Bajkał: Nowy rosyjski system przeciwpancerno-przeciwlotniczy. Kolejne wcielenie Hermesa? [ANALIZA]

30 marca 2021, 08:26
Hermes missile
Pocisk Hermes podczas startu. Fot. KBP
Reklama

Rosja pracuje obecnie nad kilkoma typami nowych przeciwpancernych pocisków kierowanych, przeznaczonych do zwalczania najnowszych typów czołgów poprzez atak z góry. Jednym z nich jest system o kryptonimie Bajkał, który dzięki zastosowaniu pionowej wyrzutni ma również zwalczać nisko lecące cele powietrzne. Wiele wskazuje na to, iż jest to kolejne wcielenie modułowego systemu pocisków naddźwiękowych Hermes, który znalazł się m. in. na uzbrojeniu najnowszych rosyjskich śmigłowców uderzeniowych Mi-28NM i Ka-52M.

Niestety, niemal wszystkie informacje na temat systemu Bajkał pochodzą ze zarchiwizowanych materiałów z konferencji „Aktualne problemy obrony i bezpieczeństwa” która odbyła się w ubiegłym roku. Odczyt generała porucznika Siergieja Bakanajewa, kierującego Michajłowską Akademią Wojskową Artylerii w Petersburgu, nosi tytuł „Kierunki usprawnienia systemu uzbrojenia rakietowego i artyleryjskiego wojsk lądowych.” W zakresie pocisków przeciwpancernych wskazywał on na potrzebę możliwie szerokiej unifikacji systemów rakietowego uzbrojenia przeciwpancernego i dostosowania obecnie eksploatowanych systemów do działania w dzień i w nocy, w każdych warunkach atmosferycznych. Z jednej strony oznacza to modernizację układów naprowadzania systemów takich jak Szturm, Metys czy Kornet, z drugiej opracowanie nowych, samobieżnych systemów przeciwpancernych z podwójnym systemem naprowadzania.

W swojej analizie gen. Bakanajew przekonuje, że przyszłością są rakiety posiadające możliwość rażenia najsłabszego, górnego pancerza pojazdów opancerzonych. Umożliwi to rażenie również najnowszych czy przyszłych typów czołgów, bez potrzeby drastycznego zwiększania penetracji głowicy bojowej, a więc bez wzrostu masy. Jest to szczególnie istotne w przypadku zestawów przenośnych. Tutaj generał wymienia nowy, opracowywany obecnie system pod kryptonimem „Tuliak”. Ma to być system z automatycznym naprowadzaniem dwukanałowym, oparty na konstrukcji ppk Kornet, ale dostosowany do wystrzeliwania z zamkniętych pomieszczeń. Jest to szczególnie istotne dla użycia tego typu uzbrojenia podczas działań w terenie zurbanizowanym, ale podnosi też szanse przeżycia obsługi dzięki możliwości strzelania z zakrytych, umocnionych stanowisk ogniowych.

image
Slajd z prezentacji gen. Bakanajewa dotyczący perspektyw rozwoju samobieżnych wyrzutni ppk. Fot. apzb.info

Największą sensację wzbudził jednak slajd dotyczący systemu samobieżnego o kryptonimie Bajkał, gdyż wynika z niego, że chodzi o wyrzutnię pionowego startu o zasięgu 15 km, zdolną zwalczać nie tylko cele naziemne ale również bezzałogowce, śmigłowce a nawet odrzutowe samoloty bojowe.

Bajkał i Efekt. Dwa poziomy, ten sam pocisk?

Na slajdzie znalazła się wyrzutnia Bajkał, która wyposażona jest w sensory umieszczone na wysuwanym maszcie i co najmniej kilkanaście pocisków w pionowych wyrzutniach. Na maszcie najprawdopodobniej jest umieszczona zarówno dzienno-nocna głowica optoelektroniczna jak też stacja radiolokacyjna pola walki, umożliwiająca wykrycie celów ze znacznie większej odległości, umożliwiającej rażenie ich na maksymalnym zasięgu. Całość zainstalowane na podwoziu gąsienicowych przypominającym zestaw Chryzantema-S, czyli bazującym na bojowym wozie piechoty BMP-3.

W takiej konfiguracji Bajkał mógłby razić zarówno cele naziemne jak i powietrzne, gdyż startujący pionowo pocisk może być skutecznie i w krótkim czasie naprowadzony na dowolny obiekt. Co jest mało istotne dla systemów przeciwpancernych, ale decyduje często o skuteczności rakiet przeciwlotniczych, pionowy start zapewnia dookólną zdolność zwalczania celów powietrznych, również w minimalnej odległości od wyrzutni.

Jest to ciekawe rozwiązanie również dla pocisków przeciwpancernych mających atakować cel z górnej półsfery, która jest nie tylko słabiej opancerzona ale też gorzej lub całkowicie nie chroniona przez aktywne systemy obrony. Przy tym, pionowy start może zwiększyć zasięg pocisku, który podobnie jak korygowana bomba, może szybować czy opadać na cel z większego pułapu znacznie dłużej po zużyciu napędu.

System przeciwlotnicza Tor-M1-2 posiada wyrzutnia pionowego startu dla rakiet o zasięgu 15 km. W przyszłości mógłby on zostać zastąpiony przez system wuzadaniowy Bajkał. - fot. mil.ru
System przeciwlotniczy Tor-M1-2 posiada wyrzutnie pionowego startu dla rakiet o zasięgu 15 km. W przyszłości mógłby on zostać zastąpiony przez system wielozadaniowy Bajkał. - fot. mil.ru

Zgodnie z wnioskami generała porucznika Siergieja Bakanajewa, pojazdy typu Bajkał powinny być dostępne na poziomie pułków, podczas gdy na poziomie batalionu czy kompani powinny znajdować się systemy samobieżne Efekt. Niestety brak jest informacji czy chodzi o wariant uzbrojony w mniejszą liczbę pocisków identycznych jak w systemie Bajkał, czy korzystający z rakiet o podobnych możliwościach, ale mniejszym zasięgu. Ważne jest natomiast, że zarówno Bajkał jak i Efekt mają być uzbrojone w rakiety klasy „wystrzel i zapomnij” naprowadzane dualnym, radiolokacyjno-termicznym systemem kierowania oraz uzbrojone w głowicę tego samego typu. Mówmy więc o dwóch systemach posiadających te same, nowe z punktu widzenia rosyjskich sił zbrojnych możliwości.

Czy Bajkał to Hermes?

Moją uwagę zwróciło wielokrotnie pojawiające się w omówienia wystąpienia generała Bakanajewa wraz z nazwą Bajkał użycie drugiego kryptonimu – Klewok (ros. Клевок). Jest to o tyle ciekawe, że pod tym kryptonimem rozwijany był modułowy system naddźwiękowych pocisków kierowanych, lepiej znanych dziś pod nazwą Hermes. Jest to system rakiet które np. w wersji Klewok-D2 ma osiągać prędkości około-hipersoniczne i zasięg 100 km. W ubiegłym roku Rosjanie ogłosili, że ten wariant o masie startowej w granicach 150 kg ma wejść na uzbrojenie wojsk lądowych, wypełniając lukę pomiędzy systemem artyleryjskim BM-30 i balistycznymi rakietami Iskander. Istnieje też naddźwiękowy wariant przeznaczony dla wyrzutni lądowych i morskich (Hermes-K) o zasięgu około 100 km. W wariancie lotniczym, oznaczonym Hermes-A, dostępne są pociski o znacznie mniejszej masie i zasięgu do 20 km.

Wszystkie te pociski łączy kilka wspólnych cech. W ogólnym układzie, mają one układ aerodynamiczny i budowę zbliżoną do rakiet 57E6E/EM stosowanych w systemie przeciwlotniczym Pancyr-S1.

image
Wyrzutnia pocisków Hermes-A na śmigłowcu Ka-52M. Fot. mil.ru

Są to rakiety dwustopniowe, w których pierwszy stopień ma, zależnie od wersji, różną średnicę, długość i czas działania. W wersji odpalanej ze śmigłowców ma on średnicę 170 mm i zapewnia donośność do 20 km, natomiast w wersji lądowej i morskiej (przeznaczonej dla okrętów) pocisk jest znacznie dłuższy a jego średnica to 210 mm z czym związana jest donośność 100 km. Głowica, podobnie jak układ napędowy, ma budowę modułową i składa się z modułu sterującego oraz części bojowej, która może być wyposażona obecnie w głowicę odłamkowo-burzącą lub tandemową głowicę kumulacyjną o penetracji 1000 RHA. W obu wersjach jej masa to  28-30 kg.

Moduł sterujący występuje w kilku wariantach, które łączy dwustopniowe działanie. W pierwszej fazie lotu pocisk może korzystać z systemu radiokomendowego lub nawigacji satelitarnej sprzężonej z układem bezwładnościowym. W końcowej fazie mogą być stosowane aktywne lub półaktywne systemy naprowadzania. Hermes-A, który wszedł na uzbrojenie najnowszych śmigłowców uderzeniowych Ka-52K, Ka-52M i Mi-28NM może być naprowadzany optycznie lub na odbity promień lasera. Wersja lądowa w fazie terminalnej ma być naprowadzana na odbity promień lasera a wariant morski korzysta z naprowadzania radarowego lub radarowo-optoelektronicznego.

Z tej perspektywy system Bajkał wydaje się być kolejnym wcieleniem systemu Hermes, czy też Klewok, najprawdopodobniej zbliżonym pod względem masy i wymiarów do wersji lotniczej Hermes-A. Wskazuje na to zasięg do 15 km. Jednak zamiast naprowadzania laserowo telewizyjnego prawdopodobnie zostanie zastosowany system zapożyczony z wersji morskiej, radarowo-termiczny. W pociskach morskich takie rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze w pociskach poruszających się na minimalnym pułapie, umożliwiając nie tylko skuteczne rażenie celów, ale też odróżnienie jednostek bojowych od statków cywilnych. W przypadku pocisku atakującego z górnej półsfery cele naziemne lub cele powietrzne na tle nieba, ich sygnatura termiczna i radiolokacyjna będzie umożliwiać trafienie nawet w przypadku zastosowania środków pasywnej ochrony działających w jednym z dwóch dostępnych spektrów naprowadzania. Można też, jak np. w przypadku pocisków MBDA Brimstone, wprowadzić sygnatury multispektralne celów, dzięki czemu rakieta odróżni np. czołg od ciężarówki czy samochodu osobowego i wybierze w swoim polu przeszukiwania cel priorytetowy.

Zagrożenia

Oczywiście w obecnej chwili mówimy o perspektywicznych rozwiązaniach, które w przyszłości mogą trafić na uzbrojenie rosyjskich sił zbrojnych. Należy mieć jednak na uwadze, że w zasadzie wszystkie elementy tego systemu już dziś istnieją, były testowane lub weszły na uzbrojenie rosyjskich sił zbrojnych.

System Hermes-A przeszedł na śmigłowcu Ka-52K cykl testów poligonowych się już w 2003 roku. Oficjalnie rakiety tego typu o zasięgu do 20 km weszły już na uzbrojenie najnowszych śmigłowców uderzeniowych Ka-52M i Mi-28NM jako alternatywa dla pocisków Chryzantema-WM o zasięgu 10 km. Latem ubiegłego roku, podczas wystawy Armia-2020, zaprezentowano ponownie lądową wyrzutnię Hermes, której nie prezentowano od kilkunastu lat, a już w listopadzie Izwiestia poinformowała, że na potrzeby rosyjskich sił zbrojnych wznowiono prace nad hipersoniczną rakietą Klewok-D2, która korzystając z wyrzutni systemu Hermes ma osiągać prędkość Mach 5 i zasięg 100 kg z głowicą odłamkową o masie 57 kg, więc niemal dwukrotnie większej niż standardowe rakiety Hermes.

W połączeniu te informacje sugerują, że Hermes został obecnie uznany za perspektywiczne rozwiązanie, łatwo adaptowalne do wielu zadań. Bardzo prawdopodobne, że Bajkał i Efekt okażą się kolejnym wcieleniem Hermesa, natomiast połączenie funkcji przeciwpancernej i przeciwlotniczej może okazać się interesującym zwiększeniem możliwości antydostępowych i przeciwpancernych jednocześnie.  

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 83
Reklama
ito
sobota, 3 kwietnia 2021, 16:16

Fajny. Za ile? Ile za pocisk?

Wkurzony
czwartek, 1 kwietnia 2021, 23:36

Brawo Słowianie!

Wania
piątek, 2 kwietnia 2021, 08:55

Rosja to nie słowianie.

ito
sobota, 3 kwietnia 2021, 16:13

I tu się mylisz, Słowianami są w co najmniej takim stopniu, jak Polacy, a w większym niż Ukraińcy. Pierniczenie o mongolskich wpływach to tylko pierniczenie. Nawiasem- u Bułgarów mongolskie naleciałości widać w fizjonomiach, a jakoś nikt im nie zarzuca, że nie są Słowianami.

AlS
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:14

Pomysł z pionową wyrzutnią na nośniku kołowym znakomity, ale stosowanie jednego pocisku "do wszystkiego", już takie sobie. Pocisk przeciwlotniczy zwalcza uprzednio wykryty cel, więc powinien być jak najszybszy, aby uprzedzić jego manewry - najlepsza jest rakieta naddźwiękowa. W przypadku zwalczania pojazdów opancerzonych, które dopiero trzeba zlokalizować, im wolniej tym lepiej - a więc sprawdzi się układ bomby szybującej. Zastosowanie dwóch stopni pozwala wykonać stopień bojowy w technologii obniżonej wykrywalności radarowej, gdyby zastosować stopień czysto kinetyczny, a więc pozbawiony gorącego silnika, byłby również trudny do wykrycia w podczerwieni. Takie rozwiązanie ma spory potencjał. Pocisk startuje "na zimno", a więc nie zdradza położenia wyrzutni. Po wyjściu odpala silnik startowy, pracujący przez sekundę, co również utrudnia jego namierzenie. Po wypaleniu paliwa zwalnia stopień bojowy, który beznapędowo po torze balistycznym osiąga pułap kilku kilometrów. Nawigacja bezwładnościowa śledzi pozycję pocisku w przestrzeni, oraz jego ustawienie względem macierzystej wyrzutni i tam kieruje antenę kierunkowej łączności radiowej, lub głowicę lasera IR, zapewniających łączność z nośnikiem. Rozkładane powierzchnie nośne utrzymują pocisk na płaskiej trajektorii balistycznej, skąd może prowadzić identyfikację celów, również przesyłając obraz do operatora, który podejmowałby decyzję o ataku konkretnego celu. Z punktu widzenia atakowanego celu, pocisk byłby niemal niemożliwy do wykrycia - niewielki cel w położeniu zenitalnym, z minimalną sygnaturą radarową i niemal zerową termiczną, do tego nie emitujący fal radiowych/promieniowania laserowego, poza łącznością kierunkową z nośnikiem. Po wyborze celu przez operatora pocisk lokalizuje go za pomocą głowicy IR i nurkuje, potencjalnie wspomagany odpaleniem boostera rakietowego, przyśpieszającego dolot do celu. Przed celem następuje eksplozja, uwalniająca penetrator(y) formowany wybuchowo, atakujący strop wieży lub przedział silnikowy. Jeżeli by zastosować atak dwoma pociskami, atakującymi w sekundowym odstępie, żaden ASOP, również chroniący w górnej sferze, nie byłby w stanie ochronić wozu przed porażeniem. Część rakietowa takiego pocisku byłaby bardzo prosta, nie tylko całkowicie w możliwościach naszego przemysłu, ale nawet zaawansowanego modelarza rakietowego. Część bojowa byłaby de facto bombą szybującą, taką jak np MAM-L z drona Bayaktar. Naprowadzanie i rolę przekaźnika komunikacji mógłby pełnić dron obserwacyjny, co jeszcze bardziej utrudniałoby namierzenie wyrzutni. Taki system mógłby bez problemu zaproponować nasz rodzimy przemysł w konkursie na Ottokar-Brzoza.

LOL
wtorek, 30 marca 2021, 23:09

Bajkały, Hermesy, Klewoki... a potem przylecą TB-2, zrzucą bomby i będzie po Bajkałach, Hermesach, Klewokach.

zezik
piątek, 28 maja 2021, 19:59

TB 2 spalone laserem nie wiadomo komu spadną na głowę wraz z bombami .... :)

OLO Gdynia
wtorek, 30 marca 2021, 22:43

Nic nowego, Amerykanie mieli juz system ADATS.

Żwirek.
wtorek, 30 marca 2021, 19:03

Ten system to bajki z mchu i paproci.

riba
środa, 31 marca 2021, 08:52

Nie to, co nasze Pilice i inni

Fanklub Daviena i GB
środa, 31 marca 2021, 20:04

Nie to co amerykańskie rakiety CUDA, YAL-1, railgun, XM-25... :D

Ech
wtorek, 30 marca 2021, 16:26

Jak juz mowilem , gdyby Rosja byla gospodarczo ok, miala by ciekawe rozwiazania napewno. Atak to cos tam beda mieli ale nie zawsze "top"

Piotr
wtorek, 30 marca 2021, 18:23

Dokładnie...coś tam będzie kasa na propagandę pójdzie, i tak do pierwszego testu bojowego :)

Melchior
wtorek, 30 marca 2021, 16:25

Super sprzęt mają Najnowsza myśl tech to pojazd gosienicowy grzebiąca w ziemi z rakietami na gaz ziemny

Andrettoni
wtorek, 30 marca 2021, 15:09

Myślę, że warto pomyśleć o naśladownictwie i własnych pociskach podwójnego zastosowania.

Davien
środa, 31 marca 2021, 09:44

A niby po kiego, jak takie pociski łacza wady obu typów jakie zastepuja?

Andrettoni
środa, 31 marca 2021, 19:11

Wady będą tylko do czasu opracowania takiego pocisku przez USA. Wtedy ogłosisz same zalety.

piątek, 2 kwietnia 2021, 02:05

Bądź pewny, nie opracują. Zwyczajnie sensu w tym brak.

Rhotax
wtorek, 30 marca 2021, 21:12

I za 20 lat kupić z 8 szt. Rakiet na defilade !

BadaczNetu
wtorek, 30 marca 2021, 14:21

Już niedługo dojdziemy do tego że pocisk przeciwpancerny będzie kosztował tyle co czołg.

Fanklub Daviena i GB
środa, 31 marca 2021, 10:57

My już kupiliśmy Patriot "na wagę" (łącznie z oponami) drożej niż cena 24 karatowego złota, więc jak kiedyś pisałem, mam nadzieję, że Rosjanie robią samoloty z platyny, bo inaczej strzelać do nich z naszych Patriot po cenie od Wielkiego Wuja "jak dla cennego sojusznika" to marnotrawstwo... :D

Extern
czwartek, 1 kwietnia 2021, 16:50

PAC-3 MSE mają być głównie na rakiety, a nie na cele aerodynamiczne. A jeśli zestrzelą tego właściwego deeskalacyjnego Iskandera z głowicą A lecącego na Warszawę czy Trójmiasto, to jak najbardziej warto było kupić.

lol
sobota, 3 kwietnia 2021, 08:11

Pomijajac juz fakt, ze ruscy nie zaatakuja nas i jest to tylko propaganda majaca na celu uzasadnienie nienormalnie wielkich i nieuzasadnionych wydatkow na zabawki dla wojska. Nawet jakby zdazyla sie ta, ostatnia w historii naszego gatunku, wojna nato vs ruscy, to ruscy wystrzela na nas tyle tych iskanderow z glowicami atomowymi ze te 2 uwniane baterie patriotow, nawet jakby sie wykazaly 100% skutecznoscia(a maja w rzeczywistosci ok 50%) to i tak nie zestrzela nawet polowy tego co nam sie na leb zwali bo oprocz iskanderow maja bastiony, kalibry i jeszcze wiele innego. Tak ze albo kupowac z 4-5 razy tyle albo wcale...

AR
piątek, 2 kwietnia 2021, 23:14

A z czego niby będziemy strzelać do reszty celów???

ruski stek bzdur...
czwartek, 1 kwietnia 2021, 08:00

Ty i patrioty buahahahaha ! Twoje złomy to S... 300, 400, 500 milion sześćset :P

.
sobota, 3 kwietnia 2021, 13:30

Chwała:)!

trzcinq
wtorek, 30 marca 2021, 14:00

lekkie i mobilne pojazdy gąsienicowe i kołowe i jest moc. Era ciężkich pojazdów się kończy

Extern
wtorek, 30 marca 2021, 13:52

Nie jestem pewien czy złapałem, te pociski będą miały aktywną głowicę radarową jak np. Brytyjski Brimstone plus jeszcze kamerę IR? Czyli po namierzeniu celu przez nosiciela polecą po INS w okolicę celu a potem któraś z głowic już poprowadzi precyzyjnie atak?

dwww
wtorek, 30 marca 2021, 16:00

Na grafice wygląda to jak kopia Brimstone. Ruskie wiedzą, że to dla nich śmiertelnie groźna broń. Pewnie sami taką chcą i pewnie uda im się ją wprowadzić, bo nie mają fazy analityczno-koncepcyjnej w takim wydaniu jak u nas.

Davien
wtorek, 30 marca 2021, 14:56

Nie, wg Rosjan to sa trzy odmienne rodzaje pocisków, nie ma kombinowanych. Co ciekawsze dla morskeij wersji Hermesa podaja naprowadzanie radiokomendowe i optyczne w fazie terminalnej sądząc z opisu.

Saw
wtorek, 30 marca 2021, 12:45

Drony i kołowe niszczyciele z ppk dalekiego zasięgu to teraźniejszość / bliska przyszłość pola walki w wojnie symetrycznej. U nas program Ottokar-Brzoza stoi jak i większość innych programów. Dodatkowo nie wiadomo czy wybiorą pocisk Brimstone-2 lub 3, który byłaby obecnie jedyną bronią będącą realnym zagrożeniem dla rosyjskich wojsk pancernych, bo ma daleki zasięg, bo sam odnajduje, identyfikuje cel i nie trzeba mu go wskazywać, więc taki niszczyciel jest niebezpieczny nawet w sytuacji gdy całe rozpoznanie jest doszczętnie rozbite. Dodatkowo jeśli zbuduje się go w oparciu o KTO Rosomak, to będzie wysoce mobilny.

Monkey
wtorek, 30 marca 2021, 12:19

Rosjanie pomimo kłopotów ekonomicznych w dziedzinie uzbrojenia poddawać się nie lubią:-))) Może nie bęzie jedzenia, prądu, opieki zdrowotnej itd. ale armia będzie postrachem świata, jak zawsze.

Piotrek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 20:19

O jedzenie , prąd i opieke zdrowotną to raczej się martw o nas Polaków :(

podzielicrosje
środa, 31 marca 2021, 08:18

Brak jedzenia zmusza do agresji na tych co jedzenie mają.

ruski stek bzdur...
wtorek, 30 marca 2021, 18:27

Kolejny złom w liczbie sztuk 3 i propaganda, pózniej będzie musiał się wykazać w boju i jak zawsze....:)

ruski stek bzdur...
wtorek, 30 marca 2021, 18:26

Gdyby nie atom, to byłaby tylko pośmiewiskiem świata :)

mobilny
środa, 31 marca 2021, 12:50

Gdyby nie JP2 to bylibyśmy no name świata....

Davien
czwartek, 1 kwietnia 2021, 13:01

A co Rosja ma do JP2 mobilku??

Monkey
piątek, 2 kwietnia 2021, 00:17

@Davien: A to, że każdy używa tego, co może. Rosjanie mają atom od 1949 roku, a nasz papież umarł. I nawet Polacy słabo o nim pamiętaja, o jego naukach juz nawet nie wspominając. Oni oparli swoją siłę na atomie, my na papieżu. Co w przeszłości też nam nie służyło. Przykłady: Władysław Warneńczyk, Liga Święta przeciw Turcji (Wiedeń 1683), brak potępienia zbrodni niemieckich podczas II wojny światoej przez "il papa tedesco". Mógłbym dalej, ale szkoda mi czasu i atłasu.

Wpr
wtorek, 30 marca 2021, 22:56

Ciekawe ile z tego atomu zostało...

ganges
wtorek, 30 marca 2021, 15:15

A u nas jest opieka zdrowotna? Lekarze dawno pouciekali... Leczyć się to można nad Wisłą już tylko u znachora albo babci- zielarki. Zobacz jak w Polsce cmentarze są przepełnione...

Skleroticus
wtorek, 30 marca 2021, 23:16

To u was w Rosji też jest Wisła? I 450 tys. "nadprogramowych" zgonów do grudnia zeszłego roku.

Ps
środa, 31 marca 2021, 12:19

porównaj długi, polska (ludność 38 mln) 375 mld, Rosja (Ludność 146 mln) 450 mld dolarów

Kot
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:20

Daj Polsce największe złoża gazu świata i pogadamy. 17 mln km2 ziem śl zacych do ograbiania z surowców a poziom życia jak w najbiedniejszych krajach unii. Ale pałacy i miliarderów mają więcej niż GB i Francja razem. Choć we Francji ani GB średni zarobek to nie tysiąc euro.

V
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:13

Surowce - podstawa budżetu Rosji. Przy takiej ilości surowców to Rosjanie powinni żyć na poziomie Norwegii czy Arabii Saudyjskiej.

R
wtorek, 30 marca 2021, 13:25

"Może nie bęzie jedzenia, prądu, opieki zdrowotnej itd. ale armia będzie postrachem świata, jak zawsze." Witamy w Ameryce 2020/2021.

Monkey
wtorek, 30 marca 2021, 14:13

@R: Co do opieki zdrowotnej zgadzam się w całej długości, rozciągłości i szerokości. I co do opieki socjalnej też mam wątpliwości. Ale resztę Amerykanie mają, może nie w stopniu perfekcyjnym ale i tak wiele krajów może im pozazdrościć. A poza tym to nie czasy wojny w Wietnamie i do wojska czy Gwardii Narodowej idą ci, co chcą iść. Inaczej niż w Rosji.

Piotrek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 20:24

A to właśnie w stanach jest najwięcej biedoty na świecie głodnych tam też nie brakuje. Piszę w stanach bo prawdziwi Amerykanie to są Indianie.

ito
wtorek, 30 marca 2021, 18:58

Z tym prądem to nie jest takie pewne- patrz Teksas półtora miesiąca temu. Cena wczesnej elektryfikacji- dziś sieć elektryczna coraz gwałtowniej wymaga wymiany. Dołóż do tego jakieś 50 000 (PIĘĆDZIESIĄT TYSIĘCY) mostów do praktycznie natychmiastowego remontu kapitalnego lub wymiany (mają po 70 lat i nigdy nie były prawidłowo konserwowane). Znaczną część "klasy średniej", którą stać najwyżej na mieszkanie w osiedlu przyczep. Tak, Stany mają- głównie nawarstwione przez lata problemy. Do tej pory były one zasypywane petrodolarami- albo ignorowane. Tyle, ze przed petrodolarem rysuje się widmo zmierzchu, a problem ignorowany, jak wiemy z własnego doświadczenia, nie znika tylko narasta- i w którymś momencie musi walnąć.

Kot
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:23

Żałosne jest to wspominanie Teksasu. To co tam się stało było kataklizmem naturalnym. Tam praktycznie temperatura w zimie nie spada poniżej zera. Ale głupiemu radość i trolowania co niemiara.

bender
czwartek, 1 kwietnia 2021, 12:34

Zdefiniuj klasę średnią, bo ta amerykańska, niestety kurcząca się, to roczne dochody na osobę powyżej 100 tys USD. Co do Teksasu, to Musk właśnie buduje centrum zasilania oparte na bateriach o pojemności 100 MW.

Herr Wolf
wtorek, 30 marca 2021, 13:10

Co Cię to obchodzi co oni tam robią?! Tak dla ścisłości to w Polsce jest ok 300tyś milionerów złotówkowych a w samej Moskwie jest milion milionerów dolarowych! To kto jest biedny?!

Bat
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:28

Co mnie jako obywatela ilu oligarchów wyzarlo się moją robotą czy państwowymi grantami jak ja jestem biedny? A u was w Rosji tak jest. Grupa górali z wzgórz golan i byłych agentów KGB buduje pałace a szeregowy Rosjanin żyje biedniej niż najbiedniejsi w UE.

Piotrek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 20:31

Biedak w Rosji żyje lepiej niż biedak w Polsce.

czytelnik D24
wtorek, 30 marca 2021, 14:38

Od kiedy to poziom dobrobytu państwa oblicza się na podstawie najmniej licznej warstwy społecznej?

Herr Wolf
wtorek, 30 marca 2021, 18:27

No można z drugiej strony obliczyć średnią ( ja jem kapustę a ty mięso to statystycznie obydwaj jemy gołąbki)! A prawda jest taka że 50% Polaków robi za najniższą krajową!!! Czy to jest europejski dobrobyt?!

bender
czwartek, 1 kwietnia 2021, 12:45

Średni poziom zamożności w Polsce to 57 tys USD na dorosłego. W Rosji to 27 tys USD. Dane za 2019.

ruski stek bzdur...
środa, 31 marca 2021, 08:25

Tylko że u nas za najniższą krajową przeżyjesz bez problemu, a w rosyjskim mirze za najniższą wegetujesz jak zwierze. I to jest tak różnica Europy od 3-go świata.

czytelnik D24
wtorek, 30 marca 2021, 22:17

Mój drogi. Najniższa krajowa w Rosji wynosi tyle ile zasiłek dla bezrobotnych w Polsce, a ceny są podobne (wiele produktów w Rosji jest droższych np szynka). Na YT masz porównanie polskiego i rosyjskiego koszyka zakupowego. W Polsce za polską najniższa krajową kupisz kilkukrotnie więcej produktów niż w Rosji.

TrzcinQ
środa, 31 marca 2021, 21:01

No znasz sie na realiach współczesnej Rosji jak rolnik na silnikach odrzutowych

Davien
czwartek, 1 kwietnia 2021, 13:03

A o samolocie rolniczym M-15 Belphegor ty słyszał?:))

bender
czwartek, 1 kwietnia 2021, 12:58

W Polsce 10% najbogatszych posiada 53% całego bogactwa, a w Rosji 10% najbogatszych ma 83% całego majątku. Współczesna Rosja nie wydaje się jakoś bardzo odległa od tej średniowiecznej.

Grom
wtorek, 30 marca 2021, 21:05

50 procent lub więcej Rosjan też pracuje za najniższa krajowa tyle że ich najniższa krajowa to około 600 zł a ceny w sklepach mają takie jak my lub wyższe. Więc komu się lepiej żyje co? Nasza najniższa krajowa rośnie ich maleje już od kilku lat

kupiec
środa, 31 marca 2021, 08:35

Byłeś ostatnio w sklepie?

Piotr
wtorek, 30 marca 2021, 14:30

w Rosji jest 246 tys milionerów zaś w Polsce 116 tys

Rhotax
wtorek, 30 marca 2021, 21:18

No ale RP ma wyższe PKB per capita od Rosji na głowę obywatela . I to znacznie .

rtg
wtorek, 30 marca 2021, 19:24

Rosja ma 140 ml mieszkancow

Wawiak
środa, 31 marca 2021, 00:27

Napisz mu to wprost: 1116 tys. milionerów na 38 mln vs 246 tys. na 140 mln mieszkańców. Czyli w Polsce 1 milioner przypada na każde na 328 osób, w Rosji 1 na 570 osób. O tym, że poziom życia tych 328 osób w Polsce jest wyższy, niż owych 570 w Rosji chyba nie muszę pisać... ;-)

AA
wtorek, 30 marca 2021, 13:05

Czyli moskale sami się wykończą jak zawsze:D

Fan club onuc .
wtorek, 30 marca 2021, 11:08

Czyli 30 lat po USA opracowuja Javelina :D

wtorek, 30 marca 2021, 12:11

Przepraszam, bo zapomniałem, jaki jest zasięg Javelina? I jak wyglądają jego możliwości do atakowania celów powietrznych, niskolecących? A masa głowicy? A prędkość? A sposób startu? Czyli wspólny jest chyba tylko sposób atakowania od góry? Acha, nazwą też się różnią.

ruski stek bzdur...
wtorek, 30 marca 2021, 18:31

Porównuj co chcesz :) To jak porównać Ładę z jakim tam autem... audi, ford czy mercedes ? buahahaha...!

FR technologiczne imperium
wtorek, 30 marca 2021, 13:43

Ale javelin to ręczna wyrzutnia a rosyjski Bajkał ma być ciężki do wystrzeliwania z pojazdu. Dlaczego nie porównasz javelina do Korneta ?

vvv
wtorek, 30 marca 2021, 15:49

javelin i kornet to zupelnie inne klasy ppk i kornet jest znacznie gorszym ppk. jak juz to porównaj tow-2b i kornet bo to ta sama klasa SACLOS. rosja nie ma top attack i F&F czy tez ppk z kamerą video

ppp
wtorek, 30 marca 2021, 19:13

Kornet też ma jednak wersję wystrzel i zapomnij wyposażoną w głowicę IR - przynajmniej w zapowiedziach 9M133B .

Davien
środa, 31 marca 2021, 09:48

Nie ma, ma jedynie wersje termobaryczna ale tez wszystko naprowadzane we wiązce lasera. Nigdzie nawet takiej wersji nie ma.

wtorek, 30 marca 2021, 15:47

Ja niczego do niczego nie porównuję. Właśnie staram się to wykazać.

wtorek, 30 marca 2021, 12:34

Przepraszam, jeszcze oczywiście zasada "wystrzel i zapomnij". To już dwie cechy wspólne. Sporo.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 30 marca 2021, 13:54

Przepraszam, ale totalnie bredzisz. "Wystrzel i zapomnij" to mają od dawna rosyjskie ppk z SACLOS dzięki autotrackerowi. Nikt, a już w szczególności Rosjanie, nie chcą naśladować Javelina bo jest szajsowaty. Przy fire&forget w wersji top-attact nigdy nikomu, nawet w optymalnych warunkach nie udało się nawet na poligonie w stojącym na płaskiej jak stół pustyni w Nevadzie w zimny pustynny poranek trafić w podgrzewany ogniskiem wrak T-55 częściej niż za co 3 razem. Dlatego Rosja nigdy nie chciała i dalej nie chce stosować tego trybu jako zasadniczy sposób naprowadzania. Ten szumnie reklamowany Javelin "mający strategiczne znaczenie, które może odmienić konflikt na Ukrainie" (wg propagandy USA) nie ma potwierdzonego żadnego zniszczenia lepszego niż T-55 w Iraku a i to ogniem na wprost a nie top-attack + parę BWP. Po użyciu Javelinów w Afganistanie i Afryce Holendrzy i Francuzi mają o nich jak najgorsze zdanie. W konkursie na nowy ppk dla Francji, wojsko, pod wpływam doświadczeń z Javelinami stanowczo, obok ewentualnego "fire&forget" zażądało możliwości trybu z manualnym kontrolą naprowadzania oraz obok top-attack również trybu bezpośredniego. Z tego samego powodu lepiej sprzedają się Spike od Javelinów - jak wiadomo z ukrywanych latami w Polin strzelań ze Spike w trybie fire&forget latały w w tym trybie w buraki! Opisywane w artykule Hermesy i inne nowe rosyjskie ppk mają wszystkie opcje naprowadzania. Natomiast przy odległościach strzelań na 15km i więcej, wiadomo, że z oczywistych względów (nie widać celu...) SACLOS odpada i gdy nie ma zewnętrznego wskazania celu, np. laserem przez drona, czego nie można przyjmować za pewnik, ppk musi sam odnaleźć cel. A jak ma sam odnaleźć cel, to przy strzelaniu na 15+km musi lecieć dość wysoko, by mieć widoczność i nie przejmować się przeszkodami terenowymi, a jak tak, to atak z góry jest jest łatwiejszą opcją niż nie od góry, więc top-attack jest oczywistością. I porównywanie Hermesa do Javelina to jak porównywać Su-35 z PZL-104 Wilga... I nie ma się co jarać tymi zasięgami 15+km - na prawdziwej wojnie, a nie "misji wprowadzania demokracji" na polu walki jest zadymienie, zapylenie, źródła ognia, WRE, maskowanie itp. itd. i ta "sztuczna inteligencja" ppk będzie zbyt głupia by skutecznie wyszukiwać samodzielnie i nikt nie będzie bez konkretnego potwierdzenia celu (np. podświetleniem go laserem z powietrza) strzelał na takie duże odległości tak drobie pociski, licząc, że się same naprowadzą... :D

Wnuk Błochina
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:37

Hahahaha. Zapraszam miałeś o radarze 360 stopni w su 57 i ladzie z silnikami z renault i Chevroleta. Szczyt możliwości imperium rzymskiego rosyjskiego...

B-system
czwartek, 1 kwietnia 2021, 02:10

FF maja iskandery , Ormianie juz o nich zapomnieli :)

Fanklub Daviena i GB
piątek, 2 kwietnia 2021, 11:38

Ormianie to mogą zapomnieć o Górskim Karabachu, skoro się kolegują z Zachodem. Z tych samych przyczyn o Osetii i Abchazji mogą zapomnieć Gruzini a Ukraińcy o Krymie i jak się nie opamiętają, to na tym się nie skończy... :D

czwartek, 1 kwietnia 2021, 02:09

F&F to mają Iskandery , Paszynian mówił o tym ostatn

Ali
wtorek, 30 marca 2021, 18:40

He he ... wystrzel i zapomnij to ruskie mają buławę :) bo nie wiedzą gdzie poleci :P

Tweets Defence24