- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
- POLECANE
Tym razem nie MultiCam. Czesi z nowym kamuflażem i umundurowaniem
Autor. AČR
Czeskie Siły Zbrojne (cz. Armáda České republiky) rozpoczęły testy wojskowe nowego wzoru maskującego MAD21, który ma zastąpić używany od ponad trzech dekad kamuflaż wz. 95. Choć żołnierze otrzymają nowe barwy ochronne dopiero w 2029 roku, zmodernizowany krój polowych mundurów trafi do pierwszych jednostek jeszcze w tym roku. Praga świadomie zrezygnowała z popularnego wzoru MultiCam, stawiając na własną tożsamość i niezależność technologiczną.
Od teorii do poligonu
Skrót MAD21 wywodzi się od nazwy „Maskovací design 2021”, co bezpośrednio odnosi się do roku rozpoczęcia prac koncepcyjnych. Inspiracją do podjęcia wysiłków na rzecz modernizacji był dorobek akademicki – konkretnie publikacja pt. „Kamuflaż” autorstwa malarza i rzeźbiarza Tomáša Chorego z Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu. Resort obrony zaprosił go do współpracy, a jego wizja artystyczno-naukowa stała się fundamentem całego programu. Już w lutym 2022 roku na Uniwersytecie Obrony zaprezentowano pierwsze fizyczne próbniki z nadrukiem cyfrowym.
Kolejnym etapem były testy laboratoryjne prowadzone przez Wojskowy Instytut Badawczy (cz. Vojenský výzkumný ústav – VVÚ) w Brnie, pełniący rolę instytucji eksperckiej w obszarze maskowania. Instytut był odpowiedzialny za weryfikację właściwości maskujących oraz opracowanie Czeskiego Standardu Obronnego (cz. Český obranný standard – ČOS). Dokument ten będzie kluczowy podczas postępowań przetargowych – narzuca rygorystyczne wymogi jakościowe i produkcyjne, co zapobiegnie powstawaniu różnic kolorystycznych u poszczególnych dostawców. Co istotne, MAD21 został zarejestrowany jako europejski wzór przemysłowy. Krok ten chroni go przed nieautoryzowanym kopiowaniem i komercyjnym wykorzystaniem poza resortem obrony, co jest częstym problemem w przypadku wielu współczesnych kamuflaży. Dopiero w sierpniu 2026 roku kamuflaż wszedł w fazę prób wojskowych, które stanowią ostateczny sprawdzian przed seryjną produkcją.
Autor. AČR
Odpowiedź na współczesne pole walki
Dotychczasowy kamuflaż czeskiej armii, chociaż w swoim czasie nowoczesny, zestarzał się pod względem koncepcyjnym. Głównym celem programu MAD21 było stworzenie uniwersalnego (wielozadaniowego) wzoru (nadruku). Nowy kamuflaż ma zachować wysoką skuteczność nie tylko w typowym dla Europy Środkowej środowisku leśnym, ale także na otwartych przestrzeniach, w terenach suchych oraz w zurbanizowanym środowisku miejskim – czyli wszędzie tam, gdzie toczą się dzisiejsze konflikty zbrojne.
Ambicją było stworzenie czeskiego nadruku maskującego, który zastąpiłby dotychczasowe warianty: leśny i pustynny.
ppłk Martin Čech z czeskiej Agencji Logistyki, odpowiedzialny za rozwój nowego wyposażenia.
Dlaczego Praga odrzuciła MultiCam?
W dobie masowego przechodzenia kolejnych armii NATO (w tym sił zbrojnych m.in. Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji) na kamuflaże z rodziny MultiCam, czeska decyzja o opracowaniu wariantu narodowego może wydawać się pójściem pod prąd. Siły Zbrojne Republiki Czeskiej podjęły ją jednak w pełni świadomie.
Po pierwsze, adaptacja MultiCam wiązałaby się z wysokimi opłatami licencyjnymi. Po drugie, kluczowe było zachowanie własnej, narodowej identyfikacji wizualnej na polu walki. Kształty plam barwnych w MAD21 nawiązują do charakterystycznego układu z wz. 95, jednak ich kolorystyka uległa istotnej modyfikacji. Najbardziej widoczną zmianą jest usunięcie koloru czarnego na rzecz ciemnego brązu. Aby sprostać wymaganiom uniwersalności, w MAD21 zastosowano szerszą paletę barw, płynne przejścia tonalne (gradienty) oraz mikrowzory, które skutecznie rozbijają sylwetkę z różnych dystansów i pod różnymi kątami obserwacji.
Równolegle z testami wojskowymi wzoru MAD21 trwają również próby jego zimowego wariantu, który stanowi część przygotowywanego systemu kamuflażu.
Autor. AČR
Najpierw nowe umundurowanie
Czeski resort obrony przyjął pragmatyczne podejście do wdrożenia. Harmonogram zakłada, że w związku ze skomplikowanym procesem certyfikacji, opiniowaniem i testami zintegrowanego systemu maskowania (obejmującego m.in. testowane równolegle maskowanie zimowe), nowy kamuflaż wejdzie do powszechnego użytku żołnierzy docelowo w 2029 roku.
Rozwój samego nadruku MAD21 był jednak od początku prowadzony równolegle i niezależnie od projektu nowego kroju umundurowania polowego. Priorytetem dowództwa była jak najszybsza poprawa ergonomii działania żołnierza. Dlatego też czescy wojskowi zaczną otrzymywać nowe mundury już w bieżącym roku. Będą one na razie wykonane w starym kamuflażu wz. 95, ale zaoferują zupełnie nowy poziom funkcjonalności. Zmiany obejmują m.in. bardziej praktyczne rozmieszczenie kieszeni, podwyższony komfort noszenia oraz zastosowanie domieszki elastanu, co znacznie poprawi elastyczność i oddychalność materiału. W nowych barwach MAD21 produkowane i wdrażane są już jednak niektóre pomniejsze elementy wyposażenia, takie jak czapki i rękawice, co pozwoli w przyszłości na sprawniejsze stworzenie jednolitego kompletu.
MAD21 to najważniejsza zmiana w czeskim systemie maskowania od trzydziestu lat. Pokazuje, że siły zbrojne naszych południowych sąsiadów systematycznie podchodzą do modernizacji indywidualnego wyposażenia żołnierza, umiejętnie łącząc tradycję z nowoczesnymi wymogami taktycznymi i pragmatyzmem technologicznym.
Autor. AČR
Tymczasem w Polsce
„Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle”, cytując klasyka. Przypomnijmy, że słynna polska „Pantera” liczy sobie również ponad 30 lat, a prace nad jej następcą trwają i trwają. Podobnie zresztą jak nad nowym wzorem, czy też systemem umundurowania dla żołnierzy Wojska Polskiego.
W listopadzie 2024 roku na zamkniętej konferencji Szpejowisko w Zegrzu zaprezentowano prototypowe rozwiązania dotyczące nowego umundurowania, w tym kamuflaż Lampart, rozwijany w ramach programu „Tytan” oraz WS 31.
W grudniu 2024 roku podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej płk Witold Fedejko, szef Szefostwa Służby Mundurowej IWspSZ, informował, że w jesiennych badaniach skuteczności maskowania porównywano pięć wzorów: Pantera M, Lampart, MultiCam oraz dwa nowe kamuflaże opracowane przez Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej – WS 31 i WS 62. Wcześniej prototypowe mundury letnie i zimowe w kilku wariantach kamuflażu testowali żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Zebrane doświadczenia miały zostać wykorzystane w dalszych pracach.
W 2025 roku rozpoczęto kolejne testy prototypowych mundurów (zarówno w wersji męskiej, jak i damskiej), a dokumentacja przewidywała możliwość zamówienia dodatkowych 1000 kompletów w kamuflażu WS 31.
Z kolei w grudniu 2025 roku, znów podczas konferencji Szpejowisko 2.0, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział wprowadzenie nowego wzoru maskującego, tym razem pod roboczą nazwą „Ryś”. Miał on zostać zaprezentowany wiosną 2026 roku, ale, jak wiemy, rysie to bardzo płochliwe zwierzęta, więc nikt go nie widział.
Na koniec przypomnijmy, że kiedyś planowano na rok 2017 rozpoczęcie dostaw zestawów Indywidualnego Systemu Walki Tytan, którego elementami miał być m.in. nowy kamuflaż oraz wyposażenie indywidualne i mundur bojowy nowej generacji. Na razie jednak „wuzeta” zdała się na stałe „zrosnąć z wizerunkiem żołnierza polskiego”.



Wybrane okazje dla Ciebie