Katapulta elektromagnetyczna na lotniskowcu działa bez zarzutu

12 października 2020, 08:34
200123-N-OH637-1017
Start samolotu C-2A Greyhound 23 stycznia 2020 roku z lotniskowca USS „Gerald R. Ford” z wykorzystaniem katapulty elektromagnetycznej. Fot. Riley McDowell/U.S. Navy

Amerykanie poinformowali o skuteczności katapult elektromagnetycznych oraz nowego systemu hamowania na lotniskowcu USS „Gerald R. Ford”. Okazało się, że od czasu rozpoczęcia eksploatacji tych systemów przeprowadzono z sukcesem 4492 starty i lądowania. Sukces jest tym większy, że chodzi o pierwsze w świecie katapulty elektromagnetyczne zamontowane na pokładzie okrętu.

Prawie 4,5 tysiąca bezpiecznych startów i lądowań na lotniskowcu USS „Gerald R. Ford” (CVN 78) od czasu wprowadzenia tego okrętu do służby 22 lipca 2017 roku to rzeczywiście imponujący wynik. I nie chodzi tu o duże zaangażowanie operacyjne, ale przede wszystkim o fakt, że manewry te wykonano z wykorzystaniem dwóch rodzajów zupełnie nowych urządzeń: katapult elektromagnetycznych EMALS (Electromagnetic Aircraft Launch System) i systemu hamowania AAG (Advanced Arresting Gear).

Szczególny powód do zadowolenia może mieć firma GA-EM (General Atomics Electromagnetic Systems) – wchodząca w skład koncernu General Dynamics, która opracowała i wyprodukowała oba systemy. Są to zupełnie nowe rozwiązania i dodatkowo przy ich opracowaniu trzeba było pokonać (w obu) przypadkach bardzo poważne problemy techniczne. To właśnie dlatego EMALS i AAG przechodzą teraz bardzo rygorystyczne oraz długotrwałe próby i testy kwalifikacyjne PDT&T (Post Delivery Test & Trials). Są one niezbędne, ponieważ badania laboratoryjne nie są w stanie wykazać wszystkich problemów, jakie mogą wystąpić w czasie długotrwałej eksploatacji tak zaawansowanych systemów.

Obecny wynik oznacza, że próby PDT&T przeszły półmetek i nie ma wątpliwości że katapultę elektromagnetyczną EMALS i nowy system wspomagania lądowania AAG można zastosować na kolejnych lotniskowcach typu Ford, w tym: USS „John F.Kennedy” (CVN 79), który wejdzie do służby w 2022 roku i USS „Enterprise” (CVN 80), który ma być wprowadzony do linii w 2027 toku. Zadanie to było o tyle ważne, że decydowało o zdolności bojowej największych lotniskowców i w ogóle okrętów, jakie kiedykolwiek zbudowano (pod względem wyporności).

„CVN 78 przekroczył półmetek swoich testów PDT&T i jesteśmy na dobrej drodze do przejścia z powodzeniem kolejnych etapów aż do końca rygorystycznej fazy testów systemu startu i lądowania… Jesteśmy niezwykle dumni z naszego oddanego zespołu wspierającego załogę okrętu, który kontynuuje proces szkolenia pilotów morskich, a także demonstruje możliwości systemów w czasie operacji bojowych.”

Scott Forney - prezes GA-EMS

Próby EMALS i AAG najprawdopodobniej koncentrują się obecnie na problemach wytrzymałości technicznej tych rozwiązań. Same zdolności operacyjne katapult i systemu hamowania zostały już bowiem wykazane podczas misji operacyjnych realizowanych przez lotniskowiec USS „Gerald R. Ford” w dzień i w nocy oraz w najróżniejszych warunkach atmosferycznych. Wykorzystywano w nich większość typów posiadanych przez Amerykanów samolotów lotnictwa morskiego w tym: F/A-18E/F Super Hornet, EA-18G Growler, E-2C/D Hawkeye i Advanced Hawkeye, C-2A Greyhound i T-45C Goshawk.

image
Lądowanie 17 stycznia 2020 roku samolotu T-45 Goshawk na lotniskowcu USS „Gerald R. Ford” z wykorzystaniem widocznej na pokładzie liny hamującej wchodzącej w skład systemu AAG. Fot. Ruben Reed ego/U.S. Navy

Wykazały one wszystkie zalety tego rodzaju rozwiązań, przede wszystkim w porównaniu do starszych katapult parowych. Już wykazano, że jest to przede wszystkim niezawodność, ale również pewne cechy operacyjne, związane przede wszystkim z możliwością dokładnej regulacji siły, z jaką wyrzucane są w powietrze statki powietrzne. Jest to szczególnie ważne w początkowej fazie katapultowania, gdy samolot rusza. Dzięki temu z dużą precyzją można regulować obciążenie podwozia, dostosowując je do rodzaju statku powietrznego i jego masy startowej.

Ważne jest również to, że stosując katapulty elektromagnetyczne można było zrezygnować z tradycyjnego systemu wytwarzania i magazynowania pary, co uwolniło znaczną przestrzeń pod pokładem oraz zmniejszyło zapotrzebowanie na wodę (co przyniosło oszczędności związane z energochłonnym odsalaniem). Dodatkowo przyśpieszono sam proces przygotowania do startu, dzięki czemu USS „Gerald R. Ford” może wykonać o 25% więcej startów samolotów dziennie niż lotniskowce typu Nimitz, angażując przy tym 25% mniej członków załogi. Już obliczono, że wykonując tą samą liczbę operacji jak na innych lotniskowcach, na nowym okręcie zaoszczędzi się nawet 4 miliardy dolarów w czasie jego pięćdziesięcioletniej służby. Do tego wszystkiego szacuje się, że tańsza będzie również produkcja i utrzymanie katapult.

W przypadku lotniskowca USS „Gerald R. Ford” pisząc o nowościach zasadniczo zawsze wspomina się o nowym radarze i przede wszystkim o katapulcie elektromagnetycznej EMALS. Ale ogromnym sukcesem technicznym dla Amerykanów było również wprowadzenie na tym okręcie nowego systemu wspomagania lądowania AAG. Różni się on przecież zasadniczo od hydraulicznych systemów hamujących typu MK 7, które są wykorzystywane na wszystkich dziesięciu lotniskowcach typu Nimitz

image
Nowej generacji system lądowania AAG wykorzystywany na lotniskowcu USS „Gerald R. Ford”. Fot. Naval Air Systems Command/Wikipedia

Przede wszystkim wprowadzono podobnie jak w EMALS kontrolę siły – z tym że w tym przypadku – siły hamowania lin stopujących. Było to możliwe ponieważ wprowadzono system spowalniający statki powietrzne oparty o silniki obrotowe z pochłaniającymi energię turbinami wodnymi. Wewnątrz tego układu zastosowano specjalną płytkę regulującą poziom generowanego oporu wody. To właśnie dzięki takiemu rozwiązaniu można obecnie dobierać parametry systemu odpowiednio dla wielkości i ciężaru przyjmowanego statku powietrznego.

Tak duża waga przywiązywana do kontroli siły startu i hamowania podczas lądowania wynika z ogromnego wpływu jaki oba te manewry mają na stan płatowca i urządzeń pokładowych (w tym uzbrojenia) statków powietrznych – zmniejszając ich zużycie mechaniczne.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 40
Reklama
Zzzasr
sobota, 17 października 2020, 14:10

Ruscy zaraz to ukradną i ogłoszą że mają to już od dawna !!!

Rhotax
środa, 14 października 2020, 03:28

4500 startów i lądowań przez 3 lata ... Całe lotnictwo RP to ile w tym czasie wykonało ?

Kocham
czwartek, 15 października 2020, 20:29

3 loty

czwartek, 15 października 2020, 09:26

Na jednym lotniskowcu

Robson
środa, 14 października 2020, 02:08

Ha, artykuł o Amerykanach, a komentarze e zasadzie tylko Komuniści, Rosja, Rosja, aaa, no i jeszcze Rosja. Macie "kompleks ORP Ślązak", czy jak?

skv
poniedziałek, 12 października 2020, 23:02

A komuchy do dziś nie mają nawet katapult parowych (które Amerykanie mieli pół wieku temu). Zacofanie gigantyczne. To samo zresztą tyczy się komunistycznych "myśliwców pokładowych", te klony Su-33 są znacznie gorsze nawet od Superhornetów, a co dopiero F-35C. W myśliwcach STOVL to już totalna miazga, u komuchów do dziś nie ma odpowiedników starych AV-8B, a co dopiero F-35B.

Ivo
poniedziałek, 12 października 2020, 15:54

Ciekawe jak to wygląda na rosyjskich lotniskowcach?

Rhotax
środa, 14 października 2020, 03:22

Sputnik podał że Katapulty Elektromagnetyczne wpływają żle na Delfiny i Wieloryby oraz zakłucają Bajki dla Dzieci emitowane w Eterze . Prawda napisała że tylko Skoki z Rampy są Eko . A tak poza tym to Lotniskowce to przeżytek i tylko Podwodne Lotniska i Podziemne będą rozwijane w Imperium .

chateaux
wtorek, 13 października 2020, 00:14

Wszystkich sześciu zapowiadanych swojego czasu przez prezydenta Miedwiediewa?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 18:12

Jakich lotniskowcach?? Bo jedyny jaki maja czyli Kuzniecow nei ma żadnej katapulty tylko skocznie:)

złośliwy
wtorek, 13 października 2020, 09:23

Davien to był sarkazm...

Davien
wtorek, 13 października 2020, 16:12

A ja odpisałem jak to wyglada:))

Bursztyn
poniedziałek, 12 października 2020, 15:20

Chińczycy zapewne się ciesza z tego rysunku technicznego pasuje na ich lotniskowiec LIN CIĄG

AlS
poniedziałek, 12 października 2020, 15:08

Z tą "ruchomą płytką" w turbinie wodnej to redaktor anglojęzycznej Wikipedii niezbyt się popisał. To co określił mianem "moving plate", powinno być nazwane "variable guide vane" i by było w technicznym angielskim. I wtedy można by było to przetłumaczyć na polski jako: "nastawna kierownica turbiny". Czyli rzecz normalna przy wszelkiego rodzaju turbinach, do których zalicza się również kierownica VTG w samochodowych turbosprężarkach o zmiennej geometrii, sterowana popularną "gruszką". Panowie Amerykanie nie docenili sił wynikających z przepływu wody na dolocie do turbiny, więc im się te "płytki" urywały ze sworzni i mieli problem z oddaniem projektu w terminie. Moim zdaniem niepotrzebnie skomplikowali projekt, mogli zastosować w miejsce jednej, kilka mniejszych turbin bez regulacji, a wydatek układu regulować elektrozaworami, sekwencyjnie dołączającymi kolejne turbiny.

Mx2
wtorek, 13 października 2020, 00:40

Nie daloby sie modulowac plynnie w jednym cyklu takiego rozwiazania (tylko skokowo w pewnych zakresach) a o ta plynnosc wlasnie "walczyli".

lol
poniedziałek, 12 października 2020, 12:55

To swietna wiadomosc, a jak tam windy na Fordzie? Nadal jedna do uzytku sie tylko nadaje czy juz przebudowali zloma?:>

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 18:14

Moze jak w Rosji zbudujecie cos chocby na poziomie USS Midway z 1947r to zabieraj głos:))

cynik
poniedziałek, 12 października 2020, 16:10

Mają certyfikowane 6 z 11 magnetycznych wind amunicyjnych, bo o nich mówimy. Pozostałe mają zaplanowaną certyfikację na lato przyszłego roku. Jak widać rozwiązują problemy z nowymi prototypowymi technologiami, więc nie musisz się martwić.

yar
poniedziałek, 12 października 2020, 15:04

"...czy juz przebudowali zloma?" Pisząc o złomie masz na myśli super. hiper, jedyny i niepowtarzalny , rosyjski lotniskowiec Kużniecow? Który "не имеет аналогов в мире..." ?

GB
poniedziałek, 12 października 2020, 13:40

Problem z windami nie jest tej klasy problemem co katapultami czy linami hamującymi. Ale pomyśl, skoro przeprowadzono tyle udanych operacji startów i lądowania to mu windy chcąc nie chcąc muszą działać.

R
poniedziałek, 12 października 2020, 16:25

Tak musz, ale nie wszystkie.

Sabakow
poniedziałek, 12 października 2020, 18:53

Według was, katapulty też nie działają...

Olgino
poniedziałek, 12 października 2020, 12:29

Wszystko to jest nieistotne ważne jest żeby mieć rakiety, dużo rakiet a najlepiej bardzo dużo rakiet.. No i broń atomową.

Muminek
poniedziałek, 12 października 2020, 11:43

Przecież wszyscy wiedzą że rosjanie opracowali to wszystko już dawno temu ...

Wania
poniedziałek, 12 października 2020, 11:08

Trzeba też wspomnieć o rosyjskich sukcesach. Katapulta na Kuzniecowie od początku istnienia tego okrętu też działa bez zarzutu, co nie ma anałogów na świecie. Ani razu się nie zacięła. Z liną hamującą występują okresowe problemy co skutkuje koniecznością lądowania samolotu na pasie obok w wodzie, ale też jej eksploatacja nie zna analogicznych przypadków.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 12 października 2020, 11:03

To, że czasami działa to wiadomo od dawna. Problem jest jak długo bo dotąd MTBF wynosił 6 godzin a w jeniusze amerykańskie zaprojektowały wszystkie katapulty na tym samym obwodzie elektrycznym, więc naprawa jednej wyłączała wszystkie... :D

Lubie te twoje bajeczki
poniedziałek, 12 października 2020, 16:07

No właśnie, ok potrzebne takie rozwiązanie jak na Kuzniecowie, maszyna na korbę ręczna do napedu wind oraz zebrane od załogi gumki od majtek do sztukowanoa pękających lin hamuujacych. Zaraz, zaraz, a to oni mają tam liny hamujące? Przecież ta ostatnia, i to zapasowa, pękła im jeszcze na Śródziemnym!!

CdM
poniedziałek, 12 października 2020, 13:35

Rozumiem że nie dajesz wiary doniesieniom, że już pokonano owe "poważne problemy techniczne" i że obecnie "przechodzą bardzo rygorystyczne oraz długotrwałe próby i testy kwalifikacyjne". Twoje prawo. Czas pokaże. Tylko że problemy techniczne z nowymi systemami są zawsze, i na ogół są one skutecznie rozwiązywane, o ile nie powstały wskutek jakichś fundamentalnie złych założeń. A pokonywane są tym skuteczniej, im więcej mamy do dyspozycji kasy, oraz i im bardziej zdeterminowany jest dostawca (czytaj: prywatny). I dlatego R&D a się w jednych krajach lepiej, a w innych, no cóż.

złośliwy
poniedziałek, 12 października 2020, 12:55

No patrz a jednak działa mimo niekończących się opowieści o problemach rozpowszechnianych przez admiratorów kraju, który który ostatni raz miał do czynienia z katapultami na okrętach w czasach Czapajewów - krążowników proj.68. A to i tak mówimy o kiepskiej kopii urządzeń kupionych od Heinkla przed wojną. Przykre, biorąc pod uwagę, że w czasie IWŚ Rosja była jednym z prekursorów lotnictwa morskiego.

Veritas
poniedziałek, 12 października 2020, 10:58

Zaraz się dowiemy, ze to Rosjanie wymyślili katapulty elektromagnetyczne.

Wania
poniedziałek, 12 października 2020, 21:08

Rosjanie zbudowali pierwszą katapultę elektromagnetyczną. Amerykanie pierwszą działającą...

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 18:17

Może niech najpierw zbuduja chociaz zwykle paowe bo i z tym jak widac u nich kiepsko:)

wtorek, 13 października 2020, 06:45

Podbno maja zbudowac pierwsza napedzana kotlem opalanym oparami benzyny.

Muminek
poniedziałek, 12 października 2020, 16:23

A czy jest coś czego Rosjanie nie wymyślili ???

Hektor
poniedziałek, 12 października 2020, 18:35

Dialogi techniczne?

Rhotax
środa, 14 października 2020, 03:26

Wymyslili (ale tylko na export) i ich agentura skutecznie je u nas uprawia ...

Veritas
wtorek, 13 października 2020, 08:33

jesteś pewien?

Rkrkrkrk
poniedziałek, 12 października 2020, 13:41

I że takie katapulty są w T-90M i Mi-28N i nie ma analogów w mirze

CdM
poniedziałek, 12 października 2020, 13:27

Ale natychmiast z nich świadomie zrezygnowali, gdyż rosyjscy naukowcy z góry stwierdzili, że są do niczego. Inne zresztą też.

złośliwy
wtorek, 13 października 2020, 09:25

No nie do końca. Po prostu nie potrafili katapulty dostosować do kształtu rampy na Kuznietzowie. ;-)

Tweets Defence24