- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
Wyjątkowe nagranie. Polska fregata na doku pływającym
Każdy okręt od czasu do czasu musi przejść okresowy remont. Często obejmuje on również naprawę i konserwację podwodnej części kadłuba. W takim przypadku niezbędne jest jego wydokowanie. Na załączonym filmie mamy rzadką okazję obejrzeć, jak to wygląda w rzeczywistości.
20 maja 2026 roku Komenda Portu Wojennego Gdynia zawarła umowę z PGZ Stocznią Wojenną, która dotyczy wykonania usługi naprawy dokowej fregaty ORP Gen. K. Pułaski (272). Jej wartość wynosi 20,8 mln zł i ma zostać zrealizowana w ciągu 90 dni od wejścia okrętu do stoczni. Fregata przy pomocy holowników portowych weszła na dok pływający PGZ Stoczni Wojennej 23 czerwca. Ostatni duży remont ORP Gen. K. Pułaski przeszedł w latach 2014-2018.
Autor. PGZ SW
Fregata należy do amerykańskiego typu Oliver Hazard Perry i wraz z bliźniaczą fregatą ORP Gen. T. Kościuszko (273) została nam podarowana przez rząd USA. Pod amerykańską nazwą Clark (FFG 11) została wcielona do US Navy 9 maja 1980 roku, czyli ponad 46 lat temu. Polską banderę wojenną podniosła w Norfolk 15 marca 2000 roku czyli ponad 26 lat temu.
Autor. PGZ SW
Przyjęcie do służby obu fregat miało być rozwiązaniem „pomostowym” do czasu budowy serii korwet wielozadaniowych projektu 621 Gawron-M. Jednakże problemy z ukończeniem prototypowego ORP Ślązak (241) i zaniechanie budowy jednostek seryjnych spowodowały potrzebę utrzymywania obu fregat w sprawności. Sprawność ta głównie polega na utrzymaniu okrętów w stanie zdolnym do chodzenia na morze. Niestety część systemów uzbrojenia i wyposażenia radioelektronicznego obu fregat jest już niesprawna i nie ma możliwości ich naprawy. Zresztą taka kosztowna naprawa byłaby nieefektywna, ponieważ eksploatacja fregat w Polskiej Marynarce Wojennej dobiega końca. Ich miejsce za kilka lat zajmą fregaty projektu 106 Miecznik.
Zanim to nastąpi, służby Marynarki Wojennej oraz Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych dokładają wszelkich starań, aby utrzymać je w możliwie największej sprawności, tak aby ich załogi mogły nadal nabierać praktyki morskiej. Przyda się ona po przejściu na pokłady już nowych fregat.
Autor. PGZ SW
