskie zagrażały Europie wiec może niech Olaf daruje sobie teorie spiskowe o Chinach.. A teraz dalej: Wszystkie te Chińskei pociski co wymieniłes wystepują głównie z głowica jądrową(DF-3A opracowano dla AS i juz wycofano je z uzytku) wiec jak sądzisz jaka by była reakcja na ich odpalenie bojowe, zwłaszcza jakby leciały w strone zamieszkanych terenów. A jeden tylko SSBN klasy Ohio anihiluje Chiny.

Monkey
wtorek, 22 czerwca 2021, 23:17

@Davien: Rosyjskie też mogą co najwyżej na Alaskę z Kamczatki i nad Arktyką do północnej Kanady. Owszem, Rosjanie oszukują, ale Amerykanie już zacierają ręce, bo będą mieć w Europie coś w rodzaju systemów Pershing.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:38

Monkey, rosyjskie zagrażały Europie gdzie jakbys nie zauwazył lezy tak 90% państw NATO:) Amerykanie nie planuja wcale uzbrajac swoich pocisków w głowice jądrowe, bo i po co?

Monkey
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:49

@Davien: Jeśli rosyjskie zagrażaja Europie, to Europa powinna sie bronic sama. Co do tego Amerykanom? Bo wypełniaja sojusznicze zobowiazania? Dobre:-))) Tak jak w Iraku, Kurdystanie, Afganistanie. Żeby tylko przytoczyc najnowsze przykłady.

ktr
wtorek, 22 czerwca 2021, 16:04

A tymczasem Rosjanie już takie rakiety mają. Przynajmniej w tym są lepsi od zachodu.

fiub
wtorek, 22 czerwca 2021, 23:33

Amerykanie mieli takie rakiety dawno dawno temu i na prośbę Rosji z nich zrezygnowali, oczywiście Rosja złamała umowę wprowadzając Iskandery. A umowa była bo Pershing 2 mógł błyskawicznie dolecieć do Moskwy nie dając szans na ucieczkę do bukrów kremlowcom zabawiającym się w wojnę. W kontrze do USA wydaje się, że Rosja nie miała sensu łamać tych umów bo strzelali by sobie tym samym w kolano. Zatem wygląda na to, że Moskwa zrobiła to w obawie przed Chinami, które nie były uczestnikiem umowy i rozwijały tą broń.

Ruski troll
wtorek, 22 czerwca 2021, 18:11

Ale po co te rakiety jak są miedzykontynentalne.

Urko
wtorek, 22 czerwca 2021, 18:43

Są "łatwiejsze" w użyciu. To nie broń strategiczna, którą by ruszyć trzeba dopełnić różnych formalności. Taką rakietę może wystrzelić nawet pułkownik, bez pytania kogokolwiek o zdanie, a kierując się tylko własną oceną sytuacji... ;)

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:18

Urko,oczywiście ze to broń strategiczna, sprawdż sobei definicję. I zaden pułkownik nie podejmuje decyzji o jej uzyciu bez zgody samej góry, zwłaszcza z głowicami jądrowymi.

Urko
wtorek, 22 czerwca 2021, 22:05

Czy ta definicja nie jest już nieaktualna? Przecież rezygnacja z traktatu jest jednocześnie powrotem do takich tradycyjnych koncepcji jak taktyczna broń jądrowa? Poza tym, ciężko poprosić samą "górę" o pozwolenie, gdy ją ktoś skasuje... ;)

Mikroszkop
środa, 23 czerwca 2021, 21:48

Doktryna rosyjska dopuszcza użycie taktycznych ładunków jądrowych już od stopnia wojny regionalnej. Szacuje się że mają ich około 2 tys. ( w porywach do 5 tys.). NATO dysponuje 900 sztukami. Jest luka do zapełnienia.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:41

Urko nawet wg Rosjan broń strategiczna to broń o zasięgu pow 1000km. I własnie ładnie podsumowałes czemu Rosja dosłownie błagała o podpisanie INF: bo pociski Pershing i Gryphon robiły własnie taka dekapitację w ZSRS i tyle.

montańska absencja
czwartek, 24 czerwca 2021, 10:36

"Błagali" to raczej rodzice abyś tyle nie wagarował czego skutki jak widać są straszne.

x95
wtorek, 22 czerwca 2021, 19:21

Jak sie zacznie wojna takimi rakietami, to z Polski mało co zostanie - popiół.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 08:21

I znowu ci się pomyliła Polska z Rosją, jak tam was na Syberii geografii ucza?

GB
wtorek, 22 czerwca 2021, 15:44

Dla Rosji wyjście USA z traktatu i budowa potencjału rakiet średniego zasięgu to duże zagrożenie. Rakiety takie można umieścić w Europie, np. na Ukrainie i w ich zasięgu znajdzie się znaczna część Rosji. Z drugiej strony Rosja nie ma za bardzo gdzie odpowiedzieć USA, gdyż jej ewentualni sojusznicy (Wenezuela, Kuba) są w stanie agonii. Rosja może odpowiedzieć tylko rakietami międzykontynentalnymi, ale te są drogie no i poza tym są objęte innym traktatem Start...

reht
wtorek, 22 czerwca 2021, 15:19

Proponuję rozmieścić je w Estonii. 0,5 minuty do St. Petersburga i 2 minuty do Moskwy.

anonim
środa, 23 czerwca 2021, 03:46

Ja za to proponuje rozmieścić rosyjskie Topole na Kubie i w Wenezueli. Może przy okazji meksykańskie kartele narkotykowe mogłyby wejść w posiadanie ciekawych zabawek. Ale by się działo! III Wojna Światowa bliżej niż podczas kryzysu kubańskiego!

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:43

Anonim , juz z Kuba próbowali i po tych doswiadczeniach Kuba pewnie by je od razu odesłała Rosji ale droga powietrzną. A Meksykańskei kartele by je od razu( po wybiciu Rosyjskeij obsługi) odsprzedały USA, w końcu wizyta amerykańskich Tridentów czy rosyjskich Jarsów im w Mexici City niepotrzebna.

AA
wtorek, 22 czerwca 2021, 15:08

Jeżeli europka nie chce tych rakiet u siebie bo się boi albo jest pod wpływem moskali to domagam się stacjonowania w Polsce aby zagrać na nosie moskalom i europce

gosc
wtorek, 22 czerwca 2021, 14:08

nalgales pismaku ,iskander 2 jest o to podejrzewany,a jest dluzszy o40 cm od iskandera 1 i te 40 cm daja zasieg wedlug lgarzy z ssameryki dalszy o 4,5 ty km.a to oznacza ,ze rosja tez tak odpowie.

GB
wtorek, 22 czerwca 2021, 19:14

USA zgodnie z umową mogły ją wypowiedzieć kiedy chciały. A ponieważ wg USA Rosja złamała zapisy traktatu wprowadzając na uzbrojenie rakiety o donośności w przedziale 500-5500 km to przecież Rosja mogła udowodnić że tak nie jest. Po prostu wystarczyło aby amerykańscy oficerowie przebadali wszystkie typy rosyjskich rakiet oraz zakłady je produkujące i poligony rakietowe. Proste?

Irry
środa, 23 czerwca 2021, 08:56

Informacje ściśle taje mieli przekazać w oryginale czy też od razu przetłumaczyć na angielski? Istnieje poziom infantylizmu, który się nie przekracza.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 08:22

Nie dało sie tego zamaskować bo Rosja sama się chwaliła złamaniem traktatu: zdjęcia z odpalenia 3M14 z wyrzutni Iskanderów i testy RS-26 na 2000km:)

lolo
wtorek, 22 czerwca 2021, 19:35

USA już nie raz wypowiadały traktaty, poczynając od układów z Indianami... Po prostu nie chciały ich przestrzegać i tyle.

GB
wtorek, 22 czerwca 2021, 19:45

Każdemu wolno wypowiadać traktaty. Nie jest to złamanie umowy tylko jej wypowiedzenie. Skoro wywiad USA miał dowody na złamanie traktatu przez Rosję i te dowody były wystarczające dla amerykańskich decydentów to traktat został wypowiedziany. Jeśli zaś Rosji zależało na nim to przecież mogła zrobić wszystko aby udowodnić że przestrzega umowy. Rosja nic nie zrobiła w tym kierunku. Przy czym należy pamiętać że zebrane dowody na złamanie przez Rosje INF były w zupełności wystarczające dla państw NATO.

Davien
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:21

Nie dało sie tego zamaskować bo Rosja sama się chwaliła złamaniem traktatu: zdjęcia z odpalenia 3M14 z wyrzutni Iskanderów i testy RS-26 na 2000km:)

ret
środa, 23 czerwca 2021, 09:47

A Polacy napadli na radiostację w Giwicach.

Davien
środa, 23 czerwca 2021, 20:46

Panei ret sam chciałeś: Rosja oficjalnie zgłosiła dwa testy pocisków balistycznych RS-26 na 2000 i 2800km jak to się robi przy takich rzeczach wiec złamali INF dwa razy. A zdjecia 3M14 odpalanych z wyrzutni iskanderów z podpisem ministerstwa obroni Rosji to wg ciebie pewnie fake-i CIA. Nie dość ze złamali INF to pochwalili sie na cały świat.

Tweets Defence24