Armaty Bofors dla Belgii i Holandii

10 lutego 2021, 12:38
40 Mk4 FI_ver_2_Navy-of-Finland
Fot. Merivoimat
Reklama

Nowe armaty morskie Bofors 40 Mk4 trafią dla marynarek wojennych Belgii i Holandii. Te państwa dołączą do Finlandii, Szwecji i Wielkiej Brytanii w użytkowaniu tego systemu. Pierwszy okręt ma otrzymać armaty w 2024 roku. 

Jak podaje BAE Systems, 12 armat Bofors 40 Mk4 zostanie dostarczonych Belgijskiej i Królewskiej Holenderskiej Marynarce Wojennej. Odbędzie się to w ramach programu Mine Counter Measures Vessels (MCMV). Firma stoczniowa Kership zainstaluje armaty w 12 niszczycielach min – sześciu dla Belgii i sześciu dla Holandii. Pierwszy okręt ma zostać dostarczony belgijskiej marynarce wojennej w 2024 roku.

Bofors 40 Mk4 to system uzbrojenia zaprojektowany do szybkiego reagowania w środowisku przybrzeżnym. Lekki i kompaktowy system armaty morskiej łączy duży zasięg i dużą szybkostrzelność, zapewniając niszczycielom min możliwość zwalczania celów nawodnych, powietrznych i brzegowych. 

Bofors 40 Mk4 to wysoce zautomatyzowana armata morska, która zapewni belgijskiej i holenderskiej marynarce wojennej znaczną siłę ognia i duży zasięg. (...) Umowa zwiększa liczbę krajów europejskich korzystających z Bofors 40 Mk4 i odzwierciedla rosnące zainteresowanie tymi systemami w regionie.

Lena Gillström, dyrektor zarządzająca BAE Systems Bofors w Karlskoga w Szwecji
Reklama
Reklama

Bofors 40 Mk4 może wykorzystywać szerokie spektrum amunicji, w tym programowalne pociski typu 3P. Armata - jak zaznacza BAE Systems - ma też możliwości zmian pomiędzy różnymi typami amunicji

Armata morska Bofors 40 Mk4 to najnowsza generacja w rodzinie uzbrojenia kalibru 40 mm i jest używana przez liczne marynarki wojenne i straże wybrzeża na całym świecie. System został ostatnio wybrany przez Finlandię, Szwecję i Wielką Brytanię.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Piotr ze Szwecji
środa, 10 lutego 2021, 18:37

Będą instalowane niemal wyłącznie na niszczycielach min. Belgia. Holandia. Morskich tradycji kraje. Ciekawe nie?

Pim
środa, 10 lutego 2021, 22:06

Zastosowanie programowalnej amunicji zwiększa możliwości. Sama konstrukcja dalej lekka, więc dla niszczycieli min idealna. Dla okrętów o większej wyporności jest 57mm albo 76. Finowie modernizując Haminy zastąpili 57 40-tkami. Mogli różnicę w masie przeznaczyć na inne cele. Wreszcie w dobie lakkich konstrukcji 40mm pocisk z defragmentacją, może narobić strat większych niż się przypuszcza.

Monkey
środa, 10 lutego 2021, 19:38

@Piotr ze Szwecji: Belgia nie ma większych morskich tradycji. W 1940 roku mieli tylko dwa dozorowce, żadnego porównania z marynarką Holandii. Fakt, mieli kolonię w Kongo, ale to chyba tyle. Podczas zimnej wojny też zbyt wiele nie posiadali, fregaty typu Wielingen były ich najbardziej rozpoznawalnymi okętami. Chyba nigdy nie mieli też na stanie okrętów podwodnych.

Autor
środa, 10 lutego 2021, 22:46

za to my jesteśmy morską potęgą z tradycjami :)

Monkey
czwartek, 11 lutego 2021, 18:06

@Autor: Potęgą morską nie jesteśmy, ale tradycje mamy nieco większe niż Belgia. Ale to nie jest artkuł o PMW i zresztą całe szczęście. Kiedy tylko czytam cos na temat naszych sił morskich, to aż mi ciśnienie skacze:-(

BUBA
środa, 10 lutego 2021, 17:12

i dla kormoranow

Bursztyn
środa, 10 lutego 2021, 16:14

KDA35 cud swiata

Gustav
środa, 10 lutego 2021, 14:34

Świetna jest ta programowalna 3F. Nasze ciężkie BWP jak już powstaną powinny mieć takie armaty.

andrzej.wesoly
wtorek, 16 marca 2021, 13:37

nie do końca, gdyż to armata morska, a nie do zabudowy w pojeździe lądowym. Gabaryty, mechanizmy, system dosyłu ammo itd. całość inaczej się projektuje

Tweets Defence24