Australia leasinguje AW139 dla wojska

21 maja 2021, 09:02
Aw139 Australia
Fot. Ministerstwo Obrony Australii
Reklama

Australijska armia odebrała dwie maszyny AW139, które stanowią rozwiązanie pomostowe dla floty śmigłowców osłabionej przez problemy eksploatacyjne MRH90Taipan (lokalny wariant NH90). Śmigłowce zostały wyleasingowane w ramach programu Army Interim Helicopter Capability (AIHC) i mają pełnić zadania związane z niebojowym transportem oraz szkoleniem.

Dwa z trzech planowanych w programie AIHC śmigłowców wylądowały już w bazie lotniczej Townsville. Są to maszyny Leonardo Helicopters AW139 wyleasingowane od spółki Helicorp Pty Ltd, dlatego oprócz oznaczeń wojskowych noszą też cywilne rejestracje. Maszyny trafiły do 5. Pułku Lotnictwa Armii Australijskiej, gdzie mają wykonywać zadania związane z transportem osób i ładunków oraz szkolenie załóg. Jest to rozwiązanie mające tymczasowo zapewnić realizację niezbędnych zadań w związku z niedostateczną i bardzo kosztowną gotowością operacyjną śmigłowców MRH90 Taipan. AW139 mają w ramach leasingu realizować określoną liczbę godzin lotu obsługiwane przez personel 5. Pułku przy wsparciu ze strony Helicorp Pty Ltd.

MRH90, czyli dostosowana do lokalnych wymagań wersja maszyny wielozadaniowej NHInfustries NH90 boryka się z podobnymi problemami, jak eksploatowane na Antypodach śmigłowce uderzeniowe Airbus Helicopters Tiger. Koszty obsługi i wsparcia eksploatacji, wynikające z odległości od producenta są nieproporcjonalnie wysokie, a okres oczekiwania na części zamienne wpływa na czas realizacji napraw. Z tego powodu Australia szuka alternatywnych możliwości realizacji potrzeb operacyjnych do czasu rozwiązania problemu.

MRH90 okazały się też niedostosowane do potrzeb australijskich wojsk specjalnych, które po krótkim okresie ich eksploatacji powróciły do używania maszyn Sikorsky S-70A Black Hawk. Z tego powodu eksploatację przeznaczonych do wycofania Black Hawków wydłużono do roku 2024. Obecnie rozważany jest zakup interwencyjny maszyn Sikorsky MH-60W Jolly Green II, które poza tym, że odpowiadają australijskim komandosom są też bardziej interoperacyjne z siłami USA czy Japonii obecnymi w regionie.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Tja
piątek, 21 maja 2021, 23:22

Sprawa nie jest tak prosta jak w tekscie opisane, ze glowna przyczyna to problemy z MRH90, poniewaz tych jest coraz mniej. Podstawowa checia powrotu do S70 jest interoperacyjnosc z USA i Japonia przeciwko Chinom a jakies tam dodatkowe "wrzutki", ze MRH90 to i tamto to tylko alibi, zeby podatnik nie marudzil, bo nastepne, drogie helikoptery musi zasponsorowac. Taki fragment po ichniemu: Although the machines have a greater range, speed, payload and flight duration than the Black Hawks, there were problems with interoperability with allied forces and issues such as the appropriate attachment of weapons for side shooters or rope landing systems. The possible purchase of a version of the Black Hawk helicopter intended for special forces is not only a return to the 2018 concept, when instead of the adapted MRH90, the purchase of new MH-60M was planned. Together with the expected decision to purchase the Boeing AH-64E Apache attack machines by Australia, this is a clear shift towards the US, both in terms of purchasing and increasing interoperability, which may be associated with mounting pressure in the region from China. It is also not without significance that Australia can count on the latest HH-60W helicopters as an important ally in the region in the event of such purchases. Based on the UH-60M / V Black Hawk, the most modern one used by the US Army, the airframes are yet to be used by US Special Forces. Currently, the last phases of flight tests and weapon certification are being carried out.

Davien
sobota, 22 maja 2021, 16:39

Wiesz, jest taki dość spory problem z wersjami SOF i CSAR dla NH-90: one nie istnieją, Francuzi cos tam dłubia i to tyle.

Aster
piątek, 21 maja 2021, 16:16

Nam by sie przydalo ,32 AW109 zaby zastapic Mi2 , 64 AW 139 zaby zastapic sokoly , i 32 AW101 zeby zastapic mi8/17 i lotnictwo armii jest w kaplecie.

aQa
sobota, 22 maja 2021, 23:18

Za Mi-2 to H-145 HForce.

Gnom
piątek, 21 maja 2021, 21:48

I skarbiec Alibaby zwany sezamem.

Ciekawy
piątek, 21 maja 2021, 13:40

A Caracali nie chcieli?

Davien
sobota, 22 maja 2021, 16:42

Wolą najnowsze HH-60W bo mają infrastrukture pod BH i ich uzywaja niż kupować kolejny typ smigłowca w ilosci paru sztuk pod CSAR i SOF.

Boczek
sobota, 22 maja 2021, 08:30

Dziś pewnie by chcieli, jaki wielu innych, którzy nacięli się na NH-90. Nie wiem czy ktoś pamięta, w czasie burzliwej dyskusji o pozyskaniu H225M (pamiętasz Say?), jak opisywałem problemy z tą maszyną na przykładzie Australii, a wszędzie są te same, tylko tu blisko producenta ich tak nie widać. Ponadto są horrendalnie drogie w utrzymaniu. Z danych niemieckich wiemy że to 40-50 tys €/h czyli jakieś 2-2,5 razy wicej niż H225M/H215M. Nie bez przyczyny Francja ciągle dokupuje H225M do najcięższych zadań w najtrudniejszych warunkach. Ciekaw jestem co będzie z naszymi AW101, który jest jeszcze 25-30% droższy w utrzymaniu od NH90. Za pozyskanie tych maszyn ktoś powinien pójść siedzieć.

Gnom
sobota, 22 maja 2021, 20:59

Jak byś nie zauważył Francja systematycznie zastępuje starsze śmigła właśnie NH-90, ba nawet zażyczyła sobie odmianę dla sił specjalnych, która ma niedługo wejść do służby. Wersje odmiany NFH też pojawiają się we flocie, ale karaczanów tam jakoś nie widać. Caracal to dobry śmigłowiec, ale niestety będzie to schodzący śmigłowiec.

Boczek
poniedziałek, 24 maja 2021, 13:35

No właśnie nie. Nie ma żadnych regularnych dodatkowych zamówień NH-90. Mieli przejac jedynie 40 maszyn, z ktorych zrezygnowały Niemcy - pikantne przy tym, Niemcy to kraj producent. ### Tak samo schodzący jak F-16. Są produkty, które są tak doskonale, że nawet rywalizują z ich następcami - jak np. te 2 właśnie. Ten heli - H225M posłużyłby nam do 2050 nie obciążając nadmiernie budżetu. Trochę cierpliwości, a zobaczysz jak będziemy się pozbywać AW101 z MW, bo jest to wzorcowy przykład zamówienia nieadekwatnego w odniesieniu do potrzeb i możliwości . ### NH-90 jest nieudany już w założeniach konstrukcyjnych i nic tego nie naprawi. Jedynie nowa generacja.

Gnom
środa, 26 maja 2021, 21:54

No to ile H-225M (EC 725), a nie innych kotów służy we Francji? Policz i porównaj nawet z owymi 40 NH-90 które miały być przejęte. A potem udowodnij, że to najważniejsze i podstawowe śmigło we Francji. Życzę sukcesów.

Davien
niedziela, 30 maja 2021, 13:54

Jest ponad 20 H225M czyli tyle ile potrzebuja do zadań CSAR/SOF. Ale i tak tego nie jestes w stanie Gnomie pojac:)

Gnom
środa, 2 czerwca 2021, 22:42

No cóż o "wielki" ja mam normalną głowę i pojmuje tylko tyle i ile zwykli ludzie. A ty widać taką, która wiąże się ze starym wojskowym powiedzeniem o tym komu należy zameldować, bo ów ma większy łeb i to pojmie. A 20 EC-725/H-225M to w matematyce której mnie uczono to znacznie mniej niż liczba używanych przez Francję NH-90 i liczba praktycznie zgodna z liczba naszych Mi-17. Jakoś nie powala obfitością.

Davien
środa, 26 maja 2021, 21:50

No akurat F-16 już USa nie maja zamiaru kupic ani jednego wiec cos nie tak z porównaniem.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 14:48

Gnomie Francja kupiłapewnailość NH-90 dla Armii i Floty i to tyle. Wersja SOF ciagle nei istnieje, dopiero coś tam dłubia przy pomocy spadochroniarzy z Armii . Caracal jest we Francji uzywany do tego do czego powstał : jako maszyna CSAR/SOF i jakoś nie dośc że nie wycofuja ich to ciągle kupuja nowe. A nowychzakupów NH-90 jakos nei widac.

Gnom
środa, 26 maja 2021, 21:52

Chyba gdy nie wychylasz nosa ze swej norki - kreciku. Sprawdź, było sporo. A liczebność owych H-225M (EC-725) na tle pozostałych śmigłowców (w tym H-215 i i jej poprzedników, czy nawet NH-90 faktycznie "powala". Iluż to H-225M doliczysz się w Siłach Zbrojnych Francji - niewiele więcej niż u nas Mi-17. Licz, może się rozmnożą.

Davien
sobota, 22 maja 2021, 16:41

Francja kupuje H225M w wersjach dla CSAR i SOF czyli wersjach jakich nie ma NH-90.

Gnom
środa, 26 maja 2021, 21:49

Jeszcze nie ma. Przypominam ci nieśmiało, ze we Francji ruszył program modyfikacji NH-90 do wymagań ich sił specjalnych. I nie będzie to odległa przyszłość (2025) bo i zakres potrzebnych zmian nie jest wielki. Całkiem ładnie opisano to nawet na D24.

Davien
niedziela, 30 maja 2021, 13:56

Nie ma i bez zmian konstrukcyjnych zwyczajnie nei bedzie co już pewien czas temu stwierdziła Bundeswehra. Ale jak zwykle Gnom zagnomia fakty:)

Gnom
środa, 2 czerwca 2021, 22:37

Jednak poczytaj (nawet tu na D24 )o programie realizowanym dla potrzeb francuskich sił specjalnych. Wciąż wygłaszasz swoje oświadczenia, może podziel sią nimi z DGA.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 12:48

Ciekawe, że Australijczycy maja tak dużo problemów nie tylko z europejskimi śmigłowcami, ale także z okrętami podwodnymi (typ Collins). Za to nie maja takich problemów z hiszpańskiego pochodzenia niszczycielami czy okretami desantowymi. I z niemieckiego pochodzenia fregatami. Zastanawiam sie, co się nie udało?

Boczek
sobota, 22 maja 2021, 08:45

W artykule napisane - daleko od producenta. Ponadto NH-90 to fatalna maszyna - droga, droga w utrzymaniu, wrażliwa. Collins to inna bajka. SAAB porwał się z motyką na słońce. Awantury rozpoczęły się już od dostawy sekcji dziobowej, jako że nie była spawana na pełen przetop. Potem trwały bo SAAB blokował prawa IP o dostęp do technologii, kiedy Australijczycy chcieli przejąc obsługę i uciec od drogiego SAAB. Potem doszło niezadowolenie z Archera w Singapurze - słabe wsparcie serwisowe i brak części zamiennych - tak, tak to ten co właśnie mieliśmy pozyskać i na szczęście się nie udało. To nie ich segment i nie to know-how, i ich gwiazda jako budowniczy OP przestała już dawno świecić, bowiem budują za mało OP.

Boczek
piątek, 21 maja 2021, 20:43

Bo Hiszpanie i Niemcy mają doświadczenie (Niemcy dłuższe, Hiszpanie krótsze, ale może postępują też wg. oczekiwań klienta) w budowie z klientem, u klienta. Wszyscy inni - oprócz Francji nie, nie to że Francja nie ma, ale ma wyłącznie negatywne - Indie, Brazylia, Egipt i teraz zamrożony Gowind w Malezji.

Tweets Defence24