Rosja buduje własne „Mistrale”

23 stycznia 2020, 08:06
BPC Mistral face 2
Fot. Naval Group
Reklama

Dowódca rosyjskiej marynarki wojennej poinformował, że 9 maja 2020 roku ruszy w Rosji budowa dwóch uniwersalnych śmigłowcowców desantowych. Będą to okręty zupełnie nowego projektu o wyporności ponad 20000 ton, a więc podobnej wielkości jak zamówione w 2011 roku we Francji „Mistrale”.

Agencja RIA Nowosti opublikowała wypowiedź dowódcy Wojenno-Morskiej Floty admirała Nikołaja Jermienowa z 21 stycznia 2020 roku, z której wynika, że Rosja chce w najbliższym czasie zbudować dwa uniwersalne, desantowe śmigłowcowce. Jak na razie planuje się rozpoczęcie prac nad tymi jednostkami 9 maja 2020 roku, a więc ma to być uroczystość połączona z obchodami Dnia Zwycięstwa.

Według Jermienowa projekt ma być zupełnie nowy, a zbudowane na jego podstawie okręty mają mieć wyporność ponad 20 000 ton. Rosjanie zaznaczają również, że właściwości morskie oraz charakterystyki „eksploatacyjno-konstrukcyjne” mają być lepsze niż znanych, francuskich śmigłowcówców-doków typu Mistral.

Taka argumentacja jest zupełnie zrozumiała w Rosji, gdzie do dzisiaj pamięta się niezrealizowany kontrakt zawarty z Francją na dostawę dwóch takich jednostek. Umowa podpisana pomiędzy francuskimi stoczniami (DCNS i STX Saint-Nazaire) oraz rosyjskim koncernem zbrojeniowym Rosoboronoeksport zakładała przekazanie do 2014 roku dwóch Mistrali. Jednak w momencie, gdy oba okręty były praktycznie gotowe do oddania, Rosja zaatakowała Ukrainę, co doprowadziło do zerwania umowy.

Ostatecznie Francuzi zwrócili Rosjanom zapłacone wcześniej pieniądze (około 1 miliard euro), a oba śmigłowcowce sprzedali Egiptowi, gdzie służą w marynarce wojennej jako: „Gamal Abdel Nasser” (ex. „Władywostok”) i „Anwar El Sadat” (ex. „Sewastopol”). Egipcjanie odkupili też od Rosjan kilkadziesiąt śmigłowców uderzeniowych Ka-52 i Ka-52K, w które wcześniej planowano uzbroić rosyjskie Mistrale.

Czego Rosjanie nauczyli się od Francuzów?

Decyzja rosyjskiej marynarki wojennej o budowie dwóch śmigłowcowców nikogo tak naprawdę nie zaskoczyła poza tym, że zapadła tak późno. Rosja nie kupiła bowiem od Francuzów tylko okrętów, ale również technologie potrzebne do ich zbudowania. Była to także wiedza praktyczna, ponieważ części rufowe „Władywostoku” i „Sewastopola” były budowane w stoczni w Sankt Petersburgu (części dziobowe były składane we francuskiej stoczni STX Saint-Nazaire). Rosjanie na pewno nauczyli się więc trzymać surowych standardów zachodnich, jak również prowadzić nadzór nad tak skomplikowanymi budowami.

Pięć lat jakie upłynęło od zerwania kontraktu mogło więc być czasem, w którym Rosjanie odtworzyli odtworzyli projekt, który wcześniej nie został sfinalizowany wspólnie z francuskim przemysłem. Znamienne jest to, że według niepotwierdzonej oficjalnie informacji oba, już rosyjskie śmigłowcowce mają otrzymać takie same nazwy jak nieprzekazane Rosji Mistrale: „Władywostok” i „Sewastopol”. Może to być jednocześnie sygnał, że nowe okręty będą rozwinięciem francuskiej konstrukcji, różniąc się od niej wyglądem, ale nie założeniami konstrukcyjnymi i operacyjnymi.

O pracach nad „zrusycowaniem” Mistrali było zresztą wiadomo już od 2015 roku, gdy ujawniono koncepcję uniwersalnego okrętu desantowo–śmigłowcowego „Lawina”, opracowaną przez centralny instytut naukowo badawczy im. Kryłowa z Sankt Petersburga projektu. Była to zaledwie koncepcja, jednak z od razu widocznymi podobieństwami do francuskich pierwowzorów. „Lawina” była od nich nieco większa (24000 ton w porównaniu do 21300 ton), szybsza i zabierała więcej wyposażenia (śmigłowców, pojazdów, ludzi i kutrów desantowych).

Informacja przekazana przez Jermienowa oznacza, że projektowo wszystko już musi być gotowe. Nie oznacza to jednak wcale, że budowa nowych śmigłowcowców ruszy we wskazanym terminie. Na przeszkodzie mogą stanąć przede wszystkim pieniądze, których brakuje na realizację o wiele ważniejszych inwestycji rosyjskiej marynarki wojennej – jak np. niszczycieli przeciwlotniczych. Rosjanie porywają się bowiem na budowę okrętów, które wymagają sił osłony, a tych jak na razie Wojenno-Morska Flota nie może zapewnić i musi je zbudować.

Należy też pamiętać, że same prace stoczniowe przy realizacji tego rodzaju projektów wcale nie są najważniejsze. O wiele trudniejsze jest zaprojektowanie i wyprodukowanie specjalistycznego wyposażenia pokładowego i okrętowego systemu walki. Tymczasem w rosyjskiej marynarce wojennej nie było jak dotąd okrętu, który miałby rozwiązania przydatne dla śmigłowcowców-doków. Wszystko więc trzeba będzie zrobić od nowa i być może w obawie przed kompromitacją zapowiedzi Jermienowa pozostaną tylko na papierze.

Z drugiej jednak strony w Rosji wiele rzeczy realizuje się na rozkaz i w tym przypadku sprawy wizerunkowe mogą okazać się ważniejsze od rozsądku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 149
Reklama
Orm Bywaly
piątek, 24 stycznia 2020, 18:19

Hej bracia slowianie ( rosjanie) co tam jakis Mistral , przeciez to tylko budwanie czegos co juz istnieje--proponuje zudowac desantowca o wyporosci 200 Mln ton , nie dosc ze bedzie najwiekszy na swiecie ,nie bedzie mial odpowiednika , to jeszcze moze uda sie zaladowac nan cala wasza armie wraz z partia I wyslac na (do ) Hell

Golgotan
piątek, 24 stycznia 2020, 13:21

Zastanawiam się, czy gdybym miał plany konsyrukcyjne do Ferrari ( obojętnie jaki model ) to dałbym radę sobie takie auto zrobić?

dziś już takich nie robią
sobota, 25 stycznia 2020, 18:59

Kiedyś na Discovery był program jak jakiś bogacz w Australii rozwalił zabytkowe Ferrari. Poprosił Ferrari o przysłanie mechaników i nowej karoserii. Przyjechał stary dziadek z młotkami ołowianymi, ołowianym kowadłem (z powodu "ekologii" na miejscu trudno dostępne) i na pytanie gościa gdzie karoseria, odpowiedział, że się zrobi. Pojechał kupić blachę i potrzebne wyposażenie warsztatowe. Milioner był tak w szoku, że zaczął to filmować. I dziadek ręcznie wyklepał z blachy, pospawał, wyszlifował ręcznie perfekcyjną nową karoserię do Ferrari!

Ten co wie lepiej
piątek, 24 stycznia 2020, 22:50

Mając kase na narzędzia i części na zamówienie to żaden problem. Tym bardziej mówiąc o państwie

Golgotan
niedziela, 26 stycznia 2020, 10:49

Wątpie jednak, żeby wyszło to taniej, szybciej i lepiej. No chyba, że zadowoli nas wyrób "ferraripodobny".

Polish blues
piątek, 24 stycznia 2020, 10:59

Niech budują, przydadzą się, kiedy Chny dokonają reorientacji poglądów.

Zibi Pogodno
piątek, 24 stycznia 2020, 20:29

Mogą nie zdążyć. Chiny mogą chcieć pokazać, Trampkowi że lepiej z nimi nie zaczynać, a Rosja będzie przykładem.

Ukulele
piątek, 24 stycznia 2020, 14:56

Mam nadzieję że Polacy nie zbudują im tego. Żadna kasa nie jest warta tego by zbroić tak nieobliczalny reżim. Pewnie nasi stoczniowcy by chcieli kontrakt na to. Na dzień dzisiejszy tylko ropucha budowana w Polsce spełnia swoją rolę w ich flocie desantowej

Mistek
piątek, 24 stycznia 2020, 10:31

Po prostu tak długo zajęło Rosjanom wykradzenie planów francuskich Mistrali i tyle.

Kołacz
piątek, 24 stycznia 2020, 10:10

Zapewne nie mający odpowiednika w świecie.

R
piątek, 24 stycznia 2020, 08:53

Wielka Ameryka cos buduje, zaraz oklaski, ohy i ahy, Rosja cos buduje wysyp trolli typu Dawidek i GB.

piątek, 24 stycznia 2020, 17:27

I bender

AB
piątek, 24 stycznia 2020, 16:44

No to niech w końcu coś zbuduje to wtedy pogadamy. Na razie artykuł mówi, że zbudują. Kiedyś. Być może.

Katon
piątek, 24 stycznia 2020, 08:49

Ależ Panie komandorze, zaprojektowanie i wykonanie specjalistycznego wyposażenia oczywiście jest o wiele trudniejsze niż położenie stępki, którą nawet polski premier położyć potrafi. Tylko, z całym szacunkiem panie komandorze, całe to skomplikowane wyposażenie zostało już zaprojektowane, wyprodukowane, a nawet przetestowane. Cóż takiego Panie komandorze pieczołowicie demontowali francuscy stoczniowcy, ładowali do skrzynek i wysyłali do Rosji, jak nie to skomplikowane wyposażenie które trzeba było Rosji zwrócić po zerwaniu kontraktu?

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 17:25

Katon, wyposażenie powstawało pod okrety klasy Mistral a to aczej ich kopie nie będa( choc kto wie) wiec w najlepszym razie trzeba je będzie dopasować do tych jednostek.

Katon
sobota, 25 stycznia 2020, 13:06

Faktycznie, trzeba będzie zmienić rozstawy otworów pod śruby montażowe paneli operatorów. Davien co ty pleciesz? To wyposażenie zostało zdemontowane z "rosyjskich" Mistrali i będzie zamontowane na okrętach o podobnej wielkości, przeznaczeniu i układzie konstrukcyjnym, a ty przewidujesz problemy, tak jakby Rosjanie chcieli zainstalować wieżę działową pancernika na masowcu o podobnej wyporności. Poza tym, to wyposażenie jest rosyjskie, projekt również, więc chyba już na etapie projektowania przewidzieli co chcą tam zainstalować, nie sądzisz?

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 01:09

Katon, te okrety będa miały zupełnei inny rozkład wewnetrzny, sa większe, wyposazenie rosyjskei powstawało do pracy z francuska reszta sprzętu ale co tam, wg Katona te desantowe to będzie kopia Mistrali z francuskim wyposazeniem itd:)) No niezle sie usmiałem:) Aha rozumiem ze wg ciebie wieza z pancernika na masowcu to dopasowywanie sprzetu?? Ech panei Katon...

Nergal
piątek, 24 stycznia 2020, 05:16

Co za reportaż. A te śmigłowcookręty o wypornosci 20000ton, jak mniemam potrzebują dużego lądowiska.

Wojciech
czwartek, 23 stycznia 2020, 23:20

Rosjanie odtworzyli odtworzyli projekt,

zniesmaczony
czwartek, 23 stycznia 2020, 21:55

Ton wypowiedzi autora artykułu wykazuje, że z zazdrości aż trzęsą mu się ręce i zaciska pięści aż skóra bieleje na kostkach ....

Wania
piątek, 24 stycznia 2020, 12:09

Z czego? Wszyscy wiemy jak Rosjanie radzą sobie z remontem czegoś większego od motorówki. Kuzniecow i jego stan wskazuje na zapaść w rosyjskim przemyśle stoczniowym. Chiny są w stanie wyremontować rosyjski lotniskowiec i zbudować swoje po modyfikacji konstrukcji. Rosja takich możliwości ani pieniędzy nie ma. Dla ludzi ten projekt, który będzie trwał i trwał będzie uzasadnieniem pogłębiającej się biedy i zubożenia Rosjan. I pewnie będzie uzasadnieniem rezygnacji z budowy lotniskowca. Racjonalność wydatków będzie odmieniana przez wszystkie przypadki. Bałagan i bylejakość w Rosji to norma, która i w tym przypadku będzie standardem.

GB
piątek, 24 stycznia 2020, 09:13

Ale czego tu zazdrościć? Przecież nie wystarczy mieć taki duży okręt desantowy ale i eskortę do niego. No i pozostaje zawsze pytanie - gdzie PMW miałaby przeprowadzać desant z takich okrętów i po co? Rejonem operacyjnym naszej floty w ramach NATO jest Bałtyk i M.Północne. Więc po co?

Kapustin
czwartek, 23 stycznia 2020, 21:45

Surowe standary zachodnie są tylko na Zachodzie Ruskie ISO 9001 naprawia lotniskowiec

Lejacy z ru
czwartek, 23 stycznia 2020, 19:40

Rosyjska narracja zmienia się jak chorągiewką w czasie tornada. Do tej pory słyszeliśmy ze lotniskowce i śmigłowcowce. To bronie ofensywne i pokojowa Rosja ich nie potrzebuje. Teraz ich już potrzebuje ?? Podobnie bylo ze stelth !

Pim
czwartek, 23 stycznia 2020, 17:12

Okręt to narzędzie. Trzeba mieć jeszcze koncepcję wykorzystania. Dla Rosjan to zupełnie nowa sprawa. Do tej pory mieli okręty stricte desantowe. Teraz posiłkując się doświadczeniami z budowy Mistrali będą mieli jednostki, gdzie można zaokrętować rozbudowaną grupę bojową (W końcu Francuzi Mistrale nazywają okrętami projekcji siły). Kwestia przerzutu na brzeg, odpowiedniego zestawienia komponentów takiej grupy, przeszkolenie grupy lotniczej, taktyka użycia, to kilka lat budowy, odbiorów i ćwiczeń. Ale potem w skali takiego konfliktu jak w Gruzji - to będzie bardzo ważny komponent całości sił.

Polak
czwartek, 23 stycznia 2020, 16:30

No czyli ukradli projekt bo sami nie potrafia Czemu świat zachodu nie rozumie że Rosja to komuchy 21 wieku i że interesów z nimi się nie robi To samo tyczy się Chin za kradzieże własności intelektualnych

Las Masakras
czwartek, 23 stycznia 2020, 16:19

Mają problemy konstrukcyjne ze znacznie mniejszymi desantowcami Proj 11711 o wyporności około 8000 ton, a porywają się na budowę jednostek powyżej 20000 ton. Powawariowali do reszty!

ito
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:59

Rosja zaatakowała Ukrainę? A to nowość. Wierzę, że będą je w stanie zbudować, choć termin zakładałbym raczej odległy, zastanawia mnie natomiast po co?

pdrbosw
piątek, 24 stycznia 2020, 09:44

No jasne przecież wszyscy wiedzą, że Ukraina napadła Rosję. Możesz przypomnieć jak ich zaatakowali?

ito
sobota, 25 stycznia 2020, 08:57

Jasne, armie po 40 tysięcy żołnierzy rosyjskich maszerujące w te i nazad przez ukraińską granicę- to słyszałem. W dobie, kiedy nadjurniejsza komórka ma kamerę- nagrań ZERO. Więc może nikt nikogo nie zaatakował? Bo w Donbasie Ukraińcy mają wojnę DOMOWĄ (z coraz silniejszą wizją powstania nowego państwa- ale to dzięki działaniom władz krainy, a nie Rosji), a Krym- sorry, pamięć mam ciut lepszą niż wiewiórka i na podstawie relacji z POLSKICH mediów zamieszczanych w czasie wydarzeń mogę stwierdzić, że wbrew aktualnie w polskich mediach prezentowanej linii narracja Rosjan na temat wydarzeń jest prawdziwa. Czyli zostajem przy tym, że rząd Ukrainy sieje propagandę żeby nie było, że używa armii do spacyfikowania własnych obywateli. Co gorsza bez sukcesów.

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 01:12

Ito, napaść Rosji na Krym i jego zajecie przez rosyjskich terrorystów ( bo żołnierzami nei byli) rosyjskei T-72B3 zniszczone w Donbasie, złapani rosyjscy żołnierze w pełnym umundurowaniu, przestań moze kłamać jak zwykle bo dowodów jest za duzo byscie je wszystkie zatuszowali.

ito
piątek, 31 stycznia 2020, 18:00

Aleś przywalił- Krym? Pokazał drzwi kijowskim rebeliantom ( bo dokładnie tym byli) ZANIM pojawił się na półwyspie pierwszy "zielony ludzik"- fakt, że "na łono' zdecydowało się wrócić jakieś 15% ukraińskich żołnierzy działających na Krymie o czymś świadczy. A o kłamstwie możemy porozmawiać skoro tak lubisz- na jakiej podstawie nazywasz tych ludzi terrorystami? Jakich aktów terroru dokonali? Czyli [posługujesz się propagandą kłamstwa- albo nie znasz znaczenia słów, których używasz. Masz demokratyczny wybór- kłamca albo nieuk. A w Donbasie Rosjanie na szczęście zdecydowali się wesprzeć separatystów, bo widząc podejście kijowa do obywateli można spokojnie przewidywać, ze inaczej byłaby rzeź. Zresztą żądanie obsadzenia granicy kijowskimi wojskami przed wyborami jednoznacznie wskazuje, ze rząd Ukrainy zdaje sobie sprawę z tego, ze bez spacyfikowania miejscowej ludności siłą w wyborach nie mam żadnych szans. Po latach ciężkiej pracy administracji Poroszenki żeby mieszkańców Donbasu przekonać, że są wrogami ojczyzny to nawet nie dziwi.

bender
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:24

Tak, ja zdecydowanie poproszę, żeby rosyjskie stocznie zajęły się budowaniem rosyjskich odpowiedników Mistrali. To zadanie, które zajmie im lata i prawdopodobnie nigdy nie zakończy się sukcesem. Z naszego punktu widzenia niech nie obiecują tylko robią. Oczywiście, wyjdzie im lepiej i na bank będą lepsze od oryginałów, tak jak z licencją na Fiata 124, gdzie każde kolejne ulepszenie i modyfikacja Lady sprawiała, że włoski pierwowzór był coraz bardziej niedoścignionym wzorem niezawodności i komfortu :-D

ale jazda
sobota, 25 stycznia 2020, 19:58

No popatrz bender. Wg. tego co tu wypisywałeś mostu na Krym też nie byli w stanie zbudować a dziś "hulają" po nim samochody i pociągi. Coś nie tak z tymi twoimi "przewiadywaniami".

GB
piątek, 24 stycznia 2020, 09:14

WMF bardzo chce mieć też lotniskowce (mimo że nie ma nawet zaplecza remontowego dla tak dużych okrętów). Popieram ich ambicje...

Pirat
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:37

Czy dla strażackie wozy będzie miejsce?

J
piątek, 24 stycznia 2020, 18:44

Pisze się „dla strażackich wozów” John.

Mariusz
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:36

To będą to śmigłowce czy okręty?

Niuniu
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:30

Wymienione okręty mają być budowane na Krymie i dostosowane do operowania na dalekiej północy w warunkach arktycznych. Jeśli chodzi o wyposażenie to na zamówionych we Francji Mistralach było sporo zainstalowanego wyposażenia i uzbrojenia produkcji rosyjskiej (systemy te zostały zdemontowane i zwrócone Rosji po zerwaniu kontraktu) czyli rosyjskie systemy musiały być zintegrowane z francuskimi i z okrętowym systemem walki. Pewnie dzięki temu Rosja nauczyła się też co nieco i o tym. Nie jestem takim optymistom jak autor i uważam, że statki te zostaną zbudowane choć zapewne później i drożej niż się zakłada.

mick8791
piątek, 24 stycznia 2020, 16:44

Po pierwsze nie było to wyposażenie kluczowe dla działania okrętu. Po drugie poznanie protokołu wymiany danych nie oznacza poznania technologii...

fan daviena
sobota, 25 stycznia 2020, 19:02

Ale Rosja na Mistrale kupiła licencje! Tylko 2 pierwsze miały być wybudowane we Francji, a i to z rosyjskim udziałem, a reszta w całości w Rosji. Rosja dostała pełną technologię.

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 13:59

Nic nie dostała, bo licencja została cofnieta jak napadliscie na krym. Mieli dostać po zbudowaniu dwóch pierwszych i ich wcieleniu do słuzby.

diagnostyk
wtorek, 28 stycznia 2020, 18:15

Zwrot "jak napadliście na krym" (Krym pisany z małej litery ma zapewne dodatkowo uderzyć w "sowieckiego szpiona", który osmielił się mieć inne zdanie niż "jedyny nieomylny omnibus" powtarzający się z innymi typu "twoja Rosja" itd. itd. bez względu temat dyskusji a stosowany w stosunku do jakiegokolwiek adwersarza prezentującego poglądy niezgodne z "jedyną właściwą linią" może świadczyć o znacznym zaburzeniu percepcji i możliwości rzeczowej reakcji. Charakteryzuje byty niestabilne emocjonalnie, żyjące w wirtualnym świecie gier komputerowych często niezdolne do racjonalnej oceny sytuacji i samodzielnej egzystencji, potrzebującej osoby "prowadzącej". Oczywiście to diagnoza wstępna. Właściwa wymaga bardziej szczegółowych badań.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 19:41

Rozumiem ze prawda was boli ale tak żałosnie udawac rosyjskiego lekarza z psychuszki w której siedzisz i dorwałes sie do komputera:)) Ech dawno tyak się nie usmiałem z ichtamnietka:)) Aha, co wy macie z tymi grami komputerowymi, to pzreciez domena MO FR przedstawianie filmików z gier jako realnych zdarzeń:))

Fantasy by davidek.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:39

I to napisał davidek, co twierdzi że widział nieistniejące MiG-29B i F-15AE, co widział pociski AIM-120 w 1973 roku, co twierdzi że siłownia CODLAG nie ma nić wspólnego z turbinami gazowymi, co twierdzi że w Polsce było referendum o przystąpieniu Polski do NATO, co pisał że Konwencja Chicagowska ma zastosowanie do samolotów wojskowych, co widział łopatki turbin od strony wlotu powietrza.... Haahahhahahahaha!!!

Kiks
czwartek, 23 stycznia 2020, 13:40

Lepsze od Mistrali? Zdziwiłbym się gdyby powiedzieli, że gorsze. Już dawno przekroczyli granice własnej śmieszności.

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:34

A jakie to okręty buduje Polska?

griszka
piątek, 24 stycznia 2020, 15:14

Polska w odróżnieniu od Rosji nie ma imperialnych zapędów, a desantowce to dla Polski zbędne obiekty bardziej potrzebne dla nas są NASAMS którymi będzie się dobrze celować w tak duże obiekty

Extern
piątek, 24 stycznia 2020, 14:32

Obecnie akurat tylko niszczyciele min i holowniki aby w razie potrzeby móc przyjąć flotę NATO w naszych portach, a czemu pytasz?

Fanklub Daviena
piątek, 24 stycznia 2020, 10:36

Masz kompleksy na punkcie Polski :)

B72
piątek, 24 stycznia 2020, 08:26

Same lotniskowce, cos jeszcze?

Strażnik głupoty!
piątek, 24 stycznia 2020, 08:24

A co to ma do rzeczy?

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 12:33

A bardzo dużo! Jak się z kogoś śmieje to trzeba mieć coś lepszego czyż Nie?!

Yaro
sobota, 25 stycznia 2020, 01:33

Nie, nie trzeba. Polska, w przeciwieństwie do Rosji nie ma w planach projekcji siły na morzach i oceanach świata!

Paweł Wiatr
piątek, 24 stycznia 2020, 07:40

Holowniki do odholowania ruskich okrętów.

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 10:08

Aaaa chodzi o OHP...

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 19:42

Jak udowodnił ostatni rejs OHP holowników nei potzrebuja w odróznieniu od okretów rosyjskich:)

Yaro
sobota, 25 stycznia 2020, 01:35

Nie. O Holowniki. A akurat OHP chyba nie są w gorszym stanie niż rosyjskie okręty podobnej klasy ;-)

zyg
czwartek, 23 stycznia 2020, 12:42

Cudowna wiadomość !!! Gorąco kibicujmy rosyjskim inwestycjom we flotę wojenną i lotnictwo gdyż efekt będzie jak zwykle .. to jest gwarantowane !

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:36

Kibicuj lepiej PMW by nie musieli pływać na kajakach...

pdrbosw
piątek, 24 stycznia 2020, 09:52

A co Ciebie tak bolą te żarty na temat rosyjskiej marynarki? Jak jest temat polskiej MW to też wszyscy jadą równo bo widzą jak jest ale nikt nie robi wycieczek "a w Rosji nie lepiej". A tutaj taki rosyjski Chuk Norris broni tej biednej, zaszczutej Rosji jak niepodległości.

Fanklub Daviena
czwartek, 23 stycznia 2020, 12:34

Niszczyciele przeciwlotnicze nie są dla Rosjan pilniesze, bo nie wybierają się na zaoceaniczne wojny, gdzie nie da się przerzucić lotniczo S-400. Okręty desantowe natomiast są potrzebne do przerzutu ciężkiego sprzętu czy zaopatrzenia np. do Syrii czy Libii gdyby np. Zachód wypowiedział ubezpieczenia cywilnym statkom, uniemożliwiając ich użycie. Rosjanie naprawdę są rozsądni i bardzo mądrze wydają kasę.

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 12:41

Funku, a teraz pomysl co będzie jak zostana uznane zgodnie z prawda za okrety lotnicze:))

GB
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:43

Tą mądrość w wydawaniu kasy najlepiej widać było jak upadało imperium rosyjskie, znaczy ZSRR. A putinowska Rosja idzie tym samym tropem.

piątek, 24 stycznia 2020, 11:38

Bredzisz synku. Porownaj jaki kibel i zapasc w armii mieli po upadku ZSRR a jak modernizuja sie teraz. Twoj placz i hejt nie zmieni tego faktu.

Yaro
sobota, 25 stycznia 2020, 01:48

No właśnie - oświeć nas jak to się modernizują! Bo zdaje się, że w kategorii marynarka wojenna całkiem niedawno zapalił im się pseudo lotniskowiec, wcześniej zatonął jedyn y dok pływający mogący służyć do jego naprawy, teraz też dok pływający z OP na pokładzie, ostatnio w okolicach Stambułu trzeba było ratować dwa ich duże okręty żeby nie walnęły w brzeg, budowa atomowych OP idzie jak krew z nosa więc postanowili budować raczej takie z napędem diesel-elektrycznym, najnowszy okręt desantowy okazał się tak "udany", że postanowili dokonać przebudowy jeszcze przed oddaniem do służby! Naprawdę można by długo wyliczać...

sobota, 25 stycznia 2020, 00:38

Sowiety upadły 30 lat temu ... coś długo im wychodzi to wychodzenie z zapaści..

robo
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:37

Jasne mądrze wydają kasę ... najdroższa Olimpiada na świecie ... most putina który za km kosztuje 4 razy więcej niż gigantyczny projekt łączący HKG, Makau i ChRL, i najlepsze "priorytetowa" wojskiwa baza arktyczna przy okazji której pojawiło się osiedle domków jednorodzinnych w Moskwie .... kolejny przykład twoich bredni " gdzie nie da się przerzucić lotniczo S-400." a jak S-400 które jak się podniecałeś "zamknęły niebo nad Syrią dla wrogich samolotów i skrzydlatych rakiet" dostały się do Syrii czy ostatnio do Turcji?

say69mat
czwartek, 23 stycznia 2020, 11:20

Hmmm ... o współpracy z Naval Group ani mru mru??? Dyskretne chłopaki ;)))

Marek T
czwartek, 23 stycznia 2020, 10:23

Artykuł ciekawy i dający do myślenia. Zamiast okreslenia "zrusucowaniem" lepiej posluzyc się "zrusyfikowaniem"... Pozdr.

ito
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:57

To będą kazać okrętom na siłę mówić po rosyjsku?

GB
czwartek, 23 stycznia 2020, 09:59

Jak wsadzą maszyny o podobnej jakości jak w Kuzniecowie to kolejny raz zmarnują środki i czas.

R
piątek, 24 stycznia 2020, 11:46

Kamowy znaczy?

R
piątek, 24 stycznia 2020, 08:50

Zanczy Kamowy?

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:38

A jak tam brytyjskie gnioty na i podwodne?!

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 12:43

Jakies 50x lepiej od rosyjskich, nie palą sie, maszyny im w ciesninach nie zdychaja, śrub w portach nie gubią ani nie tona 2x przy nabrzeżu jak to sie zdarza rosyjskim jednostkom:)

Fanklub Daviena
piątek, 24 stycznia 2020, 10:44

Brawo. Napisałeś post i rosyjska marynarka wojenną stanęła na nogi.

Ali
piątek, 24 stycznia 2020, 10:38

O niebo lepiej niż ruskie szroty !

GB
piątek, 24 stycznia 2020, 08:34

Okręty RN? Świetnie się mają. Co więcej lotniskowce RN są wyposażane w samoloty wielozdaniowe jakich lotnictwo WMF i za 50 lat nie będzie miało.

B72
piątek, 24 stycznia 2020, 08:27

Dobrze maja 2 lotniskowce czyli jednostki jakich Rosja nigdy nie miala.

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 12:39

Które nie pływają!!! Rosja nie ma potrzeby pływania i napadania na bezbronne kraje kolonialne...!

mick8791
sobota, 25 stycznia 2020, 01:53

Po pierwsze misiu jeden już pływa. Po drugie to zdaje się właśnie Rosja się rozpycha na Ukrainie, w Syrii, Libii i kilku innych miejscach na świecie...

bender
piątek, 24 stycznia 2020, 20:17

A śmigłowcowce z artykułu mają im służyć do połowy dorszy? Nie oszukujmy się, to broń ofensywna.

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 19:54

No popatrz a jakoś Anglicy nie wiedza co Straznik bredzi i ichlotniskowce pływaja bez przeszkód:) Za to Rosja może jedynie pomarzyc o lotniskowcach choć wciaz sie odgraża co to ona nie zbuduje. Jak na razie ich osiągniecie w tej dziedzinie to tak poziom USS Midway z 1947 r:)

asad
piątek, 24 stycznia 2020, 08:26

Ty to powinieneś mieć nick Strażnik Kremla.

R
czwartek, 23 stycznia 2020, 09:55

Pozyjemy, zobaczymy :)

dim
czwartek, 23 stycznia 2020, 09:54

Oj, chyba Rosja jest coraz bliżej plajty. A jeśli nie, to co najmniej z gwarantowaną dalszą bidą swego narodu. Ponieważ tego wszystkiego nie wystarczy zbudować, potem trzeba to jeszcze także utrzymywać w dobrej sprawności technicznej. Nie jak ta stara radziecka, była flota atomowych podwodnych łodek. A jak zauważył kiedyś Saudyjczyk "Epoka kamienna nie skończyła się, ponieważ zabrakło kamieni". Ropa i gaz też... przygasną wkrótce. A i Rosja, z taką eksploatacją i pauperyzacją ludności, jaka ma miejsce, stanie się krajem muzułmańskim. Z Rosjanami jako mniejszością i w rosyjskich okręgach autonomicznych. A wtedy mało będzie ich już obchodzić, co planował kiedyś, jakiś Putin.

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:40

A Polska już dawno splajtowała tylko jeszcze o tym nie wiesz...

sża
czwartek, 23 stycznia 2020, 17:29

Śpij spokojnie i nie martw się tak o tą Rosję. Miała upaść już 5 lat temu i nie upadła, a tak przy okazji została największym na świecie eksporterem zbóż, o eksporcie elektrowni atomowych i uzbrojenia już nie wspominając. Do tego wystarczy dodać, że jest ważnym graczem na bliskim wschodzie, co nawet dzisiaj było widać w Jerozolimie, gdy powitano tam Putina jako "ważnego sojusznika Izraela".

piątek, 24 stycznia 2020, 11:40

Jak podaja miedzy innymi poalskie media, wydzwiek uroczystosci konwerencji w Izraelu byl w przyblizeniu taki, ze to ZSRR uratowalo Europe, a USA i alianci im tylko pomogli.

R
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:47

"Ropa i gaz też... przygasną wkrótce" to wystarczy, zeby wiedziec, ze kolega duzo pisze a malo wie. Zapasy Rosji na rope min 30lat potem juz bedzie, swiatowe max 70lat, gaz w Rosji nie do pobicia, 90-100lat. Patrzac na rozwoj motoryzacji, szybciej bedziemy mieli wszyscy auta np. elektryczne lub napedzane Wodorem niz ropa sie skonczy na swiecie.

Stefan
piątek, 24 stycznia 2020, 00:39

I o to właśnie przedmówcy chodziło...

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 stycznia 2020, 09:23

Ruscy poznali technologię i projekt a teraz sami sobie zrobią taniej! I kto zyskał na tym dealu?! Rosja Ukrainy nie zaatakowała ale to inna sprawa...

Wania
czwartek, 23 stycznia 2020, 21:10

Tak. Ukraina zaatakowała Rosję. Rosja nigdy nie atakuje tylko wyprzedzająco się broni. Te życia ludzkie i bieda pokazują, jak to jest być w zasięgu Rosji. Płaca minimalna na Ukrainie już jest wyższa niż w Rosji. Niewiele czasu potrzeba, żeby odbić się od dna do którego doprowadziła Rosja.

klawiatura
piątek, 24 stycznia 2020, 14:11

Ja czegoś nie rozumiem, ponoć tylko w Moskwie i Piterburgu jest ok, a reszta to bieda z nędzą. Byłem kilka razy w Kaliningradzie i jakoś biedy nie widziałem. Auta lepsze od naszych, drogi robią, fakt, szaro jak po komunie, ale biedą nie zbudujesz niczego, a tam się kręci. W Polsce jakiś mit wiecznie żywy funkcjonuje do polepszania samopoczucia chyba.

bender
piątek, 24 stycznia 2020, 20:05

Kaliningrad to akurat ta bogatsza część Rosji. Oprócz tego, że to Prusy. Ale prawda, mogę się zgodzić, w Rosji wcale nie jest aż tak źle, jesteśmy w końcu w 2 dekadzie XXI wieku. Tam też są centra handlowe i długie drogi. Ale są też gigantyczne obszary zaniedbań, gdzie mają roboty na kilkadziesiąt lat z okładem. Poza tym problemem jest utrzymanie standardów, korupcja i zawisłe sądy. Stąd te tragiczne pożary kin i obiektów publicznych, rozkradzenie nowo budowanego kosmodromu, zaklejona klejem dziura w Sojuzie itp.

sobota, 25 stycznia 2020, 13:38

Polska byla zniszczona po ii WŚ. Porównać do USA to wtedy widać ruską biedę

piątek, 24 stycznia 2020, 11:41

Jak tak dobrze na ukrainie to czemu nie wracasz do domu?

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 10:12

Zajmij się synku czymś ważnym a nie opowieściami o państwie którego nie ma...

Mikroszkop
piątek, 24 stycznia 2020, 14:50

Zapomniałeś że Federacja Rosyjska jest gwarantem nienaruszalności granic państwa którego nie ma.

tyu
czwartek, 23 stycznia 2020, 18:47

Czy taniej to zobaczymy. 5 lat planowania, naukowców trzeba opłacić. Teraz będą spawali pewnie pojawią się jakieś błędy. Może małe a może dyskwalifikujące projekt. Pożyjemy, zobaczymy. Lotniskowiec też mieli mieć. Od 15 lat... Kto zyskał na dealu? Powiem tak, z jakiegoś powodu Rosja 5 lat temu gdy mogła kupić na zachodzie, to wolała na zachodzie. Teraz gdy wyboru już nie ma to nagle opłaca się w domu. Pewnie jak kiedyś zniosą sankcje to znowu przestaną udawać, że znają się na statkach i zaczną kupować tam gdzie porządnie robią, czyli na zachodzie.

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 10:14

Na dziś zarobili na tym i to nieźle pogrążając przy tym wszechwiedzącego polskiego ministra wojny...!

Yaro
sobota, 25 stycznia 2020, 02:35

A niby czym pogrążyli? I na czym zarobili?

bender
piątek, 24 stycznia 2020, 19:51

Zarobili bo sprzedali Egiptowi śmigłowce na własne Mistrale? A minister... historia z dealem za jedno euro, choć zabawna, nie jest nawet w piątce najbardziej niewiarygodnych historii jego autorstwa, które, paradoksalnie, zdobywają mu zwolenników.

Mikroszkop
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:05

"Rosja Ukrainy nie zaatakowała..." To takie teraz dowcipy opowiada się u was na stróżówce w hurtowni dżinsu?

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 10:15

U Ciebie na dzikich polach może to tak wygląda ale u mnie jest inaczej ...

Yaro
sobota, 25 stycznia 2020, 02:36

Tzn w Moskwie jak mniemam? Gościu powtarzanie kłamstwa po 100 razy nie sprawi, że stanie się ono prawdą!

GB
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:07

Jasne... Jak je stocznia będzie budować 15 lat to się okaże czy taniej. Taka budowa zajmuje siły, środki i czas. W tym czasie taka stocznia może wybudować i kilka zwykłych statków na których by zarobiła. I oczywiście że Rosja zaatakowała Ukrainę.

Strażnik Teksasu
piątek, 24 stycznia 2020, 10:22

Kolejny zmieniacz historii!!! Ile to brytoli napadło prawdziwych niezależnych krajów?!

bender
piątek, 24 stycznia 2020, 19:42

Brytyjczycy już walczyli na Krymie, ale tym razem nie mają nic wspólnego z jego zajęciem i przekazaniem Federacji Rosyjskiej. Wręcz przeciwnie. Brytyjskie czołgi zjawiły się u nas na manewrach w miesiąc od rozpoczęcia walk w Donbasie i zajęcia Krymu.

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:05

Straznik, nie dośc że nic nie poznali poza tym jak spawać blachy na rufę Mistrala to wbrew twoim zmysleniom Rosja napadła na Ukraine i okupuje Krym oraz wysyła terrorystów i bandytów do Donbasu

Katon
piątek, 24 stycznia 2020, 06:58

Bo do tej pory spawać nie potrafili? Akurat w tej dziedzinie to chyba nie mają się czego wstydzić. Skoro potrafili wcześniej pospawać z tytanu kadłuby okrętów podwodnych, skoro potrafili prędzej pospawać w próżni wiązką elektronów chociażby strukturę konstrukcji MiG-a 29, to że spawaniem stali w stoczni też sobie chyba poradzą?

Serce jest zielone.
piątek, 24 stycznia 2020, 18:23

Nikt nie mówi że nie umieją spawać. Chodzi o to, że dostali do wykonania kawałek rufy i Francuzi dali im projekt wykonawczy. A to coś innego niż kompleksowy projekt z obliczeniami itp. Same rysunki z technologią spawalniczą to mało. Ale Rosja ma potencjał do zaprojektowania takiego obiektu zbliżonego i podobnego do Mistrali, to jest pewne. I na tym spędzili 5 lat. Może się uda, ale przyznam że byłoby to odstępstwo od reguły. Do tej pory słabo radzą sobie ze znacznie prostszymi projektami stoczniowymi.

bania Davien
sobota, 25 stycznia 2020, 20:19

"...Do tej pory słabo radzą sobie ze znacznie prostszymi projektami stoczniowymi". Budowali op o wyporności nawodnej ponad 24 000 ton (2 x tyle w zanurzeniu), budują aktualnie "Borieje" o wyporności 15 000/24 000 ton i nie wybudują śmigłowcowca? Problem mogą mieć może z osw + podobną "resztą" (choć to już chyba z wcześniejsza pomocą Francuzów "ogarnęli") ale nie z samym okrętem i napędem.

mick8791
piątek, 24 stycznia 2020, 17:05

O mistrzu intelektu!!! Nie skumałeś, że nie chodzi o to czy potrafią obsługiwać urządzenia spawalnicze tylko, że Francuzi siłą rzeczy przekazali im plany konstrukcyjne rufy okrętu? A to tego Ruscy nie potrafili sami zrobić, bo w takich konstrukcjach nie mają żadnego doświadczenia...

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 12:47

Katon do tej pory Rosja nie budowała okretów w tym stylu jeżli nie liczyć nieudanego Kuzniecowa a to sa nieco inne wymagania niz na OP, któe zreszta poza 2-ma Sierrami juz wycofali a 2 pozostałe budowano od razu nie z tytanu:) Inne wymagania, inne rodzaje stali, francuska precyzja i normy zachodnie wiec sporo musieli się nauczyć:)

yaro
czwartek, 23 stycznia 2020, 09:17

"Decyzja rosyjskiej marynarki wojennej o budowie dwóch śmigłowcowców nikogo tak naprawdę nie zaskoczyła poza tym, że zapadła tak późno. Rosja nie kupiła bowiem od Francuzów tylko okrętów, ale również technologie potrzebne do ich zbudowania. Była to także wiedza praktyczna, ponieważ części rufowe „Władywostoku” i „Sewastopola” były budowane w stoczni w Sankt Petersburgu (części dziobowe były składane we francuskiej stoczni STX Saint-Nazaire). Rosjanie na pewno nauczyli się więc trzymać surowych standardów zachodnich, jak również prowadzić nadzór nad tak skomplikowanymi budowami." ---- tak sie łapie Daviena na kłamstwie który niedawno twierdził, że Rosjanie dokumentacji do tych okretów nie posiadają ....

bender
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:10

To nie są fakty, tylko przypuszczenia Pana Komandora - "Rosjanie na pewno (...)". Czy prawdziwe? Za kilka lat zobaczymy. Osobiście jestem sceptyczny.

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:07

Yaro, oczywiście ze nie posiadaja, mają jedynie dokumentację techniczną dotyczaca gołej tylnej części Mistrali a z technologii to znajomość jak spawać blachy:) Technologii nie dostali dlatego było włamanie do systemów komputerowych w stoczni we Francji by je wykraść:)

Serce jest zielone.
piątek, 24 stycznia 2020, 18:30

Dostali dokumentacje wykonawczą. Bryłę bez charakterystyk, obliczeń itd. Wkład (praca niekoncepcyjna) rosyjskiej stoczni to stosunkowo najniższy poziom technologiczny w całym projekcie.

yaro
czwartek, 23 stycznia 2020, 20:31

Ha ha ha komedia, wstawiali własne systemy, integrowali je ze statkiem, wykonali część rufową a dodatkowo zmodyfikowali je pod Arktykę i nie posiadają dokumentacji. Hahahaha Davien parodysta.

mick8791
piątek, 24 stycznia 2020, 17:09

Dostarczyli graty do kruszenia lodu. A z pozostałego wyposażenia uzbrojenie, systemy łączności i dowodzenia (to ze względu na obostrzenia NATO). Nie dostarczali ŻADNYCH urządzeń ani technologii istotnych dla działania okrętu tego typu!

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 12:48

Yaro, nic nie wstawiali, systemy były wysyłane do Francji gdzie montowano je w kadłubach okretów więc niezle sie usmiałem:) modyfikacje do dizałań w strefach polarnych tez wykonali francuzi, Rosjanie przypominam budowali jedynie rufę i to wg planów dostarczonych z Francji:)

jęczenie onuc to norma
piątek, 24 stycznia 2020, 10:46

Kuzniecowa dokumentacje również posiadają i co ??? hahaha !

GB
piątek, 24 stycznia 2020, 08:35

Jak tam z maszynownią? Też potrafią zbudować podobną do francuskiej?

Fantasy by davidek.
sobota, 25 stycznia 2020, 10:09

O czym ty bredzisz, o jakich maszynasz czy maszynowni? Ty myslisz ze czym napedzany jest taki okret, jakimis kosmicznymi technologiami typu "kociol opalany oparami benzyny" Daviena? Jak bys sie na prawde interesowal tematem, to wiedzial bys, ze Mistrale napedzane sa silnikami Wärtsilä 16V32 i pednikami azymutalnymi (Diesel Electric), czyli zwyklymi silnikami dostepnymi na rynku cywilnym podabnie jak pednikami, ktore to pedniki sa standartowym napedem holownikow, statkow PSV; AHTS; DSV; MPSV itd (doczytaj sobie co to za jednostki). I jak najbardziej kazdy im sprzeda takie silniki, a nawet gdyby ni, to nie jest to jakis skomplikowany naped i bardzo powszechnie uzywany. Nie masz pojecia o temacie w ktorym zabierasz glos. Naped Mistrali to dla ruskich najmniejszy problem.

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 01:22

Fantasy juz nie płacz jak sobie tym kotłem Kuzniecowa wysadziliscie:) A co do silników i pędników to juz widze jak Rolls Royce coś wam w Rosji sprzedaje bo to jego pędnikami były napędzane Mistrale a po ostatnich wyczynach Rosji to i watpliwe by Finowie spzredali swoje silniki. Ale pomarzyć zawsze możesz:))

Fantasy by davidek.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 03:37

Znowu wyjezdzasz z "twoja rosja"? Ale w sumie to juz tylko ci to pozostalo. A co to za roznica jakie pedniki? A slyszales o takiej firmie jak Shottel na przyklad? Pewnie nie, bo i skad.Wartsilla robi interesy w Rosji, wiedz na nic twoj placz. Poza tym silniki Wartsilla produkowane sa na calym swiecie, byly produkowane w Polsce, sa produkowane w Chinach, Korei, nie chce mi sie szukac czy w Rosji tez. Ale ty nie rozumiesz sedna sprawy. Taki naped to nic skomplkowanego. A nie twierdzisz chyba ze ruscy sa tak zacofani, ze nie potrafia zbudowac silnika diesla srednioobrotowego czterosuwowego? Dam ci malutka lekcje na temat silnikow diesla. Wiesz co oznacza skrot "16V32"? Ano oznacza to, ze silnik ma 16 cylindrow w ukladzie V (wiesz co to uklad V a co to uklad rzedowy) i kazdy z tlokow ma srednice 32 centymetry. A wiesz jak zwiekszyc moc silnika? Ano przez dodanie liczby cylindrow i zrobic na przyklad silnik 18V32. A gdyby tej mocy bylo by malo, to mozna zastosowac silnik z wieksza srednica tloka, na przyklad 16V48. Szeregotypow silnikow jest wiele i dobiera sie je do konkretnego zpotrzebowania energetycznego danej silowni. I konsktrukcja takiego silnika jest dosyc prosta bo ma sie on tylko krecic ze stala i stabilna predkoscia aby dac prad o stalej czestotliwosci 60 Hz (Hertzow), czasami spotyka sie tez 50 Hz. Bym ci jeszcze napisal od czego ta czestostliwosc zalezy i czemu jest wazne aby byla stabilna, ale to by juz bylo za duzo. Co do pednikow azymutalnych, to sa to dwa waly, przekladnia planetarna i sruba (lub dwie), tak w uproszczeniu. Bawimy sie dalej?

ale czad
wtorek, 28 stycznia 2020, 18:22

I Ty myślisz, że on coś z tego zrozumie? Przecież on nie wie na jakiej zasadzie działa silnik spalinowy czy odrzutowy.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 19:46

No jakie ładne podsumowanie wiedzy twojej i @fantasy:))

Fantasy by davidek.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:33

Nie, to jest podsumowanie twojej "wiedzy".

Fabtasy by davidek.
środa, 29 stycznia 2020, 00:30

To oczywiste, ze on nic nie zrozumie. Ale jak poczyta, to moze uswiadomi sobie, jak gleboka jest jego niewiedza. Przeciez nie kto inny jak on wypisywal o kotlach opalanych oparami benzyny czy lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza :). O to juz jest wiedza tajemna :).

Fantasy by davidek.
środa, 29 stycznia 2020, 00:30

To oczywiste, ze on nic nie zrozumie. Ale jak poczyta, to moze uswiadomi sobie, jak gleboka jest jego niewiedza. Przeciez nie kto inny jak on wypisywal o kotlach opalanych oparami benzyny czy lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza :). O to juz jest wiedza tajemna :).

xawer
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:04

Jak zbudowali "części rufowe" to na podstawie jakiś planów(dokumentacji), żeby rufa pasowała do dziobu. Co nie oznacza, że Francuzi przekazali całą dokumentację a tym bardziej technologię.

GB
czwartek, 23 stycznia 2020, 14:04

To teraz udowodnij że Rosjanie mają technologie do zbudowania francuskich maszynowni dla tych okrętów... Oryginały miały silnika diesla, a do tej pory w Rosji nie produkuje się chociaż podobnych silników. Co więcej na skutek sankcji Rosja musiała swego czasu zakupić silniki diesla dla małych okrętów w Chinach (także okazały się nie udane). Rosja to sobie może mieć technologie budowy kadłuba, ale nie wyposażenia, co jest kluczowe dla budowy każdego okrętu. Perypetie związane z fregatami, desantowcami typu Iwan Grien są znamienne dla rosyjskiego przemysłu stoczniowego.

piątek, 24 stycznia 2020, 10:30

Ty udowodnij ze nie maja.

Tt
piątek, 24 stycznia 2020, 02:58

Może sprzedamy im nasza technologie gawrona?

GB
piątek, 24 stycznia 2020, 08:38

Gawron był budowany na licencji niemieckiej i pewnie nie mamy prawa jej sprzedawać.

orkan77
czwartek, 23 stycznia 2020, 21:53

Jesteś w błędzie. już posiadają.

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 12:52

A niby skad, jak do tej pory rosyjskie duze okrety były napedzane turbinami parowymi jak Kuzniecow albo miały naped jadrowy? Sławy z turbinami gazowymi były prawie 2x mniejsze.

GB
piątek, 24 stycznia 2020, 08:38

Nie ma sprawy podaj nazwę rosyjskiego silnika i producenta oraz moc zespołu zdolnego do napędu okrętu o wyporności 20.000 ton

Ukulele
sobota, 25 stycznia 2020, 13:55

Nie widzę problemu by kupili w Indiach turbiny LM 2500 produkowane tam licencyjnie. Z częściami zamiennymi nie byłoby kłopotu bo Hindusi ze wszystkimi handlują.

antyGB
piątek, 24 stycznia 2020, 16:33

Saturn i silniki np. M90FR FRU, M70FRU-R, itp. Jak Rosji na czymś bardzo zależy, a na turbinach okrętowych dużej mocy bardzo zależy, to zawsze to osiągną.

mick8791
sobota, 25 stycznia 2020, 03:12

No mistrzu... Jest tylko jeden problem - M90FR mają napędzać fregaty typu Admirał Gorszkow, a one mają raptem 4,5 tys ton wyporności i póki co w Rosji tego tematu nie udało się jeszcze do końca ogarnąć. tutaj mówimy o okrętach, które mają wyporność 20 tys. ton +...

niedziela, 26 stycznia 2020, 01:03

A w czym problem? Zastauja kilka takich silnikow i naped Diesel Electric.

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:03

No padłem:)) napęd CODLAG przy uzyciu turbin gazowych:)) No takei cuda to tylko u @fantasy:)

Fantasy by davidek.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 03:13

No i znowu sie skompromitowales davidku. Nawet nie wiesz co skrot CODLAG oznacza. Ale myslales ze wkleisz te literki to bedziesz taki mondry. A wiesz co to CODLAG znaczy? CODLAG znaczy: Combined Diesel-Electric and Gas Turbine. Rodzaj siłowni na okręcie, składającego się zazwyczaj wielu silników Diesla wytwarzających prąd elektryczny dla potrzeb silników elektrycznych prędkości marszowej (ekonomicznej), napędzających śruby okrętowe. Niezbędny nadmiar mocy potrzebny do osiągnięcia prędkości maksymalnej (pościgowej) umożliwia zastosowanie jednej lub więcej turbin gazowych przyłączonych do tychże śrub za pomocą przekładni redukcyjnych. Wiec jest to kombinacja Diesel Electric i turbin gazowych. A wiesz co to Diesel Electric. Ano to jest taki naped, gdzie silniki diesla (taki silnik gdzie tlok porusza walem korbowym, stosowane sa tez w samochodach) napedza pradnice (takie urzadzenie do wytwarzania pradu elektryczneg), a z kolei ten wytworzony prad (rodzaj enerii, zasila ci na przyklad twoj komputer, zarowke w przyczepie) zasila silniki elektryczne ktore napedzaja pedniki. Wiec davidku, turbiny jak najbardziej maja zastosowanie w napedzie CODLAG a ty ponownie udowodniles nie nic nie wiesz.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 19:47

No jak dla ciebie naed diesel electric składa sie z turbin: "A w czym problem? Zastauja kilka takich silnikow i naped Diesel Electric." to jaki sens ma dyskusja z takim... jak ty:)

Fantasy by davidek.
piątek, 31 stycznia 2020, 11:32

A może ty davidku nie wiesz co to turbina gazowa? W końcu pisałeś o kotłach opalanych oparami benzyny i o łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza", to "fachowiec" od napędów z ciebie jest :). Ale jak chcesz to mogę ci wytłumaczyć co to jest turbina gazowa. A wiesz, że w silniku Diesla jest takie coś jak turbosprężarka, która zbudowana jest właśnie z turbiny (część gorąca, napędzana spalinami wydechowymi) i sprężarki (część zimna)? Wiesz co to jest doładowanie silnika i po co się je stosuje? Pewnie nawet nie wiesz o czym mówię?

Fantasy by davidek.
piątek, 31 stycznia 2020, 05:56

A gzie tu jest słowo "turbina"? Zresztą wyżej wytłumaczyłem tobie jak zbudowany jest napęd Diesel Electric, desperacko odwracasz kota ogonem ale i tak nie zamaskujesz tym swojej niewiedzy.

Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 19:59

Tak silniki do poduszkowców czy Fregat maja napędzac okret o wypornosci ponad 20 tys ton:) Co jeszcze wymyslisz?:))

Tweets Defence24