Siły zbrojne

Własna obrona powietrzna "najgorszym wrogiem" rosyjskiego lotnictwa?

Zestrzelony Su-30SM
Fot. SZ Ukrainy

W kontekście ostatniego ataku ukraińskiego na bazę bombowców strategicznych Engels-2 pod Saratowem pojawiła się – niepotwierdzona na razie – informacja, że reagująca na atak rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła przy okazji własny myśliwiec Su-27. Niezależnie od tego czy ta informacja się potwierdzi, w rosyjskiej infosferze pojawiły się ciekawe opinie jakoby rosyjska obrona powietrzna była odpowiedzialna za „większość zestrzeleń" rosyjskich samolotów najnowszych typów.

Na zajmującym się analizami trwającej wojny kanale Rybar pojawiła się opinia, jakoby „prawie wszystkie" utracone od wiosny przez Rosję samoloty typów Su-34, Su-35 i Su-30SM, a także część nowoczesnych śmigłowców bojowych Ka-52 zostały zestrzelone nie przez Ukraińców ale przez rosyjską obronę powietrzną. Przyczyną ma być „niewystarczający poziom interakcji" między rodzajami wojsk oraz... niedziałające, bądź źle działające systemy identyfikacji swój-obcy (IFF).

Rzeczywiście wymienione typy traconych statków powietrznych atakują terytorium ukraińskie głównie przy pomocy amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu, a zatem znad terytorium Rosji, bądź ewentualnie Białorusi. Zgodnie z posiadanymi przez nas informacjami, niemal przez całą trwająca wojnę Su-35 są używane wyłącznie znad terytorium Rosji, podobnie jak Su-30SM. Te ostatnie jednak początkowo wykorzystywano także bardziej ofensywnie na południu Ukrainy, m.in. w rejonie Mikołajowa i Odessy i poniosły one wówczas straty. Su-34 wielokrotnie były jednak widziane nad frontem i bombardowały m.in. rejon Czernihowa i Charków. Istnieją filmy, na których można zobaczyć jak były one zestrzeliwane.

Czytaj też

Biorąc pod uwagę, że (zgodnie z danymi zbieranymi przez portal oryxspioenkop.com) potwierdzono do tej pory zestrzelenie tylko jednego Su-35 i 6 Su-30SM (5 kolejnych potwierdzono jako zniszczone na ziemi) i duża część tych zestrzeleń  odnotowano na terytoriach ukraińskich, może to oznaczać że na terytorium rosyjskim doszło do zniszczenia bądź uszkodzenia większej liczby statków powietrznych niż te potwierdzone. Wcześniej w kontekście rosyjskiego Friendly Fire mówiono o zestrzeleniu nad Morzem Czarnym pojedynczego Su-30SM i Su-34M nad kontrolowanym przez Rosjan Donbasem.

Warto dodać, że w czasie trwajacych wojen strony konfliktów starają się zaniżać dokonania przeciwnika i składają, kiedy to możliwe utratę własnych statków powietrznych na karb innych wydarzeń niż działania drugiej strony. Stąd obecnie np. izraelskie samoloty oficjalnie rozbijają się niekiedy przy lądowaniu "w wyniku usterki technicznej", podczas niemal nigdy w wyniku ostrzału syryjskiej obrony powietrznej.

Czytaj też

Komentarze (5)

  1. bc

    Potwierdzi się, drony nie latają tak wysoko jak na zdjęciach raczej. Ale żadne ździwko, od dawna wiadomo że moskale są 30 lat w elektronice za zachodem. Flankery to złom.

    1. Anty 50 C-cali

      dla niedowiarków, jest film jak Flankery SZUkrainy w szyku pary przelatują POD dronem i trafiają w Wyspę Węży, chyba 8-go maja. Jest i filmik jak Su-25 Rossiji zrzuca bomby w Siewierodinieck, w co trafia w locie koszącym cholera go wie. Komercyjny dronek wisi definitywnie Ponad akcją!!

  2. Anty 50 C-cali

    "TYLKO" 6 sprutych do gleby -30SM?! Dla mnie poezja Juljusza S : ile to kowboje stracili w warunkach bojowych F-15E? ee chyba z dwa w 1991 nad Irakiem, jeden rozbity w Libii dekadę potem. Brytany przyznali się do zestrzelonych 4 Tornad + 4 rozkwaszone, w 1991. + jeden rozwalony przez ....patrioty, w 2003. Nie dziwota, że INDIANie w siłach powietrznych wolą co innego jako perspektywiczne, od robionych przecie za rupie - "ich - 30SM. Ps, ps mortem : znana jest fota zgliszcz Su-30, z numerem 62, jak wcześniej ---UB jednego, z tego Centrum Szkolenia 4? Przerobiony....szkolno - Bojowy??!!

    1. sebaa

      6 sprutych + 5 zezłomowanych na ziemi :P

    2. Anty 50 C-cali

      sebaa, no szopka, traci moCarstwo na ....ziemi, w 10 miesięcy "demilitaryzacji - denazyfikacji"

  3. Prezes Polski

    Straty to jedno, a uszkodzenia i zużycie sprzętu drugie. Od początku wojny ruskie lotnictwo jest zaskakująco mało aktywne. W niczym jego działanie nie przypomina nawały, jaką stosuje NATO wgniatając przeciwnika w ziemię. Do tej pory tłumaczono sobie to tym, że ruscy chcą uniknąć strat. Ale w obliczu rzezi jakiej doświadczają na ziemi, nie wydaje się to wiarygodne. Wygląda na to, że potencjał ich lotnictwa jest jednak dosyć skromny, a znaczna część floty starszych typów np. su24, su27, mig29 jest w marnym stanie. Być może nie ma tej wystarczającej ilości dobrego uzbrojenia. Te nowsze typy intensywnie wykorzystywane, nieuchronnie się zużywają. Ruskie silniki zawsze miały niskie resursy, elektronika częściowo jest na zachodnich podzespołach. IFF nie działa? Ciekawe dlaczego?

    1. sebaa

      @Prezes Polski To żadne zaskoczenie taka postawa ich lotnictwa Finlandia i 2WS taktyka jak siły lądowe falowe ataki bez oglądania się na straty i w żadnym konflikcie nie potrafili wywalczyć panowania w powietrzu mimo gigantycznej przewagi. W Finlandii cale jednostki wysyłane do ataku ginęły nie wracał nikt ale wtedy ich było stać na to pilot miał tylko wystartować zaatakować jak się uda i ewentualnie wrócić. Wojna w Ukrainie rożni się tym ze sprzęt drogi mało go jest i wyszkolenie pilotów trwa i kosztuje noo dzisiaj to wysokiej klasy specjalista a nie człowiek po 1-2 tygodniowym szkoleniu i czynnik najważniejszy OPL ani Finowie ani Niemcy nie posiadali OPLki która mogla by zatrzymać te falowe ataki a Ukraina posiada takowa.

  4. Ralf_S

    Nie ważne, kto strzela. Ważne, że kurczą się ruskie zasoby. A w przypadku FF zysk jest podwójny: "zużyty" zarówno samolot i rakieta/rakiety ;)

  5. X

    Raszyści "brzydko się chwytają", próbując wytłumaczyć wielkość własnych strat - to sporo mówi. Oby tak dalej, powodzenia Ukraino !