Siły zbrojne

W służbie nowej władzy – ukraiński specnaz MSW Omega i Jaguar

fot. YouTube
fot. YouTube

Jednym z ciekawszych militarnych aspektów rewolucji na Ukrainie jest udział w operacjach antyterrorystycznych sił specjalnych SBU i MSW. Te same jednostki, które występowały w obronie reżimu Janukowycza w chwili obecnej odgrywają istotną rolę w walce o jedność Ukrainy. Bojcy Omegi i Jaguara, najpierw ogłoszeni przeciwnikami Majdanu i narodu, teraz walczą w rejonie Słowiańska ramię w ramię z Gwardią Narodową, w znacznej mierze złożoną z dawnych członków samoobrony Majdanu. Niedawnych przeciwników z ulic Kijowa połączył nowy, wspólny wróg – separatyści.

Upadek reżimu Janukowycza i wyniki rewolucji były dla bojców specnazu MSW (MWS) nie tylko nieoczekiwane, ale odbiły się głęboką traumą. Po początkowym chaosie, wynikającym zapewne z dezorientacji, w strukturach samych jednostek przeprowadzona została weryfikacja – nowe władze szybko zorientowały się, że należy natychmiast wykorzystać bojców specnazu na froncie operacji antyterrorystycznej (ATO). Tym samym w chwili obecnej bojcy Omegi i Jaguara – już jako część Gwardii Narodowej, która przejęła dawne jednostki Wojsk Wewnętrznych MSW – stanowią istotną siłę bojową w Donbasie.

Specnaz MSW Jaguar

Jaguar – Samodzielny Pułk Specjalnego Przeznaczenia Zachodniego Dowództwa Terytorialnego Wojsk Wewnętrznych MSW, z garnizonem w miejscowości Kalinowka, w obwodzie Winnickim. Bojcy Jaguara ochraniali porządek konstytucyjny w czasie rewolucji w Kijowie. Oddział nie wysuwał się na pierwszą linię ognia – nie poniósł strat w zabitych, nie miał broni palnej z ostrą amunicją, ani specjalnych grup snajperskich.

Bez wątpienia funkcjonariusze napiętnowanych oddziałów specjalnych WW MSW mieli spore rozterki moralne – jedni uważali, że nowa władza jest dla Ukrainy dobra, inni byli jej gorącymi przeciwnikami. W marcu był czas na to, żeby przeprowadzić wewnętrzną weryfikację w oddziałach i podjąć decyzję co dalej. Nowa władza w Kijowie szybko przekonała się, że wobec aneksji Krymu i narastającej fali separatyzmu (bez względu na to jak mocno inspirowanej z Kremla, a jak mocno wynikającej z traumy Majdanu i obawy przed „banderowcami”) oddziały specjalne, w pełni profesjonalne i efektywne, muszą istnieć.

Jaguar swoją pierwszą akcją antyterrorystyczną przeprowadził rano 8 kwietnia 2014 r. w Charkowie, gdzie budynek administracji obwodowej opanowali separatyści. Na bezpośredni rozkaz szefa MSW Arsenija Awakowa do akcji wkroczyli bojcy Jaguara. Akcja zakończyła się sukcesem bez użycia broni, przy czym bojcy byli w pełnym uzbrojeniu i mieli zgodę na ewentualne użycie broni. Zatrzymano ok. 70 osób, których przewieziono do aresztów w Kijowie i Połtawie.
Dla zwolenników Euromajdanu specnaz Jaguar odkupił tym samym swoje winy – zarzucano mu, że bojcy Jaguara działali przeciwko samoobronie Majdanu w Kijowie, m.in. na ul. Hruszewskiego, gdzie nie raz dochodziło do krwawych zajść. Po akcji w Charkowie „faszyści” z Hruszewskiego stali się bohaterami rewolucyjnej władzy.


„Kiedy dowiedzieliśmy się, że nas natychmiast rzucają do Charkowa, nastroje w pułku pojawiły się różne – mówił jeden z bojców w udzielonym wywiadzie – Możecie sobie wyobrazić, co my przeżywaliśmy po walkach na ulicy Hruszewskiego. To trauma dosłownie na całe życie. Tam w nas rzucali „koktajle mołotowa”, strzelali, około dziesiątki chłopaków zostało rannych, dobrze, że nikt z naszych nie zginął. [...] Baliśmy się, że pułk zostanie rozformowany jak Berkut. I nagle nowość – teraz „wojować” przyjdzie plecy w plecy z „Prawym Sektorem”.

Podobne przeżycia mieli także bojcy w innych oddziałach specnazu, a szczególną pokutę musieli odprawić berkutowcy – klęcząc przed narodem. W oficjalnym, prozachodnim przekazie medialnym, ten pułk stał się symbolem brutalności reżimu. Teraz byli członkowie Berkutu stoją naprzeciwko siebie w operacji antyterrorystycznej – jedni po stronie separatystów, drudzy w służbie nowej władzy na błok-postach wokół Słowiańska.

Specnaz MSW Jaguar na przełomie kwietnia i maja przerzucony został w rejon Kramatorsk-Sławiańsk. 5 maja, współdziałając ze specnazem SBU Alfa, bojcy Jaguara wpadli w zasadzkę. W wyniku ciężkiego boju – BTR-80 ostrzelany został prawdopodobnie z granatnika - zginęło kilku bojców Jaguara i Alfy, wielu odniosło rany. Zginął m.in. chorąży Gwardii Narodowej z oddziału Jaguar Wiktor Dolińskij. Bojcy Jaguara i Alfy jechali (jak zwykle) na pancerzu BTR-a, gdy wpadli pod zmasowany ostrzał.

Dwaj kolejni bojcy Jaguara zginęli w zestrzelonym 29 maja śmigłowcu Mi-8MT Gwardii Narodowej. Mi-8 wylądował w rejonie góry Karaczun – najwyższym punkcie Słowiańska z masztem telewizyjnym na szczycie – z zapasami i żołnierzami przeznaczonymi do rotacji składu osobowego tamtejszego błok-postu, po czym został zestrzelony (zginęło 12 ludzi).

Specnaz MSW Omega

Omega – Oddział Specjalnego Przeznaczenia Wojsk Wewnętrznych MSW (MWS). Początkowo w ramach brygady „Bars”, później wydzielony i podporządkowany bezpośrednio kierownictwu MSW. Przeznaczony zasadniczo do walki z terroryzmem.

W styczniu 2014 bojcy specnazu MSW Omega weszli do akcji przeciwko Euromajdanowi. 18 lutego siły WW MSW przystąpiły do realizacji operacji „Twierdza”, w związku z czym, 20 lutego, 20 bojców z ostrą amunicją i karabinkami AK-74 zostało przerzuconych na ulice Bankową i Instytucką do wzmocnienia działających tam pododdziałów Berkutu. Omega osłaniała odwrót (ucieczkę) pododdziałów Berkutu, które znalazły się pod ostrym ostrzałem z broni palnej. Ten epizod kładł się później cieniem na jednostce.

Najwięcej emocji budziła próba ustalenia z jakiego pododdziału pochodzili snajperzy, którzy prowadzili ogień do protestujących, zwłaszcza w trakcie masakry 20 lutego. W tej kwestii źródła nie są jednoznaczne – część uważa, że snajperów wystawiła także Omega, inne twierdzą, że wyłącznie inne specjednostki (np. „Sokił”). 24 lutego generał milicji i deputowany Batkiwszczyny  Hiennadij Moskal, ujawnił dokumenty odsłaniające kulisy ataku na Majdan 18 lutego. Dokumenty te pokazują, że snajperami na ul. Instytuckiej byli żołnierze pododdziału operacji specjalnych Wojsk Wewnętrznych oraz pododdziału Omega. Późniejsze śledztwo jednakże pokazało, że sprawa nie jest taka jasna – owszem snajperzy na ulicach Kijowa byli, ale trudno ustalić z jakich byli pododdziałów i którzy rzeczywiście strzelali do protestujących (pojawiły się także wątki snajperów nieukraińskiej tzw. „trzeciej strony”, snajperów strzelających zarówno do samoobrony jak i do milicji etc.).

Bojcy Omegi zostali zasadniczo zrehabilitowani i dano im szanse wykazać się (lub odkupić winy jak chcą zwolennicy Euromajdanu) w akcji przeciwko rodzącemu się wówczas separatyzmowi w Donbasie. Pierwsza akcja zaczepna sił antyterrorystycznych w obwodzie Donieckim miała miejsce 15 kwietnia w Kramatorsku – w tym czasie rejon Kramatorsk-Słowiańsk był bastionem rebelii. Specnaz Omega i specnaz SBU „Alfa” zajęły opuszczone lotnisko w pobliżu ogarniętego rebelią miasta. Na większy opór nie natrafiono, strat nie odnotowano. W rejonie Karamatorsk-Słowiańsk bojcy Omegi działali w kolejnych tygodniach, wspierani przez inne oddziały Gwardii Narodowej i wojska (jednostki aeromobilne).

Do cięższych walk z udziałem bojców Omegi doszło m.in. 24 kwietnia, gdy zaatakowano błok-posty separatystów na perymetrze Słowiańska i 5 maja, gdy Omega i Jaguar odpierały ataki separatystów. Warto zaznaczyć, że 24 kwietnia do ataku nie poszła „Alfa”, natomiast bojcy Omegi szli w awangardzie, a jeden z nich otrzymał ciężki postrzał w szyję.

W związku z ogłoszeniem operacji antyterrorystycznej w Mariupolu 17 kwietnia przerzucono tam na pokładach śmigłowców bojowych pododdział Omegi. Źródła rosyjskie szacowały pododdział na ok. 50 bojców, z granatnikami i bronią wyborową. Przerzucenie wsparcia do Mariupola związane było z atakiem w nocy 16 kwietnia na miejscową jednostkę Wojsk Wewnętrznych (JW 3057). Akcja przy wsparciu specnazu zakończyła się sukcesem – atak odparto.Tymczasowy szef MSW Arsen Awakow, stwierdził, że ze strony napastników zginęły 3 osoby, 13 zostało rannych, a 63 zatrzymano.

Bojcy Omegi odgrywają pod Słowiańskiem istotną rolę obsadzając szczególnie ważne błok-posty i uczestnicząc w akcjach zaczepnych. O znaczeniu jakie im się przypisuje może świadczyć fakt, że jednostka Omega – jako pierwsza jednostka Gwardii Narodowej– otrzymała w maju na wyposażenie transportery BTR-4E.

Marcin Gawęda


Absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Publicysta wojskowy, pisze dla magazynów branżowych, autor serii książek wydanej przez WarBook.

Komentarze (8)

  1. Martin

    Odkopuję, ale interesuje mnie jedna kwestia. Po zajęciu i okupowaniu budynku administracji w Doniecku jeszcze zanim wojna rozpoczęła tam na dobre i były jakieś tam pozory spokoju...gdy ultimatum opuszczenia budynku ogłosił rząd Ukrainy do miasta przybyła w samochodach jednostka specjalna... były urywki w wiadomościach i na YT i liveleak - za diabla nie mogę znaleźć ani tych filmików ani żadnych informacji na ten temat - ktoś? coś? Film pokazywał parkujące pod hotelem kilka samochodów (VW transporter) i wysiadających członków SOF

  2. Badacz DNA

    "...Omega osłaniała odwrót (ucieczkę) pododdziałów Berkutu, które znalazły się pod OSTRYM OSTRZAŁEM z broni palnej...". Taaak, a później kazali im klęczeć i kajać za winy. Że mordowali "pokojowych demonstrantów" ... A to głównie przez to ta tzw. "operacja antyterrorystyczna" idzie teraz tak dyletancko, ospale i nieskładnie - bo ci żołnierze nie chcą już wykonywać rozkazów przełożonych, którzy za chwilę mogą się znowu zmienić. I ponownie trzeba będzie klęczeć i błagać o wybaczenie za wykonywanie rozkazów ...

    1. z prawej flanki

      to jest przecieź niezaprzeczalny urok kaźdej wojny domowej a wlaśnie ów urokliwy syndrom dotknal Ukraine ,która na domiar zlego zamiast tradycji bytu niepodleglego państwa - doświadczyla i odziedziczyla po ukraińskiej republice rad takźe i nowy rodzaj czlowieka ; homo sovieticus z calym dobytkiem inwentarza ,źe tak określe. Dlaczego zatem kompletny zamet w glowach mialby i nie dotknać tamtejszej armii i silowych struktur bezpieki?

    2. pyton

      Parę zdań później::"pojawiły się także wątki snajperów nieukraińskiej tzw. „trzeciej strony”, snajperów strzelających zarówno do samoobrony jak i do milicji " Więc nie wiadomo czy jak piszesz Badaczu DNA strzelali "pokojowi demonstranci" czy jacyś goście z Matuszki Rosji, którzy sprzęt zakupili w znanym sklepie survivalowym "Putin & towarzysze"!

  3. wezyr997

    "Bojcy", "błok-posty", "na perymetrze"? Rozumiem, ze autora tekstu ponosi wena tworcza ale taki gwalt na jezyku polskim nie powinien miec miejsca w specjalistycznym, branzowym serwisie jakim jest Defence24.

    1. Hatake

      Ciesz się, że nie jest cyrylicą.

    2. jabol

      W języku polskim słowo bojec oznacza pisankę wielkanocna, którą zbito wiele innych jaj. Parę takich pisanek to pewnie bojcy ;)

    3. wróg

      W języku polskim nie istnieje rodzime słownictwo fachowe dotyczące wojskowości nowszej niż z 1630 roku. Od jakiś 400 lat nie jest to język używany przez awangardowych taktyków :D

  4. cahir

    Bocjy ? Co to jest? Używajmy języka polskiego.

  5. AdamWro-Klo

    22 razy powtórzone słowo "bojcy". Szanowny Panie nie wiem czy to maniera związana z faktu bycia absolwentem historii, czy uwielbienie do mało znanych słów (grafomania) czy po prostu braki w stylu, ale interesujący artykuł został całkowicie zohydzony.

    1. ling

      Jako pierwszy to wskazałem. Mój post usunięto.

  6. Walet Kier

    Tekst ciekawy, tylko dlaczego 20 parę razy autor użył słowa bojec. Abstrahując już od ilości, to przecież to słowo nie występuje w języku polskim.

    1. Roch

      ciekawy tekst, ale za ekscytowanie się słowem "bojec" pała z języka polskiego

  7. Anteas

    Nazywają się bojcy bo się boją?

  8. ja

    rewelacyjna analiza! Więcej takich prosimy!