Geopolityka

Szef BBN: Polskie społeczeństwo rozumie, że inwestowanie we własne siły zbrojne jest konieczne

Fot. Defence24.pl.
Fot. Defence24.pl.

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś ustawę stopniowo zwiększającą nakłady obronne oraz dającą możliwość zwiększenia liczebności sił zbrojnych. "Osobiście jestem przekonany, że zostanie utrzymana determinacja kolejnych rządów do zwiększania nakładów. Polskie społeczeństwo, z racji doświadczeń historycznych, ale i diagnozy obecnych zagrożeń, rozumie, że inwestowanie we własne siły zbrojne jest konieczne" – powiedział jeszcze przez sygnowaniem dokumentu Paweł Soloch.

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś ustawę stopniowo zwiększającą nakłady obronne oraz dającą możliwość zwiększenia liczebności sił zbrojnych. Wszyscy zgadzamy się co do tego, że większy budżet obronny jest dziś konieczny – powiedział jeszcze przed jej podpisaniem Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

Dodał, że jest to niezbędne "przede wszystkim z powodu niepewnej perspektywy bezpieczeństwa w regionie". Jednak – zaznaczył - musimy brać pod uwagę także względy ekonomiczne i potrzeby w innych obszarach funkcjonowania państwa. - Dlatego zakładany w ustawie docelowy poziom 2,5 proc. PKB na obronność zostanie osiągnięty w 2030 roku – przypomniał.

Zwrócił uwagę, że w latach 2018 i 2019 na obronność nadal będzie przeznaczane 2 proc. PKB, "natomiast budżet realnie wzrośnie dzięki zmianie metodologii jego wyliczania" – zgodnie z praktyką przyjętą w NATO, będzie wyliczany w odniesieniu do PKB w roku bieżącym, a nie - jak było dotychczas - na podstawie PKB roku ubiegłego. Sam wskaźnik będzie podnoszony od roku 2020.

 - Osobiście jestem przekonany, że zostanie utrzymana determinacja kolejnych rządów do zwiększania nakładów. Polskie społeczeństwo, z racji doświadczeń historycznych, ale i diagnozy obecnych zagrożeń, rozumie, że inwestowanie we własne siły zbrojne jest konieczne – powiedział Paweł Soloch.

- Najlepiej świadczy o tym fakt, że za zwiększeniem budżetu obronnego opowiedziały się praktycznie wszystkie siły w polskim parlamencie. To duży sukces, ale i pozytywny znak, że o bezpieczeństwie potrafimy myśleć ponad podziałami politycznymi – dodał.

Minister Soloch przypomniał, że "z inicjatywą rozpoczęcia dyskusji nad zwiększeniem nakładów obronnych wyszedł tuż przed warszawskim szczytem NATO prezydent Andrzej Duda". - Prezydent spotkał się wtedy w Belwederze z panią premier oraz ministrami finansów, obrony i spraw zagranicznych. Można powiedzieć, że postulat rozpoczęcia prac nad zwiększeniem nakładów został przez wszystkie strony zaakceptowany – powiedział szef BBN

- Prezydent wyraża satysfakcję, że idea ta znalazła swój finał pod postacią gotowej ustawy. To zasługa całego rządu, m.in. z odpowiedzialnym za finanse premierem Mateuszem Morawieckim, ale też prowadzącym prace nad ustawą w MON ministrem Bartoszem Kownackim – zaznaczył szef BBN.

Przypomniał, że Polska jest jednym z niewielu państw sojuszniczych wypełniających postulowany od lat i powtórzony na ubiegłorocznym szczycie NATO cel przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na obronę. - Już dziś Polska znajduje się w ścisłej czołówce państw, które przykładają szczególną wagę do wypełniania sojuszniczych zobowiązań związanych z przeznaczaniem odpowiednich środków na obronność. To wyjątkowo istotny argument, wzmacniający nasz status i wiarygodność w Sojuszu. Przykładem jego skuteczności były chociażby w pełni zgodne z naszymi oczekiwaniami decyzje szczytu w Warszawie – ocenił szef BBN.

- Dziś pokazujemy sojusznikom, że Polska, będąca państwem flankowym NATO, szczególnie narażonym na zagrożenia, jest zdeterminowana, aby poprzez wzmacnianie własnej armii, wzmacniać bezpieczeństwo całego sojuszu. Realizujemy też postanowienia ostatnich szczytów NATO, gdzie kwestia odwrócenia niekorzystnego trendu w nakładach obronnych należała do jednych z najważniejszych – zaznaczył.

Paweł Soloch zwrócił też uwagę, że "drugą niezwykle istotną zmianą, którą wprowadzi ustawa, będzie zwiększenie maksymalnego poziomu liczebności sił zbrojnych". - Podwyższamy go z poziomu 150 tys. do 200 tys. żołnierzy, włącznie z tworzonymi Wojskami Obrony Terytorialnej" – przypomniał. Jak powiedział "także tę zmianę prezydent uznaje za konieczną". - Nasze diagnozy wskazują, że Polska jako 38-milionowy kraj, położony w ważnej geostrategicznie części Europy, powinna dysponować większą armią" - dodał szef BBN. 

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał uchwaloną we wrześniu nowelizację ustawy o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych. Zakłada ona stopniowe zwiększanie nakładów obronnych z co najmniej 2 do minimum 2,5 proc PKB, a maksymalną liczbę etatów w siłach zbrojnych ustanawia na poziomie 200 tys. w tym 150 tys. stanowisk żołnierzy zawodowych i 50 tys. w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Stały udział wydatków obronnych w PKB wprowadziła ustawa z 2001 r. Nowelizacja z 2015 r. zwiększyła nakłady na obronność z co najmniej 1,95 do 2 proc. PKB.

PAP/BBN

Komentarze (3)

  1. .....

    chyba w państwowe stanowiska dla wybranych w państwowych firmach

  2. dkdkdiffuf

    Społeczeństwo mało co rozumie, jeśli już to zasadę igrzysk i chleba.

    1. dim

      @dkdkdiffuf Więc czym problem ? Ruskie po to właśnie organizują igrzyska obronne. Uczniom i studentom doliczać można je do punktacji. Podobnie przy konkursach o miejsca pracy, zwłaszcza w budżetówce. Można dopisywać im za to punkty kwalifikacyjne przy mieszkaniowych liniach kredytowych, jeśli dofinansowywanych czy organizowanych przez Państwo Polskie. I wyróżniać, oczywiście że honorowo wyróżniać. Niech szczycą się tymi wyróżnieniami, w przyszłości, przed dziećmi i wnukami. Tak jak ja zachowuję dla dzieci /wnuków Krzyż Sybiraka po mamie i honorowe dyplomy Ruchu Oporu po ojcu i stryjku.

  3. X

    Polskie społeczeństwo tego nie rozumie i nigdy nie rozumiało. Pisał o tym choćby Piłsudski.