Nowy pocisk przeciwpancerny dla US Army wykorzysta wyrzutnie TOW [KOMENTARZ]

18 kwietnia 2021, 10:56
HMMVW TOW pocisk
Fot. US Army
Reklama

US Army rozpoczęła poszukiwania następcy pocisków przeciwpancernych TOW 2A/B, które stanowią uzbrojenie m.in. transporterów Stryker, bojowych wozów piechoty Bradley i ich potencjalnych następców czyli OMFV. 

Pocisk oznaczony roboczo CCMS-H (ang. Close Combat Missile System-Heavy) ma mieć m. in. zasięg maksymalny co najmniej 10 km i możliwość odpalania w ruchu, jak również samodzielnego naprowadzania na wskazany cel. Dodatkowym wyzwaniem ma być zachowanie podobnych wymiarów, a najlepiej takich samych wymiarów jak TOW. Tak aby było możliwe dostosowanie do CCMS-H obecnych wyrzutni. Jednocześnie warto mieć na uwadze plany US Army, która zakłada użycie pocisków TOW-2 i kolejnych wersji co najmniej do roku 2050. Mowa o nowych wersjach, bowiem chociaż jak widać rodzi się następca, to koncern Raytheon nie składa broni i pracuje nad nowszymi wariantami sprawdzonej rakiety TOW, w których poprawione zostaną niektóre wady. Na przykład zasięg, dzięki nowym paliwom, ma wzrosnąć z 4,5 do 6,5 km.

Jak uznali eksperci amerykańskiej armii, po pół wieku eksploatacji pociski rodziny TOW wyczerpały swój potencjał modernizacyjny, nawet jeśli dzisiejsza rakieta TOW 2 ma niewiele wspólnego z pierwszym wariantem wprowadzonym do służby w 1970 roku. Pierwsza wersja była wolniejsza, miała mniejszy zasięg, a przede wszystkim była sterowana poprzez rozwijany za pociskiem, podczas jego lotu, przewód. Stąd też rozwinięcie skrótu TOW - Tube-launched, Optically tracked, Wire-guided missile, czyli pocisk wystrzeliwany z wyrzutni rurowej naprowadzany optycznie za pomocą przewodu. Przewód został zastąpiony, w obecnie stosowanych TOW 2B, kodowanym datalinkiem, dlatego w skrócie „Wire-guided” zmieniło się w „Wireless-guided”, ale w pocisku zmieniło się o wiele więcej.

TOW-2, czyli co można wycisnąć z klasyki?

Zasięg rakiet TOW-2B został zwiększony z 3700 m do 4,5 km, a głowica ma penetrator kształtowany detonacyjnie, rażący cel z góry. Powstał też wariant przeznaczony do niszczenia bunkrów i innych umocnionych celów. Jednak nadal głównym problemem rakiet TOW jest potrzeba naprowadzania jej do samego momentu trafienia w cel, co przy raczej średniej prędkości lotu do celu na maksymalny zasięg, jest dość ryzykowne. Jest to szczególnie dotkliwe w konfrontacji z czołgiem lub rosyjskim pociskiem przeciwpancernym, który przy podobnych wadach porusza się z prędkością naddźwiękową, średnio dwukrotnie większą niż TOW. Jest to o tyle istotne, że pociski TOW ze względu na masę startową ponad 20 kg i dość ciężką wyrzutnie, stanowią zwykle uzbrojenie pojazdów, w tym bojowych wozów piechoty i niszczycieli czołgów.

Z wymienionych powyżej powodów US Army rozpisała na początku kwietnia program dotyczący poszukiwania nie tylko następcy pocisków TOW o znacznie wyższych parametrach. Pocisk powinien też pasować, przynajmniej wymiarami, do obecnie stosowanych wyrzutni rakiet TOW. Dzięki temu możliwe będzie wprowadzenie go po modyfikacji, ale bez przebudowy pojazdów na których stosowane są obecnie rakiety TOW.

Jest to o tyle istotne, że wyrzutnia np. w przypadku pojazdów M2/M3 Bradley stanowi integralny element wieży. Wiele pojazdów posiada też zintegrowane z systemem celowniczym wyrzutni TOW zaawansowane, niedawno modernizowane systemy optoelektroniczne, z których amerykańska armia nie chce rezygnować, szczególnie w dobie kryzysu i ewentualnych ograniczeń wydatków. Warto też przypomnieć, że TOW znajdują się też na uzbrojeniu US Marines i sił zbrojnych wielu innych krajów, dla których z pewnością bardziej atrakcyjna będzie modyfikacja wyrzutni niż ich całkowita wymiana. Docelowo nowa rakieta znajdzie się również na uzbrojeniu rozwijanego obecnie pojazdu Optionally-Manned Fighting Vehicle (OMFV), który może stać się następcą pojazdów Bradley. 

Następca: Ta sama wyrzutnie, dwa razy większe możliwości

Nowe pociski oznaczone Close Combat Missile System-Heavy (CCMS-H), mają zapewnić skuteczne zwalczanie celów od dystansu około 40 metrów do przekraczającego 10 km, czyli ponad dwukrotnie dłuższego niż TOW-2B. Również prędkość lotu ma być znacznie wyższa od osiąganej przez obecne rakiety przeciwpancerne, tak samo jeśli chodzi o manewrowość, aby umożliwić atakowanie celów skrytych za osłoną. Pocisk ma atakować pojazdy od góry i dzięki temu zapewniać skuteczną eliminację nawet najcięższych czołgów podstawowych przeciwnika, ale równocześnie być zdolny do ataku na wprost dla niszczenia innego typu celów, takich jak umocnienia.

Wyrzutnie TOW stanowią podstawowe uzbrojenie przeciwpancerne pojazdów M2/M3 Bradley. Fot. US Army.
Wyrzutnie TOW stanowią podstawowe uzbrojenie przeciwpancerne pojazdów M2/M3 Bradley. Fot. US Army.

Jeśli chodzi o start i naprowadzanie, to poza wspomnianymi wcześniej ograniczeniami gabarytowymi, rakieta ma mieć możliwość odpalenia zarówno z pozycji jak i w ruchu. System naprowadzania ma umożliwiać wprowadzenie danych o celu zarówno przed, jak i po starcie i „zalokowanie” pocisku na wybranym celu, aby od tego momentu działał w trybie automatycznego podążania. Dzięki temu, rakiety będzie można używać zarówno w starciu bezpośrednim, jak i atakując zza osłony i podczas lotu wykrywając i wyznaczając cel. Jednym z dodatkowych wymagań jest możliwość wymiany danych w taki sposób, aby pocisk mógł być wystrzelony z jednego pojazdu, a naprowadzany przez inny z tej samej kompanii, który np. jest w stanie wykryć i śledzić cel.

Jak widać spektrum oczekiwań jest wysokie, ale też otwiera przed producentem rakiet CCMS-H ogromne możliwości, dotyczące co najmniej kilku typów platform w US Army i kolejnych użytkowników, którzy mogliby zdecydować się na wymianę uzbrojenia. Rozważana jest również możliwość użycia tych pocisków na platformach latających, ale raczej nie przez US Army, której śmigłowce i bezzałogowce całkowicie przezbrojono z pocisków TOW na znacznie skuteczniejsze rakiety Hellfire o większym zasięgu i naprowadzaniu laserowym lub radarowym. 

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
Andy
wtorek, 20 kwietnia 2021, 10:26

Zastanawiam się kiedy i czy kiedykolwiek doczekamy się wdrożenia na uzbrojenie wojska polskich systemów KPP jak na razie idzie jak po grudzie - co prawda Mesko zapowiada gotowość rozpoczęcia produkcji seryjnej Pirata i dlaczego nie ma informacji o rozmowach na ten temat ( jeżeli tak to wygląda i Pirat jest o 50% tańszy od np.Spika który jest składany w Polsce z części importowanych i nie mamy możliwości sprzedaży tej broni, a Pirat całkowicie polski to co powoduje że nie jest jeszcze wdrażany , a co do środków na dokończenie rozwoju i badań większego Moskita który może być konkurentem dla zagranicznych produktów to moim zdaniem mamy do czynienia z udawaniem przez MON że cóś takiego nie istnieje zamiast i program nie ma wsparcia - dlaczego istnieje taka obstrukcja urzędnicza ??? trudno mi to zrozumieć

Extern
wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:58

Tego co robi MON bardzo często nie da się w żaden sensowny sposób wyjaśnić. Dlatego też bardzo boję się co będzie z Moskitem. Wydaje mi się że masz rację i oni postarają się jakoś "przeczekać" i "zamilczeć" ten pocisk.

Extern
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 19:35

A ja bym nie zmieniał jakoś zasadniczo podstawowej zasady działania pocisku TOW, oczywiście warto pracować nad poprawą podstawowych osiągów, ale robienie z tych prostych i tanich pocisków czegoś typu wystrzel i zapomnij co na pewno będzie oznaczało wzrost kosztów i skomplikowania, to chyba trochę nie tędy droga w tej klasie podstawowej broni, która na potrzeby dużej wojny powinna być dosyć tania i łatwa do masowej produkcji w warunkach wojennych.

Davien
wtorek, 20 kwietnia 2021, 11:19

Extern pociski naprowadzane SACLOS to obecnie archaik i nikt juz poza Rosją i Ukraina ich nie uzywa.

Pik
wtorek, 20 kwietnia 2021, 09:10

Telefony mają więcej funkcji niż 10 lat temu ale czy są bardziej skomplikowane w użytkowaniu? nie sądzę.

Extern
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:15

Ale w produkcji jednak są dużo bardziej skomplikowane i materiałochłonne a więc i drogie. Chyba nie trzeba bardzo udowadniać że w takim dzisiejszym smartfonie jest np. dużo więcej metali ziem rzadkich niż w telefonie sprzed 20 lat.

środa, 21 kwietnia 2021, 11:35

Oczywiście, że są bardziej skomplikowane w użyciu. Zadzwonienie do np. trzeciej osoby z listy kontaktów można było zrobić w 2s, operując tylko dwoma guzikami bez użycia wzroku.

Patry
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 11:53

rozbudowa naszych sił ppanc powinna iść w stronę zwiększenia przynajmniej o 100% ilości wyrzutni "ręcznych" oraz zamontowaniu wyrzutni mobilnych na tanim czterokołowym terenowym nośniku (np. nowym produkcie od bielskiego Szcześniaka czy starachowickiego Autoboxa ... a nie na drogim i masywnym rosomaku czy koreańskim nośniku Kraba )

Ecco
czwartek, 22 kwietnia 2021, 11:33

Dokładnie. Ponieważ mamy w WP potężny deficyt środków ppanc, i praktycznie z e r o takich na nośnikach, więc w celu zmiany tego stanu nalezaloby ASAP rozpoczać montaż ppk na wszystkim co jest dostępne. Spike jako podstawowy już na teraz, a przyszłościowo oczywiście rodzina Pirata i druga rodzina Moskita! Zatem licząc od najmniejszych nośnikami już dziś mogą być quady, Wirusy, Rangery, pojazdy z AMZ, oraz oczywiście BWP1. Tylko takie podejście da nam szansę na szybkie uzupełnienie tego braku, i odpowiednio mocną w razie W odpowiedź na agresję potencjalnego napastnika. Czekanie przez MON na opracowanie gąsienicowego, kosztownego Ottokara to jedna z najgorszych - moim zdaniem-decyzji. Podwozia K9PL czy Borsuka są zbyt cenne i powinny być przeznaczane wyłącznie dla realizacji ich celów podstawowych.

Ok bajdur.
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 07:48

Wymagania pisane pod rodzinę SPIKE. To powinno na dać do myślenia. Nic nie stoi na przeszkodzie by zamówić dodatkowo trzysta wyrzutni wręcz z parą pocisków LR2 . Te ci są na stanach magazynowych, to mają być montowane na Rosomakach i BWP. Chętnych na te pociski nie brakuje więc z dnia na dzień nie otrzymamy dostaw. A twórcy Pirata muszą poczuć na plecach oddech konkurencyjnego rozwiązania. Może wtedy przyspieszą pracę lub zatrudnią kilkunastu dodatkowych specjalistów.

Davien
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:36

Jedyny co by pasował to Spike-ER2 ale jest on za duzy i za ciezki. A żeby zamówić trzysta wyrzutni to musisz je kupić w izraelu bo Polska nie produkuje CLU.

dropik
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 13:33

raczej nie. spike L2 ma średnicę 130 mm a tow2 152mm.

redaktor internetu
niedziela, 18 kwietnia 2021, 16:55

TOW-2, czyli co można wycisną z klasyki? - chyba brakuje "ć"

terytorials
niedziela, 18 kwietnia 2021, 15:05

Nam by sie nawet takie stare TOW-y przydały. Naszych 250 SPIKOW to kropla w morzu potrzeb! Czy nikt tego nie widzi?

Monkey
niedziela, 18 kwietnia 2021, 20:59

@terytorials: To dobre pociski, ale ile ich rodzajów ma posiadać WP? Przecież tego nie wytrzyma nasz system logistyczny. Mamy Spike, Javelin (chociaz nie wiem po co, skoro jest Spike) i teraz miałby byc jeszcze TOW?

Trzeźwy
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 13:58

Tyle ile się da. Nie ma żadnych ograniczeń co do typów czy ilości. Nigdy nie dorównamy Rosji liczba pojazdów, nawet nie osiągniemy liczby istotnej operacyjne przy ich przewadze liczbowej. Możemy to tylko zrownowazyc siłą ognia. Więc ska, mnie bez znaczenia ile, jakich, bo ma być ich jak najwięcej jak najszybciej!!!

Gnom
niedziela, 18 kwietnia 2021, 19:41

Poszukaj ile Spike'ów jest w posiadaniu WP. Dla ułatwienia dodam, że wg prasy ostatnie zamówienie dotyczyło 1000 szt.

Fanklub Daivnea i GB
wtorek, 20 kwietnia 2021, 10:11

W przypadku wojny z Rosją taki sam los czeka Polin czy będzie mieć 1000 szt. Spike czy zero, czy będzie mieć 100 F-35 czy ani jednego... Więc po co przepłacać? :D

locco
niedziela, 18 kwietnia 2021, 20:30

Posiadamy zaledwie 265 urządzeń startowych to chyba zdecydowanie za mało jak na kraj wielkości Polski.

Gnom
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 11:50

Może tylko na tyle nas stać? Potrzeb jest wiele, a koszty spore, tempo starzenia się nowego wyposażenia i uzbrojenia coraz szybsze. Czy naprawdę musimy zakładać wojnę już jutro i znów zostać z ogromnym zapasem RS-2US i R-3S jeszcze w latach 90.? Może lepiej płacić za pewne zdolności firm do szybkiego zwiększenia produkcji wyrobów bieżącej generacji gdy nadchodzi zagrożenie, kupując na bieżąco na tyle liczne partie, aby pozwolić na utrzymanie tych zdolności: maszyn, ludzi. łańcucha dostaw?. Bo to co obecnie nazywają w MON skrótem PMG ma się ni jak do potrzeb.

LOL
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 19:02

Akurat dodatkowe 100 wyrzutni Spike to jest praktycznie żaden koszt (200-300 mln), a multiplikuje posiadane zdolności, które obecnie są na żałosnym poziomie. W tej chwili mamy 260 wyrzutni dla 15 brygad, W US Army etatowo jedna brygada posiada 60 wyrzutni PPK.

Davien
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:37

Gnomie, w Polsce nei produkuje sie CLU i GSN do pocisków Spike wiec w razie czego nie zamówisz ani nie wyprodukujesz nawet jednego Spike'a czy wyrzutni

Gnom
środa, 21 kwietnia 2021, 11:19

W końcu opracował to podobno nasz sojusznik i przyjaciel, produkuje nie tylko on ale inny sojuszniki przyjaciel z za Odry, to chyba jak będziemy w potrzebie dostarczy nam nawet ze swoich zapasów, nie sądzisz? Bo ja tak naprawdę to bardzo wątpię w owe sojusze i przyjaźnie.

Davien
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:41

Gnomie , Niemcy nie mają zadnych wolnych wyrzutni ani CLU wiec skończ te marzenia.

Boston
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 15:21

A co bedzie jak nasz potencjalny przeciwnik dogada sie z producentem nasxych p-panc rakiet? Jak w 1920 kiedy tylko dzieki wegrom mielismy amunicje

Gnom
środa, 21 kwietnia 2021, 11:06

"A gdyby to była ławica ..." mówił kiedyś Daniec w kabarecie. Tez chciałbym aby można było zamknąć w 100% potrzeby obronne RP w kraju - ale to nierealne.

.
niedziela, 18 kwietnia 2021, 19:53

W celu uzupełnienia sztuk ppk, które wystrzelono na testach i dla sprawdzenia ZSSW-30.

Davien
niedziela, 18 kwietnia 2021, 21:48

To i tak daje 2760 pocisków Spike-LR.

biały
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 10:29

ale wyrzutni mało jest

Davien
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:38

A to musisz sobie kupic w izraelu bo Polska nie produkuje ani CLU ani GSN do Spike-LR.

Oleński
czwartek, 22 kwietnia 2021, 11:39

Ale chyba nic nie stoi temu na przeszkodzie? Wydajemy krocie, na Himarsy, Patrioty, F35, teraz jeszcze chcemy fregaty. To chyba i na kolejne 150-200 wyrzutni byłoby nas stać? Skoro jednak od 2014 mając wojnę "na progu" MON nie kupił dla Wojsk Operacyjnych ani jednej wyrzutni, to chyba jest jakaś specjalna i tajna przyczyna utrzymywania tak niskich stanów tego kluczowego wyposażenia?

Davien
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:44

To musisz od razu dokupic pociski by zachowac proporcje a to już tak tanio nie wychodzi Dolicz wyrzutnie jakie będą na pojazdach.

Alaris
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 14:14

Dodaj jeszcze te wyrzutnie które będą na ZSSW-30. Ponadto dojdą jeszcze w przyszłości nasze Moskity i Piraty. Obecnie budujemy własne kompetencje więc warto chwilę poczekać

Alaris
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 14:12

Dodaj wyrzutnie które będą na ZSSW-30. Ponadto w przyszłości dojdą nasze Moskity i Piraty.

Andrettoni
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 01:55

Wolałbym 27600 niż 2760.

Pancerniak
piątek, 23 kwietnia 2021, 07:25

7000 tysięcy (spików i piratów ,po 3500) by wystarczyło,plus 700-800 javelinów dla WOT-u,plus kilkanascie tysięcy różnych granatników i jesteśmy zabezpieczeni.

czwartek, 22 kwietnia 2021, 08:45

Czemu nie 2760000?

Davien
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:39

Po 100 na jedno CLU??

Ernst
niedziela, 18 kwietnia 2021, 19:27

Dlatego powstał Pirat i powstaje Moskit. W przypadku tego pierwszego pocisk jest gotowy, zostało ukończyć mniejsze CLU. Moskit do końca roku ma osiągnąć 8 poziom.

Piotr
niedziela, 18 kwietnia 2021, 22:09

Pirat to jest kpina a z Moskitem to chyba tylko makiety

Alaris
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 14:18

Moskit już jest przygotowywany do stworzenia partii modelowej i prototypowej. Do 2022 ( a realnie pewnie 2023/2024) będzie gotowy do badań kwalifikacyjnych i wdrożenia. A niby czemu Pirat to kpina? Jest bardzo dobry i dzięki Top-atak może walczyć z czołgami.

Davien
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:40

Pirat nie ma top-attack ma jedynie atak z górnej półsfery pod katem maks 43 stopni. I nie, nie może walczyc z czołgami bo nie ma głowicy tandemowej.

Piotr
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:14

Pirat jako kpina 1. brak głowicy tandemowej - nie skuteczny przeciw pancerzom reaktywnym 2. nie ma top-attack - leci prosto jak KAMAZ po oblodzonej drodze

Rejtan
wtorek, 20 kwietnia 2021, 08:57

Pirat makonkretne zadania: 1. zwalczanie lekko opancerzonych pojazdów ( bwp, to, sh ) 2. unieszkodliwianie czołgów ( elektronika, optyka, samoobrona, atak z boku, atak z tyłu) 3. niszczenia punktów obserwacyjnych, umocnionych, pojazdów rozpoznawczych ) Cena adekwatna do możliwości, o ile zamówią +3000 pocisków. Chociaż faktycznie lepszy byłby CG M4, ale także cena wyższa.

Davien
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 23:39

Ma atak z górnej półsfery pod katem 43 stopni. Na rosyjskie ASOP wystarczy , na pancerz czołgu juz nie bo kieruje się na podswietlony punkt na pancerzu.

Troll z Polszy
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 09:17

Pirat SAL to kpina, Carl Gustaw SAL to jest to takie pro i nowoczesne

Piotr
poniedziałek, 19 kwietnia 2021, 16:16

@Troll drogi PPK to nie stosunkowo tani granat. Skoro jest inna cena, rozmiary to i inne wymagania można mieć do obu typów broni. Pirat w porównaniu z innymi PPK jest żałosny zaś Carl Gustav w porównaniu z innymi granatnikami jest z najwyższej półki.

Ernst
niedziela, 18 kwietnia 2021, 14:26

Ciekawe co nasi decydenci wymyślą. Czy czeka nas kontynuacja produkcji spike lr (w wersji 2) dla Zssw-30 (w tym roku kończy się produkcja spike 1.5)? Czy może Mesko pójdzie totalnie w Pirata i Apr'y, i będą czekać na Moskita Lr dla wieży, ale już robione przez inny podmiot? Taki podział zadań. No i kwestia samej wieży, plotki mówiły coś o czerwcu...

JASIO uzupełnił
niedziela, 18 kwietnia 2021, 13:27

Brawo ...tak trzymać coś co jest na żółtych tablicach nie oznacza że nie jest skuteczne mieszanka starego z nowym daje novum co robi qq najlepszym systemom ....Amerykanie zapatrzeni na pragmatyzm Izraela i nie tylko zaczęli modyfikować stare systemy do dzisiejszych reali cóż narody dzielą się na inteligentne ( Izrael, Finlandia) i mądre inaczej tu jeśli o tą kwestię zamilknę ( tu sami sobie do powiedźcie )

Tweets Defence24