Turecki ekspert: drony powinny współdziałać z innymi systemami. Kluczowe artyleria i walka elektroniczna [WYWIAD]

15 czerwca 2021, 13:35
Bayraktar TB2 Front
Fot. Baykar Makina.
Reklama

Drony, BSP, i zrobotyzowane środowisko walki to przyszłość wojen i działań bojowych (…) Powodzenie operacyjne można uzyskać wyłącznie, jeżeli zostanie ustanowiona sensowna koncepcja operacyjna. Osiągnięcia w Górskim Karabachu są przykładem takiego postępowania – podkreśla w rozmowie z Defence24.pl dr Can Kasapoğlu z tureckiego think-tanku EDAM.

Jakub Palowski: Polska niedawno zakupiła produkowane w Turcji bezzałogowe systemy powietrzne Bayraktar TB2. Jaki może być wpływ tej transakcji na zdolności operacyjne Wojska Polskiego? Warszawa chce je wzmacniać w związku z potencjalnym zagrożeniem ze strony Federacji Rosyjskiej na wschodniej flance NATO. 

Dr Can Kasapoğlu: Drony, BSP, i zrobotyzowane środowisko walki to przyszłość wojen i działań bojowych - technologie te dostarczają ogromnej przewagi na polu walki. Dlatego też, pozyskanie takich zdolności ma fundamentalne znaczenie w procesie dostosowania Sił Zbrojnych RP do warunków pola walki XXI wieku. Te tureckie systemy BSP, w tym Bayraktar TB-2, to sprawdzone w boju środki walki. Stanowią więc godny zaufania zakup o wysokiej niezawodności. Mogliśmy być jej świadkiem na wielu teatrach, od Afryki Północnej, po Kaukaz.

Konflikty, z jakimi mieliśmy do czynienia w Syrii, Libii i Górskim Karabachu różnią się od potencjalnych zagrożeń na wschodniej flance NATO. Pojawiają się głosy, że na wspomnianych teatrach nie wykorzystywano zintegrowanych systemów obrony powietrznej o wysokich zdolnościach, bo nowoczesne systemy jak Tor czy Pancyr działały samodzielnie i w ograniczonej liczbie. Czy sądzi Pan, że bezzałogowiec jak TB2 mógłby być użyteczny w środowisku spornym, w walce przeciwko zaawansowanemu przeciwnikowi, dysponującym warstwowym systemem obrony powietrznej złożonym z nowoczesnych zestawów i środkami Walki Elektronicznej. 

Kontekstowo jest to poniekąd słuszna wątpliwość - w Syrii i Libii nie było wystarczającej liczby zintegrowanych i sieciocentrycznych systemów. Systemy BSP jakie Polska pozyskała same w sobie nie są panaceum na wszystkie problemy. Powodzenie operacyjne można uzyskać wyłącznie, jeżeli zostanie ustanowiona sensowna koncepcja operacyjna. Osiągnięcia w Górskim Karabachu są przykładem takiego postępowania. Wykorzystanie dronów we współpracy z systemami walki elektronicznej i lądowymi systemami ogniowymi to podstawowe priorytety, od których należy zacząć. 

Jakie inne elementy, poza systemami bezzałogowymi samymi, ich systemami łączności i sensorami, są wymagane, by zmaksymalizować korzyści, jakie wynikają z wykorzystania systemu TB2? Mam tu na myśli nie tylko sprzęt, ale i doktrynę raz sposób wykorzystania systemu, koncepcje operacyjne. 

Walka z wykorzystaniem dronów to zjawisko ewoluujące. Triumf Sił Zbrojnych Turcji wynikał tutaj z połączenia wykorzystania wiedzy producentów dronów, jak Baykar i Tusaş, wraz z wiedzą firm takich jak ASELSAN, ROKETSAN, co przekładało się na integrację inteligentnych środków rażenia i ofensywnych środków WRE. Tym samym, w odniesieniu do koncepcji operacyjnej, rekomendujemy zwrócenie uwagi na uzupełniające się systemy elektroniczne i efektory.

W jakim stopniu BSP używane były wraz z tureckimi systemami walki radioelektronicznej? W jaki sposób TB2, jak i inne tureckie BSP, współpracują z systemami NATO, no i - ogólnie - z innymi platformami?

Polska to pierwszy Sojusznik NATO, który zrealizował pozyskanie tureckich BSP.  Jak dotąd, ich stosunek koszt efekt jest, jak udowodniono, najlepszy, spośród innych państw sojuszniczych. System jest także w pełni kompatybilny z rozwiązaniami NATO.

Bayraktar TB2 wykorzystywany jest także przez Ukrainę, zmagającą się z agresją hybrydową ze strony Federacji Rosyjskiej. Jaką rolę, Pana zdaniem, system ten odgrywa na Ukrainie?

Tureckie BSP są elastyczne, niezawodne, mogą wykonywać szeroki zakres zadań. Mogą być używane w roli ISTAR (Intelligence, Surveillance, Target Acquisition and Reconnaissance), mogą wspierać artylerię i wojska rakietowe - jak w Syrii. Można je wykorzystać do pozyskiwania informacji, dostarczając istotnych obrazów pola walki. Mogą być również używane w misjach SEAD (ang. Suppression of Enemy Air Defense – przełamywanie obrony powietrznej przeciwnika). 

Czy oczekuje Pan, że system ten będzie usprawniany wraz z upływem czasu, by pozostawać przed potencjalnym zagrożeniem - szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że został już wykorzystany w konfliktach, a niektóre z jego zdolności mogą być znane potencjalnym adwersarzom? Według dostępnych informacji przynajmniej jeden system w Górskim Karabachu został zestrzelony. 

Technologia jest skazana na rozwój. Najbardziej wydajne zdolności zostaną dopiero rozwinięte, jest też prawdą, że każdy system można zwalczać. Nie ma żadnego systemu uzbrojenia, którego nie da się, nie można przechwycić. Jednak biorąc pod uwagę przypadki skutecznego użycia Bayraktarów TB-2, oraz straty - rezultaty są obiecujące.

Reklama
Reklama

Polska to pierwszy kraj NATO i UE, który pozyska BSP Bayraktrar TB2. Czy sądzi Pan, że polski zakup może zwiększyć szanse tureckiego przemysłu w przyszłości?

Zdecydowanie, oczekujemy, że większa liczba Sojuszników NATO, potencjalnie na flance wschodniej, wyrazi zainteresowanie tymi systemami. Powodem jest bardzo wysoka skuteczność, jaką te systemy wykazały się wobec zdolności radziecko-rosyjskich systemów uzbrojenia. 

I ostatnia sprawa - chciałbym zadać pytanie natury strategiczno-politycznej. Z jednej strony Turcja, po pozyskaniu S-400, doświadczyła pogorszenia relacji z USA i NATO, jednak ostatnio Ankara zwiększyła swoje zaangażowanie na wschodniej flance NATO - mowa o Baltic Air Policing i wysłaniu do Rumunii samolotu E-7T AEW&C. Czy dostrzega Pan jakąkolwiek przestrzeń do poprawy relacji między Turcją, a USA/NATO? W jaki sposób sprzedaż BSP Polsce i Ukrainie można porównać do związków Ankary i Moskwy?

Zacznijmy od początku - Turcja konteneryzuje współpracę i konkurencję z Rosją. Turcja i Rosja stoją naprzeciw siebie w Karabachu, Libii, oraz Syrii. Pozyskanie S-400 niczego tu nie zmieniło. Te dwa kraje najlepiej opisuje angielskie słowo „frenemies”.

W ostatnim okresie turecki wkład w NATO nigdy się nie zmniejszył, czy nie zatrzymał. Członkowstwo w NATO jest kluczowe w rozważaniach strategicznych państwa. Sprzedaż dronów i misja Air Policing to czynniki, które jak sądzę sprawią, że stanie się stanie się to dużo widoczniejsze w sojuszniczych kręgach strategicznych. 

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Bajakarr
środa, 30 czerwca 2021, 10:47

"Drony powinny współdziałać z innymi systemami" - moim zdaniem, nie. Powinny jak we wrześniu '39 bombowce Łoś, latać bez żadnej osłony, ponieważ bombowiec Łoś był w stanie wymanewrować i uciec od myśliwca P.11c, więc polskie światłe dowództwo uznało, że żadna osłona nie była Łosiowi zatem potrzebna. Myślę, że polski MON ma taką samą nadzieję koncepcyjną związaną z użyciem Bayraktar TB2, jako że jest obiektem stosunkowo małym a więc wręcz niewykrywalnym (dla polskich decydentów), którego z łatwością można rzucić przeciwko dowolnej liczbie i rodzajowi wojsk, bez względu na obronę przeciwnika, z podobnym skutkiem jak wysyłanie samotnych Łosi do bombardowań dziennych w '39.

block
wtorek, 29 czerwca 2021, 10:30

Myślę, że ze względu na fakt posiadania przez Turcję systemów S400, tureckie drony są (lub mogą być) przezroczyste dla S400. I to jest dobra wiadomość dla nas.

LOL
wtorek, 15 czerwca 2021, 20:38

Drugie pytanie w punkt i jedyna sensowna odpowiedź jakiej można udzielić- przy wykorzystaniu dronów system WE to PODSTAWA!! O co się założymy że nasi decydenci oleją temat i skończy się na retoryce jakobyśmy kupili wunderwafe na rosyjską OPL? A WE w Polsce ma się gorzej nawet niż Marynarka Wojenna.

Roundup
środa, 16 czerwca 2021, 20:08

Nasi decydenci już od dekad poruszają się jak neptycy we mgle bo nie utworzyliśmy polskiej DARPA. Zamiast tego forkujemy przeróżne think tank'i, które koncentrują się na zasadniczo innych aspektach obronności.

bb
poniedziałek, 21 czerwca 2021, 23:16

W ogóle były próby utworzenia polskiej DARPA ?

ElSandalo
wtorek, 22 czerwca 2021, 20:13

Nie wydaje mi się. Bo po co xD

KrzysiekS
wtorek, 15 czerwca 2021, 19:19

Turcja dużo wcześniej zrozumiała że USA powoli traci moc i siłę dlatego samodzielnie próbuje organizować przestrzeń wokół siebie my na dzień dzisiejszy możemy się tylko od nich uczyć również na ich błędach. Dla Polski wydaje się zrozumienie maksymy "pokorne ciele dwie matki ssie" czyli więcej pokory i sprytu mniej szumu medialnego.

Click
wtorek, 15 czerwca 2021, 19:13

Mówcie sobie co chcecie ale ja już nie mogę się doczekać wprowadzenia dronow myśliwskich do polowania na drony przeciwnika.

rezerwa 77r.
wtorek, 15 czerwca 2021, 18:46

do tego zakupu ,należy rozważyć dzierżawę lub kupno śmigłowców ATAK , ażeby wykazać samodzielność w decyzjach , wszak TURCJA TO CZŁONEK NATO

Kamyk
czwartek, 17 czerwca 2021, 05:14

ATAK to stara przerobiona lekko opancerzona Manta , dobra na partyzantów....

Gytiuk
wtorek, 15 czerwca 2021, 18:38

Niebawem 46 lat czas iść na emeryturę po 25 latach pracy. Niech inni nadstawiają karku. Moje uzbrojenie było karygodne Oby emerytura była odpowiednią.

środa, 16 czerwca 2021, 17:41

Mógłbyś po prostu nic nie pisać, zamiast takie farmazony...

RafR
wtorek, 15 czerwca 2021, 17:34

Pytania w wywiadzie bardzo dobre, odpowiedzi fatalne i często beztreściowe. Wywiad z chodzącym folderem reklamowym przemysłu tureckiego.

DDt
wtorek, 15 czerwca 2021, 22:15

Tyle tylko że ten folder reklamowy - w przytłaczającej mierze - zaczadził zarząd naszego MONu i unicestwił - oby tylko w odmętach czasu - strategiczną moderację budowy naszego przemysłu obronnego w tym zakresie, również tego prywatnego. Jest to szczególnie kłujące jeśli spojżymy na porównianie budżetów z krajem nad Dnieprem, gdzie tamtejszy przemysł w stanie chronicznego niedofinansowania potrafi samodzielnie budować dość zaawansowane produkty.

Bartek 1
wtorek, 15 czerwca 2021, 21:16

A czego się Pan spodziewał ? Uważny czytelnik może się jednak dowiedzieć, że tureckie drony są dla nas w tej chwili bezużyteczne, bo nie mamy systemu w którego mogą być częścią. Pośrednio, nawet Turcy przyznają że z wojskowego punktu widzenia wywaliliśmy miliard w błoto.

Bshsh
sobota, 26 czerwca 2021, 11:39

Najgorsze jest to że kilka firm polskich, dostało dotacje na opracowanie podobnych dronów.

Wiem co piszę
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 21:26

800 milionów zł

Tweets Defence24