Rosjanie tworzą „Wilcze stado” na Morzu Czarnym

21 marca 2021, 08:51
rostov3_550подводная лодка «Ростов-на-Дону»
Fot. mil.ru
Reklama

Rosjanie ujawnili, że wszystkie sześć okrętów podwodnych Floty Czarnomorskiej projektu 636.6 typu „Warszawianka” opuściło swoje porty. Stworzone w ten sposób „Wilcze stado” ma być odpowiedzią na rozpoczęte w tym samym czasie manewry morskie NATO „Sea Shield 21”.

Rosyjska Flota Czarnomorska poinformowała, że bazę w Noworosyjsku opuściły wszystkie stacjonujące tam na stałe okręty podwodne projektu 636.6 typu „Warszawianka”, wchodzące w skład 4. Samodzielnej brygady okrętów podwodnych. Na Morzu Czarnym pojawiło się w ten sposób sześć jednostek pływających, z których teoretycznie każda może przenosić 18 sztuk uzbrojenia wyrzucanych z sześciu dziobowych wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm (w tym rakiety manewrujące 3M14 systemu „Kalibr” o zasięgu ponad 2000 km).

„To bezprecedensowy przypadek, którego nie ma: ani we flotach Federacji Rosyjskiej, ani we flotach obcych państw. Wszystkie sześć nowoczesnych okrętów podwodnych wykonuje różne zadania na morzu”.

Kmdr Anatolij Waroczkin – starszy oficer brygady okrętów podwodnych Floty Czarnomorskiej

Wysłanie z portu jednej floty na misję jednocześnie wszystkich okrętów podwodnych nawet Rosjanie nazwali działaniem „bezprecedensowym”. Zastrzegają się jednak przy tym, że każda z czarnomorskich „Warszawianek” wykonuje różne zadania. Jednak nikt nie ma złudzeń, że niespotykane wcześniej wysłanie wszystkich sześciu okrętów podwodnych jest związane z dużymi manewrami NATO („Sea Shield”), które dokładnie w tym samym czasie (od 19 do 29 marca 2021 r.) odbywają się na Morzu Czarnym. Bierze w nich w sumie udział 18 natowskich okrętów, 10 statków powietrznych oraz 2400 żołnierzy.

image
Fot. NATO MARCOM

Rosjanie traktują te ćwiczenia jako prowokację i to z kilku powodów. Po pierwsze uważają oni Morze Czarne za akwen, który powinien być pod ich całkowitą kontrolą. Dlatego pilnują oni, by żadne z państw „czarnomorskich” nie zwiększało zbyt bardzo potencjału swoich sił morskich – szczególnie w odniesieniu do krajów nie należących do NATO. Władze w Moskwie bardzo niechętnie patrzą również na pojawiające się na Morzu Czarnym okręty z innych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, np. amerykańskie, brytyjskie i francuskie.

Tak jest również w przypadku ćwiczeń „Sea Shield 21”, w czasie których wykorzystano stały, natowski zespół okrętowy SNMG-2 (Standing NATO Maritime Group) z fregatami i niszczycielami należącymi do sił morskich Bułgarii, Grecji, Rumunii, Turcji, Hiszpanii oraz Stanów Zjednoczonych. Dla Rosjan swoistą prowokacją jest również to, że w czasie manewrów planuje się wykorzystanie nie tylko portów w Turcji i Rumunii, ale również w Gruzji.

Tymczasem priorytetowym celem polityki Kremla w rejonie Morza Czarnego jest nie dopuszczenie do wzmacniania się państw sąsiadujących w tamtym regionie z Federacją Rosyjską. Oba te państwa: Ukraina i Gruzja były już atakowane przez Rosjan i utraciły z tego powodu część swojego terytorium. Natomiast silna obecność państwa NATO na Morzu Czarnym nie pozwala na kontynuowanie tak agresywnej polityki.

Dlatego Rosjanie starają się na swój sposób „przestraszyć” państwa natowskie. Początkowo odbywało się to poprzez ciągłe komunikaty Minoborony o gotowości nadbrzeżnych systemów rakietowych na Krymie do atakowania praktycznie wszystkich celów nawodnych. Informowano więc o ćwiczeniach systemów „Bastion” i „Bał” a nawet o przywróceniu gotowości bojowej dwóch poradzieckich, stacjonarnych systemów brzegowych „Utjos”, potwierdzonej faktycznym strzelaniem rakietami P-35 z podziemnego silosu.

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wojny-zastepcze/
Reklama 

Jednocześnie w kierunku okrętów NATO zaczęto wysyłać agresywnie manewrujące samoloty rosyjskiego lotnictwa morskiego rozsiewając przy tym plotki o zakłóceniu przez nie najnowszych, zachodnich systemów radiolokacyjnych. Kiedy jednak takie „pokazy siły” przestało robić większe wrażenie, a marynarze okrętów zachodnich zaczęli traktować przeloty rosyjskich samolotów, jako ciekawostkę, a nie zagrożenie, znaleziono kolejny sposób, mający przestraszyć kraje NATO – rosyjskie okręty podwodne. By efekt był większy, „wyrzucono” z bazy w Noworosyjsku wszystkie sześć Warszawianek.

Pomijając rzeczywistą skuteczność takiego działania, warto podkreślić, że Rosjanie mają się rzeczywiście czym pochwalić. Okazało się bowiem, że ich wszystkie Warszawianki są sprawne, co bardzo dobrze świadczy o Flocie Czarnomorskiej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
tadek
czwartek, 25 marca 2021, 06:10

Rosja agresywna... Co by powiedzieli gdy by Rosja i Chiny urządziły manewry blisko granic USA ? Jak jeden Rosyjski Biały Łabędź wylądował w Wenezueli to się cała Ameryka ze...ła. Na forach pytali czy Rosja zaatakuje... Wzrosły obroty firm budujących przydomowe bunkry przeciwatomowe... Cwaniacy z kleksem w gaciach...

FoKa
wtorek, 23 marca 2021, 14:08

Czy wszystkie były sprawne to się dowiemy, jak wszystkie 6 wróci do bazy....

Bumerang
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:58

Wilcze stado płynie na dardanele tam pokarze kły

rer
wtorek, 23 marca 2021, 23:46

Jakie dardanele, ono musi warować przy pałacu cara w Galendżyku.

Palmel
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:06

a znaleźli już tą Warszawiankę na morzu śródziemnym co im tydzień temu zniknęła po wpłynięciu amerykańskiego lotniskowca atomowego

Davien
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:50

Niby jaka, bo Rostów nad Donem pływa po M. Czarnym:))

Poiu
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:20

Dlug waszego sojusznika zza oceanu wynosi aktualnie ponad 28 bilionow dollarow, opieracie swoje bezpieczenstwo na upadajacym kulawym koniu ktory ledwie dyszy. Chiny wlasnie napluli im w twarz podczas spotkania na Alasce a Putin zrywal boki widzac jak niedolezny Biden na raczkach wchodzil do samoloru po schodach. Zobaczycie ze przyjdzie czas kiedy wasz Sejm tak jak 250 lat temu bedzie prosil cara Rosji o przejecie wladzy. Ten zlom ktory nazywacie uzbrojeniem ma wartosc metalu z ktorego zostal zrobiony.

Palmel
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:07

wchodził do samolotu po schodach a może mu podkładali nogę ci którzy w 2016 roku na Kremlu wtłukli Ukraińcom

ito
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:11

Obawiam się, ze państwa NATO podejmują dokładnie takie same działania wobec Rosji jak Rosja wobec państw NATO- i w artykułach również D24 są to działania ściśle defensywne i służące wyłącznie zapewnieniu bezpieczeństwa członkom i przyjaciołom. A okręty rosyjskie są przez NATO na Morzu Czarnym (i nie tylko) źle widziane. Obiektywnie- dla rosyjskich podwodniaków jest to okazja do ćwiczeń w sytuacji maksymalnie zbliżonej do realnych działań i wręcz grzechem byłoby jej nie wykorzystać. Tym bardziej że, znając zwyczaje NATO, jeśli NATO-wskie okręty rosyjskie OP wykryją to nie omieszkają się tym pochwalić.

ja-nek
niedziela, 21 marca 2021, 22:56

To, że wszystkie wypłynęły, może nie tyle świadczyć dobrze o flocie, a o braku funduszy na planowe remonty.

Pirat
niedziela, 21 marca 2021, 21:23

Mam nadzieje że te rosyjskie okręty się ze sobą nie pozderzają.

cuŚ
niedziela, 21 marca 2021, 23:59

A ja mam nadzieję,że się pozderzają.

Alfret
niedziela, 21 marca 2021, 21:22

"18 sztuk uzbrojenia ... wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm (w tym rakiety manewrujące 3M14..." - moze ja sie nie znam, ale te 18 sztuk to raczej powinno byc przeznaczone na zwalczanie okretow, a nie atakowanie celow 2tys. km. od okretu, chyba ze to efekt zastraszania. Skoro jednak lata 10 samolotow, to okrety podwodne musza byc silnie rozproszone i stada wilczego raczej nie bedzie. Z drugiej strony Warszawianka jest raczej cicha i Amerykanie mieli problem z namierzeniem polskiego Orla.

złośliwy
niedziela, 21 marca 2021, 19:38

Żadnego z naszych holownikow?A czemuż to?Mamy się czym pochwalić, wszystkie są sprawne!

AMF
niedziela, 21 marca 2021, 19:30

To iż sprawne będzie można powiedzieć dopiero jak wszystkie w terminie wrócą.

yaro
niedziela, 21 marca 2021, 19:25

A może coś o kolejnej porażce Patriota w obronie rafinerii Aramco, właśnie Huti znów ją podpalili.

jaki odlot
niedziela, 21 marca 2021, 18:20

Ale w sumie chyba największym "efektem" propagandowym jednoczesnego wyjścia amorze tych 6-ciu Warszawianek jest niesamowity jęk i lament wiadomych trolli, które broniąc przegranej sprawy przedstawiają coraz bardziej zidiociałe pseudoargumenty.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 16:25

Na Morzu Czarnym? Ktoś z naszych forumowiczów natychmiast powinien pojechać do Putina i wytłumaczyć mu, że na tym bajorze zaraz mu te wszystkie okręty podwodne zatopią.

Wania
niedziela, 21 marca 2021, 16:06

Te okręty nie mają AIP. Pod wodą na rosyjskich miejskich bateriach wytrzymują 3-4 dni, po czym muszą się wynurzyć. Załogi w pamięci mają los 14 marynarzy z Łoszarika, na którym zamontowano najnowszą rosyjska technikę.

Amadeus
czwartek, 15 kwietnia 2021, 21:21

Wiesz dlaczego EU nie chce wprowadzić rosyjskiej szczepionki: Sputnik V ? Bo skończyłaby sie Epidemia Coronavirus-a w EU.

Szymon
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:12

Czas pod wodą zależy od prędkości. 3-4 dni to jednak jest nadużycie.

fard
niedziela, 21 marca 2021, 15:05

Gruzja tak samo jak Ukraina jest częścią rosyjskiej strefy wpływów a wiec w tym przypadku ma prawo bronić swoich interesów , podobnie mają prawo Amerykanie bronić swoją strefę wpływów w Arabii Saudyjskiej i to zresztą robią.

Szymon
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:13

Gruzja i Ukraina to suwerenne państwa, które same mogą wybrać swoją drogę. Ale tego w Rosji nigdy nie zrozumieją.

yar
niedziela, 21 marca 2021, 16:19

A Ty jak jesteś "częścią rosyjskiej strefy wpływów: to czemu piszesz bzdury na polskim portalu?

Wania
niedziela, 21 marca 2021, 15:55

Za chwilę napisz że i Polska jest w ich strefie wpływów. Państwa, które wymieniłeś nie życzą sobie rosyjskiej strefy wpływów, bo nie są zainteresowane współpracą z Rosją. Poniał?

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 21 marca 2021, 16:44

Chyba życzą skoro większość gruzińskich rodzin utrzymuje się z pracy na czarno w Rosji i pogonili prozachodniego Saakaszwilego... :D

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:20

Po co mieliby pracować na czarno w Rosji skoro mogą pracować legalnie w niektórych krajach Unii Europejskiej, w tym Polsce, za znacznie większe pieniądze?

Kasander
poniedziałek, 22 marca 2021, 06:39

Co ma piernik do wiatraka ?

Andrew
niedziela, 21 marca 2021, 23:29

Praca na czarno w Rosji...? za te śmieciowe rubelki? zmień psychiatrę bo obecny się nie sprawdza...

poniedziałek, 22 marca 2021, 11:53

Nie tylko gruzja jest utrzymywana przez ludzi pracujących w rosji, zobacz jak wygląda sprawa w Mołdawii.

złośliwy
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:26

Raczej nie dawaj mu namiarow na swojego.Nie sprawdził się. Rubelku.

biały
niedziela, 21 marca 2021, 14:59

zapewne wysłali je razem w stadzie aby się nie pogubiły i były w stanie się holować na cumach , ale tak na poważnie dla nich wysłanie razem okrętów jest bezpieczniejsze , w razie poważnej awarii pozostałe jednostki może będą w stanie pomóc uszkodzonej jednostce i uratować jej załogę

Ryszard 56
niedziela, 21 marca 2021, 14:34

a jak tam Nasze slynne OP z rakietami ,tylko 3 ?? a jeszcze w fazie analiz

Patriota
niedziela, 21 marca 2021, 14:20

A gdzie jest nasza MW?

bender
niedziela, 21 marca 2021, 20:12

Jedna z naszych fregat razem z kanadyjską brała w tym udział: https://www.cyberdefence24.pl/biznes-i-finanse/sily-powietrzne-usa-uzyly-sztuczna-inteligencje-podczas-manewrow-nad-baltykiem

Gruszwik
niedziela, 21 marca 2021, 15:56

Przeczytałeś, gdzie są te manewry? I gdzie leży Polska?

Patriota
niedziela, 21 marca 2021, 17:15

Oooops. A przeczytałeś, jakie pañstwa uczestniczą w Sea Shield 21?

BUBA
niedziela, 21 marca 2021, 18:17

Oooops PMW rowniez ?

bender
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:19

Komponenty MJR są w Rumunii na Sea Shield 21.

Monkey
niedziela, 21 marca 2021, 13:06

Ostatni akapit w artykule pana komnadora jest zdecydowanie najważniejszą jego częścią. Nie ma co Rosjan lekceważyć, jak to jest robione tradycyjnie u nas. A potem płacz i zgrzytanie zębów.

rED
niedziela, 21 marca 2021, 17:12

Kidy był ten płacz i zgrzytanie zębów? W 1939? Kiedy 35 mln Polska została napadnięta WSPÓLNIE przez 250 mln Sowietów i Niemców? Czy kiedy Rosja WSPÓLNIE z Austrią i Prusami dzieliła Polskę?

edek
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:22

Kiedy? Od 350 lat zawsze w plecy.

Irry
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:22

Płacz i zgrzytanie było wtedy, kiedy po 14 dniach Rosjanie nie mieli już nic do roboty. 80% polskiej armii było rozbitej po zachodniej stronie Wisły lub dało się zamknąć w twierdzach - prawdziwej czyli w Modlinie, albo w polowej, vide Warszawa. Reszta uciekała na przedmoście. Niemcom bardziej opłacało się rozbić Polaków pod Tomaszowem Lubelskim niż pozwolić im przejść.

Monkey
poniedziałek, 22 marca 2021, 00:25

@rED: Zaczęło się kiedy Wasyl III odebrał nam Smoleńsk i Księstwa Wierchowskie (wtedy jeszcze należące do Wielkiego Księstwa Litewskiego, jako że było to przed unią lubelską, po której staliśmy się Rzeczpospolitą Obojga Narodów). Potem było już zazwyczaj źle. Po rozejmie andruszowskim (1667) i finalizującym go pokoju Grzymułtowskiego (1686) staliśmy na przegranej pozycji. Rzeczy, o których piszesz wydarzyły się później i były konsekwencją naszej g łupoty.

niedziela, 21 marca 2021, 16:57

Rosję nigdy nie jest tak mocna ani tak słaba jak sądzimy.

yaro
niedziela, 21 marca 2021, 13:01

Dopiszmy jeszcze, że Rostov nad Donem obecnie bawi się w ciuciu babkę z zespołem lotniskowym na morzu Śródziemnym. 17 marca zniknął z urządzeń namierzających okrętów obstawy lotniskowca i pomimo ściągnięcia dodatkowych sił w tym Izraelskich nie udaje się go wykryć. Jak podaje dowództwo rosyjskie okręty przesyła regularnie meldunki z misji nadzorującej ten zespół.

Andrew
niedziela, 21 marca 2021, 23:30

ble ble ble i tak od dawna....

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 20:05

Yaro, zdecydujcie sie może bo Flota czarnomorska twierdzi ze jest na M. Czarnym:)

bez analogów
niedziela, 21 marca 2021, 21:27

Wy Ukraińcy macie najbliżej, powinniście wiedzieć gdzie jest.

AntyDavien
niedziela, 21 marca 2021, 21:21

Nie twierdzi tak.

Davien
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:54

Twierdzi, twierdzi a tobie sie nawet czytac nie chciało;)

2021
niedziela, 21 marca 2021, 11:37

wysłać tam naszego kobena!

GB
niedziela, 21 marca 2021, 10:16

Są sprawne bo są stosunkowo nowe. Co do owego wilczego stada to alianci opanowali dość dobrze niszczenie klasycznych OP jeszcze w czasie drugiej wojny światowej. A te rosyjskie OP nie maja nawet AIP.

KPPL
niedziela, 21 marca 2021, 14:39

Nie wiem jakie są parametry akustyczne Morza Czarnego ale w Bałtyku warszawianki spisują się doskonale. Bardzo trudne do wykrycia.

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 17:53

Cieżko wykryć coś czego nie ma:) Na Bałtyku Rosja ma zdaje sie jeden OP klasy Kilo.

dim
niedziela, 21 marca 2021, 10:10

PO PIERWSZE, Rosjanie dysponują bazami, w których są w stanie te okręty ukryć, chroniąc w ten sposób przed ostrzałem /zniszczeniem. A Polska takimi bazami nie dysponuje. Polskie op, w wypadku wojny, gdyby w ogóle zdążyły wyjść z polskich portów wojennych w morze, prawdopodobnie nie miałyby dokąd potem wracać.

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 12:36

Dim, po pierwsze NATO dysponuje bronią zdolna do niszzenia takich schronów. Po drugie rozumiem ze w Grecji macie takie bazy jak w Rosji za kołem polarnym dla OP:))

Szary
środa, 24 marca 2021, 21:49

Tak NATO dysponuje bronią zdolną do niszczenia takich schronów. I to całkiem pokaźną. Około 8000 głowic jądrowych USA i od 200 do 400 Francja i Wielka Brytania. Rosja też dysponuje ok. 8500 głowic jądrowych i nie zawaha się ich użyć w przypadku jakiegokolwiek ataku nuklearnego na jej terytorium.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 18:59

A wy w Rosji tylko atom i atom:)) A poszukaj sobie info o GBU-58 , tylko zawału nie dostań:)

dim
niedziela, 21 marca 2021, 20:31

Zgoda, ale to trzeba jeszcze wiedzieć, w którym z tych schronów i w którym jego zakamarku taki op przebywa.

Davien
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:57

Dim, od tego sa satelity i wywiad by pilnowac takich rzeczy. Po drugie nie ma tak duzo schronów by USA zabrakło bomb do ich obsłuzenia. A jak sa skutecze to popytaj Irakijczyków

dim
wtorek, 23 marca 2021, 03:21

Pamiętam, pamiętam jak Amerykanie wytrwale poszukiwali "hard shelters" samolotów bojowych i OPL w Iraku. Ale znaleźć wejścia podwodne jest znacznie trudniej, a w którą stronę góry Rosjanie co ryli i kiedy - jeszcze trudniej. W Grecji, w podobnym górotworze, mamy jaskinie, z powierzchnią wody o poziomie morza, o szacowanym zasięgu korytarzy 20 km. Zasięgu, nie łącznej długości. Wystarczy, że Rosjanie któreś z takich korytarzy poszerzają/pogłębiają, wstawiają przegrody przeciwwybuchowe, przeciw zalaniu, czy trzęsieniu ziemi, a urobek transportują przez zupełnie przez inne wyjścia, czy szyby. Nie jest to do odgadnięcia, bez posiadania planu od inżyniera, a robotnicy zwykle nie mają wtedy pojęcia w którym miejscu pracują. Jasne, że wejścia na wypadek wojny nie pokrywają się z wejściami w czasie pokoju. Czyli bajki na bok - mają schrony pod górami i tylko tyle wiemy. A wobec tego ich okręty podwodne w bazach mają duże, czy bardzo duże szanse przetrwania wszelkich bombardowań.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 22:23

Dim od tego jst specjalistyczny sprzęt na satelitach by znajdowac takie miejsca. jakoś w Iraku je poznajdowali i ich los był kiepski . Natomiast do pozbycia sie OP w takim schronie nie trzeba mu zawalać całej góry na głowę( choc i to mozna) ale wystarczy zawalić werjście chocby czesciowo i finał : OP jest tak samo niegrozny jakby leżał na dnie. Podobnie u was w Grecji: po co niszczyc góręjak zawalaja wejście i po zabawie.

dim
środa, 24 marca 2021, 08:29

By odpowiedzieć Ci twierdząco lub przecząco, należałoby najpierw wiedzieć co Rosjanie mają tam faktycznie, ile i jakich podwodnych wejść... Oraz co faktycznie mogą, w kwestii obserwacji, Amerykanie. A nikt nam tego nie powie.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 19:01

Dim, były nawet ładne opisy takich schronów i jak wygladają. A co moga Amerykanie to jak mówiłem pokazali w Iraku namierzając i niszcząc takie bunkry. Bomba zdaje nazywa się GBU-58.

hermanaryk
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:43

Takich schronów nie ma aż tak wiele i raczej nie mają rozmiarów województwa. Zresztą wystarczy wiedzieć, gdzie jest wejście do takiego schronu, i je zawalić.

doige
poniedziałek, 22 marca 2021, 00:20

po co? Wystarczy zniszczyć wszystkie te schrony (wiele ich nie ma) i nie macie się gdzie ukryć.

dim
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:44

By tego dokonać, trzeba znać całą ich geografię. I nie wiem, a do kogo piszesz "macie" ?

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 21 marca 2021, 16:48

Tak, wiemy: NATO ma railguny co to jednym pociskiem "niwelują góry", pociski hipersoniczne na Zumwaltach no i nie możemy zapomnieć o YAL-1 i wieżyczkach laserowych na F-35, które już wkrótce zamontuje i tylko wióry z tych rosyjskich baz zostaną... A, byłbym zapomniał, przecież USA ma jeszcze działo o zasięgu 1600km, prawda, Davienku? :D

viper
niedziela, 21 marca 2021, 11:35

Artykuł nie dotyczy polskiej marynarki wojennej.

dim
niedziela, 21 marca 2021, 12:12

@viper. A merytorycznie masz coś do uzupełniania ?

FR technologiczne imperium
niedziela, 21 marca 2021, 10:06

Warszawianki to były w miarę nieuczesane 20 lat temu. Rosjanie mogą sobie do niej doczepić nawet działo laserowe ale to nadal będzie ten Sam projekt rodem z ZSRR.

bieda
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:24

Projekt F-15 ma ponad pół wieku, no i co z tego?

Herr Wolf
niedziela, 21 marca 2021, 11:32

No i do dziś szukają siły NATO na morzu śródziemnym takiego złoma! Nie zapomnij jak to holenderski nowoczesny op uciekał przed tym złomem!!@

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 22:24

Piszesz o tej Warszawiance o której Flota Czarnowmorska twierdzi ze jest na M. czarnym?? Ech Wolfik....

Towarzysz Wolf
niedziela, 21 marca 2021, 23:35

Kolejny wszystkowiedzący Sowiecki troll... rozumiem, że piszesz teraz z pokładu tej łodzi i byłeś tam kiedy to się "zdarzyło". Nie, stop na pewno jesteś holenderskim marynarzem który narobił w portki ze śmiechu przed tym cudem sowieckiej techniki buhahaha

bender
niedziela, 21 marca 2021, 20:05

To kwestia narracji. Ja znam taką, że jeden z brytyjskich Astute miał Warszawiankę cały czas na oku i po prostu ujawnił się używając aktywnego sonaru po to, żeby odciągnąć powolnego diesel elektryka od amerykańskich i brytyjskich okrętów. Następnie dał się chwilę śledzić, żeby w końcu zgubić ogon i samemu podążać za rosyjskim podwodniakiem.

Herr Wolf
niedziela, 21 marca 2021, 21:46

To kwestia FAKTÓW! A te są takie jak napisałem. Który astute ten co by się utopił bo przeciekał czy ten który nie zdążył się zanużyć i trzeba było to hodować do portu?! Na koniec to elektryk jest kilka razy cichszy od aromowki i w bezpośrednim starciu na małym akwenie atomówka nie ma szans...

fiodior
poniedziałek, 22 marca 2021, 00:24

spokojnie kolego, to że używasz WIELKICH liter nie znaczy, że masz rację

asad
niedziela, 21 marca 2021, 23:16

Ruskie fakty to nie fakty.

Jabadabadu
niedziela, 21 marca 2021, 11:14

No to odpowiedz mi jak to jest, że tej starej Warszawianki nie potrafią wykryć nowoczesne okręty NATO, choć wiedzą, że znajduje się w ich rejonie i usilnie jej szukają, a ten stary "rupieć" potrafi wynurzyć się przy burcie okrętu dowodzącego manewrami - ku totalnemu zaskoczeniu wszystkich. Dla wyjaśnienia i aby nie było prób dezawuowania tej technologi: opisuję sytuację, która zdarzyła się rzeczywiście na Bałtyku, a tą starą Warszawianką (rzeczywiście starą) był ORP Orzeł.

Kto??
niedziela, 21 marca 2021, 13:53

A kto napisał, że nie potrafią. Potrafią i to bardzo dobrze...ale dlaczego odrazu o tym pisać i mówić.

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 12:39

Dla twojej wiedzy na śródziemnym nie było problemów z wykryciem tych OP to jedynie Sputnik wygadywał bajki jakie to one sa cudowne:) Po drugie Orzeł to nie Warszawianka ale Kilo.

Jabadabadu
niedziela, 21 marca 2021, 11:13

No to odpowiedz mi jak to jest, że tej starej Warszawianki nie potrafią wykryć nowoczesne okręty NATO, choć wiedzą, że znajduje się w ich rejonie i usilnie jej szukają, a ten stary "rupieć" potrafi wynurzyć się przy burcie okrętu dowodzącego manewrami - ku totalnemu zaskoczeniu wszystkich. Dla wyjaśnienia i aby nie było prób dezawuowania tej technologi: opisuję sytuację, która zdarzyła się rzeczywiście na Bałtyku, a tą starą Warszawianką (rzeczywiście starą) był ORP Orzeł.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 21:36

No to powiedz mi jak Rosjanie mogą wykryć konwencjonalny zachodni OP zbudowany ze stali antymagnetycznej, posiadający AIP, który nie zostawia śladów i jest cichszy niż sama śmierć? Po torpedzie w burcie, albo pocisku przeciw okrętowym w mostku chyba.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 19:03

Jeszcze mozna tak jak kiedys najnowszy rosyjski SSBN znalazł sledzący go stary amerykański OP klasy Sturgeon: Zderzył się z nim.

Wania
niedziela, 21 marca 2021, 16:03

Warszawianki nie mają napędu AIP, a z rosyjskimi bateriami wytrzymują pod wodą do 3 -4 dni. Czyli tyle co uboty w czasie wojny. Przy czym załogi się boją, że się zapalą jak słynny Łoszarik. W grupie chociaż będą się pilnować na wypadek pożaru.

vvv
niedziela, 21 marca 2021, 11:47

tak tak nie potrafią wykryć :)

niedziela, 21 marca 2021, 14:39

ale to faktycznie mialo miejsce.

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 17:55

A niby kiedy?? Bo obecnie wszystkie 6 Warszawianek jest na M.Czarnym.

Tweets Defence24